To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fanfiki, tłumaczenia, literacka twórczość własna - Bzykizm - nowy nurt poezji światowej

Marija - Śro 11 Paź, 2006 14:30

Zanim ich zlejom - słonecko świeci,
a za oknami hasajom dzieci.
Słonecko gzeje dzieciakom ręce,
a ja tu w murach cała się tzęse. Hej :banan:

Alison - Śro 11 Paź, 2006 15:05

Przestań dygotać, skrzesz krzesanego
Przytul się z jakimś ładnym kolegą ;-)
A jakby przytulas był po próżnicy
To se nagotuj Maryś kwaśnicy.

Kwaśnica chłód ci w środku ulecy
A niech kolega natrze Ci plecy.
Na rękach spiryt a nie na wacie,
A już tem bardziej nie prąd w herbacie.

A potem siądźcie se przed kominkiem
Podlejcie nastrój czerwonym winkiem
I Maryś głowy nie zawracaj
Że jest za zimna, ta Twoja praca ;-)

Kaziuta - Śro 11 Paź, 2006 20:25

A może byśmy tak spróbowały
I wierszykami odpowiadały?
To przeciez w końcu nic trudnego
Sklecić coś z niczego.

Gunia - Śro 11 Paź, 2006 21:18

Pomysł jest genialny,
a cel wcale nie nieosiągalny. :)

Harry_the_Cat - Śro 11 Paź, 2006 21:22

Robiłam tak, kiedy byłam mała,
a potem mi sie jakoś sprawa zapomniała....

Alison - Śro 11 Paź, 2006 21:28

No dalej, sprężać się dziewczynki!
Dotychczas to tu były kpinki,
Że matka nawet jak nie chciała
Się produkować tu musiała.

Teraz talentów Waszych szpryca
A ja się prozą pozachwycam ;-)

Gunia - Śro 11 Paź, 2006 21:33

Zachwycać się nie ma czym,
bo całkiem średni to rym. :D
Szkoda że liczne dziadki,
nie odziedziczyły talentu Przedłużonej Matki.
Bo Ty tu piszesz profesjonalne bzyki,
a my przeciętne, prościutkie wierszyki.

Alison - Śro 11 Paź, 2006 21:38

Bzykalnym językiem dopiero władasz
Jak doświadczenie już posiadasz,
A na to trzeba trochę czasu
By zdobyć słów bzykalnych zasób ;-)

Gunia - Śro 11 Paź, 2006 21:40

Aż nabrałam ochoty na doświadczenia
i wiek mój cielęcy tego nie zmienia... :twisted:

Anonymous - Czw 12 Paź, 2006 03:19

ja zupełnie nie mam do poezji talentu
Aczkolwiek nie odczuwam do niej wstrętu...

Marija - Czw 12 Paź, 2006 08:21

Zaraz ze śmiechu padnę,
takie tu rymy ładne!
Matki przybrane dzieci,
a każde jak może kleci...
:banan:

Marija - Czw 12 Paź, 2006 13:53

Hej, wierszokleto kobieto, czy śpisz ?
Do stóp Matki Przedłużonej przypadnij,
świeże kwiaty ściel a wonności lej,
bo poezję bzykaną zagasisz...

Kaziuta - Czw 12 Paź, 2006 22:28

Toć to jakaś fałszywa skromność.
Oj, nie pokocha was za to potomność.
Krygują się jak panienki na wydaniu,
a prosze jakie biegłe w pisaniu.

Mag - Czw 12 Paź, 2006 22:36

Do pięt Wam nie sięgamy,
lecz twórczość chętnie czytamy.
Bo każda chętna poznania
ciekawych sposobów bzykania :mrgreen:

Alison - Czw 12 Paź, 2006 22:45

Ech Wy moje bzyczki kochane
Dziś już myśli mam rozjechane.
Ale jutro może bzyknę coś z ranka,
Dziś już idźcie spać bez bzykanka ;-)

Kaziuta - Czw 12 Paź, 2006 22:46

Jak to nie sięgacie ?
Fałszywe pojęcie o sobie macie.
Praktyka czyni mistrza.
Jak sie postaracie zostaną z nas zgliszcza.

