Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Bridgerton, czyli fikcja histe(o)ryczna...
annmichelle - Pon 28 Gru, 2020 20:38
Aragonte napisał/a:
Ten serial wydaje mi się tak durny, że chyba odważę się go poznawać tylko pośrednio, jak Annmichelle A nawet trailera nie widziałam
Trailer zobacz - będziesz miała przynajmniej wyobrażenie "o co chodzi".
Aragonte, od razu mi raźniej, że nie będę sama w "poznawaniu z drugiej ręki", dziewczyny wyłapują bezbłędnie klimacik serialu - aż miło czytać ich wrażenia.
P.S. Dzięki moderatorce za utworzenie nowego tematu! annmichelle - Pon 28 Gru, 2020 20:55
praedzio napisał/a:
Ha ha ha. Ile to ja się nasłuchałam, ze w ekranizacji Netfliksowej Wiedźmina jest politpoprawność, bo olaboga, są ciemnoskórzy aktorzy.
Wiesz, zawsze się znajdzie grupa, która będzie się czepiać.
Chodziło mi o to, że np. w "Grze o tron" trudno się doczepić, że nie jest zgodna z historią, nawet jeśli widzi się podobieństwa do Wojny Dwóch Róż to jednak jest to fikcja i już.
"Wiedźmina" jeszcze nie widziałam, ale na zdjęciach zupełnie mnie nie rażą ciemnoskórzy aktorzy, podobnie miałam z czarnymi mieszkańcami Asgardu w Marvelach.
Kolejny przykład - "Piękną i Bestią" - niby dzieje się w XVIII wieku we Francji, ale chyba nigdzie nie pada nazwa "Francja" i "XVIII wiek", poza tym to baśń, więc zupełnie nie raziły mnie "niezgodności historyczne" , bo nie była to historia w danym miejscu i konkretnym czasie. Agn - Pon 28 Gru, 2020 21:01
praedzio napisał/a:
Agn napisał/a:
Na te panne to leca wszyscy po kolei, czekam, czy sie jeszcze ktos znaczniejszy nie trafi. Bo moj apetyt po pruskim ksieciu wzrasta.
Ale wiecie co? Jest tu jedna postac, ktora chetnie bym ogladala nieco czesciej. Sopranistka, ktora romansuje z Anthonym. Tutaj padl dosc ciekawy tekst o tworzeniu wlasnej sciezki zycia i jestem ciekawa, co z tym dalej by zrobili. Pewnie nic satysfakcjonujacego, ale kurcze - czemu nie? Na Eloise nie licze - to jej czytanie ksiazek i palenie papierosow na bank zostanie ugladzone pod przyszlego oblubienca. No ale zobaczymy. To bajeczka, moze wilk bedzie syty i owca cala.
Mnie szalenie bawił jej wędrujący pieprzyk. No, skupić się nie mogłam na niczym innym dotyczącym tej postaci, tylko na tym durnym pieprzyku.
On jest chyba domalowywany scenicznie? I jeden naturalny, on siedzi na miejscu.
Ide pod prysznic, a potem wracam do zabawy. Mus mnie sprawdzic, jak sie teraz ksiaze bedzie zachowywal jako - harcore spoiler - oficjalny, wkopany w malzenstwo narzeczony. annmichelle - Pon 28 Gru, 2020 21:17
Trzykrotka napisał/a:
BeeMer, nie wstydź się, mów od razu że nowy książę to nie jakas tam popierdółka, tylko następca tronu Prus
Idę prześledzić podręczniki....
