Ekranizacje - Chłopi 2023
Tamara - Pią 06 Paź, 2023 14:43
| achata napisał/a: | | Czemu ona na to pozwalała? |
Bo kompletnie nie panowała nad instynktami i nie umiała stawiać oporu.Pamiętajcie że to XIX-wieczna wieś i dziewczyna może być ładna i bogata, ale i tak chłop ma zawsze rację i chłopa słuchać się trzeba, bo tak proboszcz każe i tradycja. Wielokrotnie w rozważaniach Jagny pojawia się fraza "ale co ona mogła począć, kiedy ten ją spoił a tamten objął i kolana jej miękły" .
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Jadwiśkę Domuntównę |
Bohatyrowicze to szlachta, kierowali się zupełnie innym kodeksem , byli bardziej świadomi społecznie i obyczajowo. To dwa zupełnie różne środowiska, trudno je ze sobą porównywać.
| achata napisał/a: | | Tylko dlaczego gdy chłopy się oglądają za nie swoimi babami to ich nic za to nie spotyka? |
Bo im wolno., Chłop musi sie wyszumieć , ma swoje potrzeby , poza tym on rządzi i jest panem, kobieta jest brutalnie mówiąc częścią jego inwentarza. I kobieta ma nieść swój krzyż bez skargi, jak wszem i wobec głosi kościół.
| achata napisał/a: | | Podejrzewam, że dlatego była tak podatna na silne wrażenia i chłopom było z nią łatwiej |
To akurat jedno z drugim nie ma nic wspólnego ,popęd seksualny i zdolności artystyczne nie są ze sobą w ogóle związane.
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Jagna nie była znowu tak niewinna i wykorzystywana - sama szukała okazji, syna organisty "uwodziła" - zasadniczo kompletnie nie chciało jej się panować nad instynktem. |
nie nazwałabym tego w ten sposób - ona nie robiła tego świadomie, ona tylko szła za instynktem, który kierował jej działaniami . Jasia też nie uwodziła, żeby go zaciągnąć na siano, początkowo był dla niej obiektem czci i zachwytu, taki ładny i półświęty , dopiero kiedy zaczęli się bliżej zaznajamiać zaczęły się ciągotki , a swoją drogą Jaś to nie cielę, też mógł się wycofać w porę.
Ona nie była świadoma tego, że nad instynktem można w ogóle panować , powiedziałabym , że była jak słonecznik - obracała się za światłem i ciepłem/instynktem.
Poza tym zawsze miałąm wrażenie, że miała lekki deficyt intelektualny , wtedy z reguły upośledzona jest kontrola popędów.
achata - Pią 06 Paź, 2023 15:25
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Jagna nie była znowu tak niewinna i wykorzystywana - sama szukała okazji, syna organisty "uwodziła" |
Nie uwodziła. Był dla niej jak obrazek w kościele. Ja w sumie nie pamiętam, żeby między nimi do czegoś doszło. On ją pociągał duchowo- chyba był jedynym chłopem we wsi, który nie próbował właśnie jej zaciągnąć na siano
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Mogła rozwinąć swoje zdolności, chałupę w cacko zamienić - pieniędzy i wsparcia by jej nie brakło. |
Pieniądze może w chałupie były ale wsparcia raczej nie. Matka traktowała to jako taką córki fanaberię, głupstwa, którymi Jagna zajmowała się w czasie wolnym a najważniejsze było córeczkę bogato za mąż wydać więc nie było nie tylko wsparcia ale nawet zrozumienia.
achata - Pią 06 Paź, 2023 15:31
| achata napisał/a: | | Podejrzewam, że dlatego była tak podatna na silne wrażenia i chłopom było z nią łatwiej |
| Tamara napisał/a: | | To akurat jedno z drugim nie ma nic wspólnego ,popęd seksualny i zdolności artystyczne nie są ze sobą w ogóle związane. |
Ja nie o zdolnościach pisałam tylko o zamiłowaniu do piękna, poszukiwaniu odmiany od codzienności i to uważam, że sprawiało, że Jagna była podatna na męskie podchody.
Artysta spełniony nie będzie szukał ukojenia w romansach ale Jagna nie miała jak się realizować artystycznie. Żyła w oderwaniu od rzeczywistości nie do końca wiedząc czego chce i co się z nią dzieje.