Alison - Czw 12 Paź, 2006 22:52

Ciocia Kazia dobrze tu prawi
Niechaj młodzież nas teraz bawi.
Bo jak dinozaury bzyczą nawet jak deszcz pada
To tak myślę, że to nawet nie za bardzo wypada.
A tak my z ciocią Kaziutką siądziem w foteliku
I posłuchamy sobie chętnie mnóstwa bzyczących wierszyków ;-)

Marija - Pią 13 Paź, 2006 08:37

Choć już piątek sobotę dogania
i niby dużo czasu będzie do bzykania,
lecz cóż - czuję, że bierze mnie katar i dreszcze,
i zamiast bzyku bzyku - będę chodziła w szaliku... :cry:

Alison - Pią 13 Paź, 2006 11:19



Szedł raz ślimak po liściu kapusty
I pomyślał: Mój żywot jest pusty.
Sam na świecie, samotny jak palec
Żaden ślimak nie kocha mnie wcale.

No więc ruszył mozolnie jak trzeba
Autostradą co prowadzi do nieba



Aż zatrzymał się w mieście na pasach
Gdzie z radości aż się rozhasał.



Bo te pasy jak szal czarno-biały
Dawną miłość mu przypomniały
Śliczną pannę, którą poznał pod krzakiem
Lecz był wtedy tak młodym ślimakiem.

Że po pierwszych miłosnych westchnieniach
Jej oświadczył, że życie się zmienia
I że chyba byłby głuptakiem
Gdyby został z takim pasiakiem.



No i panna sobie smutna poszła
Ślimakowi życie minęło jak wiosna.
Teraz ślini się na zimnym asfalcie
Marzy tylko o cieplutkim palcie.



Więc gdy Ty na drugiej stronie ulicy
Miłość dojrzysz, nie stój po próżnicy,
Tylko myśląc o ślimakach głuptasach
Biegaj do niej bezpiecznie po pasach. :cool:


Marija - Pią 13 Paź, 2006 12:49

Bzyku-bzyku i po krzyku,
gdzie tu romantyka?
Nawet u ślimaka
fizjologia taka... :mrgreen:

Kaziuta - Pią 13 Paź, 2006 22:05

Przed nami weekend i dłuższe spanko
Można więc pozwolić sobie na bzykanko,
ale z kim pobzykać. wkoło marazm taki
Eh chyba wyskoczę nocką na ślimaki.

Mój temperamencik wcale nie ślimaczy
Poszalałabym ci jak Cichopek w cza-czy
Ale każdy 'Bzykuś" taką prawdę zna;
Jak sie nie ma co sie lubi
to sie lubi co się ma.

Alison - Sob 21 Paź, 2006 13:53

No cóż Jaś Kaczorowski wyjaśnień nie doczekał, to se bzyknie za friko dla idei jeno ;-)

Był raz mąż żądny przygód, Odysem zwany,
Wierny przyjaciel, przywódca, żeglarz zawołany.
Dnia pewnego ciążyć mu zaczął spokój domowych pieleszy
Więc ruszył w drogę żeglarz, by duszę swoją ucieszyć.



Wypłynął na morza i oceany, by przygód przeżyć bez liku
A żonę Penelopkę zostawił w domu na pastwę zalotników.
Opierała się im Penelopa jak statek Odysa odmętom
I przeklinała tę rolę, wiernej żony, przeklętą.



Bo taki mąż-żeglarz wyrusza sobie w rejs wymarzony
I nie przyjdzie mu nawet na myśl napisać do wiernej żony.
Kobieta tkając z tęsknoty gobelin, innych mężczyzn zachwyca
A chłop się gdzieś buja i to jest główna między płciami różnica ;-)

Alison - Wto 24 Paź, 2006 14:12

Co taka cisza? Nikt nie bzyknie nawet
Czy zamarło życie owadzików w trawie?
Przecie jeszcze ciepło, jesień wciąż nie przeszła
A już wszystkie córcie bzyk-wena odeszła....

Anonymous - Wto 24 Paź, 2006 16:44

Mateczko kochana, wspaniała niczym bogini co na tronie siedzi
Byłam momentalnie nieprzitomna jak mawiają nasi południowi sąsiedzi.
Człowiek się pogubi w czeluściach techniki
I potem wyjdą bokiem jego wszystkie bziki

Jane Eyre zaliczyłam, do tego Cadfaela braciszka
a kolejka do mego łóżeczka aż się pcha i ciska
Ja jednak wierna jestem forum naszemu kochanemu
W mym sercu zawsze i wszędzie - PIERWSZEMU :D

Kaziuta - Wto 24 Paź, 2006 19:22

O la boga, wielki świecie
Aine nam wierszyki klecie
Oj będzie teraz bzykanie
i Gerard-upiór też coś dostanie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group