Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10
Agn - Pią 12 Sie, 2016 20:31
| BeeMeR napisał/a: | | Prawda? Miałabym wrażenie, że mam zombie w szafie - ale co kto lubi |
Ja miałam skojarzenia z kochankiem w szafie, ale że tekturowy... w ogóle... nie, to jakieś głupie jest.
| Admete napisał/a: | | ta koreańska sprawia wrażenie nijakiej. |
Na razie jej jeszcze nie widziałyśmy w dramie, ja się nie nastawiam do niej negatywnie. W trailerze nie zrobiła na mnie złego wrażenia póki co.
| BeeMeR napisał/a: | | może poszukam wersji bez napisów wklejonych - jest taka? |
Pojęcia nie mam.
| BeeMeR napisał/a: | | Agn daj dramie szansę - test 4 odcinków, warto (ja pierwszym nie byłam zachwycona ) |
Widziałam pierwszy, no! Tylko tak jakoś wyszło (ale podobał mi się ten pierwszy, tylko inne dramy wciągnęły mnie bardziej).
Trzykrotka - Pią 12 Sie, 2016 20:35
Signal warto popróbować, ma solidnie kryminalny klimat. Przestępstwo to przestępstwo, śledztwo - ze wspomaganiem - to śledztwo. Podoba mi się. Będę na pewno oglądała dalej, razem z W. Doctors jakoś się doogląda do prasowania. I tak wszystkie siły idą teraz u mnie w czekanie na Jun Ki. I na napisy do Producers.
W Producers po prostu się pławię. Jest to jedna z tych nielicznych dram, które grają idealnie na moim poczuciu humoru, a KSH jako nerd i freak zespołu 2 Days 1 Night to jest coś nie do opisania. Mam już 2,5 odcinka i pewnie jesienią zrobię wam pranie mózgu, żebyście to ze mną zobaczyły. Te postaci. Ten klimat. Ta parada różnych cameo. Miodowo.
Powiem słowo o IU, naszej Hae Soo (koreańskiej Ruoxi).
Producers to jest jedyna drama, w jakiej ją widziałam. Nie jest ona reprezentatywna do oceny jej aktorstwa, bo IU gra tam gwiazdę hallyu, śniętą, apatyczną, ospałą, zupełnie jak cień człowieka, a nie kobietę z krwi i kości. Gwiazda jest taka, bo jest zagłodzona i niemal umiera z niewyspania i zmęczenia. Nie wiem, czy taka omdlałość i mimozowatość to cecha samej IU, czy tylko jej bohaterki Cindy. Jedno trzeba przyznać - jest bardzo ładna. Angelic - to było częste określenie wśród osób recenzujących dramę. Jest wiotka, krucha, delikatna. Nie sądzę, żeby miała ten dworski sznyt, który pięknie pokazuje Chinka, ale może nie ma co nastawiać się od progu na nie. Zobaczymy.
W siatkówce emocje były nieprawdopodobne - ale Polacy grali jak z nut i już są w ćwierćfinale. Emocje brały się stąd, że Argentyńczycy skóry tanio nie sprzedali. Nie mogłam się oderwać, nawet dla Signal.
Wracajmy do gadulenia:
W
Naczytałam się na tumblrze masy pełnych niepokoju komentarzy co do tego, że scenarzystka zaczyna błądzić. Obawiałam się nie wiadomo jakiej cienizny. A odcinek był przecudny Pomyślałam sobie, że jeśli nawet scenarzystka nie ma materiału na zaplanowaną ilość odcinków, to niech sobie robi takie miłe, zabawne i słodkie zakrętaski w głównym nurcie akcji. Ja tam skarżyć sie nie będę.
