Filmy - Czasoumilacze filmowe
Trzykrotka - Sob 04 Kwi, 2020 00:43
O tak, kapitalna ekranizacja Helena jeszcze w roli "angielskiej róży" i kapitalny Toby Stephens. I bardzo podobała mi się tam Imogene Stubs, nasza żmijka Lucy Steel z Rozważnej i Romantycznej, choć granie dziewczyny przebranej przekonująco za chłopaka to nie takie proste.
Dzięki za przypomnienie
U mnie koniecznie Masz wiadomość musi być dla uprzyjemnienia czasu. Mam słabość do tego filmu, o wiele większą niż np Bezsenności w Seattle, czy Kiedy Harry poznał Sally. No i Notthing Hill, potrzeba mi Spikiego w jego szarych gatkach jak lekarstwa. Oraz wywiadu dla magazynu Koń i pies
Fibula - Nie 05 Kwi, 2020 00:43
Spacer w chmurach i Kapitan Corelli, a z jeszcze starszych Tylko ty i Wpływ księżyca.
Admete - Nie 05 Kwi, 2020 08:02
Też uwielbiam Masz Wiadomość.
Trzykrotka - Nie 05 Kwi, 2020 08:44
Wpływ księżyca! Dzięki za przypomnienie. Spacer w chmurach miał przepiękne okoliczności przyrody. Ta winnica, ta muzyka, ten Keanu.
Dorzucę jeszcze Zieloną kartę. Depardieu nie jest może ideałem amanta, ale sprawdził się znakomicie. Przepadam za tym filmem. A kiedy chcę się uśmiać tak, że wszystko mnie boli, to biorę Przyjaciela gangstera z nim i Jeanem Reno. A jeśli Reno, to i Wielki Błękit
Ania Aga - Nie 05 Kwi, 2020 11:02
"Dwaj zgryźliwi tetrycy", "Jeszcze bardziej zgryźliwi tetrycy", a jak Jack Lemmon to i "Pół żartem, pół serio"
BeeMeR - Nie 05 Kwi, 2020 11:03
Wielki Błękit to u mnie bardziej do wzruszania
A do poprawy humoru "Jeszcze dalej niż północ".
Albo Obłędny rycerz. Hidalgo. Nigdy w życiu! Truman Show.
Wczoraj poprawiałam sobie humor Emma z Kate - to zdecydowanie moja ulubiona Emma & Knightly, Jane & Frank oraz całokształt, choć dałoby się poprawić to i owo . Dziś chciałam sobie obejrzeż Emmę z Gwyneth ale gdzieś mi się zapodziała (tam z kolei bardzo lubię humor, lekkość, państwo E. oraz pannę Bates) - odnalazłam za to Narzeczoną księcia więc obejrzeliśmy z dziećmi - (Adaś reagował dokładnie tak jak chłopiec! "ale jak to, już się całują? Przewińmy!", Ania chciała przewijać straszne momenty ale z kolei Adaś nie pozwolił, generalnie im się podobało
Ania Aga - Nie 05 Kwi, 2020 11:05
| Trzykrotka napisał/a: | | Spacer w chmurach miał przepiękne okoliczności przyrody. Ta winnica, ta muzyka, ten Keanu. | Zawsze mnie zastanawiało, jak Keanu jest w stanie w upale handlować czekoladkami niosąc je po prostu w walizce, przecież się rozpuszczą?
Agn - Nie 05 Kwi, 2020 11:09
BeeMeRku, to takze moja ulubiona "Emma" - wielbie.
Aniu Ago, dlatego pewnie nie zajmowal sie az tak ambitnie tymi czekoladkami tylko ratowal dame w opalach.
Kurcze, ten film tez lubie i chetnie jeszcze raz obejrze. Jakis festiwal Keanu mi sie zrobil - "Matrix", "Speed", teraz to...
Nie narzekam!
BeeMeR - Nie 05 Kwi, 2020 11:14
Też muszę sobie powtórzyć Speed i spacer w chmurach - bardzo lubię
annmichelle - Nie 05 Kwi, 2020 11:22
| BeeMeR napisał/a: |
Wczoraj poprawiałam sobie humor Emma z Kate - to zdecydowanie moja ulubiona Emma & Knightly, Jane & Frank oraz całokształt, |
Też moja ulubiona wersja, oprócz głównej pary najlepsza Jane i Frank ze wszystkich ekranizacji.
