Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7
Trzykrotka - Pon 03 Sie, 2015 21:19
Naked kitchen
| BeeMeR napisał/a: | ani nie rozumiem postępowania bohaterki - no jeszcze szybki numerek z przygodnym gościem mogłabym zrozumieć (gdyby nie była mężatką) - słońce jej się na mózg rzuciło a pan interesujący, niemniej kilkakrotnego namolnego opowiadania o bzykanku mężowi nie umiem. |
Ja prawdę powiedziawszy do końca nie rozumiałam ani jej, ani jej męża, a przy filmie trzymała mnie jakaś taka wyjątkowo pociagająca atmosfera - i gotowanie i ciekawe wnętrza i sklep z parasolkami... Ale ani logiki ani dojrzałości nie dopatrzyłam się w tym wszystkim.
| Anaru napisał/a: |
A jak KSY uroczo wyglądał z rozwianym włosem, chwilami jak laleczka (taka z tych wrednych laleczek ). |
To, jaki on jest piękny, to po prostu przechodzi ludzkie pojęcie To powinno być zabronione.
I nawet w wojsku, na surowo
| Anaru napisał/a: | I jak ona go pięknie pielęgnowała . Wprawdzie miałam nadzieje, że skorzysta z okazji i zrobi mu okład z własnej młodej piersi (ubranej! bez bezeceństw! ), tzn że się obok niego położy grzejąc sobą, ale niestety nie. |
nie ma śmiacia, tą metodą Nyang, przyszła Empress Ki ratowała przyszłego męża swego, cesarza. A on, kiedy się obudził, zastanawiał się, czemu mu tak gorąco. I ten facet rządził potem Chinami
Pierś Empress również odziana była w ten joseoński stanik - wtedy jeszcze nie joseoński, goreyowski. Model ten sam.
Klata Gwi to prawie jak uśmiech LMH - jeden ze skarbów narodowych Korei (nie wiem, który numer ). On jest wyjątkowo zgrabny i ladnie wyrzeźbiony i nie waha się tego demonstrować raz na dramę. Podpowiem, że w Valid Love w odcinku 3
Trzykrotka - Wto 04 Sie, 2015 00:24
Obejrzałam 11 odcinek Muszkieterów, bo po Masce nr 9 potrzebowałam trochę przewietrzyć umysł
Trzeba przyznać, że kończyli niesamowicie emocjonująco. Odcinek, w który Milady zostaje pojmana, Księżniczka wycałowana, a potem wszystko tak nagle się odwraca, to naprawdę miła odmiana po wcześniejszych dość statycznych. Nadal dużo było gadania Yong Hwy z offu, na zasadzie "opowiedziałem wtedy Królowi, w jaki sposób udało mi się...", ale i tak nie spowolniało to biegu wypadków. Szkoda, że aktorkę grającą Milady - Mi Ryeong ciągle obsadzają w rolach zołz i niemiłych bab. W tej roli bardzo dobrze się spisała. W Masce ma o wiele mniej do zagrania, a i tak robi to lepiej, niż Ciapowa.
Bardzo piękna jest muzyka w Muszkieterach, ale stroje w porównaniu z większością seguków z ostatnich czasów - brzydkie.
BeeMeR - Wto 04 Sie, 2015 07:40
| Trzykrotka napisał/a: | nie ma śmiacia, tą metodą Nyang, przyszła Empress Ki ratowała przyszłego męża swego, cesarza. A on, kiedy się obudził, zastanawiał się, czemu mu tak gorąco. I ten facet rządził potem Chinami | Jak księciem chcieli w Chuno obwołać ponoć czterolatka co to słowa nie umiał powiedzieć ani kroku zrobić to ja już nie mam pytań co do innych obieranych władców I dziwią się potem, e źle się dzieje z Goryeo, Joseonie czy Quing Nie intelekt jest widać potrzebny do sprawowania władzy tylko odpowiednia krew
Z kolei na uczonego wymagany jest wyłącznie intelekt vide Misiek z SKKS, najlepszy i najmądrzejszy w konfucjanizmie a w ogóle niezorientowany życiowo - np. że ma obok siebie kobietę i się w niej a nie nim kocha
Ale za to ratownictwo joseońskie, goryeo (Faith i ratowanie podtruwanej lekarki? ) w k-dramalandowej wersji stoi na wysokim poziomie
| Trzykrotka napisał/a: | | Bardzo piękna jest muzyka w Muszkieterach, ale stroje w porównaniu z większością seguków z ostatnich czasów - brzydkie. | Właśnie przypominam sobie ulubioną pieśń
!! to już był ostatni? Podobało mi się dosłodzenie i docałowanie wątku książęcego na koniec
| Trzykrotka napisał/a: | | Szkoda, że aktorkę grającą Milady - Mi Ryeong ciągle obsadzają w rolach zołz | Tenże problem mam z mężem w Naked Kitchen - za bardzo mi się wdrukował w wersji dupka/popaprańca Inna sprawa, że oboje są w takich rolach znakomici, bo i fizjonomię mają odpowiednią
Trzykrotka - Wto 04 Sie, 2015 14:21
| BeeMeR napisał/a: |
!! to już był ostatni? Podobało mi się dosłodzenie i docałowanie wątku książęcego na koniec |
Ostatni jest 12, jeśli nic nie przeszkodzie, to dziś dokończę. Odcinek był bardzo emocjonujący, a taki rozpromieniony, uśmiechnięty Lee Jin Wook to radość dla oczu.
