To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Duma i uprzedzenie Pride and Prejudice (2005)

MiMi - Pon 24 Lip, 2006 12:14

Nic się nie stało. Jak mam czas to przeglądam niektóre tematy od A do Z, ale czasem już mi się nie chce, bo wszystko zaczyna mi się mieszać. Nie musisz szukac tego wątku!
Gunia - Sob 29 Lip, 2006 15:44

AineNiRigani napisał/a:
Mimi to byłoby raczej trudne :D
Sorki, teraz jak to przeczytałam, to głupio wyszło - to co napisałam. Ale poszukam ci wątek, ok? :D
Z tego co pamiętam, to to jeszcze u Kazika było... Ile ja się tam na oburzałam... Hoho... :D A scenę oświadczyn, to ja też oglądałam w kółko.
Anonymous - Sob 29 Lip, 2006 16:04

A To nie ttylko on chce ją pocałowAć ona tez tak luka na jego usta i ma taki wyraz jakby nie miała nic przeciwko :lol: :lol:
Maryann - Sob 29 Lip, 2006 20:27

Luka oczywiście zupełnie nieświadomie, bo przecież zaraz pośle go do diabła. :smile:
Ta scena to jeden z powodów, dla których interpretacja roli Lizzy wydaje mi się mało wiarygodna - ona właściwie wcale nie wygląda na "uprzedzoną" i właściwie nie bardzo wiadomo, czy ona lubi tego Darcy'ego, czy wręcz przeciwnie. I trudno się dziwić, że MM był w takim szoku - biorąc pod uwagę jej wcześniejsze zachowanie miał prawo spodziewać się innej odpowiedzi.

Anonymous - Sob 29 Lip, 2006 21:55

Nie nie wlaśnie to już jest jak go posłała do diabła
Maryann - Sob 29 Lip, 2006 22:04

I zaczyna myśleć: "Jasny gwint, co ja najlepszego zrobiłam" ? :smile:
Anonymous - Sob 29 Lip, 2006 22:09

Nie chyba ejszcze nie myślę że ona uległa magii chwili chemia i te sprawy i uczucie darcego jego emocje pragnienia musiały się jej udzielić
Agnesse - Nie 30 Lip, 2006 21:24

Silną niechęć od miłości dzieli średnio gruba granica, szczególnie jeśli owa niechęć jest nieustannie podsycana urażoną dumą i uprzedzeniem :smile: . Ale moim zdaniem Darcy wydawał się Lizzy w pewien sposób pociągający, może dlatego, że na pozór wszystko ich dzieliło?
przecinek - Nie 13 Sie, 2006 17:18

Wczoraj zabrałam moją przyjaciółkę do kina na „Dumę i uprzedzenie”, to był jej pierwszy kontakt z Jane Austen i była bardzo zadowolona. Nie znała wcześniej tej historii i była zachwycona grą Mateusza w roli Darcego „taki nadęty, pięć metrów ponad wszystkimi, duma mu uszami wychodziła, a tu taka krucha istotka go za ziemię sprowadziła” to z niej cytat. A późno w nocy dzwoni do mnie i pyta się, dlaczego, w scenie, gdy Darcy pomaga Elżbiecie wejść do powozu podając jej rękę, później otrzepuje swoją dłoń, czy to był wstręt czy też tłumione pożądanie? I co ja mam jej odpowiedzieć? Bo w sumie gdyby chciał to uczucie kontaktu zachować na dłużej to powinien tą dłoń zacisnąć a nie otrzepywać. Taki mały szczegół, a tyle wątpliwości.
Agnesse - Nie 13 Sie, 2006 17:23

Moim zdaniem, ona zaczynała mu się podobać, on wiedział, że z wielu względów nie powinno tak być i starł się to zwalczyć.
Anonymous - Nie 13 Sie, 2006 17:27

przecinek napisał/a:
Bo w sumie gdyby chciał to uczucie kontaktu zachować na dłużej to powinien tą dłoń zacisnąć a nie otrzepywać. Taki mały szczegół, a tyle wątpliwości.


