To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Nie DRAMAtyzujmy w końcu to dopiero 20 raz

Loana - Wto 18 Sty, 2022 20:16

Coś jak w tej japońskiej dramie podobnej do "That fool"?
Admete - Wto 18 Sty, 2022 20:34

Loana napisał/a:

Ano nie, nikt nie polecił :) Pierwsze słyszę tytuł. Ale opis brzmi zabawnie i para jest ładna :) A jak to się kończy?


Dobrze się kończy - małżeństwem z dwójką dzieci, ale rozstanie jest. Tyle, że w samej dramie to szybko mija. W znaczeniu, że nie zajmuje dużo czasu i można przewinąć ;)

BeeMeR - Wto 18 Sty, 2022 20:36

Loana napisał/a:
Coś jak w tej japońskiej dramie podobnej do "That fool"?
Nie, w japońskiej było głupiej i para nie miała nawet połowie takich relacji jak w "romansie", a sama drama tez jest o niebo lepsza (pomijając pierwszy odcinek :P )
Trzykrotka - Wto 18 Sty, 2022 20:59

Oglądałam dziś film z zapowiedziami na luty - i buuu, nic nie wyłapałam ciekawego, przynajmniej według streszczeń. Nowa drama z Ji Subem, ale dziwaczna, Brzydactwo, Parkin Young (Loana się ucieszy) ale za to z tym kiepskim młodziakiem z Navilery. Małpa utonął całkiem w reality shows. Ech :? Acha, będzie drama z Wachlarzem, ale streszczenie też wydało mi się głupkowate :roll:
Admete - Wto 18 Sty, 2022 21:13

Pojawiły się napisy do dwóch pierwszych odcinków dramy Tracer z Im Siwanem czyli naszym Sierotkiem.
Aragonte - Wto 18 Sty, 2022 22:58

Admete napisał/a:
Nikt nie polecił All about my romance? To też jest bardzo fajne. I dorosły romans wśród polityków. Mnie i Aragonte drama sprawiła wiele frajdy. Taki romans między podziałami - coś jakby poseł PiS zakochał się w posłance PO albo partii Razem :lol:

Razem albo Lewicy :-P Ale z tym PiS to apage :twisted:
Raczej nie sądzę, żeby to dziewczyny zainteresowało, bo jednak jest polityka w tle, a sam początek (pierwszy odcinek) ma slapstickowe momenty :zalamka: Ale tak, bawiłam się bardzo dobrze podczas oglądania :mrgreen: Shin Ha Kyun rządził :serce2:

Aragonte - Wto 18 Sty, 2022 23:01

Loana napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Dobrze się kończy o ile się zignoruje durne i niepotrzebne rozstanue przedkońcowe :roll:

Czyli "noble idiocy" - nie cierpię tego pomysłu. Ale jak wiem, to mogę ominąć, dzięki :)

Wydaje mi się, że to nie było noble idiocy - para została ukarana za oszukiwanie innych, ale rozstanie nie trwało na ekranie długo :mysle:

Loana napisał/a:
"My girlfriend is a Gumiho" (też polecam :) ).

O, podobało ci się? Jakoś mi to umknęło :-D

Trzykrotka - Śro 19 Sty, 2022 00:33

Skoro mowa o starszych dramach, to ciekawa jestem, jak dziś oglądało by się na przykład My Name Is Kim Sam Soon :mysle: Tam chyba jeszcze obowiązywał model "romantycznego" gbura jako głównego bohatera, o ile pamiętam. I nieśmiertelna City Hall - ależ tam nasz sexy ajussi wyglądał :serduszkate:

Edit: skończyły mi się odcinki OBS na Netflixie, to sięgnęłam do własnych zasobów i wzięłam Touch Your Heart. Ja to przecież już kiedyś zaczęłam oglądać, ale nie pamiętałam, że jest takie ucieszne. Siedzę i chichram się z pierwszego odcinka.
InNa tutaj rzeczywiście gra słodką idiotkę i widać, jak bawi się rolą. Przy scenie, w której czyta scenariusz zamknięta w kiblu i odgrywa kwestię po kwestii chichotałam w glos.
No bo rzecz owej nowej dramy słynnej scenarzystki dzieje się na misji zagranicznej, bohaterka - prawniczka przylatuje z ekipą do obcego kraju, no i mamy...


