To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV

Yvain - Pon 20 Gru, 2010 18:05

A po The Little Shop of Horrors, moja ulubiona wersja z 1986 z Rickiem Moranisem i Stevem Martinem, można zacząć się bać kwiaciarni :mrgreen:
Trzykrotka - Wto 21 Gru, 2010 08:15

A po Telefonie i Ringu - dźwięku telefonu i budek telefonicznych :mrgreen:
Anonymous - Wto 21 Gru, 2010 08:26

i wlasnie dlatego nie ogladam horrorow - miejsca uzytecznosci publicznej nie budza we mnie traumatycznych przezyc :P
miłosz - Wto 21 Gru, 2010 17:14

"Incepcje" widziałam - świetny film i mimo niesamowitych efektów trickowo-technicznych i dzwiękowych jest naprawde mądry . Odwieczna pogoń za iluzją powoduje, ze jedna odjechana myśl goni drugą, ze człowiek tak naprawde nie wie kim jest i który świat jest realny, gdzie żyje, dokąd zmierza. Po głowie mi chodziły słowa Calderona "czym jest życie? iluzji tłem/ cóż szczęscie moze dać nietrwałe/jezeli snem jest zycie całe/ i nawet sny są tylko snem"
Do tego znakomita muzyka Jaska Pokoja. Goraco polecam :oklaski:

W Krakowie w kinie Sztuka grają za 6 zł do 6 stycznia :)

stawrogi - Wto 21 Gru, 2010 18:47

O mam zamier obejrzeć Incepcję po świętach- dziękuję za rekomendację:)
Admete - Wto 21 Gru, 2010 19:27

Ja nawet dwa razy widziałam. Jeden z lepszych filmów ostatnio.
Deanariell - Śro 22 Gru, 2010 01:25

Admete napisał/a:
Jeden z lepszych filmów ostatnio.

Incepcja :oklaski: :oklaski: :oklaski: Polecam i ja gorąco. :)
miłosz napisał/a:
Po głowie mi chodziły słowa Calderona "czym jest życie? iluzji tłem/ cóż szczęscie moze dać nietrwałe/jezeli snem jest zycie całe/ i nawet sny są tylko snem"

Facet wiedział, o czym pisze. :P ;)

Trzykrotka - Śro 22 Gru, 2010 08:17

miłosz napisał/a:
W Krakowie w kinie Sztuka grają za 6 zł do 6 stycznia :)

To się wreszcie wybiorę! Lato jakoś mi zeszło na wybieraniu się.
BTW: wczoraj na vod.onet.pl znalazłam Wenecję - najnowszy film Jana Jakuba Kolskiego. Obejrzenie kosztuje 9,90 - i tak mniej niż bilet do kina. Zresztą przez kina film tylko przemknął. Chyba sobie zrobię przedświąteczną przyjemność.

miłosz - Śro 22 Gru, 2010 08:46

Trzykrotka napisał/a:
miłosz napisał/a:
W Krakowie w kinie Sztuka grają za 6 zł do 6 stycznia :)

To się wreszcie wybiorę! Lato jakoś mi zeszło na wybieraniu się.
BTW: wczoraj na vod.onet.pl znalazłam Wenecję - najnowszy film Jana Jakuba Kolskiego. Obejrzenie kosztuje 9,90 - i tak mniej niż bilet do kina. Zresztą przez kina film tylko przemknął. Chyba sobie zrobię przedświąteczną przyjemność.


trzykrotko "Wenecja" tyż bedzie w Sztuce za 6 zł :) Choć widziałam raz i jakoś specjalnie wiecej nie chce ;)

Admete - Nie 26 Gru, 2010 12:37

Obejrzałam wczoraj Chłopca z latawcem - film mnie poruszył. Pokazał świat smutny, czasami orutny z odrobiną nadziei...Nie czytałam na razie książki - sprawdzałam i chyba mogę ja pozyczyć z biblioteki. Czytałam natomiast Tysiąc wspaniałych słońc i bardzo mi się podobała ta powieść. Poczytałam teraz trochę o Afganistanie i żal mi bardzo mieszkających tam ludzi. Chcieliby na pewno żyć spokojnie, wychowywać dzieci, kultywować swoje tradycje i od pokoleń nie jest im to dane.
Trzykrotka - Śro 29 Gru, 2010 21:21

