To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy - Boski Horatio - Lancelot, czyli Ioan Gruffudd

Caitriona - Śro 02 Maj, 2007 20:18

Oj, Malmiku, mnie się on tam podoba przede wszystkim jako prawy, cudowny, honorowy, idealny Horatio :serce: ale Lancelotem oczywista również nie pogardzę ;)
malmik - Śro 02 Maj, 2007 20:25

Caitriona napisał/a:
Oj, Malmiku, mnie się on tam podoba przede wszystkim jako prawy, cudowny, honorowy, idealny Horatio :serce: ale Lancelotem oczywista również nie pogardzę ;)

Nie ma prawych, cudownych honorowych i idealnych facetów. Prawi, cudowni, honorowi i idealni istnieją tylko w wymyślonych przez kobiety postaciach :rotfl: :rotfl: :rotfl: (poziom złośliwości u mnie dzisiaj osiągnął stan krytyczny)

Caitriona - Śro 02 Maj, 2007 20:27

A kim jest Horatio jak nie wymyśloną postacią? Dlatego też jest prawym, cudownym honorowym i idealnym facetem :cool: Obstaję przy swoim.
malmik - Śro 02 Maj, 2007 20:30

Właśnie ze względu na to, że jest taki utopijny nie da się go zjeść. To tak jakbyś jadła tort bezowy, z tiramisu, watą cukrową i popijała czekoladą.
Caitriona - Śro 02 Maj, 2007 20:36

W małych porcjach - czemu nie? :mrgreen:
malmik - Śro 02 Maj, 2007 20:40

Caitriona napisał/a:
W małych porcjach - czemu nie? :mrgreen:

:thud: :thud: :thud: :thud:

Caitriona - Śro 02 Maj, 2007 20:43

dziękuję :cool:
malmik - Śro 02 Maj, 2007 20:45

Muszę Cię kiedyś sprawdzić!!! :twisted: :twisted: :twisted:
Caitriona - Śro 02 Maj, 2007 20:47

Przyprowadzisz Horatia??? Wow! Extra!! :twisted:
malmik - Śro 02 Maj, 2007 20:49

Co tam Horatio - tort bezowy z tą całą resztą .........
Aragonte - Śro 02 Maj, 2007 20:53

malmik napisał/a:
Właśnie ze względu na to, że jest taki utopijny nie da się go zjeść. To tak jakbyś jadła tort bezowy, z tiramisu, watą cukrową i popijała czekoladą.

Ja przetestuję ten torcik z gorzkim expresso :mrgreen:
Dawać tu Ioana!!! :slina:

Anonymous - Śro 02 Maj, 2007 20:53

Caitriona napisał/a:
A kim jest Horatio jak nie wymyśloną postacią?.


Eeee, on nie do końca jest taki wymyślony przecież.
Jako Lancelot powalił mnie na kolana, jako Horatio początkowo trochę mnie śmieszył jego głos i profil (dzieki któremu mógłby zagrać naczelnika Kościuszkę bez charakteryzacji), ale po tym odcinku we Francji z tą młodą dziewczyną ... Jak oni tam ślicznie razem wyglądali. Chyba tam mi się tak naprawde spodobał.
A potem to już mi się podobał we wszystkim, nawet w dalmatyńczykach... (o białym golfiku i gołym tyłeczku - nota bene bardzo atrakcyjnym - już nie wspomnę :D )
Teraz poluję na fantastyczną czwórkę i Ioana w obcisłym niebieskim kombinezoniku

malmik - Śro 02 Maj, 2007 20:56

AineNiRigani napisał/a:
A potem to już mi się podobał we wszystkim, nawet w dalmatyńczykach...

Ups - to on był w dalmatyńczykach???

Anonymous - Śro 02 Maj, 2007 20:58

Był. Grał jedną z ról tytułowych :mrgreen:
A tak poważnie - to jakiegoś kuratora, czy opiekuna zwierzaków. Film oglądałam bez fonii (w końcu nie była mi specjalnie potrzebna)

Aragonte - Śro 02 Maj, 2007 20:58

malmik napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:
A potem to już mi się podobał we wszystkim, nawet w dalmatyńczykach...

Ups - to on był w dalmatyńczykach???

Ale nie grał w plamistym futerku :grin:

malmik - Śro 02 Maj, 2007 21:00

Aragonte napisał/a:
malmik napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:
A potem to już mi się podobał we wszystkim, nawet w dalmatyńczykach...

Ups - to on był w dalmatyńczykach???

Ale nie grał w plamistym futerku :grin:

Gdyby jednak grał może dałby się zauważyć

Caitriona - Śro 02 Maj, 2007 21:51

Kto miał zauważyć ten zuważył ;) :)

Fantastyczną 4 oglądałam, i co tu duzo mówić, li i jedynie z sympatii dla Horatia ;) :)

malmik - Śro 02 Maj, 2007 22:03

A to dlatego go nie zauważyłam - ograniczyłam się tylko do 102 dalmatyńczyków
Anonymous - Czw 03 Maj, 2007 21:58

Caitriona napisał/a:
Fantastyczną 4 oglądałam, i co tu duzo mówić, li i jedynie z sympatii dla Horatia ;) :)


czyli mowisz, ze nie wearto?

Caitriona - Czw 03 Maj, 2007 22:03

Jako film, jest średni; jako ekranizacja komiksu, niżej niż średni, ale jest Ioan w niebieskim, obcisłym kostiumie ;) :mrgreen:
Rozrywka na jedne wieczór, dla Ioana.

Gitka - Pią 04 Maj, 2007 11:15

Ioan Gruffudd żeni się
Ioan Gruffudd i Alice Evans ustalili już datę ślubu.

Brytyjski aktor poślubi swoją narzeczoną
http://www.filmweb.pl/Ali...Person,id=10139
we wrześniu. Para aktorska jeszcze nie jest zdecydowana co do miejsca, ale na pewno będzie to na terenie Stanów Zjednoczonych Ameryki.

- Alice chciałaby wziąć ślub na plaży - zdradza Gruffudd.

Romans pary zaczął się sześć lat temu na planie filmu "102 dalmatyńczyki". Gruffudd oświadczył się w ubiegły sylwestrowy wieczór.
http://film.onet.pl/0,0,1529719,plotki.html

malmik - Pią 04 Maj, 2007 19:01

Tylko nie płacz Caiti :pociesz:
Aragonte - Pią 04 Maj, 2007 19:03

Dużo szczęścia dla Ioana! :kwiatek: :serce2: :party:
Anonymous - Pią 04 Maj, 2007 20:15

To troszkę fotek w/w pary:
http://news.bbc.co.uk/olm...67_ioan.150.jpg
http://newsimg.bbc.co.uk/...liceioan203.jpg


a tutaj cały artykulik, bo i tematycznie do Ioana pasuje:
http://news.bbc.co.uk/1/hi/wales/1981587.stm

przecinek - Pią 04 Maj, 2007 21:10

Specjalnie dla Ioana w czasie długiego weekendu obejrzałam po raz drugi w życiu, i już na pewno ostatni, „Titanica”. Grał tam jednego z oficerów, przechadzał się w pięknym granatowym mundurze, a co najważniejsze jako jedyny z oficerów wrócił po rozbitków, ratując tym samym 6 osób. Mój bohater. Żeby nie było za słodko, bo ja jednak uwielbiam go jako tego złego, wieczorem obejrzałam pierwsze odcinki „Sagi rodu Forsaytów”, jak on tam kocha, uwodzi i zdradza (tylko architekt z niego kiepski), aż się głupie serce do niego rwie.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group