Trzeba by też WBDS podgonić
Edit: dla odpoczynku: coś z pinteresta, czyli wampirze czasy siuśmajtkowe
Plaga też jakoś niedługo będzie zaczynał tę dramę katastroficzną, w której ma grać lekarza
Admete - Wto 04 Sie, 2015 14:21
Powtarzam się, ale co mam zrobić jak kolejny odcinek I remember you trzyma poziom. Naprawdę nie mam pojęcia, co się scenarzyście stało, że mimo takiej wpadki jak Protect the boss, wyszła mu/jej drama na bardzo dobrym poziomie. Reżyser też pewnie swoje dodał - zauważyłam, że ma na koncie te historie o duchach z 2009 roku. No i do tego doskonale dobrani aktorzy. Podoba mi się to, że ani my widzowie, ani bohaterowie nie są trzymani długo w niewiedzy. Dostajemy odpowiedzi, a z nich wynikają następne pytania i w zasadzie bardziej interesuje nas, co poszczególne postacie zrobią z tą wiedzą. Zostały tylko trzy odcinki - przed nami ostateczna rozgrywka. Na szczęście elementy komiczne nadal są zachowane mimo coraz poważniejszej atmosfery - dwie, w zasadzie trzy sceny - jak Hyun wyjaśnia zespołowi, dlaczego Ji-An była w niebezpieczeństwie, jak przypomniał sobie, że ma numer telefonu napastnika ( ten wyrzut ze strony pozostałych - takie rozczarowujące ) i to co się wydarzyło po tym, jak szef Kang podsłuchiwał pod gabinetem komendanta. Chciałabym też wiedzieć, jaki prezent urodzinowy dostała Ji-An od szefa. Bo to, że szef ją lubi to wiemy my i szef...Reszta chyba nie, a na pewno nie Ji-Ah.
Trzykrotka - Wto 04 Sie, 2015 14:25
Bardzo się cieszę na oglądanie. Jak na trudny temat, ta drama jest wyjątkowo przyjemna w oglądaniu. Scenariuszem jestem zachwycona, bo każda sprawa jest bardzo interesująca, a sposoby rozwiązania nigdy nie ostateczne. Podoba mi się ten wątek seryjności czynów, zaznaczony przez karty pocztowe z rysunkami i numerkami. I świetne postaci, dobrze zagrane.
Admete - Wto 04 Sie, 2015 14:28
Jak do tej pory wszystko jest przemyślane, każdy element ma swoje miejsce. Mam wrażenie, że ten scenariusz to ktoś najpierw napisał w całości, a dopiero potem dostał zielone światło do realizacji. Będzie w tym odcinku sporo smutnych momentów - dużo ważnych rozmów i jeszcze więcej milczenia. Drama jest poważnym kandydatem do moich Osek w paru kategoriach.
Anaru - Wto 04 Sie, 2015 14:51
| Trzykrotka napisał/a: | Klata Gwi to prawie jak uśmiech LMH - jeden ze skarbów narodowych Korei (nie wiem, który numer ). On jest wyjątkowo zgrabny i ladnie wyrzeźbiony i nie waha się tego demonstrować raz na dramę. Podpowiem, że w Valid Love w odcinku 3 |
Na Valid Love tez przyjdzie kolej, z całą pewnością. A teraz to już tym bardziej.