W ALE KINO właśnie jest Dróżnik. najbardziej czeski z amerykańskich filmów. Piękny. Prosty, zwyczajny i przepiękny. Już nie pamiętałam, ze to w tym filmie po raz pierwszy widziałam Patricię Clarkson. Dziś nie mam nastroju, ale cieszę się na powtórki.
stawrogi - Śro 29 Gru, 2010 22:25

Właśnie obejrzałam najnowszego Robin Hooda - w wersji reżyserskiej z usuniętymi scenami i powiem tak: Russel Crowe znowu był Gladiatorem :mrgreen: :rotfl: Ale przynajmniej się pośmiałam:) Teraz pora na Incepcję....
asiek - Czw 30 Gru, 2010 15:45

Trzykrotka napisał/a:
W ALE KINO właśnie jest Dróżnik. najbardziej czeski z amerykańskich filmów. Piękny. Prosty, zwyczajny i przepiękny. Już nie pamiętałam, ze to w tym filmie po raz pierwszy widziałam Patricię Clarkson. Dziś nie mam nastroju, ale cieszę się na powtórki.

Widziałam ten film już jakiś czas temu...Dobry, choć na powtórkę chyba się nie skuszę...

milenaj - Czw 30 Gru, 2010 22:20

Zaciekawiona jedną pozytywną, drugą negatywną opinią o "Jedz, módl się i kochaj" obejrzałam. I mi jednak bliżej jest do negatywnej oceny. Lubię Julię Roberts i do niej nie mam jakichś zastrzeżeń, ale całość dla mnie na nie...
Przy końcu rozdziału "módl się" zaczęłam się już nudzić i dalej obejrzałam już tylko z rozpędu,, ale zero zaangażowania...

Alicja - Pią 31 Gru, 2010 10:17

niesiona jeszcze na fali świątecznych przeżyć obejrzałam Święta Last Minute, adaptację książki Grishama "Ominąć święta". Może nie jest to baaardzo głęboki film, ale dający trochę do myślenia. Nie uciekniemy od Świąt, zawsze znajdzie się ktoś, kto nam o nich przypomni. Może jednak lepiej, że istnieje ktokolwiek nie pozwalajacy pogrążyć się nam w czarnowidztwie i zachęcajacy do świętowania dni innych niż "codzienne"?



Kiedy jedyna córka państwa Blair wstępuje do Korpusu Pokoju i na kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia wyjeżdża na rok do Peru, Luther Krank (Tim Allen) wpada na wspaniały pomysł. Zamiast, jak co roku urządzać święta, które bez jedynaczki i tak będą smutne, postanawia wraz z żoną Norą (Jamie Lee Curtis) wybrać się w luksusowy rejs na Karaiby i dosłownie "ominąć" święta - żadnych ozdób, choinek, prezentów, życzeń... nic. Luther obliczył , że Święta co roku kosztują ich ponad 6 tys. dolarów, a rejs tylko 3 tys... Niestety, ich decyzja nie spotyka się z przychylnym przyjęciem ani sąsiadów, ani kolegów z pracy. Znajomi Kranków zaczynają wywierać na Luthera i Norę delikatną, acz stanowcza presję, żeby w domu bohaterów jednak pojawiła się choinka a dach zaświecił się setkami lampek. Nasi bohaterowie dzielnie się opierają, aż do dnia, kiedy zadzwoni do nich córka z informacją, że wraz z narzeczonym, którego rodzice nigdy nie widzieli wpadną jednak do domu na święta. Krankowie mają 8 godzin by gwiazdka na dobre zagościła w ich domu...

