To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...

Trzykrotka - Nie 12 Lis, 2017 21:03

JUng Hwan robi postępy w zbliżaniu się do Duk Seon małymi kroczkami, przeciągania czasu, który razem spędzają (jak pięknie wiązał i rozwiązywał sznurówki, tak ze trzy razy w tę i nazad) oraz w strzelaniu gaf. Szczęśliwy uśmieszek i klepnięcie kumpla w plecy, kiedy DS nazywa Syn Woo "dupkiem." W MacDonaldzie dał ciała na całego :lol:
Edit:
Fakt, że nigdy nie miał dobrego timingu. Przybiegł do Mac Donalda, kiedy DS zadzwoniła, kupił burgery jej nieciekawym koleżanko, choć wypalił wprost, że przyszedł, bo myślał, że ona jest tu sama. Potem tak ślicznie na nią patrzył i wyjął jej słuchawkę ucha, żeby słuchać muzyki razem z nią. I co? Oczywiście, że nie uwierzyła, że zrobił coś dla niej, bo ją lubi. Jest pewna, że musi być dla niej miły, bo jest jej sekretnym mikołajem :frustracja:

Aragonte - Nie 12 Lis, 2017 21:28

Trzykrotka napisał/a:
I co? Oczywiście, że nie uwierzyła, że zrobił coś dla niej, bo ją lubi. Jest pewna, że musi być dla niej miły, bo jest jej sekretnym mikołajem

"Procentują" lata bycia Gburkiem. Ja na jej miejscu też bym nie uwierzyła w nic innego, obawiam się.

Trzykrotka - Nie 12 Lis, 2017 21:35

Gdyby ją wtedy pocałował.... zmarnowana piękna okazja. Frustrujący gość. Jak to napisał ktoś w komentarzach na YT: musiałaby umrzeć, reinkarnować, znów umrzeć i reinkarnować, żeby doczekać się od niego wyznania.
Aragonte - Nie 12 Lis, 2017 21:38

Dużo zmarnowanych okazji - miał początkowo znacznie więcej okazji, żeby coś zdziałac, niż Taek, bo Taeka prawie nie było.
W tym wszystkim Jung Hwan wydaje mi się całkiem realistyczny, przyznaję.
Nawet jak już znalazł się z DS w łóżku (wiem, jak to brzmi :-P ), to nic z tego nie wyszło - a aż się prosiło, żeby ją pocałował :zalamka: Nie ma szansy, żebym znalazła się w Team Jung Hwan, obawiam się. Co z tego, że przystojny, skoro grzeszy niedecyzyjnością i brakiem działania.
A jeśli już coś robi, to niczym Szpieg z Krainy Deszczowców, tak, żeby panna niczego nie wiedziała, bo po co :frustracja:
Mam wrażenie, że znałam w życiu takich Jung Hwanów - irytowali mnie :wink: Jednemu się wyrwało, jaki to był nieszczęśliwy, bo był na ślubie dziewczyny, w której się kochał i która była dla niego taka idealna, no, ale wyszła za kogoś innego - jednak nie zrobił nic, żeby sam ją zdobyc (albo przynajmniej dowiedziec się, czy sam miał jakieś szanse, bo możliwe, że nie, nie wykluczam tego).

Trzykrotka - Nie 12 Lis, 2017 22:26

Tjaaaa, dokładnie :roll: Szkoda słów.
BeeMeR - Nie 12 Lis, 2017 22:28

Aragonte napisał/a:
Dużo zmarnowanych okazji - miał początkowo znacznie więcej okazji, żeby coś zdziałac, niż Taek, bo Taeka prawie nie było.
A jak się pojawił, to nie bardzo chciał z nią gadać tylko siedział z nosem w baduku-scena z układaniem kostki Rubika jest dobijającym przykładem. :zalamka: No ale jak wygrał, bo postanowił obejrzeć film (już zajarzyłam, że nie męski tylko z DS, cokolwiek z tego wyszło/nie wyszło) i zaczął się starać to postawił na swoim.

Cytat:
Muszę rozkminić, skąd Mąż wiedział, że DS została odrzucona przez pierwszą miłość w dniu pierwszego śniegu :mysle:
Nie możemy przyjąć, że w ciągu lat mu powiedziała? ;)

Bardzo lubię motyw Taekowej czteroosobowej kołdry :mrgreen:

Aragonte - Nie 12 Lis, 2017 22:36

BeeMeR napisał/a:
Cytat:
Muszę rozkminić, skąd Mąż wiedział, że DS została odrzucona przez pierwszą miłość w dniu pierwszego śniegu
Nie możemy przyjąć, że w ciągu lat mu powiedziała?

