To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Muzyka - Vinceroooo!... albo o operze

Aragonte - Pią 01 Sie, 2025 23:11

Przesłuchałam dzisiaj płytę z "Pajacami", wersja z Corellim, i żałowałam, że nie ma wizji.
Znalazła się i wizja, więc podrzucam link, może jutro obejrzę:
https://www.youtube.com/w...Q&start_radio=1

La commedia è finita...

Aragonte - Sob 02 Sie, 2025 01:57

To znowu ja :mrgreen:

Pisałam, że czytam sobie książkę będącą wywiadem z Aleksandrą Kurzak, no i zapamiętałam, że jej debiutem w MET była mała, ale wymagająca rola w "Opowieściach Hoffmana", czyli aria lalki Olimpii. Znalazłam to na YT :-D niestety tylko w wersji audio, więc najpierw podrzucę link do jakiegoś filmiku z innym wykonaniem :-D Ale jakie to jest fajne! Admete, obejrzyj, to fantastyka :mrgreen:
https://www.youtube.com/w...0&start_radio=1
Nie dość, że aria jest trudna i obfituje w zawijaski, to trzeba jeszcze grać i udawać lalkę/robota, który się psuje w trakcie śpiewania :paddotylu: :oklaski: :oklaski:
Ale bym to chciała zobaczyć na żywo :-D

Tu młodziutka Aleksandra Kurzak w MET:
https://www.youtube.com/w...4&start_radio=1
A tu inne wykonanie z MET, pani miala podobno 4 godziny, żeby przygotować się do wejścia na scenę, ale wypadła super moim zdaniem:
https://www.youtube.com/w...g&start_radio=1

Rozważna, dasz jakieś wyjaśnienie dla muzycznych debili jak ja :wink: co do tego wysokiego A-flat? Czy to są te najwyższe rejestry w arii lalki Olimpii? :-D

Admete - Sob 02 Sie, 2025 12:25

Sympatyczne :)
RaczejRozwazna - Sob 02 Sie, 2025 14:06

Aragonte - a flat (as) to jest tylko nazwa dźwięku - żeby określić realną wysokość trzeba podać tzw. "oktawę". Skala sopranu w chórze sięga a dwukreślnego, więc dla solistki to nie jest jakiś specjalny wyczyn, ale z kolei as trzykreślne to już właściwie niemożliwe nawet dla sopranu koloraturowego. Później sprawdzę partyturę arii Królowej Nocy z ciekawości, gdzie sięga tam skala głosu.

Natomiast tu może chodzić o artykulację i dynamikę, a więc sposób "wzięcia" dźwięku - jeżeli trzeba zaatakować as dwukreślne bez przygotowania i cicho to moze to stanowić pewien problem (choć dla dobrych sopranów nie powinien :wink: )

Może o e flat a nie o a flat chodzi? :mysle:

edit. w Arii Królowej Nocy skala dochodzi do f trzykreślnego. Wyżej to już prawie niemożliwe (as trzykreślnej jest wyżej).

Ania Aga - Sob 02 Sie, 2025 15:59

Oktawa, a gama to jest to samo?
Tamara - Sob 02 Sie, 2025 20:27

Oktawa do odległość między ośmioma dźwiękami skali muzycznej , np C razkreślne - C dwukreślne, a gama to jest mówiąc łopatologicznie zagranie po kolei dźwięków oktawy - od pierwszego do ósmego, przy użyciu odpowiedniej skali, czyli schematu ułożenia dźwięków. Gamę można zagrać przez jedną oktawę, a można przez wszystkie po kolei. Tu masz najprostszą gamę C-dur grana prez jedna oktawę https://www.google.com/se...CrFSGA15E4,st:0
Ania Aga - Sob 02 Sie, 2025 21:06