Chociaż wertując książkę, to muszę przyznać- Antek jej się podobał od początku, podświadomie szukała jego towarzystwa, chociaż wiedziała, że żonaty. Zasady moralne rzeczywiście były odległe jej przemyśleniom
RaczejRozwazna - Pią 06 Paź, 2023 16:26
Dlatego "uwodziła" napisałam w cudzysłowie Niemniej skończyłoby się tak samo, ciągoty już się zaczęły, a ona ten seks - nie oszukujmy się - lubiła. Po prostu działała instynktownie, kompletnie odpuszczała sobie jakąkolwiek refleksję.
Nie skończyło się tak jak zawsze tylko dlatego, że organiścina zareagowała, czym doprowadziła Jagnę do płaczu i wielkiego poczucia krzywdy
Myślałam o chałupie Boryny - tam była panią i do pewnego momentu mogła robić co chciała.
Swoją drogą Jagna kojarzy mi się z Zygmusiem Korczyńskim - oboje przeświadczeni o swojej wyjątkowości, oboje dusze "artystyczne", oboje rozpuszczeni przez matki, oboje przekonani, że stoją nad moralnością i prawem.
Tamara - Pią 06 Paź, 2023 17:30
| RaczejRozwazna napisał/a: | | kompletnie odpuszczała sobie jakąkolwiek refleksję |
Ona nie była zdolna do refleksji. Przez całe cztery tomy nie przewija się tam żaden przebłysk myśli nie związanej z biologicznym istnieniem
| achata napisał/a: | | Artysta spełniony nie będzie szukał ukojenia w romansach |
No tutaj to bym ostro polemizowała historia dostarczyła dziesiątków przykładów że wręcz przeciwnie, sukces artystyczny ułatwia zdobywanie kobiet. Współczesność zresztą też takich przykładów dostarcza, ostatnia afera z Rammsteinem chociażby.
Admete - Wto 10 Paź, 2023 18:53
W Polityce z tego tygodnia jest obszerny wywiad z twórcami filmu.
akne - Śro 11 Paź, 2023 12:17
| RaczejRozwazna napisał/a: | Także jeśli chodzi o kobiety - weźmy Jadwiśkę Domuntównę z Nad Niemnem, też bogatą, strojącą się i zadzierającą nosa. Niemniej jej gospodarność i opieka na dziadkiem zapewniły jej powszechny szacunek, choć zazdrości też pewnie nie brakowało.
Tego co wieś i w ogóle społeczeństwo nie trawią to rażące odstawianie w kwestiach moralnych. |
Dlatego właśnie uważam, że mamuśka w porę Jagny pod but nie wzięła, choć tyle się mówi o bezstresowym wychowaniu . Trochę dyscypliny, jak jej braciom, dobrze by jej zrobiło.
Z Jadwiśką porównywać nie ma co, ale jedno jest pewne: gdyby Jagna na przykład dobrze opiekowała się chorym mężem, wieś by jej wiele wybaczyła. Zauważcie, że to ją spotkało po śmierci Boryny. Ale wcześniej się nie "zasłużyła" w opiece. Czyli nie miała nic dobrego na swoją obronę. Nie wykazała się niczym użytecznym dla wsi. Nawet dobrym przykładem.
W podobnej sytuacji, a nawet gorszej była Tereska żołnierka, która jawnie zdradzała męża z Mateuszem, a wieś jej wybaczyła, bo wybaczył jej mąż. Żałowała i poszła na pielgrzymkę razem z nim.
Jagna po prostu miała samych wrogów ze wzgled na swoją wyniosłość. Czuła się lepsza od innych i tym zawiniła. Wieś nie przyzwalała na to, żeby sobie jakas tam Jagusia była lepsza.
Tamara - Śro 11 Paź, 2023 13:20
Czyli polskie piekło działa od zawsze
Admete - Pią 13 Paź, 2023 20:06
Idę jutro do kina, to powiem wam, jakie wrażenia
akne - Pią 13 Paź, 2023 23:37
| Admete napisał/a: | Idę jutro do kina, to powiem wam, jakie wrażenia |
Fajnie
achata - Sob 14 Paź, 2023 14:16
Ciekawy wywiad
https://www.filmweb.pl/vi...ad+filmem-66890
Jeden mały argument jeszcze co do wyniosłości Jagny- dla biednych miała dużo współczucia i nie zadzierała nad nimi nosa.
