To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Emma (1996) TV

annmichelle - Pon 18 Sty, 2021 22:57

Jasne. :-) Sama jestem ciekawa co tam będzie.
Ale czas realizacji zamówienia przez covid i brexit - do 21. dni roboczych, czyli do miesiąca, więc trochę to potrwa. Mam nadzieję, że książka dotrze do mnie bez problemów. :-)

BeeMeR - Pon 18 Sty, 2021 23:05

Też jestem ciekawa :kwiatek:
annmichelle - Wto 19 Sty, 2021 16:19

Na pewno dam znać :-) , choć uprzedziłam, że może to potrwać ze względu na wysyłkę.

A dziś chyba sobie zrobię "powtórkę z rozrywki" i obejrzę film. :-)
Oczywiście wyłącznie :wink: , żeby przypomnieć sobie przed przyszłą lekturą. :lol:

BeeMeR - Wto 19 Sty, 2021 18:19

Nie wątpię, że "wyłącznie", poświęcasz się, ot co ;)
annmichelle - Wto 19 Sty, 2021 18:26

O, właśnie to, brakło mi słowa :lol: - poświęcenie. :wink: Jak Ty mnie rozumiesz. :cheers:
BeeMeR - Wto 19 Sty, 2021 18:43

Może się sama niedługo poświęcę, tak dla towarzystwa - oczywiście bez związku z tym, że to moja ulubiona Emma :angel:
annmichelle - Wto 19 Sty, 2021 18:47

Ja zaraz zaczynam moją mękę. :cool: Cóż robić, jak trzeba to trzeba. :cool: :rotfl:

BeeMer - oglądaj to też będziesz na bieżąco. No i lżej razem dźwigać ten krzyż, prawda?

BeeMeR - Wto 19 Sty, 2021 18:52

Spróbuję w piątek obejrzeć :mrgreen:
Admete - Wto 19 Sty, 2021 19:16

Przy pierwszym oglądaniu tej wersji zrezygnowałam i poszłam spać. Faktem jest, że źle się czułam, ale potem widziałam film tylko raz.
A Perswazje z tamtego okresu bardzo lubię i widziałam wiele razy. Za to nie obejrzałam nigdy do końca wersji serialowej ( nie pamiętam, z którego roku ). Właściwie nie widziałam też Jane Eyre...Wtedy aktorka mnie odrzucała, a teraz po Mrocznych Materiach ją doceniłam. Chyba powinnam Jane Eyre obejrzeć. Tyle, że nie posiadam dvd, a inne wersje, to będzie słaba jakość. Może kupię kiedyś, jeśli jeszcze dvd jest dostępne.

annmichelle - Wto 19 Sty, 2021 19:19

Admete napisał/a:
Właściwie nie widziałam też Jane Eyre...Wtedy aktorka mnie odrzucała, a teraz po Mrocznych Materiach ją doceniłam. Chyba powinnam Jane Eyre obejrzeć.

Jane Eyre z 2006 roku? Czy z Samanthą Morton (Harriet w tej "Emmie") z 1996?

Admete - Wto 19 Sty, 2021 19:22

Z Samanthą Morton widziałam i mam dvd. Nie widziałam do końca tej z 2006 roku.
annmichelle - Wto 19 Sty, 2021 19:26

Wiem, że mamy kompletnie inne gusta, ale JE 2006 jest bdb.
Choć doceniłam ją w pełni przy 2-3 oglądaniu, bo po pierwszym miałam mieszane odczucia.
Aktualna cena płyty dvd z polskimi napisami to 199 zł. Tak, tak - to nie pomyłka.
Pisałam ostatnio w temacie o tej ekranizacji, bo chciałam kupić na prezent gwiatdkowy dla rodziny w Polsce.


Doooobra, a teraz idę oglądać "Emmę" 1996, po raz, ech....nieważne. :ops1: :-P

Admete - Wto 19 Sty, 2021 19:29

annmichelle napisał/a:
Aktualna cena płyty dvd z polskimi napisami to 199 zł. Tak, tak - to nie pomyłka.