Czyli zaczynając śpiewać od c do końca gamy i lecąc do góry to drugie c kończące oktawę będzie dwukreślne, a w dół? Ta gama, której uczą w podstawówce jest jakby środkowa, najbardziej dostępna dla przeciętnych ludzi?Mówi się o niektórych śpiewakach, że potrafią zaśpiewać 3 oktawy, a taki Orliński ile potrafi zaśpiewać oktaw? Z piosenkarek podobno Steczkowska ma dużą skalę, Górniak, nie żyjąca już Willas. A z piosenkarzy? Niemen? Stan Borys?
RaczejRozwazna - Sob 02 Sie, 2025 21:41

W dół są oktawy mała, wielka, kontra i subkontra. Co do liczby oktaw - nie mam pojęcia. :lol: ja jestem w stanie zaśpiewać odrobinę ponad dwie oktawy, po rozśpiewaniu.
Ania Aga - Sob 02 Sie, 2025 21:56

RaczejRozwazna, a śpiewasz, śpiewałaś zawodowo?
RaczejRozwazna - Sob 02 Sie, 2025 22:05

Śpiewałam w chórze, miałam też konsultacje solowe, nawet mnie zachęcano aby spróbować w tę stronę ale mnie niespecjalnie ciągnęło.
Ania Aga - Sob 02 Sie, 2025 22:24

Ja nie przeszłam castingu do chóru szkolnego w podstawówce :mrgreen: , nauczycielka zrobiła przesłuchania, każdy musiał wziąć udział.
Piękny zawód, ale trudny.

RaczejRozwazna - Sob 02 Sie, 2025 22:34

Problem jest w tym, że po studiach wokalnych tylko bardzo nielicznym udaje się zrobić karierę. Teraz jest łatwiej o tyle, że ludzie są bardziej mobilni, pomysłowi, zawiązują np. zespoły kameralne. Natomiast kariera solowa to jest promil absolwentów studiów wokalnych. Wielu ląduje w profesjonalnych chórach, część w szkołach, ale biorąc pod uwagę to wszystko - średnio się opłaca studiować pięć lat aby wylądować jako nauczyciel śpiewu w szkole muzycznej... A do chóru jeśli masz głos przyjmą Cię i bez studiów.
Tamara - Pon 04 Sie, 2025 08:48

Villas miała zdaje się cztery oktawy, od altu po rejestry koloraturowe, fenomen wokalny. Steczkowska ma trzy.
annmichelle - Pon 04 Sie, 2025 11:04

Dzięki dziewczyny za te wszystkie wyjaśnienia odnośnie oktaw. :kwiatek:

Aż z ciekawości wyszukałam sobie ile oktaw występuje w piosence a-ha "Take on me", uważaną za trudną i swego czasu w niektórych szkołach muzycznych/wokalnych przy egzaminach próbnych proszono o zaśpiewanie refrenu. :mrgreen:
Net podaje mi, że potrzeba 2,5 oktawy do jej zaśpiewania.

Podbudowałam niesamowicie moje ego :-P , bo choć muszę się przygotować (bardziej psychicznie :-P ) to jednak jestem w stanie zaśpiewać refren bez wycia czy ściśniętej krtani/gardła (co zdarza mi się w niektórych ciężkich piosenkach pop, ale może to wina nieodpowiednio dobranej tonacji :mysle: ).

"Ilość oktaw" to jednak dla mnie nie jedyny wyznacznik "ładnego głosu". Są artyści z 4-5 oktawami, a nie mogę ich słuchać, bo barwa głosu lub sposób śpiewania strasznie mnie drażnią.
Mam na myśli muzykę popularną, rockową - nie operową.

RaczejRozwazna - Pon 04 Sie, 2025 12:19

No tak, można mieć szeroką skalę, ale brzydki głos.

Aż sprawdziłam tę piosenkę - rzeczywiście skala nawet ponad 2,5 oktawy, ale robotę robią te długie dźwięki na końcu - one skaczą właśnie po tej całej skali i to rzeczywiście jest trudne.