To mi też przemknęło przez głowę :wink:

BeeMeR napisał/a:
Bardzo lubię motyw Taekowej czteroosobowej kołdry

Pojemna jest bardzo :mrgreen: A panowie wyglądają pod nią na szczęśliwych - o ile DR nie zaczyna puszczac bąków :-P

BeeMeR - Nie 12 Lis, 2017 22:38

W sumie Taek ma na stanie dwie ;)


ale do oglądania tv wykorzystywana jest jedna wspólna ;)

Aragonte - Nie 12 Lis, 2017 22:49

Widzę, że nie wykorzystałaś tego ujęcia, w którym Sun Woo obejmował Taeka, oświadczając, że się z nikim nie zamieni, bo Taek jest taki cieplutki i idealny do przytulania :lol:
BeeMeR - Nie 12 Lis, 2017 22:52

Nie wykorzystałam, ale skwapliwie odnotowałam ;)
Już wiem, co Taek robił w kinie z DS ;)

Aragonte - Nie 12 Lis, 2017 22:56

BeeMeR napisał/a:
Już wiem, co Taek robił w kinie z DS

Ano - odsypiał zawody... A zwróciłaś uwagę, jaką miał minę, kiedy DS o tym opowiadała?
Oj, chyba czuł się jak ostatni dureń :wink: Nie tak sobie pewnie tę wizytę w kinie z Deok Sun wyobrażał :-P

BeeMeR - Nie 12 Lis, 2017 23:14

Pewnie, że widziałam jego minę wszystkie odnotowuję ;) Nie tylko jego zresztą :P
Jak on się ślicznie rozjaśnił w uśmiechu gdy DS przyszła po niego do klubu :serduszkate: i kazała wracać po torbę ;)
Na dziś na tym kończę zmęczonam :grobek:

Trzykrotka - Nie 12 Lis, 2017 23:16

Ta scena była w ogóle pocieszna, bo Taek przecież nieczęsto siedział sobie między nimi pod kołderką... a oni, a zwłaszcza DS, rozmawiali o nim jak o dużym dziecku. Widać, że to jeszcze nie jest Taeka czas w głowie Duk Seon, choć już złapała go na lasso. Klepie go po głowie, nazywa czułymi słówkami i mówi dziecinnym głosikiem, jak do dziecka. Nasz Taekuś na pewno nie znajdzie kina, na pewno zapomni, na pewno się zgubi. To co się dziwić, że ma chłopak minę nietęgą :lol:
Jak ja ich kocham kiedy tak siedzą w piątkę, opieprzają się nawzajem, gonią jednego, żeby zrobił ramen :serce2:

Aragonte - Nie 12 Lis, 2017 23:22

Trzykrotka napisał/a:
Nasz Taekuś na pewno nie znajdzie kina, na pewno zapomni, na pewno się zgubi. To co się dziwić, że ma chłopak minę nietęgą

A jak protestował nad morzem, że nie chce zdejmowac butów, to Deok Sun prowokowała go tekstami o "byciu mężczyzną" :-P Oj, zdecydowanie Taek miał wtedy dośc traktowania jak dziecko, to było widac :-P
"Ya - oczywiście, że jestem mężczyzną, a co, wyglądam jak kobieta?" :twisted:
Taek udowodni to (w jakimś sensie) w 17. odcinku, aż Deok Sun straci głos z wrażenia :-P

Trzykrotka napisał/a:
Jak ja ich kocham kiedy tak siedzą w piątkę, opieprzają się nawzajem, gonią jednego, żeby zrobił ramen

I protestują zgodnie chórem, kiedy Taek proponuje, że on im ten ramen zrobi :mrgreen: :mrgreen:

Szafran - Pon 13 Lis, 2017 00:22

Na przeglądzie koreańskim byłam dziś (a właściwie wczoraj, czyli w niedzielę;)) na takim oto klasyku i bardzo mi się podobał:

https://www.ponapisach.pl...jowka-1960.html

Byłam też na tegorocznym hiciorze akcji. Świetnie zrealizowany. Bardzo dobrze się bawiłam

https://www.youtube.com/watch?v=Bj6Rptz9BXU

Aragonte - Pon 13 Lis, 2017 01:16

Jesteś bardziej na czasie, jeśli chodzi o koreańskie filmy, niż ja :)

Fanartowo - w temacie dalej monogamicznie :wink: czyli AM1988.

