Literatura - Proza i poezja - Cykl o Ani i inne książki L.M. Montgomery
Fibula - Czw 03 Gru, 2015 23:02
Na pewno nie był blondynem. I chyba miał brązowe oczy? Za zamianę ascetycznych ust (nie pamiętałam o tym) na normalne bym się nie pogniewała.
Oj, chyba ciachnę na szybko powtórkę Zamku.
behemotka - Pią 08 Sty, 2016 19:39
myślę, że Dominic West byłby również nie najgorszy w tej roli
Harry_the_Cat - Pią 08 Sty, 2016 21:06
O niestety, nie po Affair...
Agn - Pią 08 Sty, 2016 21:11
Dominic West? Jako Barney? Swietny pomysl! Jestem zaaaa!!!
Fibula - Pią 08 Sty, 2016 23:31
Dla mnie z kolei West to jednoznaczne skojarzenie z The Wire.
Cathie - Nie 10 Sty, 2016 21:52
Obejrzałam dziś pierwszą część Ani z Zielonego Wzgórza - nowy początek (2008)
http://www.filmweb.pl/fil...tek-2008-467078
Co to jest? Normalnie jestem zniesmaczona pomysłem na ten film. Drugiej części nie będę oglądać. Szkoda czasu (dobrze, że w czasie oglądanie pierwszej robiłam prasowanie, więc czas nie był zupełnie zmarnowany).
Agn - Nie 10 Sty, 2016 22:28
Kiedyś się na to natknęłam, ale nie wiedziałam, co to właściwie jest. Nowa ekranizacja z nowatorskim podejściem do tematu czy jak to ugryźć?
Aragonte - Nie 10 Sty, 2016 22:42
Mam wrażenie, że to było tu omawiane - raczej na forum by nie przegapiono takiej "perełki"
Agn - Nie 10 Sty, 2016 22:46
Nieczęsto zaglądam do tego wątku. Wiadomo, którą książkę Montgomery lubię najbardziej - i nie jest to Ania.
Anaru - Nie 10 Sty, 2016 23:28
Ale co to jest? Ma cokolwiek wspólnego z Anią jaką znamy czy tylko imię głównej bohaterki? Bo treść się chyba nie zgadza za bardzo
Eeva - Pon 11 Sty, 2016 08:40
To ja się wyłamię, bo ten film całkiem mi się podobał. Ale ja to całuję ziemię po której stąpa Shirley MacLaine
A tak na powaznie to film wcale nie jest tragiczny i ogląda się przyjemnie.
Harry_the_Cat - Pon 11 Sty, 2016 09:27
Jakos mi umknęła ta produckja. Moze sie rozejrzę
Cathie - Pon 11 Sty, 2016 10:19
| Aragonte napisał/a: | Mam wrażenie, że to było tu omawiane - raczej na forum by nie przegapiono takiej "perełki" |
Oczywiście, że było omawiane. Post Guni z 15.02.2010 r. :
| Gunia napisał/a: | Przenieśli w czasie, a główny wątek był taki, że Ania po latach powracała w okolice Zielonego Wzgórza zajęta pisaniem jakiejś sztuki teatralnej i zamartwianiem się o zaginionego na wojnie syna, Dominica, a przy okazji stawiała czoła swojej przeszłości i ojcu, bo jak się okazało, cała ta historia o sieroctwie była dla niej tylko kolejną fantazją, formą ucieczki od rzeczywistości, bo naprawdę jej ojciec wciąż żył, ale porzucił ją po tym, jak w tragicznym wypadku spowodował śmierć jej matki i dziewczynka tułała się między przyjaciółmi rodziny a przytułkami rodem z dziewiętnastowiecznej powieści grozy.