Znalazłam wydanie za 30 zł - nie wiem, jak z napisami, ale polskie niekoniecznie są mi potrzebne. Mnóstwo oglądam z angielskimi i jestem przyzwyczajona. Zasadniczo więcej oglądam z angielskimi niż polskimi.

annmichelle - Wto 19 Sty, 2021 19:31

Super! :-) Ja też nie mam polskiego wydania.
Jeśli nówka to raczej bez polskich napisów w takiej cenie. Te prawie 200 zł zupełnie wzięte z księżyca, bo to nawet nie bluray, tylko dvd.

annmichelle - Śro 20 Sty, 2021 15:49

Jako rzekłam - tak i zrobiłam. Wczoraj obejrzałam "Emmę" i jednocześnie dostrzegłam jaką marną jakość ma to dvd wydane przez Epelpol. :? Jakość obrazu jak na starych VHSach. :roll:
Dlatego zaczęłam szukać w necie - najpierw wersji na blu ray.
Niestety, film nigdy nie wyszedł na blu ray. :( Podobnie jak "Jane Eyre" (2006), "Northanger Abbey" (2007) czy "Rozważna i romantyczna" (2007) - wielka, wielka szkoda. :(
Dlatego cieszę,że chociaż mam "Dumę i uprzedzenie" (1995), którą odrestaurowali i wydali jakieś 10 lat temu w wersji hd. :-D
Sprawię więc sobie wydanie albo brytyjskie albo niemieckie.
Widzę, że część wydań jest w formacie 4:3, a część 16:9, a ponieważ nie mogę zobaczyć próbki i porównać to nie wiem, czy wersję panoramiczną stworzono "przycinając" tę 4:3, czy pierwotnie nakręcono panoramicznie, a pierwsze wydania były "obcięte" do 4:3. :mysle:
Wiem, to są problemy :-P , no ale nie chciałabym mieć poobcinanych kadrów.
Swoją drogą - nie wiedziałam, że istnieją dwie długości tego filmu: 94 i 107 minut. Epelpol wydał tę dłuższą.

Wracając do "Emmy" - ja już zapomniałam trochę, jaka tam jest piękna scenografia. :serce2: Ta wioska, cottage :-P , dom Emmy, plebania czy zamek Knightleya. :shock: Ten ostatni robi wrażenie i z zewnątrz i wewnątrz. Główna sala, gdzie odbyły się dożynki - wow! :shock: :-)
Ostatnia scena (dożynki i zaręczyny) - bardzo fajne podsumowanie wszystkich wątków, a ostatni taniec 6-ciu głównych par bardzo mi się podobał. :serce2:

RaczejRozwazna - Śro 20 Sty, 2021 16:39

Mark Strong zawsze mnie w tej Emmie przerażał. :-)
Swoją.drogą ciekawy aktor, widziałam go ostatnio z Leonardo di Caprio w jakimś filmie o misji szpiegowskiej na Wschodzie, zagrał elektryzujaco.

annmichelle - Śro 20 Sty, 2021 19:02

RaczejRozwazna napisał/a:
Mark Strong zawsze mnie w tej Emmie przerażał. :-)

:lol:

RaczejRozwazna napisał/a:
Swoją.drogą ciekawy aktor, widziałam go ostatnio z Leonardo di Caprio w jakimś filmie o misji szpiegowskiej na Wschodzie, zagrał elektryzujaco.

To jest bardzo dobry aktor dramatyczny. :-)
A jaka dykcja i głos. :serce:

Miał swój moment w Hollywood, że zagrał w kilku wysokobudżetowych produkcjach.

BeeMeR - Śro 20 Sty, 2021 21:06

Ja Marka Stronga lubię, nie przeraża mnie ;) Ma piękne oczy, acz w Emmie niekoniecznie trafioną fryzurę ;)
Co do jakości to się zgadzam - kopia jest ciemna i nieostra - nie wiem czy istnieje lepsza kopia, bo wszystkie filmiki na yt są takie :(

annmichelle - Czw 28 Sty, 2021 12:20

Właśnie dotarła do mnie książka! :love_shower: Szybciej niż myślałam. :-D

Narazie tylko ją przekartkowałam i przeczytałam wstęp. Jest w nim sporo o reakcjach widzów na DiU 1995, więc wrzucę tam kilka ciekawostek. :-)

Co do "Making of Jane Austen's Emma" to narazie wychwyciłam, że połowę książki zajmuje (niestety) scenariusz :-| (ale są tam piękne zdjęcia!), natomiast pozostała reszta tak jak trzeba i jest sporo ładnych zdjęć :serce: , może kilka wstawię na forum, jakby ktoś był zainteresowany.
We "Wstępie" zaznaczono, że nie będzie tym razem nic o postprodukcji (muzyka, montaż, dźwięk i dubbing), bo w chwili jej pisania film był właśnie "obrabiany". Jakoś mi to specjalnie nie przeszkadza - wole o przygotowaniach i samym kręceniu. :-)