Ale on jej nie otrzepywał. On rozprostowywał palce, po tym jak go kopnął prąd.

przecinek - Nie 13 Sie, 2006 17:42

Też mi się tak wydawało, ale to otrzepanie ze wstrętem, trochę mnie zbiło z tropu, takie spojrzenie z boku, kogoś obcego, niezorienotwanego w temacie, może czasem oświecić i zburzyć dotychczasowe ideały i wyobrażenia.
Caitriona - Nie 13 Sie, 2006 18:28

przecinek napisał/a:
(...) dlaczego, w scenie, gdy Darcy pomaga Elżbiecie wejść do powozu podając jej rękę, później otrzepuje swoją dłoń, czy to był wstręt czy też tłumione pożądanie? I co ja mam jej odpowiedzieć? Bo w sumie gdyby chciał to uczucie kontaktu zachować na dłużej to powinien tą dłoń zacisnąć a nie otrzepywać.


Hehe! My już chyba gdzieś dyskutowałyśmy na ten temat ;) Fakt, moim zdaniem wygląda to jakby ten dotyk nie sprawił mu przyjemności, ale przyjmuję do wiadomości ze było odwrotnie - że ten prąd, jak to powiedziała Aine, go kopnął. Po prostu Mateuszek źle to 'zagrał'.

Anonymous - Nie 13 Sie, 2006 18:44

Ale to na pewno był prąd, bo widać było, ze i Lizzy pierdykło. :D
Anonymous - Nie 13 Sie, 2006 19:15

Według mnie to on przeżył tak to że mógł jej dotknąc. Taki kontakt fizyczny był ważny dla nich nawet Bingley chwyta kiecke Jane
Anonymous - Nie 13 Sie, 2006 19:33

Dotykać, to sie mogli kiedy chcieli przy podawniu ręki, przy trzymaniu pod rękę.
Ich pierdyknęło wtedy po raz pierwszy. Po prostu przeszły prądy, zadziałała chemia itd.

Harry_the_Cat - Nie 13 Sie, 2006 21:06

Nigdy, przenigdy nie przemkneło mi przez myśl, że mógłby się otrząsać, bo ten dotyk był mu wstrętny.
A Lizzy - też trochę w szoku była...

Anonymous - Nie 13 Sie, 2006 22:39

Mi obrzydzenie też nie przeszło przez myśl.
Ale dlaczego Lizzy była w szkou?
Przecież Darcy zachował sie grzecznie. I w sumie normalnie. Czyżby jego grzeczność Ją aż tak zaskoczyła?

Harry_the_Cat - Nie 13 Sie, 2006 22:41

Bo ja tez ten prąd niespodziewanie teges...
Jeannette - Nie 13 Sie, 2006 22:44

Znaczy się kopnął.... :mrgreen:
Anonymous - Nie 13 Sie, 2006 22:44

Oni oboje byli w szoku po tym jak ich pierdykneło.
Przyznawać się, która z was taki prąd przeżyła? I która nie była zszokowana?

kami - Pon 14 Sie, 2006 20:19

Bardzo lubię tą scenę zbliżenia dłoni Darcy'ego :wink: Po prostu iskry strzelają :mrgreen:
Caitriona - Wto 12 Wrz, 2006 11:47

Monika, perełkę znalazłać!! Świetna piosenka, idealne wykonanie. Cudo! Idę obejrzeć raz jeszcze ;) :mrgreen:
achata - Nie 17 Wrz, 2006 13:58

AineNiRigani napisał/a:
Oni oboje byli w szoku po tym jak ich pierdykneło.
Przyznawać się, która z was taki prąd przeżyła? I która nie była zszokowana?

Ja raz przeżyłam :) Nie żeby kopło, ale nie mogłam dojść do siebie przez kilka dni. Moja ręka była jak uświęcona... Szkoda, że tylko raz

achata - Nie 17 Wrz, 2006 14:13

monika29.09 napisał/a:
nie bardzo wiedziałam, gdzie to wkleić, ale POLECAM (z youtube, spojrzenie "z jajem" na panów z ekranizacji powieści JA):

http://www.youtube.com/watch?v=d-FZ3Ax7RiI

m.

Superek! Zwłaszcza to potrząsanie główką :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group