Romans, słodycz, "małżeństwo," miękkie łoża, pocałunki, robienie "tego, co sprawi ci przyjemność," nawet jeśli według książki (ksiązka to podobno autentyk ) - śliczności. Brzydactwo unosi romans na barkach z wdziękiem i charyzmą i nie dziwię się noonie, że mimo swoich rozsądnych 30 lat rozpływa się w jego ramionach i zachowuje jak zawstydzona dzieweczka. Tym bardziej, że chłopię nie ukrywa, że zamiast bramki numer 3 wybranej przez lubą, wolałby bramkę numer 4, tylko dla dorosłych (ryknęłam śmiechem przy okazaniu, pięknie to zagrał )
Z rzeczy ważnych dla ciągu dalszego co się właściwie wydarzyło? To, że JY pojawia się i znika z W jakby zależnie od woli Kang Chula. Czy zawsze tak było? Chyba tak.... po raz pierwszy wciągnął ją tam dosłownie, otem pojawiała się kiedy jej potrzebował. Tutaj w scenie w więzieniu zniknęła po tradycyjnym "sarange," ale pojawiła się w pół minuty później - tego przedtem nie było. Ciekawa jestem, na ile zmieni się W, kiedy Brzydactwo już wie, że nie jest człowiekiem z krwi i kości, tylko kreacją rysownika.
Znikanie asystentki wydało mi się bardzo komiksowe - w sensie, że nie jest już potrzebna, bo rolę heroiny przejęła nasza Doktorka.
ZUo wreszcie się zamanifestowało głosem, slowem, a nie tyko widmową postacią. Kto wie, czy teraz, po morzu miłości, nie przyjdzie czas na kryminał. I ciekawe, czy dziewczyna - kreatorka - może być potencjalnym celem ataku.
Szkoda, że nie ma w tym tygodniu 8 odcinka, bo one dwójkami tworzą całość. Ale trudno się mówi i czeka się dalej.
Trzykrotka - Pią 12 Sie, 2016 20:38
Wachlarz w charakterze ducha w szafie? Dajcie spokój Na dodatek strasznie brzydkie te wieszaki.
Agn - Pią 12 Sie, 2016 23:02
Wlazłam napisać, że wcale z Aragonte nie oglądamy co piękniejszych scen z FDF (paluszek! ), zerknęłam na Trzykrotkę i...
Agn - Pią 12 Sie, 2016 23:05
I wcale a wcale nie zamierzamy jeszcze sobie obejrzeć fragmentów Smoków, gdzie pewien Ktoś będzie pięknie mordował... A potem jeszcze walczył ze śpiewem na ustach i stuwatowym uśmiechem.
*Aragonte w przebraniu Agn*
Agn - Pią 12 Sie, 2016 23:33
| Trzykrotka napisał/a: | | W Producers po prostu się pławię. Jest to jedna z tych nielicznych dram, które grają idealnie na moim poczuciu humoru, a KSH jako nerd i freak zespołu 2 Days 1 Night to jest coś nie do opisania. Mam już 2,5 odcinka i pewnie jesienią zrobię wam pranie mózgu, żebyście to ze mną zobaczyły. Te postaci. Ten klimat. Ta parada różnych cameo. Miodowo. |
Osiągnęłam ten etap, kiedy zamierzam obejrzeć dramę dla napisów.
Dzięki za doniesienia z W. Nie wiem, czy nie dam się i na to kiedyś namówić.
Trzykrotka - Pią 12 Sie, 2016 23:58
Ale wam fajnie Niw ma nic przyjemniejsze nad mini- zlot z oglądaniem, faflunieniem i zachwycaniem się do woli.
| Agn napisał/a: | zerknęłam na Trzykrotkę i... |
Coś za smutny tamten poprzedni książę był. Mus było wymienić, pokazać piękne oko
W warto zobaczyć poglądowo, nawet dla efektów technicznych. No i zdecydowanie dla Brzydactwa. Mówię to ja, dotąd mu niechętna
Admete - Sob 13 Sie, 2016 06:29
W jest fajne, nawet jeśli potem będzie trochę faflunienia, to jest sympatyczne faflunienie i z przymrużeniem oka. A Brzydactwo zawsze mi się podobało. Odnoszę jednak wrażenie, że odcinek 7 był jak najbardziej zaplanowany i scenarzystka wie, co robi. Na razie przynajmniej, bo nie wiadomo, kiedy się postacie uwolnią i narozrabiają
Chińskie Scarlet Heart odstawiam po 5 odcinku. Wystarczy. To się łatwo ogląda, gładko wchodzi, ale brak tam emocji i doprawienia. Widziałam woltyżerkę pań i trochę się śmiałam, no może bardziej niż trochę...Jak w cyrku Takie nieporuszone - ach Mam nadzieję, że w wersji koreańskiej zastąpią to tańcem Najbardziej z panów podobał mi się pan nr Osiem. I najciekawszą ( na razie ) ma relację z bohaterką. Mąż starszej siostry...człowiek szlachetny...