A w tle kultowa I loveeeeee youuuuu....
Potem boska scenka w biurze agencji artystycznej pani aktorki

A już kreacja na pierwszy dzień pracy jako sekretarka prawnika - miodzio :mrgreen:

Dodajmy, że poniżej byla to makro-mini. Ani się schylić, ani ukucnąć.
No i jeszcze podniecony prezes owej kancelarii


Oj, będzie się działo :excited:

Admete - Śro 19 Sty, 2022 07:19

Touch Your Heart jest także na Netfixie. Oglądałam tam właśnie. Będzie się działo. Widziałaś już, jak odbiera telefony? :lol:
BeeMeR - Śro 19 Sty, 2022 09:22

Kropki weszły już dawno do kanonu nawiązań :mrgreen:

Idę kończyć tajskiego Devdasa skrzyżowanego z Anią z Zielonego Wzgórza i domieszką Dumy i Uprzedzenia :mrgreen:
Potem zdam relację :wink:

Loana - Śro 19 Sty, 2022 10:18

BeeMeR napisał/a:
Kropki weszły już dawno do kanonu nawiązań :mrgreen:

Idę kończyć tajskiego Devdasa skrzyżowanego z Anią z Zielonego Wzgórza i domieszką Dumy i Uprzedzenia :mrgreen:
Potem zdam relację :wink:

Jakie kropki?
Zdaj relację koniecznie, bo opis wstępnie brzmi bardzo dobrze :P

Aragonte napisał/a:
Loana napisał/a:
"My girlfriend is a Gumiho" (też polecam :) ).

O, podobało ci się? Jakoś mi to umknęło :-D

Była to całkiem przyjemna drama. Z dziwnym "złym" z charakterystycznym motywem muzycznym, bawiło mnie juz potem to połączenie :P Nie do końca złapałam, o co mu chodziło, bo on coś tam cierpiał, więc mało się na nim skupiałam. Główna słodka i Małpa fajnie zagrał, jako para ładnie wypadli. Na pewno końcowe rozstanie mi nie podeszło, bo było takie przykre (chodzi mi o ten ślub głównie), no i w sumie było bardzo mało dotykania i scen dla starszych. Ale dramę przyjemnie się oglądało :)

Admete - Śro 19 Sty, 2022 10:27

Descendants of the sun. DOTS - Kropki ;)
RaczejRozwazna - Śro 19 Sty, 2022 11:49

BeeMeR napisał/a:

Idę kończyć tajskiego Devdasa skrzyżowanego z Anią z Zielonego Wzgórza i domieszką Dumy i Uprzedzenia :mrgreen:
Potem zdam relację :wink:


Że co? :lol: Chyba chcę to zobaczyć, a na relację czekam niecierpliwie! :lol:

Trzykrotka - Śro 19 Sty, 2022 12:16

O, BeeMer, dałaś po garach, teraz to już wszystkie gryziemy palce, ha też chcę wiedzieć :excited:

Loana :kwiatek: Ta scena z Touch Your Heart była nawiązaniem do hiper-gigantycznie popularnej dramy z tamtego roku, którą nazwałysmy na swój użytek Kropki, z racji na skrót tytułu: DOTS. To już trzecie nawiązanie, które ja sama pamiętam. W Come Back Couple dostawa ziemniaków i oleju do smażenia frytek na uczelnianym festynie zrobiona była dokładnie jak parodia tej sceny, która tu jest odtworzona. W Hwarangach GoAra opowiadała zasłuchanym słuchaczom historię, w której padało słynne: "mam ci wyznać uczucie, czy mam cię przeprosić?“ Pewnie było tego więcej :lol:

Admete - Śro 19 Sty, 2022 12:19

Mam na ten serial alergię, ale parodię sceny wyłapałam.
Loana - Śro 19 Sty, 2022 12:25

Dziękuję za wyjaśnienie dziewczyny :)
Nie załapałam tego, bo tej dramy nie oglądałam, chociaż zauważyłam, że jest bardzo popularna i jakieś filmiki z niej widziałam. Ale akurat nie moje klimaty, to nie planuję oglądać, chociaż Wachlarz tam fajnie zagrał :)

