Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - SUPERNATURAL: Heaven, Hell and in-between
Agn - Czw 05 Lut, 2009 21:32 Ale było tam kilka niezłych momentów. Znaczy się moim skromnym zdaniem. Szczególnie spodobało mi się, jak jeden z ghostfacers zapytał Deana, czy to prawda, że ma miesiąc życia i czy to jakiś rak, na co Dean się obrócił i... i wykwadratowili rączkę. trifle - Czw 05 Lut, 2009 21:34 Ooo, też mi się nie podobał ten odcinek... W tym domu, z tym jakimś reality show. Głupie Calipso - Czw 05 Lut, 2009 21:41
No tak,ludziska zakładają takie dżurnale,a potem dziwią się że jest zakaz dotykania tego czy innego pana Ale....
....Ło jejciu Na widok fotki nr.22 *Several brain cells fry* padłam ze śmiechu BeeMeR - Czw 05 Lut, 2009 21:42
Agn napisał/a:
na co Dean się obrócił i... i wykwadratowili rączkę.
to był uroczy fragmencik
i "wypikanie" przekleństw chłopców trupimi czaszkami Caitriona - Czw 05 Lut, 2009 21:52 Ja tam odcinki z wariatami a'la Ghostbusters lubię i to bardzo. Dobrze się na nich bawiłam, szczególnie na Ghostfacers. Ten odcinek jest wzorowany chyba nie tylko na Blair Witch Project, ale też na jednym z odcinków The X-Files (nota bene jeden z moich ulubionych).
Moje ulubione avki z tego odcinka, znalezione w sieci:
A Subedit robi nam różne niespodzianki, troszkę przesuwając chwytane klatki
A dlaczego nie dać najpierw pauzy, a potem zapisać klatkę ?
Też sie nie poznałam na Ghostfacers Anaru - Czw 05 Lut, 2009 22:35
aneby napisał/a:
A dlaczego nie dać najpierw pauzy, a potem zapisać klatkę ?
Ależ dajemy pauzę
Ale większość się robi taka, jakie chcemy
aneby napisał/a:
Też sie nie poznałam na Ghostfacers
A czy ten odcinek był serio w czasie strajku scenarzystów czy tylko nawiązywał? Bo takie wrażenie sprawiał jakby faktycznie na żywioł tam szli... Nie podobało mi się okropnie , przysypiało mi się, ręka sama skakała do przeskikiwania klatek
Za to następny odcinek "Long Distance Call" był interesujący. I zobaczyłam nową wersję możliwego uzębienia i jakże seksowną pozycję do konsumpcji Deanariell - Czw 05 Lut, 2009 22:46
Cytat:
Ja b. lubię te odcinki. Fajny kontrast między kretynami Ghostfacers i Samem i Deanem... profesjonalistami. A końcówka... telefon do producenta. Ojooooj.
Mnie się też oba podobały właśnie z podobnych względów Nie wiem, może do czegoś w tym klimacie trzeba mieć specyficzne poczucie humoru? Spaczone?
Agn napisał/a:
było tam kilka niezłych momentów. Znaczy się moim skromnym zdaniem. Szczególnie spodobało mi się, jak jeden z ghostfacers zapytał Deana, czy to prawda, że ma miesiąc życia i czy to jakiś rak, na co Dean się obrócił i... i wykwadratowili rączkę.
No, ba! Mnie to naprawdę ubawiło - dość autoironiczny temat, no i film w filmie Ale rozumiem, że ktoś może nie wpasować się w taką konwencję...BeeMeR - Pią 06 Lut, 2009 09:21
Caitriona napisał/a:
Moje ulubione avki z tego odcinka, znalezione w sieci:
Ten ostatni zdecydowanie najbardziej mi się podoba
To była najlepsza scena chyba
aneby napisał/a:
A dlaczego nie dać najpierw pauzy, a potem zapisać klatkę ?
dajemy, tylko przy SPN zwłaszcza, bo nie zauważyłam tego przy innych filmach, ew. sporadycznie, właśnie robi nam przeskok o kilka klatek - przy większości ujęć nie ma większej różnicy w kadrze planowanym i "chwyconym", ale czasem zdarzają się takie numery jak na powyższych obrazkach aneby - Pią 06 Lut, 2009 10:00 Można jeszcze "złapać" klatkę w Allplayerze, tzw. snapshot , obraz jest zapisywany jako bitmapa. I tam mi się zdarzało znaczne przesunięcie jak robiłam bez pauzy.