Agn - Sob 13 Sie, 2016 23:29
Za to my wczoraj miałyśmy wieczór z Pięknymi Oczami we FDF, a teraz Aragonte, zUa kobieta, zrobiła mi pranie mózgu AAMR. Ja jej soju, ona mnie dramą i... czuję się zachęcona do seansu.
Aragonte - Nie 14 Sie, 2016 07:11
Eeeeee... Aragonte ma raczej poczucie, ze prawie do AAMR cie zniechecila, wydlubujac jakies malo zachecajace (na ogol) fragmenty Niestety nie bylam wczoraj w formie (zmeczona i ciut juz chora) i raczej powinnam wczesnie pojsc spac zamiast probowac cie skrzywdzic AAMR (i Shinem).
Stanowczo musze kiedys umowic sie na wspolny seans z Admete
Admete - Nie 14 Sie, 2016 07:44
Poszłam wczoraj spać o 21...O 22 już spałam. Migrena przeszła. Co za ulga.
Agn - Nie 14 Sie, 2016 11:16
| Admete napisał/a: | | Migrena przeszła. Co za ulga. |
To najważniejsze. Cieszę się, że czujesz się już lepiej.
| Aragonte napisał/a: | | Aragonte ma raczej poczucie, ze prawie do AAMR cie zniechecila, wydlubujac jakies malo zachecajace (na ogol) fragmenty |
Polegujesz za mną, uprzedzam, że to krótka droga, by cię pacnąć ścierą.
Zniechęciła. Gupia koza... a kto rechotał ze szminki???
Agn - Nie 14 Sie, 2016 11:49
Ladies and ladies! Ustanawiam nową świecką tradycję! Jak mnie ktoś będzie odwiedzał i będzie zainteresowany koreańską kuchnią, obiecuję mu zaserwować takie śniadanko:
Zupa rzodkiewkowa, ryż skropiony olejem sezamowym i przystawki: kimchi, łosoś wędzony na zimno, ogórek małosolny i marynowana rzepa). Do tego kawa i sok owocowy (został nam z wczoraj z popijania soju).
Agn - Nie 14 Sie, 2016 12:17
No i trudno! I smutne! Musicie to zdzierżyć!
Nowe fotki!
Nieco luzu... słitfocie itp.
(Jak się Junki ślicznie śmieje. )
I jeszcze pod kołderką (bo duże gify, nie da się zmniejszyć).
Jutro ma być teaser. Tym razem na pewno.
Admete - Nie 14 Sie, 2016 14:45
Te zaczeski na bok są zdecydowanie okropne Obejrzałam 11 odcinek Good Wife i czekam na sos do 12. Dobry serial, dobry. Zagrany koncertowo.
Ciekawe, ile odcinków W będzie w tym tygodniu i czy w końcu puszczę dwa ostatnie odcinki Wanted.
Taką książkę oglądała para w W: Heartwarming illustrations Show That Love is In The Small Things
Trzykrotka - Nie 14 Sie, 2016 17:11
Ja myślę, że takie śniadanko to nawet tych nie jadających śniadań nawróciłoby na właściwe ścieżki! Zupa rzodkiewkowa Agn, można u ciebie zamawiać catering?
| Admete napisał/a: | Te zaczeski na bok są zdecydowanie okropne |
Które zaczeski?
Zdjęcia piękne, jej Kostiumy w całej krasie (Jun Ki w tym jasnym bardzo mi się podoba, bo w czerni to oczywistość ). Piękna IU w swoich haftach i roześmiany Jun Ki, zwłaszcza na zdjęciu z równie roześmianym Ji Soo
Dzięki BeeMer, zakupiłam wczoraj Lunchbox i sobie między jednym, a drugim Signal obejrzę.
Signal niezmiernie mi się podoba.
No i mówiłam, książka z W to autentyk - prorokuję skok sprzedaży
Agn - Nie 14 Sie, 2016 19:12
| Admete napisał/a: | | Te zaczeski na bok są zdecydowanie okropne |
| Trzykrotka napisał/a: | | Ja myślę, że takie śniadanko to nawet tych nie jadających śniadań nawróciłoby na właściwe ścieżki! Zupa rzodkiewkowa |
Miało być na bogato i po koreańsku. No to było. Zupa mi wyszła zbyt wodnista, bo wlałam za dużo wody, ale znacie Aragonte - wzór uprzejmości, dalej twierdziła, że jej smakuje.