trifle - Nie 02 Sty, 2011 00:19

Włączyłam sobie na chwilę "Dowcip" z Emmą Thompson i jakoś tak samo z siebie obejrzałam prawie cały. Matko jedyna, pamiętam, jak pierwszy raz to oglądałam w tv i jak mnie zmiotło z powierzchni ziemi i teraz dokładnie tak samo. Emma jest genialną aktorką. A ten film to taka okrutna zabawa z konwencją, ze słowami, i jednocześnie potwornie smutne pokazanie choroby i samotności. Dla mnie to taki podobny klimat jak "Single man" i może "Motyl i skafander".
Agn - Czw 06 Sty, 2011 19:46

*SMARK*
Tak, thin właśnie obejrzała jeden z tych filmów, które ją wzruszyły do łez, ale są to porządne filmy, więc nie ma się co wstydzić.
No ale jak parę zakochanych grają dojrzała Meryl Streep i mocno posunięty w latach (lecz wciąż niezrównanie męski!) Clint Eastwood, to co się dziwić, że było i ładnie, i chemicznie, i choć film spokojny, to się oderwać od ekranu nie mogłam i przeżywałam każdą chwilę?
Nigdy wcześniej nie oglądałam Co się wydarzyło w Madison County? - mam spóźnienie wynoszące 15, nie, przepraszam, jest nowy rok, więc teraz to już 16 lat.
Piękny film, choć smutny, ale i na swój sposób urokliwy. Nie mam ochoty szarpać włosów z głowy, że któryś z bohaterów podjął złą decyzję, podejrzewam, że na miejscu Franceski postąpiłabym tak samo, biorąc pod uwagę wszelkie za i przeciw.
Ładna muzyka, nie tylko ta skomponowana, ale i ładne piosenki do scen. I śliczna scena tańca i pocałunków. Ależ mnie to ujęło za serduszko! :serce:
W każdym razie jestem chyba jedyną osobą na świecie, która do tej pory nie widziała tego filmu, więc chyba nie muszę rekomendować. No chyba że jednak kogoś jeszcze ominął seans, a ma ochotę na ciut sentymentalny film. W takim wypadku polecam. :serduszkate:

Yvain - Czw 06 Sty, 2011 21:31

Piękny film lubię do niego wracać :mrgreen:
BeeMeR - Pią 07 Sty, 2011 18:40

Agn napisał/a:
Nigdy wcześniej nie oglądałam Co się wydarzyło w Madison County?
Ja obejrzałam pierwszy raz w zeszłym roku - najdalej dwa lata temu, więc też miałam spore opóźnienie ;)
A ostatnio obejrzałam Opowieść Wigilijna (A Christmas Carol) (2009)
jak na bajkę trochę zbyt horrorzaste, bym np. rekomendowała dzieciom, ale ok.

Próbowałam też francuski film zd świętami w tytule, "Christmas Tale" bodaj, ale mnie znudził i nie zmogłam. :spi:

milenaj - Pią 07 Sty, 2011 18:47

Ja ostatnio oglądam wszyskie filmy o Harrym Potterze. Na okrągło. Odkryłam, że cudownie odstresowują. Aż boje się wejść do narzekalni, bo mogłabym calą stronę zająć :wsciekla: :wsciekla: :wsciekla: .
Aragonte - Pią 07 Sty, 2011 19:08

Ooo, witaj w klubie - po świętach była już Czara Ognia, Zakon Feniksa, Więzień Azkabanu, a czeka w kolejce Książę Półkrwi.
milenaj - Pią 07 Sty, 2011 19:20

Doszłam do wniosku, że Zakon Feniksa to zdecydowanie moja ulubiona część. Profesor Umbridge to zdecydowanie, poza Voldemortem, mój ulubiony czarny charakter .
trifle - Pią 07 Sty, 2011 19:23

O, mój brat też ją lubi, mówi, że jest tak idealnie wredna, że ach :lol: I uwielbiamy oboje Lockharta z drugiej części, jest boski :lol:
milenaj - Pią 07 Sty, 2011 19:27

Spora zasługa Kennetha :-D . I te blond loki :mrgreen:
trifle - Pią 07 Sty, 2011 19:47

A ja mam rameczkę z małym zdjęciem Kennetha/Lockharta, żebym mogła go wielbić :lol:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group