Dobrze pamiętam, że on jest niedotłumaczone do końca?
O jakąś dramę z LMH też bym się nie obraziła.
On jest po wojsku?
| Trzykrotka napisał/a: | | Anaru napisał/a: | I jak ona go pięknie pielęgnowała . Wprawdzie miałam nadzieje, że skorzysta z okazji i zrobi mu okład z własnej młodej piersi (ubranej! bez bezeceństw! ), tzn że się obok niego położy grzejąc sobą, ale niestety nie. |
nie ma śmiacia, tą metodą Nyang, przyszła Empress Ki ratowała przyszłego męża swego, cesarza. A on, kiedy się obudził, zastanawiał się, czemu mu tak gorąco. I ten facet rządził potem Chinami
Pierś Empress również odziana była w ten joseoński stanik - wtedy jeszcze nie joseoński, goreyowski. Model ten sam. |
Tu nie było śmiacia, był jęk zawodu nad niewykorzystaniem chwili
Trzykrotka - Wto 04 Sie, 2015 15:05
| Admete napisał/a: | | Jak do tej pory wszystko jest przemyślane, każdy element ma swoje miejsce. |
Właśnie to jest bardzo mocna strona dramy, że nie boisz się, że za chwilę to zjedzie po równi pochyłej, jak w tylu innych. Tylko plakat dali sobie idiotyczny. Na dramabeans zastanawiali się, czy będzie chodziło w dramie o kryminał, czy randkowanie, bo tak ja głupio zareklamowali.
| Anaru napisał/a: |
Dobrze pamiętam, że on jest niedotłumaczone do końca? |
Tylko pół 20 odcinka brakuje, no i 2 pierwszych - ale tych nie chce mi się na razie oglądać, zaczęłam od 3.
| Anaru napisał/a: |
On jest po wojsku?
|
Owszem Przed wojskiem wyglądał jak na zdjęciu, które wyżej wrzuciłam, z wojska wrócił jako facet i od razu zagrał w Arang. To była jego powitalna drama.
Gdyby nie poszedł do wojska, to on, a nie LMH, grałby generała w Faith - dość głośna to była historia.
Admete - Wto 04 Sie, 2015 15:58
Last też nadspodziewanie dobre. I nie tylko o rozgrywki mafijne tam idzie, ale o zdobycie przyjaciół i odpokutowanie głupoty, odnalezienie się w nowej sytuacji. Bardzo mnie ciekawi jak to się wszystko potoczy i czy bohater wygra czy też przegra...ewentualnie jedno i drugie.
BeeMeR - Wto 04 Sie, 2015 19:48
Maska 19
Jestem absolutnie "zachwycona" aresztowaniem delikwenta podejrzanego o morderstwo w przypadku braku trupa - oczywiście "trup" jak najbardziej żyje i ma się dobrze, co najwyżej jest ścigany, w piżamie i och, co za zbieg okoliczności że spotkali na pustej drodze właśnie ci co powinni
Jaka ta drama uroczo durnowata
Trzykrotka - Wto 04 Sie, 2015 23:40
Rany, jakie cudowności w Masce numer 10!
Gwiaździsty nocny zlot rodziny w pokoju nowożeńców, bo lampka u nich spadła ze stolika... Jak oni ten hałas usłyszeli w tym wielkim domiszczu? Pod drzwiami im spali, czy co? O, a szwagierka w kiecce z cekinami spała
Uuu, jaki piękny różowy garnitur pan mąż przywdział
Znalazł włos na podłodze! Teraz czekam, że zwoła wszystkie kobiety i będzie liczył, której tego włosa w koafiurze brakuje
Cudny jest zwyczaj biurowy, że całe towarzystwo gromadzi się na ploty o dyrektorze nad biurkiem jego domniemanej "przyjaciółki," centralnie naprzeciwko przeszklonego gabinetu oplotkowywanego.
No i clou programu - przeszukanie domu z nakazem, podczas którego jedna z pań zrywa się nagle i biegnie chować dowody, a nikt jej nie zatrzymuje.
Oglądam dalej.
Maska 11
Nadal podziwam technikę pracy szwagierki w biurze. Teraz już jej nie grozi, że zanudzi się na śmierć piłując paznokcie, bo po kawę dla reszty poszła. I w ogóle - praca w tym biurze to mój niedościgły wzór Tak stać i plotkować cały dzień nie kazdy potrafi...