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn, można u ciebie zamawiać catering? |
Hahahahaha no nie wiem. Ale na śniadanko zapraszam.
| Trzykrotka napisał/a: | | Jun Ki w tym jasnym bardzo mi się podoba, bo w czerni to oczywistość |
No mnie szczęka trzasnęła o podłoże, jak to zobaczyłam. Junki... nie w czerni... eeech...
JESZCZE 2 TYGODNIE!!!
| Trzykrotka napisał/a: | | i roześmiany Jun Ki, zwłaszcza na zdjęciu z równie roześmianym Ji Soo |
Mhmm roześmiany rozluźniony Junki w... czerni. Nie, ja już nic nie powiem, nie będę was zanudzać...
Admete - Nie 14 Sie, 2016 19:13
| Trzykrotka napisał/a: | | Które zaczeski? |
Takie włoski zaczesane na boczki Nic na to nie poradzę, nie podobają mi się.
| Cytat: |
Signal niezmiernie mi się podoba. |
W wersji HD tym bardziej
Agn - Nie 14 Sie, 2016 19:38
Za bardzo nie wiem, o co chodzi. Takie opadające na twarz jak u Junkiego?
W każdym razie! Pojawiło się w sieci coś takiego: https://www.youtube.com/watch?v=2QXYIrFOxjY
To niekoniecznie musi być ten oficjalny teaser, który pojawi się jutro, ale są nowe ujęcia (duuużo nowych ujęć), widać na początku świetnie bawiących się razem braci (będzie przykro na koniec dramy, ech...). W tle słychać piosenkę tego chłopca z EXO, który gra tu 10. księcia.
BeeMeR - Nie 14 Sie, 2016 19:38
| Agn napisał/a: | Zupa rzodkiewkowa, ryż skropiony olejem sezamowym i przystawki: kimchi, łosoś wędzony na zimno, ogórek małosolny i marynowana rzepa). Do tego kawa i sok owocowy (został nam z wczoraj z popijania soju).
| Śniadanie wygląda pysznie
Stroje Moon Lovers mi się podobają, fryzury mniej
Admete - Nie 14 Sie, 2016 19:41
| Agn napisał/a: | | Za bardzo nie wiem, o co chodzi |
Takie jak na plakatach - na boczki. Nieważne, bawią mnie Takie grzeczne chłopczyki Grzywki na boczki, użyłam słowo zaczeska w innym niż typowe znaczeniu.
Agn - Nie 14 Sie, 2016 19:41
| Admete napisał/a: | | Grzywki na boczki, użyłam słowo zaczeska w innym niż typowe znaczeniu. |
A, o to chodzi.
Mnie się podobają, ale już opowiadałam o mojej specjalnej klapce w mózgu.
Zresztą pewnie wtedy to był szczyt wielkiego wow przy zachowaniu wszelkich konwenansów. Nie wadzi mi to w ogóle. Ale mnie i łysole w BBJX nie przeszkadzają.
Swoją szosą - Ósemka popadł w niełaskę (straciłam scenę przez zacięty filmik, nie wiem, o co poszło ), potem niby wszystko ok, ale pewnie sprawa się jeszcze bardziej rypnie. Czwarty tymczasem rozmawia z Ruoxi i przeprasza, że pocałował, ale jednocześnie mówi jej, że tego nie żałuje.
Ruoxi nagle zaczyna mieć faktyczne objawy zakochania w Ósemce (zonk polega na tym, że podarowaną jej przez niego bransoletkę wyczaiła konkubina cesarza, matka Ósemki). Kiedy jej się to tak nagle stało nie bardzo rozumiem, no ale co tam. On jej wiersze wysyła, ona czyta i wzdycha, a Czwórka konkretnie - prezent, że sama bym taki chciała (pachnący wisiorek!).
Swoją szosą ponieważ jako wspomniałam zaciął mi się film i części scen nie obejrzałam, więc nie bardzo wiem - Trzykrotko, wspomóż? Co takiego nawyrabiał Czwarty, że Dziewiąty brat nie chciał od niego maści na obrażenia (20 batów dostał - auuuć!)? I jeszcze mu nawtykał, że chciał ratować swoją skórę. Kurde, musowo ważną scenę straciłam.