Ania Aga - Pon 04 Sie, 2025 12:21

https://youtu.be/QaPW5W_O18w?si=4nWzfBK73bF1t9bS Usłyszałam wczoraj w jego wykonaniu Ave Maria Schuberta, czasem się mówi , że mężczyzna śpiewa jak kobieta, w jego przypadku można się pomylić
Na Spotify jest jego płyta Lumina, rewelacja

Ania Aga - Pon 04 Sie, 2025 13:15

annmichelle napisał/a:
"Ilość oktaw" to jednak dla mnie nie jedyny wyznacznik "ładnego głosu". Są artyści z 4-5 oktawami, a nie mogę ich słuchać, bo barwa głosu lub sposób śpiewania strasznie mnie drażnią.
Mam na myśli muzykę popularną, rockową - nie operową.
a czasem głos nie jest najważniejszy, tylko słowa i muzyka, Kora, Grechuta, Leonard Cohen, Grzegorz Ciechowski raczej nie mieli szerokiej skali, a słucham z zachwytem ich piosenek.
RaczejRozwazna - Pon 04 Sie, 2025 13:18

Ale oni wszyscy mieli niepowtarzalną barwę głosu i ekspresję. To wszystko składa się na głos. Skala jest tylko jednym z czynników, wcale nie najważniejszym.
Ale jest jedna rzecz absolutnie podstawowa - trzeba śpiewać czysto.

annmichelle - Pon 04 Sie, 2025 13:23

RaczejRozwazna napisał/a:

Ale jest jedna rzecz absolutnie podstawowa - trzeba śpiewać czysto.

Nic dodać nic ująć. :-)
Wszelkie fałsze, branie się za śpiewanie piosenek, które są poza zasięgiem umiejętności wokalnych to nie tylko męczarnia dla wykonawcy, ale przede wszystkim dla słuchaczy. :?

Co do oktaw to Billie Holiday miała jedną (!) oktawę, a jakoś nie umniejsza to jej wykonań. Po prostu wiedziała co może śpiewać bez szkody dla muzyki i słuchaczy.

Ania Aga - Pon 04 Sie, 2025 13:27

Cytat:
Ale oni wszyscy mieli niepowtarzalną barwę głosu i ekspresję.
tak, coś co przykuwa uwagę słuchacza
Tamara - Pon 04 Sie, 2025 13:28

RaczejRozwazna napisał/a:
No tak, można mieć szeroką skalę, ale brzydki głos.

Aż sprawdziłam tę piosenkę - rzeczywiście skala nawet ponad 2,5 oktawy, ale robotę robią te długie dźwięki na końcu - one skaczą właśnie po tej całej skali i to rzeczywiście jest trudne.

Falset :wink:

Problemem w piosenkarstwie jest dzisiaj to, że z pomocą dżwiękowca i programu śpiewać każdy może, nawet jeżeli w ogóle nie umie, a w dodatku, żeby odwrócić uwagę od braku umiejętności , artysta musi robić show na scenie. Zauważcie , ze kiedy się porównuje oryginalne wykonania przebojów z dawnych lat, wykonawcy wcale nie latają nad sceną z fajerwerkami w tyłu, tylko najczęściej stoją, ewentualnie lekko się ruszają w takt muzyki. jest gdzieś w necie porównanie Blondie i Miley Cyrus śpiewających Heart of glass. Blondie sobie stoi i leciutko, bez wysiłku śpiewa czysto, dynamicznie, bezbłędnie pod względem wokalnym. Cyrus się drze, wyciskając z siebie to darcie się resztką sił i zginając się w pół, i jest to jednostajne darcie się bez żadnego operowania głosem , bez dynamiki, czegokolwiek, po prostu jednostajny ryk. Dramat. Weźcie taką Edith Piaff - wychodziła na scenę w czarnej sukience, stawała i hipnotyzowała głosem i wykonaniem tysiące, prawie się nie ruszając.
Poza tym jak dzisiejsi wykonawcy mają śpiewać, jeżeli oni nawet nie potrafią oddychać :confused3: :zalamka:

Zapewne brzmię już jak zrzędliwa staruszka, ze za moich czasów, panie kochany, to inaczej było :wink: , ale jeżeli idzie o wokalistykę wszelkiego typu w ciągu ostatnich 3 dekad nastąpiły zmiany obniżające jakość wykonań i umiejętności wykonawców.
Ale w tych dawnych czasach po prostu trzeba było umieć śpiewać, żeby śpiewać, bo nie było żadnych wspomagaczy poza nagłośnieniem, i jak kto nie miał głosu , słuchu i talentu, nie miał żadnej szansy.

RaczejRozwazna - Pon 04 Sie, 2025 13:55

No tak - teraz się "artystów" "kreuje". Najbardziej spektakularny przykład to Mandaryna - lata temu wyszło jak ona śpiewa bez wspomagania technicznego i był zonk 😏 Swoją drogą dźwiękowcy umieją czyścić również nagrania pod względem emisji głosu i to w ogóle jest czary mary dla mnie.
annmichelle - Pon 04 Sie, 2025 14:21

Dodałabym jeszcze dykcję. Rzadko kto seplenił, "zjadał" końcówki, itd.
A jak ktoś miał gorszą dykcję to "katowano" nagrywanie do skutku, aż dało się zrozumieć co piosenkarz śpiewa.
A dziś, mimo, że technika bez porównania lepsza, często z nagrań naprawdę ciężko wywnioskować, co jest śpiewane i to czy po polsku czy po angielsku, czy w innych językach.
Posłuchajcie Demarczyk - tam każde słowo słychać, także w nagraniach live.
Niemenowi zarzucano, że "zaciąga kresowo", ale przynajmniej można zrozumieć co śpiewa, a wielu dzisiejszych wokalistów ma problem z mowa ojczystą, a co dopiero mówić o śpiewaniu w obycm języku.

Tamara - Wto 05 Sie, 2025 09:47

Dokładnie - dykcja, naturalna emisja, i mogli śpiewać wszystko. przecież dzisiejsi młodzi wykonawcy nie są w stanie prawidłowo zaśpiewać ani jednej piosenki z lat 80 , nie mówiąc o wcześniejszych :zalamka: kiedy patrzę i słucham jak się przy tym męczą, wszystko mnie boli i sama mam ochotę nabrać głęboko tchu, bo oni się zwyczajnie duszą :zalamka: używają tłoczni brzusznej i mięśni klatki piersiowej zamiast przepony, oddychają tylko górą płuc, a jakiejkolwiek modulacji dźwięku można zapomnieć, potrafią tylko wrzeszczeć albo jęczeć, nie mówiąc o braku dykcji i wadach wymowy jak zauważyłaś. W dodatku większość fałszuje :confused3:

annmichelle napisał/a:
Posłuchajcie Demarczyk - tam każde słowo słychać, także w nagraniach live.

Ale właściwie każdy wykonawca z tego okresu śpiewa bezbłędnie i każdego można zrozumieć, a nagrań z występów jest zachowanych sporo i wokal jest znakomity. I o dziwo nikt nie fałszuje :twisted: :frustracja:

Ania Aga - Wto 05 Sie, 2025 20:28

Tamara napisał/a:
Dokładnie - dykcja, naturalna emisja, i mogli śpiewać wszystko. przecież dzisiejsi młodzi wykonawcy nie są w stanie prawidłowo zaśpiewać ani jednej piosenki z lat 80
Czy ja wiem?
Ralph Kaminski Jaka róża...
https://www.youtube.com/w...0&start_radio=1

Kaśka Sochacka w swojej piosence, rozumiem wszystkie słowa
https://www.youtube.com/w...Y&start_radio=1

Kathia
https://www.youtube.com/w...w&start_radio=1

Jann, wyjątkowy głos
https://www.youtube.com/w...g&start_radio=1



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group