Sorki za offtop Aragonte - Pią 06 Lut, 2009 13:56
Deanariell napisał/a:
Cytat:
Ja b. lubię te odcinki. Fajny kontrast między kretynami Ghostfacers i Samem i Deanem... profesjonalistami. A końcówka... telefon do producenta. Ojooooj.
Mnie się też oba podobały właśnie z podobnych względów Nie wiem, może do czegoś w tym klimacie trzeba mieć specyficzne poczucie humoru? Spaczone?
To ja też mam spaczone poczucie humoru
Telefon do producenta i zdechłe rybki Calipso - Pią 06 Lut, 2009 14:15
Caitriona napisał/a:
Moje ulubione avki z tego odcinka, znalezione w sieci:
Środkowy chyba już miała Harry
aneby napisał/a:
Można jeszcze "złapać" klatkę w Allplayerze,
A jak złapać w BestPlayerze? praedzio - Pią 06 Lut, 2009 16:50
Calipso napisał/a:
A jak złapać w BestPlayerze?
Obraz/Chwyć klatkę...
albo wystarczy zapauzować film i wcisnąć literkę G.Caitriona - Pią 06 Lut, 2009 17:39
Calipso napisał/a:
Środkowy chyba już miała Harry
Tak, chyba tak. Ja z kolei nosiłam przez jakiś czas ten Dean loves YouHarry_the_Cat - Pią 06 Lut, 2009 18:36
Caitriona napisał/a:
Calipso napisał/a:
Środkowy chyba już miała Harry
Tak, chyba tak. Ja z kolei nosiłam przez jakiś czas ten Dean loves You
Tak. Wszystkie są autorstwa mata0090680 @ livejournal.praedzio - Pią 06 Lut, 2009 20:45 Nie czytałam, bo jeszcze nie obejrzałam najnowszego odcinka - ale już moje kochane BuddyTV zdążyło skomentować relacje braterskie w Sex and Violence. http://www.buddytv.com/ar...m-vs-26209.aspxCalipso - Pią 06 Lut, 2009 21:18
praedzio napisał/a:
Obraz/Chwyć klatkę...
A ja goopia klikałam zwrot " chwyć klatkę"
Caitriona napisał/a:
Ja z kolei nosiłam przez jakiś czas ten Dean loves You
Za cholibkę nie pamiętam Pewnie to było zanim zostałam zarażona (czarne czasy ).praedzio - Pią 06 Lut, 2009 21:46 Obejrzałam. Jestem pod wrażeniem. Saaaaaammmmmm..... A na koniec bardzo ładne ujęcie chłopaków, Impali... i mostu.
P.S. Bobby wrócił! Admete - Pią 06 Lut, 2009 21:48 Odcinek bardzo dobry - to było to, co tygryski lubią najbardziej. Jeden z najważniejszych odcinków, jesli chodzi o mitologię serialu. Właśnie przeczytałam artykuł na Buddy.tv i stwierdziłam, że doszłyśmy dziś z Riellą do bardzo podobnych wniosków. Strasznie się zestresowałam tym, co się działo na ekranie tv. Mogę więc chyba powiedzieć, że końcówka sezonu nas przytłoczy w jeszcze większym stopniu niż te wcześniejsze. Zaiste mroczną drogę wybrali Winchesterowie...
