Aktorzy z wrzosowisk Haworth - Toby Stephens
Anonymous - Pon 23 Paź, 2006 20:26
Dzięki za zdjęcie Gosiu! To wprost niesamowite jak biała koszula wpływa na męską atrakcyjność
Harry_the_Cat - Sob 28 Paź, 2006 01:54
Obejrzałam 2 z 3 odcinków "The Tenant of Wildfell Hall". Takie letnie. Toby sie tam prezentuje nieźle, ale w 2. odcinku to go prawie nie ma. Nie wiem, czy ktoś to czytał i jak to jest w powieści, ale ja za główną bohaterką nie przepadam. I muzyka jest słaba.
klipy z filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=wHsbxBrVu_E
http://www.youtube.com/wa...related&search=
a tu są zdjęcia - trzeba nacisnąc "start": http://www.uktv.co.uk/ind...&displayVideo=0
i jeszcze tu: http://walford.smugmug.com/gallery/2027672
Anonymous - Sob 28 Paź, 2006 02:18
czy tylko ja widzę na tych zdjęciachpodobieństwo Tobeya do Paula Bettany'ego? (że o moim tacie nie wspomnę...)
Anonymous - Wto 31 Paź, 2006 22:25
Jaki Toby jest w tym filmie młodziutki! I śliczny jak budyń z soczkiem . Wolę go jednak jako Rochestera.
Harry_the_Cat - Śro 01 Lis, 2006 00:40
| otherwaymistercollins napisał/a: | | Wolę go jednak jako Rochestera. |
Zdecydowanie!
Wygląda jednak trochę inaczej. Momentami byłam zaskoczona, że to MÓWI do mnie Rochester
Anonymous - Sob 04 Lis, 2006 15:41
Klip z serialu 'Napoleon' - Toby jako car Aleksander I:
http://www.youtube.com/watch?v=hqJxaMn-Yh0
Anonymous - Sob 04 Lis, 2006 15:54
http://www.youtube.com/watch?v=W-dFJXehAY4
http://www.youtube.com/watch?v=-G0D4xDvJXA
Anonymous - Sob 04 Lis, 2006 23:39
Czy tylko ja nie wiedziałam o tej stronie: http://tobystephens.moonfruit.com ????
miłosz - Śro 08 Lis, 2006 17:22
other no ładne cacko - też nie wiedziałam
a pan T. zagrał tyż Hamleta
miłosz - Czw 16 Lis, 2006 13:33
też jakoś moim starczym óczom uszło że to syn pani Smith
Oj smaczniutki w roli pana R. i on niezwykle teatralny jest - "Tartuffe", "Anthony and Cleopatra", "Wszystko dobrre....", "Coriolanus", "Sen nocy", "Miarka za miarkę", "Fedra", "Britanicus", "Tramwaj zwany pożądaniem", "Hamlet" - i tak to nie wsio.
No zuch chłopak !!!!!
Alison - Czw 16 Lis, 2006 19:26
Mmmm jako ten Hamlet to bardzo, ale to bardzo...
A słyszałyście jak śmiesznie mówi z amerykańskim akcentem w Wielkim Gatsbym? :grin:
Nawet nie wiedziałam, że go już tyle razy widziałam, ale jakoś nigdy go nie zapamiętałam, że on to ON
Ale w każdej roli ma taką jakąś niespotykaną chropowatość w głosie, która to chropowatość mnie chce zabić znienacka, przez uszy sącząc mi się gdzieś w centralne pokłady serduchowo-płucne, i ....co to ja mówiłam, że aż zaniemówiłam? acha, duszno mi się "rolmalnie" z wrażenia robi jak go słyszę. Już wiem czemu przy Jane Eyre musiałam tak często na balkon wychodzić
Anonymous - Czw 16 Lis, 2006 19:28
Mateczko nie mam nic do dodania. Twoje słowa są kalką moich myśli (z wyjątkiem Gatsbiego )
Alison - Czw 16 Lis, 2006 19:33
| AineNiRigani napisał/a: | Mateczko nie mam nic do dodania. Twoje słowa są kalką moich myśli (z wyjątkiem Gatsbiego ) |
To sobie posłuchaj, tam w tych linkach gdzie są clipy do Tenanta...
Prześmiesznie mówi, i tak dzióbek na bok skręca jak John Wayne . Obśmiałam się, ale mu nie mów, bo przecież nawet z tym krzywym dziobakiem i "amerykanskim araniem" go kocham :razz:
Anonymous - Czw 16 Lis, 2006 19:47
alez jakbym mogla tych fragmrncikow nie widzieć. No Matko kochana !!
Pisałam nawet kiedys, że on ma coś z ustami, co wybitnie przyciąga wzrok, czy kształt, czy mimikę, czy układ. Tak czy inaczej, jakos nie moge od nich oczu oderwac jak mówi...
I mateńko cicho sza, dziobek Tobika to nasza mała tajemnica...