Tym potworem w łóżku (zwłaszcza na ostatnim rysunku) jestem chyba ja :-P
http://gall.dcinside.com/..._mode=recommend
A tu minikomiks (po koreańsku, ale jak się zna 12 odcinek AM 1988, to w zasadzie wszystko jest jasne):
http://gall.dcinside.com/..._mode=recommend

Jest też filmik animowany - nie wiem, czy wszystkie aluzje i scenki wyłapałam :lol:
https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be

BeeMeR - Pon 13 Lis, 2017 10:04

Trzykrotka napisał/a:
Taek przecież nieczęsto siedział sobie między nimi pod kołderką...
Taek ogólnie nieczęsto siedzi tam z nimi, a oni się czują jak we własnym domu :mrgreen: Może nawet swobodniej, bo bez nadzoru rodziców i rodzeństwa wściubiającego nos.

Trzykrotka napisał/a:
Widać, że to jeszcze nie jest Taeka czas w głowie Duk Seon, choć już złapała go na lasso.
Oj, złapała :mrgreen:
Ale jeszcze o tym nie wie zupełnie, jak i o JH - bo przecież drugi raz kumpelom nie uwierzy, ech. Nawiasem, gdy Taek jeszcze nawet nie zaczął się starać, i ani jemu ani nikomu w głowie nie powstała myśl o ew. małżeństwie, to ajummy już się przekomarzały czyim będzie zięciem, skoro tak dobrze rokuje finansowo ;) O ile kojarzę, nawet mama JB i JH twardo stawała do konkurencji :lol:

Szafran napisał/a:
Byłam też na tegorocznym hiciorze akcji. Świetnie zrealizowany. Bardzo dobrze się bawiłam
O, może sobie zobaczę (jak skończę AM88), obsada widzę zacna :mysle:
Trzykrotka - Pon 13 Lis, 2017 10:36

O tej Villianess, o której Szafran nam napisala to ja już dawałam znać, że jest dostępna. Gra tam pan Shin, ten brzydal z ładnym uśmiechem, z All About My Romance i Pied Piper.
BeeMeR - Pon 13 Lis, 2017 10:39

Tak, tylko ja nie mam teraz zapotrzebowania na filmy - sporo ich sobie wisi na dysku, kilka zaczęłam i nie pokończyłam ostatnio (nie tylko koreańskie, ogólnie). Ale jak akurat będę mieć wenę to może spróbuję :)
Trzykrotka - Pon 13 Lis, 2017 11:35

U mnie to samo, ale też zbieram, bo a nuż kiedyś mnie najdzie ochota.
Trzykrotka - Pon 13 Lis, 2017 11:43

BeeMeR napisał/a:

Ale jeszcze o tym nie wie zupełnie, jak i o JH - bo przecież drugi raz kumpelom nie uwierzy

Dokładnie. JH wyraźnie powiedział dziewczynom, że lubi DS - bo przyjechal na jej wezwanie myśląc, że będzie sama, jak rzekł z brutalną szczerością. Ale ona już im nie uwierzy, po fatalnym falstarcie z Sun Woo.

BeeMeR napisał/a:
Nawiasem, gdy Taek jeszcze nawet nie zaczął się starać, i ani jemu ani nikomu w głowie nie powstała myśl o ew. małżeństwie, to ajummy już się przekomarzały czyim będzie zięciem, skoro tak dobrze rokuje finansowo ;) O ile kojarzę, nawet mama JB i JH twardo stawała do konkurencji :lol:

:lol: I JIn Joo była mocną kandydatką. Niektórzy na db obstawiali, że Taekowi dostanie się Jin Joo, skoro jego pierwowzór miał ponoć żonę młodszą o 12 lat. Ale to było na samym początku.
A propos mamy Jung Bonga, to ja się zaśmiewałam z etapu "sekretnego Mikołaja" i słodkich oczu, jakie robili do siebie Jung Bong i donsaeng dziewczyn :lol:

Aragonte - Pon 13 Lis, 2017 11:53

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Widać, że to jeszcze nie jest Taeka czas w głowie Duk Seon, choć już złapała go na lasso.
Oj, złapała :mrgreen:
Ale jeszcze o tym nie wie zupełnie, jak i o JH - bo przecież drugi raz kumpelom nie uwierzy, ech. Nawiasem, gdy Taek jeszcze nawet nie zaczął się starać, i ani jemu ani nikomu w głowie nie powstała myśl o ew. małżeństwie, to ajummy już się przekomarzały czyim będzie zięciem, skoro tak dobrze rokuje finansowo ;) O ile kojarzę, nawet mama JB i JH twardo stawała do konkurencji :lol:

A ja kojarzę jego czołobitne ukłony tatusia Deok Sun, składane "przyszłemu zięciowi" czy jakoś tak :lol:
Taek w odpowiedzi ukłonił się tak głęboko, że chyba dotknął rękami podłogi :lol:
BTW w scenie tańca kraba bawiły mnie strasznie miny Jung Hwana :lol: To chyba na Dramabeans ktoś skomentował, że w czasie tanecznych wygłupów DS czuł przybijanie na czole stempelka "nie jesteś mężczyzną" :rotfl:

BeeMeR, czyli oglądasz ósmy odcinek, skoro widziałaś już łapanie na lasso i wiesz, jak zakończyła się sprawa wypadu do kina Taeka i DS?

A propos przyjaciółek i tego, jak potrafią wkręcić - ha, sama to zaliczyłam w pewnym zakresie. Prawdziwe.

BeeMeR - Pon 13 Lis, 2017 12:12

Aragonte napisał/a:
A ja kojarzę jego czołobitne ukłony tatusia Deok Sun, składane "przyszłemu zięciowi" czy jakoś tak
Taek w odpowiedzi ukłonił się tak głęboko, że chyba dotknął rękami podłogi
A kiedy to było, bo nie kojarzę - tj. kojarz e głębokie ukłony Taeka, ale nie konkretnie ten - acz być może był.

Rozkwit przyjaźni JB (który obecnie szykuje się do operacji jakby szedł na stos, a mamusia wyraźnie ją bagatelizuje) i dongsengiem (który własnie zerwał z dziewczyną przy wsparciu siostry i jej koleżanek) był cudny.


Taniec kraba i miny JH oraz banan Taeka cudny :mrgreen: Wiem już jak SW zakochał się z BR (i mogę w to uwierzyć), właśnie zresztą skradł jej całusa - i dobrze, bo do odważnych świat należy :szacuneczek:
Już wczoraj śpiewało mi się "Le jayenge, le jayenge, dilwale dulhania le jayenge" ;)


Chłopcy zaś spędzali kolejny nockę jak na kolonii, pierdy i pogaduchy w roli głównej ;)



Aragonte napisał/a:
A propos przyjaciółek i tego, jak potrafią wkręcić - ha, sama to zaliczyłam w pewnym zakresie. Prawdziwe.
Koleżanki potrafią też doskonale stopować zapędy "bo on jej się podoba, więc może ja nie powinnam, mimo iż on się chyba mną interesuje" - i noble idiocy gotowe :zalamka:
Też życiowe - przerabia "zaocznie" tj. bliska mi osoba miała takie dylematy. Próbowałam doradzić, ale decyzję musi podjąć sama czy choćby zechce spróbować.

Aragonte - Pon 13 Lis, 2017 12:30

Ogółem te wątki są życiowe bardzo.

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
A ja kojarzę jego czołobitne ukłony tatusia Deok Sun, składane "przyszłemu zięciowi" czy jakoś tak
Taek w odpowiedzi ukłonił się tak głęboko, że chyba dotknął rękami podłogi
A kiedy to było, bo nie kojarzę - tj. kojarz e głębokie ukłony Taeka, ale nie konkretnie ten - acz być może był.

Sprawdzę w domu, bo nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że jakoś na początku dramy.

Trzykrotko, co do recapów z DB - rozumiem, że to przy tym fragmencie ostatnio chichotałaś złowieszczo? :wink:
Cytat:
Jung-hwan’s way of noticing every tiny thing about Deok-sun is so endearing, and I love their dynamic so much right now that I don’t want him to confess yet. I’m honestly not concerned that she’ll have figured it out though—he might’ve dropped big hints, but she’s not exactly the brightest bulb.