Druga przepiękna rzecz związana jest z koreańską techniką. Każda ukryta kamera (ta szwagrowska, którą nasze gołąbki podgląda i ta w zegarku obślizłego kolegi Ciapowej, którą wetknął w wazon, żeby reality show na kanapie kręcić, niby takie nieruchome, a wizjer zawsze za filmowaną osobą chodzi. Ciapowa ogląda nagranie z morderstwa kolegi. Szwagier stoi ze strzykawką, kamerka w zegarku filmuje go od pasa w górę. Szwagier nachyla się nad obezwładnionym trucizną padalcem - czary-mary - kamerka już wizjerkiem za nim idzie, obraz nam się przesuwa, tak, żeby pokazać dokładnie wstrzykiwanie ofierze śmiertelnej dawki. Że też zoomu nie ma, oczy trzeba natężać
Oj, pleasure ci to jest, jakich mało
Muszkieterowie głupawo się skończyli, fakt. Trochę szkoda.
Edit: aż szkoda, że trzeba iść spać, tak się cudnie przy Masce uśmiałam.
Kiedy nowożeńcom spadła lampka ze stolika, zleciał się cały dom i to w pół minuty, a kazdy domownik z okrzykiem: co się stało? Nic wam nie jest? Za to kiedy Min Woo rozwala z rozmachem tacę z pigułkami, a potem wywraca jeszcze stół, z wielkim hukiem, nawet jedna osoba nie wetknie głowy, żeby sprawdzić, czy ktoś nie zginął.
Najlepsza metoda na to, żeby cię nie zobaczyli? Stanąć jak słup i odwrocić głowę, nawet jeśli paradujesz w ostrych fioletach od stóp do głów, w miejscu, w którym wszyscy inni są ubrani na biało-czarno, a śledzona osoba widziała od rana, jak jesteś ubrana.
Muszę sobie te metody w kajeciku zapisać
Anaru - Śro 05 Sie, 2015 00:14
Nabieram ochoty na tą Maskę
A to projekt karteczki urodzinowej dla Natalki, córki Moniki, kompletnie zafiksowanej dramowo i to na tyle, że się dziewczyna koreańskiego uczy.
Trzykrotka - Śro 05 Sie, 2015 00:20
O, piękna Taką delegację urodzinową za drzwiami też chętnie podjęłabym dobrą kawą
Zrobiłam to samo koleżance Hermii, co Wy Monice z Natalką. Ona kocha telugi i malayalam, świetnie mówi w hindi i ma super-zdolnego syna, który uczy się języka piorunem razem z nią, a potem ją przegania (malayalam uczył się razem z koleżanką, która wyjeżdżała do Indii).
Hermia słyszała o dramach, poprosiła o AGD, zakochała się w Jang Dong Gunie i obejrzała dramę dwa razy, razem z synem. Teraz chłopak - wczesna podstawówka - chce się uczyć hangul...
Anaru - Śro 05 Sie, 2015 00:29
| Trzykrotka napisał/a: | Zrobiłam to samo koleżance Hermii, co Wy Monice z Natalką. Ona kocha telugi i malayalam, świetnie mówi w hindi i ma super-zdolnego syna, który uczy się języka piorunem razem z nią, a potem ją przegania (malayalam uczył się razem z koleżanką, która wyjeżdżała do Indii).
Hermia słyszała o dramach, poprosiła o AGD, zakochała się w Jang Dong Gunie i obejrzała dramę dwa razy, razem z synem. Teraz chłopak - wczesna podstawówka - chce się uczyć hangul... |
Pięknie rozszerzyłaś zarazę.