Admete - Nie 14 Sie, 2016 20:10
A czy wersja koreańska jest osadzona w jakimś prawdziwym momencie dziejów czy zmyślonym? Bo mnie się wydaje to drugie.
Trzykrotka - Nie 14 Sie, 2016 20:13
| Agn napisał/a: |
Swoją szosą ponieważ jako wspomniałam zaciął mi się film i części scen nie obejrzałam, więc nie bardzo wiem - Trzykrotko, wspomóż? Co takiego nawyrabiał Czwarty, że Dziewiąty brat nie chciał od niego maści na obrażenia (20 batów dostał - auuuć!)? I jeszcze mu nawtykał, że chciał ratować swoją skórę. Kurde, musowo ważną scenę straciłam. |
Podejrzewam, że to było wtedy, kiedy bracia - bez frakcji Czwartego, ostrożnego do bólu, wystąpili przed orkiestrę i poprosili ojca, żeby Ósmego zrobił następcą tronu. Ojciec dostał szału i posypały się kary. Czwartemu oberwało się od braci, bo nie wystąpił z nimi solidarnie.
Czemu nie wzięłaś sobie wczoraj BBXJ od Admete?
Pachnący wisiorek, a będą jeszcze inne, zawsze wspaniałe, dary od Czwartego, które Ruoxi będzie konsekwentnie ignorować.
| Admete napisał/a: | | A czy wersja koreańska jest osadzona w jakimś prawdziwym momencie dziejów czy zmyślonym? Bo mnie się wydaje to drugie. |
Bohater Jun Ki to ten sam książę, którego grał Jang Hyuk w Shine or Go Crazy. Motywy są powtarzalne: wielu synów królewskich, separacja Wang So od reszty braci z powodu klątwy/niechęci rodziców, niepohamowana ambicja w dążeniu do tronu. Ale nie wiem, czy to historyczne postaci.
Boszszsz... coraz bardziej nie mogę się doczekać.
Edit:
Wygląda, że ten film, Agn, to rzeczywiście kolejny trailer/teaser. jak-go-zwać
I jeszcze mały cytat z tumblra odnośnie Cindirella and 4 Kinghts. Ktoś określił drame tak: gdyby BBF i YAB spotkały się i miały romans, to dzieckiem byłoby C&4K Będzie guilty pleasure na całego
Agn - Nie 14 Sie, 2016 21:01
| Trzykrotka napisał/a: |
Podejrzewam, że to było wtedy, kiedy bracia - bez frakcji Czwartego, ostrożnego do bólu, wystąpili przed orkiestrę i poprosili ojca, żeby Ósmego zrobił następcą tronu. Ojciec dostał szału i posypały się kary. Czwartemu oberwało się od braci, bo nie wystąpił z nimi solidarnie. |
Aaa... kurcze, odtworze sobie potem na kompie te scene. Tablet mi juz kiedys wywinal taki numer, bo cos zle sie skopiowalo.
| Trzykrotka napisał/a: | | Czemu nie wzięłaś sobie wczoraj BBXJ od Admete? |
I przegapic kolejnego kwiatka??? "Zchańbionego"??? W szyciu!
A powaznie - nie zalezy mi jakos szegolnie, juz sie przyzwyczailam. Poza tym licze na kolejne "rzniecia dzikich koni".
Czasy i postacie sa prawdziwe. Znaczy sie nie dam sie zastrzelic za kazdego brata, ale Wang So na pewno (historia nazywa go Wolf Dog). Rzadzil dosyc dlugo, chyba ze 40 lat i trzymal za morde kogo trzeba. Nie pamietam dokladnie dat, ale zdaje sie jego panowanie zakonczylo sie wraz z jego smiercia i jesli dobrze mi makowka podpowiada, to byl to rok 975 n.e. To troche jak w Faith zrobili - doktorka przeniosla sie w czasie i poderwala samego Choi Younga; postacie wokol niej prawdziwe - i krol Gongmin, i krolowa Nagook (rzecz jasna wyidealizowano co trzeba, ale jednak), i sam Choi Young, ale ona sama byla rzecz jasna postacia fikcyjna.
|
|
|