Richard Armitage - The Golden Hour (Złota godzina) - serial medyczny (2005)
Fibula - Czw 23 Kwi, 2009 20:47
Mnie też Golden Hour trochę rozczarował. Generalnie nie oglądam seriali medycznych; zrobiłam wyjątek dla GH i Bodies, no i Bodies oceniam zdecydowanie wyżej. Inna rzecz, że wspólnym mianownikiem obu seriali są w zasadzie lekarze (i pielęgniarki) w rolach głównych .
Gosia - Nie 22 Lis, 2009 16:48
Klip pokazujący migawki z "Golden Hour"
The Golden Hour (Richard Armitage) - Never Let Me Down Again
http://www.youtube.com/watch?v=egiiffL2gu4
 
Mara - Nie 22 Lis, 2009 20:21
Gdyby ktoś nie widział serialu to w kawałkach zaczyna się tutaj:
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Trochę ciężko bez wspomagania, szczególnie ze względu na specjalistyczne słownictwo i zagłuszające dialogi hałasy, ale da się połapać o co chodzi. Jak się przyzwyczaiłam do konwencji i wciągnęłam to się skończył. Aż mi szkoda było.
Mara - Nie 22 Lis, 2009 21:41
A tu fragmencik z moją ulubioną sceną z tego serialu:
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Szkoda, że więcej takich - mniej zawodowych spotkań nie widzieliśmy. Dr Alec robi urocze miny w trakcie sprawdzania łaskotek. A kiedy mówi "That's cheating" tym uwodzicielskim głosem i z tym łobuzerskim uśmiechem to jak balsam na serce.
Gosia - Nie 22 Lis, 2009 22:15
Obejrzałam Dzięki!
No to klip tylko z Richardem (w lekko zwolnionym tempie):
A golden hour with Richard Armitage
http://www.youtube.com/watch?v=5eE8jSCOaBs
  
Trochę żałuję tego serialu, bo pomysł nie był zły, ale go zrealizowali niezbyt udanie.
A Ryś jako dr Alec Track - no, ja chcę takich lekarzy ratunkowych

Mara - Nie 22 Lis, 2009 23:37
Dziękuję Gosiu za fajne video. Bardzo dobrze, że w zwolnionym tempie. Wreszcie można się przyjrzeć na spokojnie. W tym serialu wszystko zwykle szybko się dzieje. Tylko związek Aleca z Jane, rozwija się opornie i dość powoli. Zawodowy profesjonalizm w połączeniu z dbaniem o zgranie w zespole, którego jest szefem stoi mu wyraźnie na przeszkodzie. Gdyby serial został pociągnięty dalej, mielibyśmy może szansę na jakiś konkretny rozwój sytuacji, a tak zaostrzono nam apetyt i pozostawiono przy pustym stole.
Mara - Pon 06 Gru, 2010 21:26
Kochani! Polsat zrobił nam prezent na Mikołaja i pokaże Rysia w "Złotej godzinie"! 1 odcinek dzisiaj po północy (wg gazety) albo o 1:25 zgodnie z programem w Internecie. Trzeba być czujnym i twardym by nie zasnąć o tej porze. Dobrze, że sobie o tym serialu przypomnieli. Ja oglądałam wyłącznie w oryginale. Nie wszystko z medycznych terminów załapałam więc chętnie posłucham tłumaczenia.
Anonymous - Pon 06 Gru, 2010 22:54
Ogladalam wlasnie ten pierwszy odcinek. Nie zrobil na mnie jakiegos piorunujacego wrazenia, ale przypuszczam, ze to kwestia wyciagnietego kontekstu - bez kontynuacji trudno sie wciagnac Tym chetniej zrobie sobie powtorke - moze cos sie z tego wykluje?
Hanula - Wto 14 Gru, 2010 19:32
Obejrzałam drugi odcinek, RA gra świetnie , ale te powtarzające się retrospekcje powodują znużenie no i do tego ta krew, aż słabo mi się robiło, a tu wokoło noc, ja sama … ech
Katrin - Pon 03 Sty, 2011 19:15
Obejrzałam trzeci odcinek. Nawet fajny był..
Te ciągłe retrospekcje pewnie dlatego, że wszystko ma się dziać w godzinnej akcji medyków. Brakuje mi jednak jakiegoś dłuższego prologu na początku odcinka.
Pomyślałam, że ten odcinek byłby jeszcze fajniejszy, gdyby pociągnięto wątek kryminalny (jakaś ładna policjantka - czemu nie?). Nikogo nie zainteresowało, dlaczego ciężarówka nie zahamowała, szkoda.
| Mara napisał/a: | | Tylko związek Aleca z Jane, rozwija się opornie i dość powoli. |
Dla mnie to ogólnie dziwny był ten związek.
Podobało mi się jednak podarowanie Jane szczoteczki do zębów - żeby nie używała jego, gdy jest u Aleca. Parsknęłam śmiechem.
No i ten tekst dra Aleca: "To nie musztarda, ale nas nie zabije" [mówiąc o wycieku z ciężarówki].
| Hanula napisał/a: | RA gra świetnie |
Zgadzam się!
| Cytat: | | A Ryś jako dr Alec Track - no, ja chcę takich lekarzy ratunkowych |
Ech, ja też...
VeraDeDiamant - Pon 17 Sty, 2011 21:59
ach... z wielką przyjemnością oglądałam The Golden Hour - oczywiście, dla RA;D;D Gra tam świetnie:D za każdym razem jak zniknie z ekranu czekam z niecierpliwością na jego kolejne pojawienie się;D;D;D
|
|
|