Prawda, że piękna delegacja? Jednym z nich miał był Lee Min Ho, ale przez przypadek trafił tam Lee Joon Ki, który miał być po drugiej stronie. Monika to zauważyła jak się zaczęłam dopytywać o Min Ho, bo go nie mogłam znaleźć . Dwóch pozostałych nie rozpoznaję, ale wy pewnie rozpoznacie
BeeMeR - Śro 05 Sie, 2015 07:03
Maska to jest debeściak - też obśmiałam okropnie te ruchome ukryte kamery, te fiolety szwagierki cichcem zbierającej zegarek - nawet jeśli stała 5 m dalej - nic to, wszystko jest możliwe w dramalandzie
| Trzykrotka napisał/a: | | Muszkieterowie głupawo się skończyli, fakt. Trochę szkoda. | Mnie ta ostatnie poprzebierana sekwencje nie śmieszy ani trochę, głupawa jest. Sam wątek książęcy mi pasuje, ale Milady niekoniecznie musiała odżyć - zwłaszcza biorąc pod uwagę brak dalszych części.
| Anaru napisał/a: | A to projekt karteczki urodzinowej dla Natalki, córki Moniki, kompletnie zafiksowanej dramowo i to na tyle, że się dziewczyna koreańskiego uczy.
| Matko z córką jaka ... nastolatkowa
A gdzie się LMH podział? Już po fazie?
BeeMeR - Śro 05 Sie, 2015 08:47
Scholarowy spam:
Zwiastun 9 - chyba spoilerowy kto umrze, więc ostrzegam:
https://www.youtube.com/watch?v=PEXIFiDW-pk
Acz i tak te zwiastuny w dużej mierze nie mówią wiele
i głupotki, przy których się obśmiałam:
https://farm4.staticflickr.com/3691/20093023138_26bdad396c_h.jpg
https://farm4.staticflickr.com/3771/20097519510_e5e0eba420_o.jpg
https://farm1.staticflickr.com/326/19666014253_310b9a205a_o.jpg
Agn - Śro 05 Sie, 2015 09:26
Witajcie po przerwie!
27 postów... zostawić was na chwilę same...
| BeeMeR napisał/a: | "na rękach mnie nosi (czasem za kark, jak kociaka podnosi, no, ale nauczy się ), w gibangu mnie podglądał jak się przebieram, ale to przypadkiem, bo wtargnęłam do jego pokoju jak robiono nalot i musiałam przebrać za giseang, no ale on jest dobry, pomógł mi zachować alibi bo do mnie przylgnął rozchełstawszy koszulę i udawał że jestem jego kobietą i mnie całuje, a w ogóle to we snach mnie całował i buty i ofiarował" i tak dalej w ten deseń? Nie sądzę by podziałało. |
Nie znasz się. Na mnie działa.
| BeeMeR napisał/a: | No i też liczę na to, że jednak będzie już więcej w kieckach ganiać |
Jeśli będzie tak "ganiać" jak dotąd, to może lepiej nie, bo się przy pierwszym dłuższym kroku wywali.
| BeeMeR napisał/a: | Może pamiętasz z TPM nauczanie o kobiecej powinności: ma być posłuszna wpierw ojcu, potem mężowi, a na koniec synowi. Jak cień.
Rzekłabym, że to rozumowanie dość bliskie islamowi |
No tak, ale czy w spodniach nie może nadal...?
Swoją szosą jak bym tego Konfucjusza dorwała, to bym rozmazała go po ścianie.
| Admete napisał/a: | Last mi się podoba - dużo ciekawych postaci, zdeterminowany główny bohater, zołzowata jedna bohaterka i sympatyczna druga ( mam nadzieję, że bohater pozna się na tej drugiej w odpowiednim czasie ). |
Czułam, że ci się spodoba. Odnośnie postaci mam podobne odczucia.
| BeeMeR napisał/a: | Skończywszy 8 Scholara uważam, że najlepiej by było, gdyby panna umiała się choć raz uratować sama, ale na to nie liczę Odwagi jej nie brakuje by pytać scholara o uczucia, iść za nim w lasy i knieje, ale by stawić czoła torturantom to raczej bym się nie oczekiwała - nie po żałosnych spojrzeniach rzucanych na ojca i sługę Księcia by oni coś zrobili. |
Ja się temu wcale nie dziwię. Co innego na ulicy szamotać się z tymi, którzy chcieli zedrzeć z niej dług, a co innego być na czyjejś łasce uwięzioną i tuż przed torturami. Odwaga, by komuś patrzeć twarz i pytać o rzeczy, które by normalnego człowieka krępowały ("bo urażą lub zawstydzą") to nie to samo, co wyślizgać się z więzów i uniknąć tortur. Tutaj bym nie oczekiwała samodzielnego ratowania się - niewykonalne.