Spoiler:
Śpiew syreny był tylko wyzwalaczem - tak naprawdę wszystko, co bracia sobie powiedzieli podczas końcowej walki, było prawdą. I to jest straszne Nie są już tym zgranym zespołem...Nie ufają sobie. Dean rozpaczliwie potrzebuje kogoś kogo mógłby kochać i ochraniać, jak dawniej. Potrzebuje swojego młodszego brata. Tymczasem Sam się naprawdę zmienił - po śmierci Deana radził sobie samodzielnie, ma moc, którą postanowił wykorzystac. Najgorsze jest to, że tak naprawdę nie wiemy, po czyjej stronie jest raca. Może Dean niepotrzebnie obawia się wykorzystania mocy płynących z dziedzictwa po Żółtookim demonie? Z drugiej strony może jednak Sam zmierza do piekła gładkim traktem wybrukowanym dobrymi chęciami? Cholera wie...Znaczy się Kripke może wie
Ujęcie może ładne, ale jakie smutne zakończenie...Ja jestem podłamana...Zauważyłaś to mrugnięcie do nas fanów? Chłopcy dostali oranżadę, bo przecież zaraz jadą w trasę Chyba mogę powiedzieć, ze kocham Bobbyego.Harry_the_Cat - Pią 06 Lut, 2009 22:02 wywiad z Mishą: http://www.youtube.com/watch?v=d-Y5JTyiV6gAdmete - Pią 06 Lut, 2009 22:05 Juz się stęskniłam za naszym świętym księgowym PIT ktoś musi wypełnić praedzio - Sob 07 Lut, 2009 08:02 No, faktycznie - zdziwiła mnie nie tyle sama oranżada, co fakt, że chłopcy bez mrugnięcia okiem ją przyjęli.
W każdym bądź razie - odcinek rewelacyjny! Deanariell - Sob 07 Lut, 2009 15:07
Admete napisał/a:
końcówka sezonu nas przytłoczy w jeszcze większym stopniu niż te wcześniejsze. Zaiste mroczną drogę wybrali Winchesterowie...
Kain i Abel jak nic! Boję się tego, ale od strony psychologicznej akcja fascynująco się rozwija... Coś czuję, że powtórzy się sytuacja z pierwszego sezonu - początek taki sobie, a koniec... No a dalej, to już było niezmiennie: Riella + SPN = WNM Mam nadzieję, że sztabowi Kripke nie skończą się dobre pomysły To chyba najlepiej zmitologizowany serial - nie o mitologii Za "syrenę" - szóstka z plusem - poza tym uważam, że to odcinek rewelacyjnie zagrany przez obu aktorów! Sam/Jared, Dean/Jensen - FOR YOU No i Bobby!!! Super, super, super!
Spoiler:
Scena bójki między braćmi! JUŻ DAWNO TAK SIĘ ISKRY NIE SYPAŁY na ekranie śmiem nawet twierdzić, że sceny miłosne się do tej nie umywają... Z drugiej strony - Dean i striptiserki -----> <----- Świetny, świetny odcinek Na koniec oczywiście "szpila" - przygnębiająca refleksja, że Sam faktycznie JEST w tej chwili potencjalnie lepszym łowcą, niż Dean... który z kolei w istocie JEST obecnie znacznie słabszy - zwłaszcza psychicznie... Stracił swój cel w życiu, swój fundament - młodszy braciszek w zasadzie już go nie potrzebuje... Ciekawe, naprawdę ciekawe, co z tego wszystkiego wyniknie?
Admete napisał/a:
Zauważyłaś to mrugnięcie do nas fanów? Chłopcy dostali oranżadę, bo przecież zaraz jadą w trasę
No, właśnie Narzekałyście nawet tutaj, że za dużo piją przy Impali - no to dostali, oranżadkę od przybranego "tatusia" Padłam przy tej scenie! ( <------- to chyba nie jest jakiś wielki spoiler, co? )
Admete napisał/a:
stęskniłam za naszym świętym księgowym... PIT ktoś musi wypełnić
Racja! Bez Castiel'a nie damy rady! Agn - Sob 07 Lut, 2009 16:57 *zżyma się* Jak zwykle spóźniona, nie zdążyłam obejrzeć jeszcze 04x13, esz... Najwyżej w tygodniu nadrobię i będę się czuła na czasie.
*tęskni do swojego ulubionego kanału tiwi*
*le sigh*aneby - Sob 07 Lut, 2009 19:04 Wow, ale odcinek Siedziałam wbita w fotel z szeroko otwartymi oczami :o
Spoiler:
Smutne to wszystko się robi. Sam rozmawiający po kryjomu przez telefon, Dean szpiegujący brata ..... Nic dobrego z tego nie będzie Na końcu aż czuć było nieufność ze strony Deana .....
Bobby jako szycha w FBI, dobre