To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Hornblower

Admete - Pon 13 Sie, 2007 21:09

Założę się, że Aine Ci pożyczy brakujące części :-)
Caitriona - Pon 13 Sie, 2007 21:11

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Anonymous - Pon 13 Sie, 2007 21:33

a juści !!
Narya - Sob 25 Sie, 2007 21:01

Przez ostatnie 2 wieczory przypomniałam sobie Hornblowera. Dzisiaj natomiast oglądnęłam "Amazing grace" , w którym Ioan również gra głównego bohatera - Williama Wilberforce. Na początku filmu nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że oglądam kolejną część Horatia. Ta sama fryzura, głos oczywiście i nawet pojawiał się na żaglowcu. Czyż nie podobny? Pomijam brak munduru :mrgreen:


P.s. Dlaczego już od 4 lat nie kręcą Hornblowera!!?? Przedtem nawet 2 w ciągu raku dawali radę, a teraz co :-| Ja chcę więcej :wsciekla: :bejsbol:
Słyszałyście może o jakiś planach?

Caitriona - Nie 26 Sie, 2007 10:34

Ja niestety, ku mojej rozpaczy, nic nie słyszałam na temat nowych części...

A tego filmu, Amazing Grace, to już doczekać się nie mogę!

Harry_the_Cat - Nie 26 Sie, 2007 10:50

U mnie w piatek Ian zszedł w Sadze...
Narya - Nie 26 Sie, 2007 14:15

:confused3: Patrzcie co znalazłam. Nie mogą TEGO zrobić :cry2:
Ale może od zeszłego roku coś się zmieniło :(

Aragonte - Czw 30 Sie, 2007 19:44

Jak zwykle nieprzyzwoicie spóźniona, dopiero teraz odrabiam zaległości i oglądam bosssskiego Horatia :serce: :serce2: :serduszkate: :rumieniec: i padam placuszkiem przed TV. I ogłaszam stanowczo, że wolę Horatia od Piratów chociażby :mrgreen: Ioan jest słodki i rozbrajający czasami :serduszkate: Szkoda, że nie pokazali jego próby posiekania na miazgę rzekomej "małpy skalnej" przy obiedzie :lol:
A żeby się nie nudzić w autobusach, pożyczyłam już pierwsze trzy książki z cyklu Forestera :-D Oj, sporo chyba pozmieniali w serialu, jak się zorientowałam po przejrzeniu pierwszego tomu, zawiera on chyba akcję trzech pierwszych filmów :shock: W każdym razie tytuły rozdziałów na to by wskazywały...

A teraz lecę oglądać czwarty odcinek :love_shower:

Narya - Czw 30 Sie, 2007 21:59

Rzeczywiście sporo w serialu zmienili, ale na źle mu to nie wyszło :mrgreen: I zgadzam się z Tobą Aragonte - Horatio jest ZNACZNIE lepszy od Piratów :cheerleader2: Horatio :serce:
Aragonte - Czw 30 Sie, 2007 22:04

Oj tak, Horatio jest słodki :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate:
Mam ochotę zrobić avka z tej sceny w trzecim odcinku, kiedy biedaczek zabierał się za porcjowanie pieczonego prosięcia i dzierżył groźnie nóż i widelec :lol: Ta jego mina! A to wcześniejsze podpuszczanie go i sugerowanie, jak ma siekać pieczeń z małpy! :mrgreen: I to, że biedaczek wypychał sobie łydki pakułami... Padłam po prostu :lol:

W czwartym odcinku chichram się z różnych rzeczy, ostatnio rozśmieszył mnie tekst Kennedy'ego: "Jeden krok od aspiranta do dowódcy wozu z łajnem. Moja kariera nabiera tempa!"
Hehe, Horatio coś kiepsko sobie radzi z jazdą konną :lol: Fajnie, że ukazują jego słabostki i śmiesznostki, facet bez wad byłby nie do zniesienia :wink:

Narya - Czw 30 Sie, 2007 22:15

:mysle: Nie bardzo pamiętam tę minę - muszę sobie przypomnieć :mrgreen: A cała scena przed obiadem była genialna - tyle się biedaczek odenerwował. W 4 odcinku słodki jest motyw Francuzki. Choć nie ma go w książce, myślę, że w filmie się sprawdził.
Aragonte - Czw 30 Sie, 2007 22:19

Wiesz, mina jak mina - ale jak sie ogląda ciurkiem scena po scenie, jak biedaczek się stresuje obiadem, wypycha łydki, żeby pończochy się dobrze prezentowały i daje sie wpuszczać w maliny pouczeniami na temat tego, jak ma kroić pieczyste, to łatwo potem sobie wyobrazić, jaki horror towarzyski przeżywa przed porcjowaniem tego prosiaka :lol: Śmieszą mnie w tym filmie takie smaczki :mrgreen:
Narya - Czw 30 Sie, 2007 23:05