| Anaru napisał/a: | I jak ona go pięknie pielęgnowała . Wprawdzie miałam nadzieje, że skorzysta z okazji i zrobi mu okład z własnej młodej piersi (ubranej! bez bezeceństw! ), tzn że się obok niego położy grzejąc sobą, ale niestety nie. Niemniej jednak medycyna joseońska jest wspaniała. |
No ba! Joseońskie ratownictwo niech szykuje garnitury na coroczne rozdanie Osek.
| Trzykrotka napisał/a: | To, jaki on jest piękny, to po prostu przechodzi ludzkie pojęcie To powinno być zabronione. |
Dochodzę do wniosku, że może nie zabronione, ale na pewno karalne.
| BeeMeR napisał/a: | Ale za to ratownictwo joseońskie, goryeo (Faith i ratowanie podtruwanej lekarki? ) w k-dramalandowej wersji stoi na wysokim poziomie |
O, to to! Wprawdzie w Faith połączono doskonałe metody Trzech Królestw ze współczesną aspirytną, ale to detal. Jestem pewna, że dawne ratownictwo przeważało.
| Trzykrotka napisał/a: | Plaga też jakoś niedługo będzie zaczynał tę dramę katastroficzną, w której ma grać lekarza |
A to się jeszcze nie zaczęło?
| Anaru napisał/a: | O jakąś dramę z LMH też bym się nie obraziła. |
Ja też nie! Tylko on, jak widzisz, zbija bąki. Koncerty i fanmeetingi urządza, gada coś o filmie, a dramy niet. A obiecywał coś na drugą połowę roku!!! Tak to jest z tymi facetami - obiecywać to obiecują.
| Anaru napisał/a: | | On jest po wojsku? |
No ba! Jest już w tym wieku, że nie mógłby nie być.
[quote="Trzykrotka"]Tylko pół 20 odcinka brakuje, no i 2 pierwszych - ale tych nie chce mi się na razie oglądać, zaczęłam od 3. | Trzykrotka napisał/a: | y, że za nic nie chciałam się wziąć za dalsze. A jakieś Jaszczureczki czy insze Baki nie przełożyły? Byś nie musiała się już męczyć.
[quote="Trzykrotka"]Owszem Przed wojskiem wyglądał jak na zdjęciu, które wyżej wrzuciłam, z wojska wrócił jako facet i od razu zagrał w Arang. To była jego powitalna drama.
Gdyby nie poszedł do wojska, to on, a nie LMH, grałby generała w Faith - dość głośna to była historia. |
Uhm... i nadal twierdzę, że dobrze się stało. Nawet jeśli wiem, że Junki byłby też świetny jako Generał. Ale LMH jako Generał...
| Admete napisał/a: | | Last też nadspodziewanie dobre. I nie tylko o rozgrywki mafijne tam idzie, ale o zdobycie przyjaciół i odpokutowanie głupoty, odnalezienie się w nowej sytuacji. Bardzo mnie ciekawi jak to się wszystko potoczy i czy bohater wygra czy też przegra...ewentualnie jedno i drugie. |
Owszem. Ale i nasz bohater kręci się wśród ludzi, którzy będą nosili zdobyczny sweter, dopóki się na nich nie rozleci - bo nie mają innego. I w dość nieciekawym towarzystwie. I w ogóle... bardzo mi się spodobał sam pomysł.
| Anaru napisał/a: | A to projekt karteczki urodzinowej dla Natalki, córki Moniki, kompletnie zafiksowanej dramowo i to na tyle, że się dziewczyna koreańskiego uczy. |
Haha! Ależ dziewczynę wzięło!
I widzę, że PSH się załapał.
| Trzykrotka napisał/a: | Taką delegację urodzinową za drzwiami też chętnie podjęłabym dobrą kawą |
Ka-wą?!
| Trzykrotka napisał/a: | | Teraz chłopak - wczesna podstawówka - chce się uczyć hangul... |
Wow! Bomba!
| Anaru napisał/a: | Prawda, że piękna delegacja? Jednym z nich miał był Lee Min Ho, ale przez przypadek trafił tam Lee Joon Ki, który miał być po drugiej stronie. Monika to zauważyła jak się zaczęłam dopytywać o Min Ho, bo go nie mogłam znaleźć . Dwóch pozostałych nie rozpoznaję, ale wy pewnie rozpoznacie |
Ja bym tam wcisnęła LMH, jak wiadomo. PSH (w środku, z wiechciem) to ci może BeeMeRek najlepiej o nim opowie. Zwłaszcza, że jej się nie podoba.