annmichelle - Czw 28 Sty, 2021 13:47

Miałam czytać dziś wieczorem, ale oczywiście rączki świerzbiły :twisted: i przeczytałam rozdział o scenariuszu, gdzie sporo ciekawie wyjaśniał Andrew Davies.
Okazuje się, że najwięcej kontrowersji było z ukazaniem postaci Franka Churchilla, większość (w tym sama Jane Austen :mrgreen: ) była za tym, żeby go przedstawić jednak w pozytywnym sensie w myśl "facet musiał się tak zachowywać, bo był zmuszony sytuacją i okolicznościami" i w efekcie wszyscy mu wybaczają, w tym sama autorka. :lol: Tymczasem Davies chciał zaznaczyć, że jednak Frank był trochę szujowaty :wink: , pogrywał sobie nie fair z Emmą, ale szczególnie z Jane. No i udało się scenarzyście przemycić kilka scenek, które ukazują te cienie charakteru Churchilla. Podane jest, które to sytuacje i sceny, a jako, że tydzień temu powtórzyłam sobie ten film, wiem dokładnie o czym mowa. :mrgreen:
W rozdziale o scenariuszu jest również mowa o interpretacji postaci samej Emmy, Jane - ich wzajemnych relacji i reakcji :-) , ojcu Emmy oraz ukazaniu różnic społecznych, które uzmysłowiłyby widzom różnice między Emmą, a np. Robertem Martinem i Harriet.

Przede mną rozdział "Obsada". :-)

RaczejRozwazna - Czw 28 Sty, 2021 13:52

Chyba jestem mało tolerancyjna, bo nigdy Franka nie usprawiedliwiałam :bejsbol: Ale nie przepadałam też za Jane i w sumie oceniałam ich z Frankiem na równi.
annmichelle - Czw 28 Sty, 2021 14:05

RaczejRozwazna napisał/a:
Ale nie przepadałam też za Jane i w sumie oceniałam ich z Frankiem na równi.

W tej adaptacji ich bardzo lubię i uważam za najlepszych Franka i Jane ze wszystkich emmowych ekranizacji. :-) Fakt, że ich wątek zajmuje stosunkowo dużo miejsca w tej "Emmie" i aktorzy bardzo dobrze odegrali swoje role. :-)

Davies stwierdził, że od początku widział "Emmę" jako film nie dłuższy niż 2 godziny, mimo objętości powieści. Tłumaczy to tym, że łatwiej w takim czasie dostrzec przemianę Emmy, to, że dostrzegła swoje błędy i wady plus chciał tej historii nadać więcej dynamiki niż ma powieść.
O Jane Farfax wypowiada się w samych superlatywach i stwierdził, że w każdej innej powieści Austen to ona właśnie byłaby główną bohaterką, a nie Emma. :wink:

Acha, fajnie jeszcze interpretuje w "Emmie" wątek detektywistyczny (relacja Jane-Frank), której w powieści Austen nikt się nie spodziewa, a oni musieli to bardziej zaakcentować w ekranizacji, żeby na końcu nie wyskoczyło to jak królik z kapelusza, bez uzasadnienia.

Sporo frajdy sprawiło mu też dopisanie sceny z transportowaniem "pianoforte" do ciasnego domku pań Bates. Jak stwierdził: Jane Austen napisała, a że Jane otrzymała fortepian, a mnie ciekawiło jak to technicznie mogło się odbyć w tym małym, ciasnym mieszkanku pań Bates nad sklepem. :-P

RaczejRozwazna - Czw 28 Sty, 2021 14:12

Ponieważ ta Emma nie jest moją ulubioną nie bardzo pamiętam wątek Franka i Jane :rumieniec: Pamiętam, że w tej wersji to przede wszystkim nie lubiłam samej Emmy, a Knightley mnie przerażał. Więc chyba resztę wyparłam :mrgreen:
annmichelle - Czw 28 Sty, 2021 14:15

RaczejRozwazna napisał/a:
Więc chyba resztę wyparłam :mrgreen:

A szkoda, bo Frank jest tu do schrupania. :czekoladka: :slina: :lol:

RaczejRozwazna - Czw 28 Sty, 2021 14:31

Ok, przypomniałam sobie. Wiem czemu wyparłam Franka - uroda cherubinka, nie przepadam u mężczyzn :lol: Natomiast Jane pamiętam oczywiście, bo to Oliwia Williams - bardzo ją lubię.

Ale i tak nie przekonam się do tej ekranizacji. Nie mogę oglądać czegoś z założenia romantycznego, w czym nie pociągają mnie głowni bohaterowie i nie mam do nich sympatii.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group