BeeMeR - Śro 19 Sty, 2022 12:35

Ja Kropki oglądałam bardziej dla Drugiego, nie Wachlarza, acz nue był to najlepiej napisany wątek :wink:

Dramę opiszę na pewno dziś, jestem w polowie finału (który dawno już podejrzałam :wink: )

BeeMeR - Śro 19 Sty, 2022 19:15

Neung Nai Suang - The One in My Heart

Tak naprawdę to nie wiem, czy chcecie to obejrzeć, mnie się podobało i to po części bardzo, ale ja lubię różne dziwne filmy/dramy, w tym starocie, a to miało dla mnie posmak ramotki, może trochę teatru telewizji. Drama jest snujowa, niepochopna, bardziej skoncentrowana na postaciach i relacjach niż dzianiu się dramowych cudów. Nie nudziłam się jednak, acz pod koniec bym tylko trochę przyspieszyła i może zmodyfikowała nieco... ale to norma, nie ma dram doskonałych :P
No i trzeba mieć wzgląd na tajskie zaloty, które potrafią obierać formę "Ja Tarzan - ty Jane" jeśli się pan zirytuje, że mu panna nie ulega tak szybko jak by chciał ;) Mówię o wymuszeniu kissu albo dwóch ;) w policzek, żeby cnotliwie było ;)

Fabularnie idzie tak:
Lata 50-te XX w. Wraca młody Devdas (znaczy Anawat, zwany pieszczotliwie Neung) po kilkunastu latach nauk w Paryżu do domu, młody, piękny, bogaty, wszystkie panny jego. Prócz jednej, bo Ania (Hatairat zwana pieszczotliwie Pum), uboga sierota wychowywana przez jedną z ciotek pielęgnuje głęboką urazę z dzieciństwa, kiedy to Neung jej okropnie dokuczał, raz że była przy tuszy, dwa, że jego musiało być zawsze na wierzchu. Teraz wyrosła na piękną, szczuplutką pannę, on zaś nie zmienił się wcale - dalej musi być tak jak on chce i już.
Gdy się spotykają pierwszy raz po latach, on jej nie poznaje, ona i owszem. Stają twarzą w twarz na balu podczas jakiegoś konkursu i powinni zatańczyć, a tu panna w nogi, jak rasowy Kopciuszek o północy, nawet pantofelek na schodach zgubiła :lol: Afront jak się patrzy, więc przy następnym balu dopilnował, żeby musiała z nim zatańczyć - bo jemu się nie odmawia. I tak dalej - im bardziej ona robi uniki (jak Ania przed Gilbertem), tym bardziej on chce gonić króliczka. Namierzają się wzrokiem bez przerwy, zawsze jedno wie, gdzie i z kim jest drugie i co robi i to jest pięknie wygrane :oklaski:
Nie wiem na ile spoilerować - ale jest i ratowanie panny z wody, po którym ma ona ogromne trudności z powiedzeniem mu zwykłego "dziękuję", jest i sytuacja gdy on stawiając na swoim niszczy jej reputację i też ma trudność, żeby powiedzieć "przepraszam", zapewne pierwsze w swoim życiu (śliczne sceny, obie :serce: ). Jest i rozwiązywanie zawodu miłosnego na Devdasowy sposób :party: , tyle, że Neung ma znacznie więcej szczęścia niż rozumu, tudzież auto, które może rozwalić powodując wypadek i wylądować w szpitalu zanim sobie kompletnie zniszczy wątrobę. Ma też o wiele bardziej przyjazną rodzinę tudzież przyjaciela, który wpada na fortel jak zdobyć względy panny i jej wyznanie miłosne (a wyparcie jest u niej niezwykle silne) oraz zgodę na małżeństwo. Ten fortel nie do końca mi pasuje, ale fabularnie jest zrozumiały, bo pozwala młodym wreszcie pobyć sam na sam dużej, porozmawiać na spokojnie wyjaśniając wszelkie nieporozumienia z przeszłości, dotrzeć się, oraz zweryfikować dwulicowość Drugiej.

To chyba jest jakiś ichni klasyk literatury, bo widziałam, że adaptacji filmowych jest co najmniej kilka.