Alison - Pią 17 Lis, 2006 14:58
A ja wczoraj zachęcona przez znajdujące się powyżej posty, zajrzałam jeszcze raz do Oniegina, i obejrzałam sobie sekwencje z Tobym. Kurcze, tyle razy temn film widziałam i kompletnie go nie skojarzyłam! Pamiętałam tylko, że Leńskiego grał taki ładny miły chłopak. Ślicznie zagrał w tym pojedynku. Niesamowita scena. On jednak przeszedł długą drogę od tych pierwszych młodziankowych ról do pana Rochestera. I wyraźnie należy do grupy "winiaków" jak np. Sean C. - im starszy tym bukiet bogatszy
Rochester to już jednak mężczyna, te wszystkie poprzednie role, w kórych go ostatnio widziałam, to taki chłopczyna, pozostawiający ot, miłe dla oka wrażenie i niewiele więcej. Jak to jednak jedna dobra rola, może z pączka zamienić takiego aktora w kwiat
Gitka - Pią 17 Lis, 2006 16:01
A ja żałuję, iż tak mało filmów widziałam z jego udziałem.
Anonymous - Pią 17 Lis, 2006 16:46
| Alison napisał/a: | A ja wczoraj zachęcona przez znajdujące się powyżej posty, zajrzałam jeszcze raz do Oniegina, i obejrzałam sobie sekwencje z Tobym. Kurcze, tyle razy temn film widziałam i kompletnie go nie skojarzyłam! Pamiętałam tylko, że Leńskiego grał taki ładny miły chłopak. Ślicznie zagrał w tym pojedynku. Niesamowita scena. On jednak przeszedł długą drogę od tych pierwszych młodziankowych ról do pana Rochestera. I wyraźnie należy do grupy "winiaków" jak np. Sean C. - im starszy tym bukiet bogatszy
Rochester to już jednak mężczyna, te wszystkie poprzednie role, w kórych go ostatnio widziałam, to taki chłopczyna, pozostawiający ot, miłe dla oka wrażenie i niewiele więcej. Jak to jednak jedna dobra rola, może z pączka zamienić takiego aktora w kwiat |
Święte słowa
Harry_the_Cat - Pią 17 Lis, 2006 23:59
Dla wielbicielek - avki z Tobikiem:
http://andreeac.livejourn...html?mode=reply
Anonymous - Sob 18 Lis, 2006 12:33
| Alison napisał/a: | Jak to jednak jedna dobra rola, może z pączka zamienić takiego aktora w kwiat |
Amen
Anonymous - Sob 18 Lis, 2006 12:47
| Gitka napisał/a: | | A ja żałuję, iż tak mało filmów widziałam z jego udziałem. |
A ja jak się okazuje widziałam go tak jak Rufusa - wszędzie zwracał moją uwagę, dostrzegałam go, ale jakoś za każdym razem był inny i nie łączyłam go z wcześniejszymi rolami. Tylko tyle, że go rozpoznawałam.
bezpaznokcianka - Pon 20 Lis, 2006 21:36
A ja widzialam go jako tego zlego co to byl kiedys chinczykiem a potem sie poddal operacjom i terapiom genetycznym w Bondzie Die another day!!!!!!! ale jak to ogladalam (DWA RAZY) nie mialam pojecia kto zacz a i tez nie wygladal na tyle atrakcyjnie by sie dowiadywac... skaplam sie naturalnie kiedy puscili program o Bondach teraz i kiedy juz wiedzialam kto zacz .... to samo mialam z Seanem Beanem w Goldeneye... heh
Anonymous - Pon 20 Lis, 2006 21:40
| bezpaznokcianka napisał/a: | | co to byl kiedys chinczykiem a potem sie poddal operacjom i terapiom genetycznym w Bondzie |
Matko, to on grał taką chińską wersje Majkela Dżeksona? Fuj!
bezpaznokcianka - Pon 20 Lis, 2006 21:50
no co ty nie wiedzialas? moze ja nie zwracam zbytniej uwagi na fabule bondow ale to akurat pamietam i jestem o tym przekonana. Mial taki jakby laser czy cos z kosmosu i cos tam chcial spalic... tego juz nie pamietam bo tu juz zaczyna sie fabula hahaha... ale sie pojedynkowal!!! Szermierzem byl tez, ot co.
bezpaznokcianka - Pon 20 Lis, 2006 21:56
http://z.about.com/d/movi...nother2puba.jpg
zeby nie bylo ze rzucal slowa na wiatr. Tu Toby po lewej obok JANE z nowej ekranizacji DiU potem w centrum wiadomo kto i po prawej ten no... Bond
bezpaznokcianka - Pon 20 Lis, 2006 21:59
http://image.guardian.co....e_stephens3.jpg
tu lepiej widac i ten BIALY KOLNIERZYK prawie jak pan Rochester
|
|
|