W ogóle podobami się wprowadzenie humoru w tym filmie. Nie jest natrętny, ale dzięki niemu film nie zionie za bardzo patosem.
Co do jazdy Horatia na koniu - podobają mi się komentarze majora Edringtona:
"Już wiem, dlaczego wybrał pan flotę." oraz
"Edrington:Proszę mu (mowa o koniu) pokazać, kto tu rządzi.
Horaio: On już wie."
:mrgreen:

Aragonte - Pią 31 Sie, 2007 00:20

Co do koni, to Horatio marudził też coś, że odczuwa brak steru :mrgreen: To i tak dobrze, że nie próbował sterować końskim ogonem :twisted:

Motyw z Francuzką przyjemny, aczkolwiek jak dla mnie to mogłoby nie być tej akcji z ucieczką, skręcaniem nogi i tragedią na moście, zupełnie zrozumiałe dla mnie by było, że dziewczyna chce zostać wśród swoich. No i to klasyczne rozwiązanie z ucieczką z wybuchem i płomieniami w tle, ech...
Ciekawie wypadł ten Edrington, dowódca "Raków", czyli angielskiego oddziału kawalerii (pewnie to te "Homary" z tytułu), mimo że mało sympatyczny i sztywny, czasem rzucał trafne i zjadliwe uwagi, no i był niegłupi. A w końcówce starał się zatroszczyć o Horatia...

Idę zająć się screenami, jeśli pamiętam jeszcze, jak to się robi :wink:

Aragonte - Pią 31 Sie, 2007 00:38

Pieczone prosię nie ma szans :mrgreen:


A tu, hmm... zdjęcie dokumentujące poprawianie urody prawdziwego mężczyzny :twisted:


Ta winda mnie rozwaliła :mrgreen:


I parę ujęć już mniej humorystycznych:


I kapitan Pellew w ramach deseru:

Aragonte - Pią 31 Sie, 2007 12:13

Harry_the_Cat napisał/a:
Pewnie wielbiciele Ioana juz znaja tę stronę, ale dla nowicjuszy w temacie: http://www.ioanonline.com/

Ta stronka już chyba należy do przeszłości, jeśli dobrze rozumiem :(

Muszę wykopać jakąś inną :wink:

Narya - Pią 31 Sie, 2007 14:32

Aragonte napisał/a:
Ta stronka już chyba należy do przeszłości, jeśli dobrze rozumiem

Też to zauważyłam. Szkoda...
Screenki super. Podoba mi się szczegolnie 3 ujęcie z tych "mniej humorystycznych". Jak Cię ochota najdzie, to prosimy o więcej :mrgreen:
Kapitan Pellew też jest wspaniałą postacią. Podobają mi się jego rozmowy z Horatiem. Ten oficjalny ton, brak okazywania uczuć, choć widać, jak mu na chłopaku zależy. W filmie jego rola jest znacznie rozszerzona, w stosunku do książek. A aktor spisał się wspaniale.

Caitriona - Pią 31 Sie, 2007 16:04

Tu macie fajną stronkę Ioana: http://www.ioan-central.c...tion_lieutenant
Narya - Pią 31 Sie, 2007 16:17

:excited: Och jej - ile cudniastych screenków. Caiti wielkie dzięki :kwiatek:
Caitriona - Pią 31 Sie, 2007 16:23

Cała przyjemność po mojej stronie!! I screenków dużo i fotek różnych ładnych dużo :serce2:
Narya - Pią 31 Sie, 2007 16:52

TE zdjęcia mi się podobają. Nie z samego filmu, tylko z sesji. Szczególnie pierwsze po lewej w ostatnim rzędzie :serduszkate: I te z pierwszego rzędu :serduszkate: :serduszkate:
Narya - Pią 31 Sie, 2007 17:25

TUTAJ jest ładna tapetka z Hornblowrem. Z tej stronki od Caitri.
Anonymous - Pią 31 Sie, 2007 19:15

mnie sie bardziej podoba ta z Lancelotem :D
Caitriona - Pią 31 Sie, 2007 22:54

Ło matko!!!! http://www.ioan-central.c...d=060212017um_a :thud: :thud: :thud: :thud:
Narya - Pią 31 Sie, 2007 23:19

Dokładnie Caitri, w pełni się z Tobą zgadzam :thud: Właśnie tą fotkę miałam na myśli pisząc "Szczególnie podoba mi się pierwsze po lewej w ostatnim rzędzie ". Niesamowite jest - te kolory i te ocyska i wogóle... :thud: :thud:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group