Ostatni rozdział w książce jest poświęcony żebrakowi który ją bardzo dobrze wspomina.
Czy jakaś zarozumiała paniusia okazała by tyle serca ludziom na samym dole drabiny społecznej?
Admete - Sob 14 Paź, 2023 20:41
Film skupia się na Borynach i przede wszystkim na Jagnie. Świetna muzyka, nie nudziłam się, choć znam przecież fabułę. Za mało gwary, ale to może dlatego, że jest to jednak inny rodzaj filmu - wizualny, symboliczny. Trochę zmieniono chyba wymowę końcówki. Dobrze zagrany. A tu recenzja zagraniczna - jak widza film ludzie, którzy nie są jak my obciążeni polską tradycją:
https://www.indiewire.com...-up-1234904407/
RaczejRozwazna - Nie 15 Paź, 2023 16:36
| achata napisał/a: | Ciekawy wywiad
https://www.filmweb.pl/vi...ad+filmem-66890
Jeden mały argument jeszcze co do wyniosłości Jagny- dla biednych miała dużo współczucia i nie zadzierała nad nimi nosa.
Ostatni rozdział w książce jest poświęcony żebrakowi który ją bardzo dobrze wspomina.
Czy jakaś zarozumiała paniusia okazała by tyle serca ludziom na samym dole drabiny społecznej? |
Pisałam już wyżej, że Jagna nie była "zła" z natury. Jedynie totalnie rozpuszczona, bezrefleksyjna i nie chciało jej się czegokolwiek od siebie wymagać. Zadzierała nosa wszędzie tam, gdzie ktoś śmiał coś przeciwko niej powiedzieć.
achata - Pon 16 Paź, 2023 10:20
Obejrzałam i trochę mnie zawiodła animacja.
Sceny przyrody, żniw i zmian pór roku w wersji malarskiej prezentują się przepięknie ale sceny między aktorami aż momentami chciałoby się wyostrzyć, zwłaszcza tam gdzie akcja przyspiesza (bójki, tańce) bo trudno ogarnąć co się dzieje w kadrze.
Niektórym scenom z filmu ta malarskość służy- bardzo dobrze wypadła scena śmierci Boryny dzięki malarskiej mgle. To było naprawdę magiczne.
Moim zdaniem film mógł pozostać aktorski z wtrętami malarskimi wprowadzanymi przez łagodne przenikanie do niektórych scen tam gdzie ta malarskość miała uzasadnienie i klimat stawał się oniryczny.
W scenach aktorskich mieszanie w grafice tylko mi przeszkadzało.
Tańce jak pisał tu już ktoś- istotnie freestyle- zwłaszcza taniec Jagny i Antka (podnoszenie jak w łyżwiarstwie figurowym).
Ogólnie mam mieszane uczucia co do fabuły. Z jednej strony zgrabnie upchnęli najistotniejsze wątki powieści i zachowali wiele oryginalnych dialogów a z drugiej strony całość stała się jakaś taka ciasna i dusząca. Nie powinnam zapewne oczekiwać oddania pełnej panoramy wsi w filmie kinowym ale zabrakło mi trochę Reymontowskiego realizmu. Zastąpiła go duża dawka liryzmu.
Wątek Jagny jednak nieco przebudowany. Z Antkiem i z Jasiem to tak właśnie pamiętam relacje jak je pokazano w filmie ale z wójtem to było więcej niż jeden wypadek przy drodze- no i Jagna niestety była łatwiejsza niż to tutaj pokazali. Trochę mnie też bolało wesele z Boryną bo w książce Jagna się tak na nim nie męczyła- tańczyła z dużą przyjemnością i dobrze się czuła w roli świeżo upieczonej gospodyni. Jak to wyglądało potem sam na sam z Boryną to chyba nie opisano. Film traktuje Jagnę jako niewinną ofiarę facetów i o ile początkowo byłam gotowa przyjąć ten punkt widzenia to jednak po obejrzeniu muszę stwierdzić pewien dysonans w stosunku do tego jak pamiętałam Jagnę książkową. Była dla mnie ofiarą (zwłaszcza lincz był wybitnie niesprawiedliwy, na fali ogólnej niechęci i oparty na absurdalnych argumentach) ale nie była tak zupełnie bez winy jak w filmie. Recenzenci też mają problem z odbiorem tej postaci- pomieszanie prezentacji Reymonta z własną nadinterepretacją scenarzystów trochę ją rozbija. Pewnie jeszcze kiedyś spróbuję obejrzeć film na jakimś vod (gdzie liczę, że będzie wkrótce dostępny) na spokojnie i być może zmienię zdanie bo seans kinowy zaczęłam zmęczona prawie półgodzinną reklamową papką jaką zaserwowała mi Cinema.