Admete - Pon 28 Gru, 2020 21:42 Obejrzałam 5 minut ( prawie ) i już się znudziłam - wasze komentarze są ciekawsze RaczejRozwazna - Pon 28 Gru, 2020 21:43 Ja po zwiastunie nawet nie próbuję, ale czytać będę zawzięcie BeeMeR - Pon 28 Gru, 2020 21:45
Agn napisał/a:
harcore spoiler
Oj, to mi zaspoilerowałaś nieziemsko, bo ja też wracam do seansu a jestem na etapie czwartego odcinka: para sobie wygarnęła jak bardzo nic do siebie nie mają, panna uciekła do ogrodu w stylu "może za szybko biegnę" a raptem chwilę później była gotowa tarzać się z księciem po trawie zrywając z siebie szczątki ubrań a następnie jak się jej brat (nieproszony) pojawił to książę wolał się z nim pojedynkować niż z panną żenić
Chyba powinnam się postarać o jakiś trunek annmichelle - Pon 28 Gru, 2020 21:51
RaczejRozwazna napisał/a:
Ja po zwiastunie nawet nie próbuję, ale czytać będę zawzięcie
RaczejRozwazna -
BeeMeR napisał/a:
Chyba powinnam się postarać o jakiś trunek
Agn - Pon 28 Gru, 2020 22:09
BeeMeR napisał/a:
jak się jej brat (nieproszony) pojawił to książę wolał się z nim pojedynkować niż z panną żenić
Chyba powinnam się postarać o jakiś trunek
To może nie będę pisała, co książę wykoncypował na noc poślubną, bo ci to zepsuję.
Hint - ryknęłam śmiechem wyjątkowo nieprzystojnie.
Trunek polecam. Ale z zachowaniem ostrożności, bo się można udławić.
Edycja: O tak! Konwersowali jak trzeba! Fochów więc nie będzie. BeeMeR - Pon 28 Gru, 2020 22:21
Agn napisał/a:
co książę wykoncypował na noc poślubną, bo ci to zepsuję
Nie mów, sama obejrzę - ómieram z ciekawości
kwiknęłam nieprzystojnie na widok smug samolotowych na niebie - ale chyba jestem na etapie, że wszystko mnie już śmieszy - no ale ostatnio miałam w IXw w ówczesnych Chinach okablowanie elektryczne na jednej z lamp, czegóż się więc czepiać
No, jestem po pojedynku (cudne drzewa )
szykujemy się do ślubu. Btw cały czas się zastanawiam czy ta wisteria jest prawdziwa Agn - Pon 28 Gru, 2020 22:34 No dobra, to bedzie w spoilerze, bo nie strzymam, a i dziewczeta zgromadzone w watku niewatpliwie czekaja.
Spoiler:
Otoz nasz ksiaze, ktory jako sam twierdzi, jest rozpustnikiem i zapewne deprawuje tez dziewczeta, jako rasowy uwodziciel na noc poslubna naszykowal sobie... osobna sypialnie. Gdyz poniewaz uznal, ze go zona nie pozada. I dlatego jej unikal.
A ona jego z tych samych powodow.
Ale spokojnie, konsumpcja malzenstwa sie odbyla poprzedzona nalezyta, prawdziwie romansidlowata konwersacja na ww. tematy.
Tez mnie juz chyba wszystko bawi. BeeMeR - Pon 28 Gru, 2020 22:40 Ok, ja sobie przeczytam po ślubie - acz na razie królowa nie chce dać licencji - a jeden z braci (btw. okropnie mi się bracia mylą, dobrze, że księcia rozróżniam ) trafił na seksparty Agn - Pon 28 Gru, 2020 22:44 Na tymże seksparty nawet się para gejów trafiła. Ale się chłopak zdziwił...
Ja już jestem z nowożeńcami w posesji księcia. Nawet się zdziwiłam, że jakąś ma, jako że cały serial szwenda się jak nie na jakimś ringu, to po spelunach i u znacznie biedniejszego kumpla, a tu proszę - hawira taka, że się Pemberley rumieni.
PS Też mi się bracia merdają. Rozróżniam ich tak, że Anthony to ten co się o wszystko rzuca, a ten drugi podoba się tej dziewczynie z nadwagą. Ale jakbym miała tak stojących osobno wskazać który jest który, to mogłabym dać plamę.