A tego drugiego osobiście nie lubię.
Ślicznie ją tulił!
Głupotki cudne.
Kawa - która z was dobrała się do krawata? Przyznać się!
I na śniadanie - jabłuszko...
Trzykrotka - Śro 05 Sie, 2015 09:30
A właśnie, dziś Scholar
Agn już chyba wróciła - jak się dzielimy?
Głupotki przepiękne, od rana pomasowałam sobie przeponę
Tak się zastanawiam, czy nie zrobić w wolniejszym czasie wersji Scholara z tłumaczeniem piosenki. Na szybko wykasowałam całość, bo piosenki tłumaczy się żmudnie i wolno, ale może się pobawić w jednorazową akcję, jak myślicie? Ot, żeby raz było wiadomo, co o księżycu i takich rzeczach pani sobie śpiewa.
Looooveeee is the mooomeeeent...
Agn - Śro 05 Sie, 2015 09:34
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn już chyba wróciła - jak się dzielimy? |
Wróciła i jedzie do taty. Czy znów mogę przejąć parzysty odcinek?
| Trzykrotka napisał/a: | | Tak się zastanawiam, czy nie zrobić w wolniejszym czasie wersji Scholara z tłumaczeniem piosenki. Na szybko wykasowałam całość, bo piosenki tłumaczy się żmudnie i wolno, ale może się pobawić w jednorazową akcję, jak myślicie? Ot, żeby raz było wiadomo, co o księżycu i takich rzeczach pani sobie śpiewa. |
Znaczy się ja u siebie przełożyłam te piosenki, które były. Jeśli się powtarzają, to nie musisz.
Trzykrotka - Śro 05 Sie, 2015 09:41
| Agn napisał/a: | | Czy znów mogę przejąć parzysty odcinek? |
Jasne Tym razem może nie być szybko, bo mam trochę bardziej zajęte popołudnia.
Agn - Śro 05 Sie, 2015 09:46
Hmmm... To może jednak wezmę nieparzysty. Popołudniami u taty coś wyłapię i zacznę.
Trzykrotka - Śro 05 Sie, 2015 10:03
To weź Z tym, że u mnie i parzysty pójdzie wolniej, bo i na weekend się umówiłam. Miejmy nadzieję, że będzie mało dialogów i w miarę kompletne napisy
Wczoraj sobie zbierałam hurtem różne brakujące napisy i byłam zachwycona jednym pakiecikiem, który zawierał dwa w jednym - wersję dramafever i wersję viki.
Zaraz, a 8 Scholar po polsku już był? Czy ja przeoczyłam jego nadejście?
Valid Love tłumaczy się bardzo dobrze i ja tę 20 dokończę, jak tylko złapię wolniejszą chwilę. Nie widziałam ani na bace ani na jaszczurkach, żeby ktokolwiek robił do tego napisy. Może zresztą zobaczę kiedyś te 2 odcinki, poza tym, trudne w odbiorze po angielsku raczej nie powinny być
BeeMeR - Śro 05 Sie, 2015 11:15
| Agn napisał/a: | PSH (w środku, z wiechciem) to ci może BeeMeRek najlepiej o nim opowie. Zwłaszcza, że jej się nie podoba. | Zwłaszcza w tym ohydnym grzybie Brązowym No ale fryzura JGS nie lepsza z tymi wiszącymi kłakami (Aniu, nie znasz go jeszcze raczej, ja z BV, YAB), a Junki rudy - ech, co za dobór fotek
| Trzykrotka napisał/a: | czy nie zrobić w wolniejszym czasie wersji Scholara z tłumaczeniem piosenki. Na szybko wykasowałam całość, bo piosenki tłumaczy się żmudnie i wolno, ale może się pobawić w jednorazową akcję, jak myślicie? Ot, żeby raz było wiadomo, co o księżycu i takich rzeczach pani sobie śpiewa.
Looooveeee is the mooomeeeent... | Przełóż , to chyba jest nowa piosenka, nie ta sama o motylkach. W wolnej chwili mogę tam ponownie wrzucić nutki
Aniu, podeślij mi znalezione literówki na pw
BeeMeR - Śro 05 Sie, 2015 11:28
scholar 08
Trzykrotko, Baka 8 wyszła
|
|
|