Aktorzy spisali się bardzo dobrze- pasowali do swoich ról i świetnie grali.
Muzyka fenomenalna. Jak nienawidzę wiejskich przyśpiewek (za sprawą piejących kur Pani Malec) tak tutaj można się zachwycić.
W napisach końcowych rozwaliło mnie określenie "cabbage party"
annmichelle - Pon 16 Paź, 2023 13:01
| achata napisał/a: | .W napisach końcowych rozwaliło mnie określenie "cabbage party" |
Jest kapusta - jest impreza.
Poczekam, jak film będzie na którejś platformie.
Tamara - Wto 17 Paź, 2023 22:27
| achata napisał/a: | | Jak to wyglądało potem sam na sam z Boryną to chyba nie opisano |
Oczywiście że nie, po drugie jak pisałam poprzednio Jagna nie mogła mieć seksownej koszuli na ramiączkach, a Boryna raczej wątpię, żeby był romantycznym kochankiem jak to w zajawkach pokazali
| achata napisał/a: | | "cabbage party" |
o jacie
Admete - Śro 18 Paź, 2023 06:18
Film jest wizją malarsko-oniryczną i nie jest wierną ekranizacją. Nie ma sensu zwracać uwagę na nieścisłości historyczne, obyczajowe. Jako pewna autorska interpretacja jest bardzo dobry.
achata - Czw 19 Paź, 2023 17:42
I pewnie tak trzeba na całość spojrzeć jak Admete pisze.
Boryna nie był tu pokazany jako dobry kochanek. Wręcz przeciwnie.
Te wymuszone całusy były takie nietaktowne i przykre, że aż szok.
achata - Wto 07 Lis, 2023 14:16
Widzę, że zostałam już tu chyba sama.
Mamy teledysk do piosenki ze sceny końcowej i przy okazji rzut oka jak wyglądałby film niepomalowany:
https://www.youtube.com/w...w&start_radio=1
Moim zdaniem wcale nie gorzej niż po malowaniu
Admete - Wto 07 Lis, 2023 16:12
Muzyki słucham regularnie. Piosenkę podrzuciła mi wczoraj wieczorem koleżanka, ale nie miałam jeszcze czasu przesłuchać. Film chętnie obejrzę kiedyś raz jeszcze.
akne - Wto 07 Lis, 2023 17:49
Czy dobrze widzę, że tam jest scena, jak ktoś Jagnę pobił? Ma siniaki na twarzy i krew na ustach.
Kto to niby?
Tamara - Śro 08 Lis, 2023 08:44
A Boryna jej przypadkiem nie stłukł, jak dowiedział się, że z Antkiem stale romansuje ?
Admete - Śro 08 Lis, 2023 11:31
To chyba o to chodzi, choć w samym filmie nie rzuciło mi się to jakoś w oczy.
achata - Śro 08 Lis, 2023 12:34
Bo w samym filmie chyba tego nie było tylko jakaś wzmianką, że Boryna Jagnę stłukł. A może mi się pomyliło z książką...
Ale chodzi pewnie o to.
Stopniowo zaczynam sobie układać w głowie, że to nie jest wierna ekranizacja "Chłopów" ale bardzo ciekawa i atrakcyjna w oglądaniu. I słuchaniu
akne - Wto 14 Lis, 2023 17:00
Yyyy... na 99,9 procent Boryna nie bił Jagny. Tylko parobka Witka. A nie chce mi się całej ksiażki przeszukiwać.
Jak tłumaczył Jagustynce: nie jest to we zwyczaju Borynów.
Na sugestię: że trzeba czymś twardszym humory wyganiać.
Jeśli taka ma być sugestia, to ja bojkotuję ten film.
|
|
|