PPS Mam też problem z zapamiętaniem kto się jak nazywa. Wyglądowo ogarniam w miarę co ważniejsze postacie, ale imiona większości mi umykają.BeeMeR - Pon 28 Gru, 2020 22:50 Poznałam nowe specyfiki na kaca:
surowe jaja z czosnkiem albo "węgiel i oliwa wyczyszczą bebechy"
Imiona, tja... Ja na Penelopę czy Pamelę mówię Pomelo
ps. a posiadłość księcia była - tam jego ojciec umarł a potem wszystko było po prześcieradłami, pokój księżnej zwłaszcza - wspomniano o nim znacząco .Agn - Pon 28 Gru, 2020 22:56
BeeMeR napisał/a:
"węgiel i oliwa wyczyszczą bebechy"
No wiesz, jak puścisz pawia...
BeeMeR napisał/a:
Ja na Penelopę czy Pamelę mówię Pomelo
To ta ruda, co jej się jeden z braci podoba? Penelopa chyba. Ale Pomelo też może być.
Nasza parka ma miesiąc miodowy. Trzykrotka, chonotu! Weź przypomnij jak leciała ta piosenka, bo drąg, pociąg i przeciąg to za mało. Tarzają się gdzie popadnie.
Oczywiście książę nie zawodzi i panna zawsze zadowolona.
Czekam aż stosunek przerywany nie zadziała.
A tak, przepraszam - spoilery. Trzykrotka - Pon 28 Gru, 2020 23:22 A co, książę wie że jest bohaterem harlequina histerycznego i spisuje się jak należy
On umie kochać
W Warszawie, przy kawie, na trawie.
On umie kochać
W Krynicy, w pszenicy w piwnicy!
BeeMeR - Pon 28 Gru, 2020 23:43 Uwaga, uwaga, dotarłam do ślubu - ha, wiedziałam, że będą osobne sypialnie! - krótko, ale wszakże były, obmaszerowane wzdłuż i wszerz z nerwów Konsumpcja też była, okazanie tyłka męskiego również
Hawira wielgachna, z zewnątrz jej nie pokazywano, fakt. Książę oprowadzanie zaczął od sypialni, wiadomo Cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz...Agn - Pon 28 Gru, 2020 23:44 O, piwnicy jeszcze nie było! A jest coś w tej piosence o stołach, trawnikach, ogrodach, kamiennych altanach (czy jak nazwać taki budyneczek na środku trawnika?), jakichś dziwnych konstrukcjach, które mi przypominały sztalugę, ale może to po prostu wysokie krzesło? Bo jeśli tak, to cytuj, przyda się.
Trzykrotka napisał/a:
A co, książę wie że jest bohaterem harlequina histerycznego i spisuje się jak należy
No nie obija się facet, trzeba mu oddać co książęce. Agn - Pon 28 Gru, 2020 23:46
BeeMeR napisał/a:
Książę oprowadzanie zaczął od sypialni, wiadomo
Coś taka zdziwiona, są rzeczy ważne i ważniejsze. Przechędożenie małżonki jest bardziej istotne niż jakieś tam oprowadzanie po włościach w wykonaniu gospodyni. BeeMeR - Pon 28 Gru, 2020 23:50 Ma się priorytety, wiadomo O północy ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz...Agn - Pon 28 Gru, 2020 23:51 Spokojnie, moja droga, zgodnie z twymi przewidywaniami nasze gołąbki właśnie mają... no może nie ciche dni, bo się kłócą, ale panna już się pali do osobnej sypialni.
Przechędożywszy wcześniej małżonka jak należy, dopiero później był foch.BeeMeR - Pon 28 Gru, 2020 23:58 U mnie właśnie zajęci są bardzo w deszczu na betonie altany? Oranżerii? To pewnie ma być reumatyczne... Agn - Wto 29 Gru, 2020 00:02 Phi tam! Mnie właśnie plecy rozbolały na widok nowego miejsca chędożenia...BeeMeR - Wto 29 Gru, 2020 00:04 Mnie już przy drabinie zaczęły boleć Agn - Wto 29 Gru, 2020 00:12 To uprzedzam, że czeka cię namiętny oral na schodach.
A potem rozmowa o tym, że ich małżeństwo będzie tylko na papierze.
Już to widzę.