BeeMeR - Nie 05 Kwi, 2020 12:05
Arszenik i stare koronki mi się przypomniał
Agn - Nie 05 Kwi, 2020 13:11
A "Cztery wesela i pogrzeb" byly wymieniane?
milenaj - Nie 05 Kwi, 2020 14:32
"Obywatele Prezydenci" genialna komedia. No i Notting Hill też miałam wymieniać.
Dla mnie jeszcze zawsze "Ostatni Mohikanin" <3
annmichelle - Nie 05 Kwi, 2020 14:36
| BeeMeR napisał/a: | Arszenik i stare koronki mi się przypomniał |
Hm, i to niby w ramach filmów z happy endem i niebrutalnych?!
| milenaj napisał/a: |
Dla mnie jeszcze zawsze "Ostatni Mohikanin" <3 |
Bardzo lubię (szczególnie pewną kilkuminutową sekwencję pod koniec), ale jednak nie określiłabym go jako "umilacza z happy endem".
U mnie ta kilkuminutowa sekwencja (hm, od wymarszu z wioski, a kończąca się na spojrzeniu Alice...) wywołuje zawsze "pocenie oczu" i to nie z radości.
Dorzucę go do moich "wyciskaczy łez".
BeeMeR - Nie 05 Kwi, 2020 14:54
| annmichelle napisał/a: | | i to niby w ramach filmów z happy endem i niebrutalnych?! | Wszystko jedno - uwielbiam ten film
annmichelle - Nie 05 Kwi, 2020 14:57
Wersję z Cary'm Grantem?
BeeMeR - Nie 05 Kwi, 2020 15:26
A jest jakaś inna?
BeeMeR - Nie 05 Kwi, 2020 16:21
Z polskich produkcji - Znachor i Seksmisja - mogę oglądać wielokrotnie
praedzio - Nie 05 Kwi, 2020 16:36
Właśnie sobie oglądam ten drugi na Polsacie.
BeeMeR - Nie 05 Kwi, 2020 16:40
No dobrze, przejrzałam wątek ponownie, wypisałam różne rzeczy do obadania i mam jedno pytanie do Ity - o które "Pożegnania" chodzi - 1958 czy 2008 (albo jeszcze inne)?
ita - Nie 05 Kwi, 2020 16:45
| BeeMeR napisał/a: | No dobrze, przejrzałam wątek ponownie, wypisałam różne rzeczy do obadania i mam jedno pytanie do Ity - o które "Pożegnania" chodzi - 1958 czy 2008 (albo jeszcze inne)? |
Miałam na myśli ten z 1958
Agn - Nie 05 Kwi, 2020 16:45
Ja bym proponowała dopisywać tytuły co jakiś czas do pierwszego posta w wątku, żeby potem po całości nie szukać, jak już będzie np. 50 stron.
annmichelle - Nie 05 Kwi, 2020 17:17
| BeeMeR napisał/a: | A jest jakaś inna? |
https://www.filmweb.pl/fi...-31599/relateds
Widziałam w tv swojego czasu 2 spektakle teatralne "Arszeniku i starych koronek", dlatego spytałam.
annmichelle - Nie 05 Kwi, 2020 17:19
| ita napisał/a: | | BeeMeR napisał/a: | No dobrze, przejrzałam wątek ponownie, wypisałam różne rzeczy do obadania i mam jedno pytanie do Ity - o które "Pożegnania" chodzi - 1958 czy 2008 (albo jeszcze inne)? |
Miałam na myśli ten z 1958 |
Mój Boże, uwielbiam ten film, ale nigdy nie wzięłabym go jako odstresowacza.
ita - Nie 05 Kwi, 2020 18:06
| annmichelle napisał/a: |
Mój Boże, uwielbiam ten film, ale nigdy nie wzięłabym go jako odstresowacza. |
Chyba rozumiem. Dla mnie "odstresowacz" to będzie taki film, przy którym jestem w stanie się zupełnie wyłączyć i zająć tym co na ekranie. Na tej zasadzie oglądam do zdarcia Panny z wilka, chociaż temat + muzyka Szymanowskiego, nie są mocno rozrywkowe. Mnie w tej kategorii będą się mieściły Pożegnania i Pół żartem, pół serio
|
|
|