Ja wybrałam wersję z 2005 roku, to ta samą parą która mi ostatnio wędrowała przez Tajlandię, po tym jak już wydostała się z wyspy, dostępna na platformie, którą niedawno wrzucałam ;)
https://www.youtube.com/watch?v=ruUh2jBQ-bk

Stroje śliczne, kostiumy kąpielowe bardzo kobiece (komu to przeszkadzało ;) ), muzyka lekko jazzująca ale o dziwo mnie nie drażniła.

ale jest też z 2015 z panem od Payakorn - dostępna na dramacool:
https://www.youtube.com/watch?v=CswiqsKSb-w

Loana - Śro 19 Sty, 2022 19:24

Raju, cztery wersje tego zrobili :P Dobrzy są.
Dziękuję za opis!
Możliwe, że się kiedyś na to skuszę, z sentymentu do Ani :)

RaczejRozwazna - Śro 19 Sty, 2022 21:33

Piękna recenzja :lol: :kwiatek:
Trzykrotka - Śro 19 Sty, 2022 21:50

Piekna :kwiatek: I te tata 50 kuszące, zwłaszcza w kostiumach kapielowych. Naprawdę ładne wtedy były :oklaski:
Pan ze starszej wersji jakoś bardziej mi się widzi, ten z młodszej dzieciuchowaty cokolwiek.

Ja zaś zaraz pojadę z 2 odcinkiem Touch Your Heart, po tym jak się znów uśmiałam nad drugą połową jedynki.
Admete :kwiatek: odbieranie telefonu - bezcenne :mrgreen:

Ma pan za krótki kabel :rotfl:
Ale już całkiem ómarłam przy małej pantomimie, kiedy trzeba było pozbierać rozsypane kartki z podlogi :rotfl:

Przy czym InNa jest wymarzona tutaj - idealnie odgrywa tą totalną nieświadomość swojej bohaterki. Padłam też, kiedy na dzień dobry odegrała przed "swoim" prawnikiem trzy reklamy przedmiotów z jego gabinetu, w których wystąpiła. No bo jak on może jej nie znać, skoro tak pokładała się na jego sofie, tak majdała jego laptopem, a tak piła jego wodę? :mrgreen:
Była jeszcze jedna wstawka "filmowa," w której nasza aktorka pokazała, jak okropnie nie umie grać, przy czym jej partnerem był znowu przystojny pan Kang Ji Yong

I jedyny problem jak mam (ale zawsze mogę zasłonić go palcem, nieprawdaż...) jest super kompetentny pan prawnik, ozdoba kancelarii, zapewne przystojny jak sam Clooney

Zostawię to bez komentarza.

BeeMeR - Śro 19 Sty, 2022 22:05

Trzykrotka napisał/a:
Pan ze starszej wersji jakoś bardziej mi się widzi, ten z młodszej dzieciuchowaty cokolwiek.
Aktorsko też jest o niebo lepszy imho. Ale tego drugiego widziałam tylko w jednej niezbyt poważnej dramie, mogę się mylić.
Obejrzałam pierwszy odcinek (niecały) tej młodszej wersji - strasznie cukierkowa, panie mi się okropnie mylą choć znam już fabułę i postaci, główni śliczni jak laleczki, oboje. Obejrzę sobie kluczowe sceny i finał.

Trzykrotka napisał/a:
I jedyny problem jak mam (ale zawsze mogę zasłonić go palcem, nieprawdaż...) jest super kompetentny pan prawnik, ozdoba kancelarii, zapewne przystojny jak sam Clooney
Taaak... To jest powód, dla którego nie tknęłam tej dramy...

Obejrzałam pierwszy odcinek Do you like Brahms - za dużo (na dziś? dla mnie? :mysle: ) melancholii, może nawet smutku. Spróbuję kiedy indziej.

Admete - Śro 19 Sty, 2022 22:13

Do you like Bhrams jest właśnie taki, melancholijny. Ale mnie nie przygnębiał.
BeeMeR - Śro 19 Sty, 2022 22:14

To jest ta aktorka od Porcelanowego króla, prawda?
Admete - Śro 19 Sty, 2022 22:40

Tak, to ta sama aktorka.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group