Trudno mi powiedzieć, co to miało wspólnego z Anią, jaką znamy, ale sprawa ojca, który założył nową rodzinę każe mi podejrzewać, że w jakimś stopniu było to inspirowane biografią autorki, a w znacznym wizjami (być może narkotycznymi) scenarzysty. Całość jako samodzielną historię można by być może uznać za ciekawą, gdyby nie narzucała się refleksja, co ma na Eru wspólnego z książką. |
Przeczytałam dopiero po obejrzeniu.
| Anaru napisał/a: | Ale co to jest? Ma cokolwiek wspólnego z Anią jaką znamy czy tylko imię głównej bohaterki? Bo treść się chyba nie zgadza za bardzo |
Mało. Imię bohaterki i Zielone Wzgórze.
| Eeva napisał/a: | To ja się wyłamię, bo ten film całkiem mi się podobał. Ale ja to całuję ziemię po której stąpa Shirley MacLaine
A tak na powaznie to film wcale nie jest tragiczny i ogląda się przyjemnie. |
Tak, Shirley to pozytyw tego filmu. I mała odtwórczyni Ani. Reszta byłaby ok, gdyby stanowiła samodzielną historię, a nie nawiązanie do Ani z Zielonego Wzgórza. A najbardziej nie podobało mi się, że uczynili z Maryli małostkową osobę, która w obawie, że Ania ich zostawi, nie powiedziała jej, że ojciec do niej napisał.
| Harry_the_Cat napisał/a: | Jakos mi umknęła ta produckja. Moze sie rozejrzę |
Kocie, szkoda czasu. Naprawdę.
Harry_the_Cat - Pon 11 Sty, 2016 20:31
| Cathie napisał/a: | | Kocie, szkoda czasu. Naprawdę. |
Hm. Ok. Nie bedzie zachodu, tylko ja sie o to potkne to spojrze
Harry_the_Cat - Wto 12 Sty, 2016 21:46
A tak w oogje to nowa produkcja trwa: http://www.cbc.ca/news/ar...movie-1.3104952
Anaru - Wto 12 Sty, 2016 23:07
No nie wiem czy uda im się dorównać wersji z Megan Follows...
Cathie - Śro 13 Sty, 2016 10:51
| Anaru napisał/a: | | No nie wiem czy uda im się dorównać wersji z Megan Follows... |
Choć i ona nie była idealna.
Ciekawa jestem, jak im się uda.
Agn - Śro 13 Sty, 2016 15:32
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Choć i ona nie była idealna. |
I tak je lubię. Pierwszy film był idealny moim zdaniem. Potem zaczęli kombinować, ale i tak wszystkie te części bardzo lubię.
Znowu kręcą Anię. Po co? Nie można by Błękitnego zamku??? *Agn-niezadowolona*
Cathie - Śro 13 Sty, 2016 16:39
| Agn napisał/a: | | Harry_the_Cat napisał/a: | | Choć i ona nie była idealna. |
|
Hmmm...Zmieniłam się w Kota?
Agn - Śro 13 Sty, 2016 16:49
Forum cos nakrecilo.
Harry_the_Cat - Czw 14 Sty, 2016 13:35
No wlasnie tak patrze i sie zastanawiam, o czym ja mowilam?
Harry_the_Cat - Śro 20 Sty, 2016 01:20
Trailer: https://m.youtube.com/watch?v=ifhsay56Fwc
Poza Gilbertem to mnie nawet nie razi. Brak Ani chyba wyobraźni i podniosłego tonu, ale będę chciała obejrzeć.
Cathie - Śro 20 Sty, 2016 05:13
Też zamierzam obejrzeć.
Agn - Śro 20 Sty, 2016 06:04
Gilbert... ehm... Diana - gdzie jej kruczoczarne włosy?
Sama Ania dość mi się podoba. Natomiast - wybacz, panie Martin Sheen - nie podoba mi się Mateusz. To nie jest chorobliwie nieśmiały mężczyzna, jakim był książkowy Mateusz.
Ale pewnie i tak obejrzę.
Agn - Śro 20 Sty, 2016 06:06
Swoją drogą to by mogło być ciekawe: http://www.filmweb.pl/fil...3rza-1919-88790
|
|
|