Czytam niektóre komentarze i się też chichoczę złowieszczo :twisted:

Cytat:
OMG My first time to get the first comments!! I am now watching this with Chinese subs. Thanks so much peeps at dramabeans!! Sorry guys, I am Team Taek!


Cytat:
Dude did we get trolled?
Not sure Taekie even likes Deok-Sun now …
Movie movie movie movie what happened to movie. OMG what if it's a fake out-- what if Taek had called everyone individually regarding said movie? *angry goat bleep*
Narratively, it's a bit disorienting. If only because ep 6's core is built around Taek's five match struggle and how the movie would be his metaphoric "light at the end of the tunnel".
Oh well, it could be a very good thing if Taek does not play second lead in a love triangle. That type of role is so limiting, and Taek's character is way too interesting to be restricted that way. Now everyone can just enjoy the Jung Hwan - Deok Sun romance without worrying about poor Taekie and his trampled heart.
The way things are set up right now, Jung Hwan is 100% Mr. Hubby. There's no point in dragging Taekie through the mud and grime of painnn. (Taekie shippers: jump ship now, before your disappointment becomes a flesh wound.)
BUT SERIOUSLY though Taek ah, why cute little PINK fluffy mittens for your father?? lolllolol.


Cytat:
There's no way he doesn't like her, but his crush isn't the only thing going on with his life and it's not the focus of the drama. Which is good, though I agree it was a little weird the movie date didn't happen. Or any mention of it. Though I think his part in the love triangle is coming soon and they'll probably answer the movie question as well. Along with what Taek will give/do for DS now that she already got the gloves from Junghwan. It's definitely not going to be easy for DS/JH to get together.


Cytat:
The date either didnt happen or happened off screen. Last episode when Taek asked Deoksun out it was in November. And by the end of this episode it was Christmas already.
Or maybe there's no love triangle! Which would be my preference.
I don't really see Taek interested in Deok Sun in a romantic way. He takes to strangers badly and Deok Sun is the only girl in his life. Add to this the fact that he has no mother .... Of course he is going to be emotionally fixated on DS-- but in a way a baby duckling might waddle after something.
Jung Hwan's interest on the other hand is rooted in typical coming-of-age teenage boy stuff. Friendship and familiarity is suddenly defamiliarized by a sexual attraction and awareness not there before.
Taekie is ... Taekie. I mean the way he his now, with his baduk and fragile health and stunted real world abilities, is a narrative of its own. Its kinda unrealistic to change him into a romantic second lead over night. I was just disappointed regarding the movie because ep 6 built it up as something he reallyreally wanted to do...


Cytat:
From the start, I always thought it will be Taek. Maybe it's because the actor who played Taek is meant to be the lead right. em..my heart goes out to Taek, perhaps it's the motherly side of me coming out.


Cytat:
Honestly wishful thinking. It's obvious he likes her and the heartache and pain will part of his growing up process.


Cytat:
Wow... Jung Hwan was a bit aggressive in this episode. And the pink gloves... >_<
Wanna make a bet, when the kissing scene will happen?


Cytat:
I think next week or later. Keke

It'll be romantic

Trzykrotka - Pon 13 Lis, 2017 13:01

BeeMeR napisał/a:

Taniec kraba i miny JH oraz banan Taeka cudny :mrgreen: Wiem już jak SW zakochał się z BR (i mogę w to uwierzyć), właśnie zresztą skradł jej całusa - i dobrze, bo do odważnych świat należy :szacuneczek:
Już wczoraj śpiewało mi się "Le jayenge, le jayenge, dilwale dulhania le jayenge" ;)
[url=https://thumb.ibb.co/d9sosb/880800017.jpg]Obrazek[/url]

Przybij piatkę, to samo wczoraj pomyślałam - tylko zuchwały zdobędzie żonę. Scena z parasolem Sun Woo i scena z parasolem Jung Hwana. Owszem, Sun Woo też zbierał się w sobie przez dwa lata, ale kiedy już się zebrał i odważył, nic go nie zrażało - ani opryskliwość panny, ale to, że ma chłopaka, ani jej krzywa mina. Nie musiał długo czekać na nagrodę. A Jung Hwan się nie odważył, nawet kiedy rywal ustąpił i oddał mu pole. Trudno.

Tak, to z tego cytatu się szyderczo śmiałam i z przekonania, że skoro db namaściła już Jung Hwana na przyszłego męża, to może on palcem w bucie nie kiwać.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group