Komunikaty - Kociolek
Anonymous - Czw 22 Sie, 2013 01:29
tak sobie pomyslalam - skoro bedzie ogien, troche alkoholu, bedzie zacna kompanija, moze warto pospiewac przy gitarze? Nie jestem jakims wirtuozem (aczkolwiek petle smierci opanowalam ) i gitare mialam w rekach 20 lat temu (??? !!!!), ale cos tam z chwytow jeszcze pamietam.
Musialabym jednak znac wczesniej co by poszlo na ruszt - co by sie przygotowac (no i teksty wydrukowac - byloby latwiej).
Zaczynam od Whisky (nie jest latwe ze wzgledu na bicie, ale postaram sie przygotowac). Moze Nie placz Ewka?
I kolejna informacja - preferujecie jakis szczegolny trunek? Wezme piwo, ale moze macie jakis ulubiony gatunek, moze bezalkoholowe? A moze wino? Osobiscie zdecydowanie zostane przy wodce lub ponczu.
Kwote skladkowa podam na imprezie, ok? osobiscie uwazam, ze alkohole rozliczymy indywidualnie - nie kazdy bedzie pil, prawda?
Dorfi - Czw 22 Sie, 2013 12:48
Ja niepijąca jestem.
Co do śpiewów, to jestem za, bo lubię, ale uprzedzam, że głosu to ja do śpiewania nie mam.
Loana - Czw 22 Sie, 2013 13:45
Alkoholu pić oczywiście nie będę, bo prowadzę. Ale napiję się jakiegoś bezalkoholowego, żeby zwalić na procenty, jak będę z Wami wyła Szybko łapię melodię, ale tekstu nie, więc zapisane piosenki są mile widziane
Anonymous - Czw 22 Sie, 2013 13:49
| Dorfi napisał/a: | Ja niepijąca jestem.
Co do śpiewów, to jestem za, bo lubię, ale uprzedzam, że głosu to ja do śpiewania nie mam. |
dorfi, spiewac kazdy moze (tylko nie kazdy moze tego sluchac - ale w naszym towarzystwie nie bedzie jakichs wiekszych muzykantow - no chyba, ze poprosze Michala o pomoc. To ten Twoj wielki fan, ktory sie tak Toba zachwycal )
BeeMeR - Czw 22 Sie, 2013 14:09
Ja też niepijąca jestem :smiley_beer2:
Ostatnio najbardziej nęci mnie woda mineralna ew. sok/kompot.
Anonymous - Czw 22 Sie, 2013 15:25
sie znajdzie
I wlasnie dlatego wolalabym deklaracje...
Lista obecnosci: (?)
1. Aine
2. Basia
3. Beem
4. Loana
5. Jotka
6. Dorfi
7. Arlekin (?)
8. Aragonte (?)
BeeMeR - Czw 22 Sie, 2013 16:10
| AineNiRigani napisał/a: | sie znajdzie | Ja sobie przywiozę ulubioną - i tak się z nią nie rozstaje
Za to na sok/kompot dowolny liczę
Anonymous - Nie 25 Sie, 2013 16:50
Po ostatnich rozmowach chcialam Was przeprosic za kwestie skladkowe. Nasze spotkania maja inne zasady.
Reasumujac - kociolek w niezmienionym terminie, zgodnie z zyczeniami w okrojonym menu (nawet jesli u mnie ryba jest tansza niz dobra kielbasa...), rzecz jasna kwestia skladkowa jest nieaktualna. Wasza obecnosc jest najwazniejsza.
Osobiscie uznaje temat skladki za zakonczony. Nie chce niepotrzebnych kwasow, a jedynie chcialam oglosic pewne zmiany organizacyjne.
P.S. BeeM Jesli Twoja ulubiona woda to Muszynianka z naturalnym gazem - to takowa bedzie.
Anaru - Nie 25 Sie, 2013 17:49
Aine
(i nadal bardzo żałuję, że mnie nie będzie )
BeeMeR - Nie 25 Sie, 2013 21:01
Aine
Moja ulubiona woda to właściwie każda, która jest choć lekko gazowana - ja się ostatnio nie rozstaję z butelką mineralnej, bo mnie bez przerwy suszy.
Nie da się ukryć, że co chwilę ktoś mi odradza wyjazd, ale nie mogę się doczekać spotkania z Wami I prawie nic mnie nie powstrzyma rzecz jasna
Anonymous - Nie 25 Sie, 2013 21:34
no mam nadzieje
Anonymous - Śro 28 Sie, 2013 10:40
Kobiety, prosze o uzupelnienie liste piosenek, bo jak sobie przegladam swoje spiewniki, to nie jest dla mnie oczywiste, ze znacie Ballade o krzyzowcu, czy Bieszczackie reggae...
Loana - Śro 28 Sie, 2013 11:19
Ja znam te dwie A Balladę o Krzyżowcu bardzo lubię. Chociaż niekoniecznie kanoniczną muzykę znam -_-'
Anonymous - Śro 28 Sie, 2013 11:43
Loano - zaimponowalas mi. Naprawde
To ja robie liste i wrzuce, ok?
Loana - Śro 28 Sie, 2013 11:50
Balladę o Krzyżowcu to moja mama śpiewała, a Bieszczadzkie reagge słyszałam na płycie z piosenkami harcerskimi (takiej czarnej płycie, winylowej ) - nie śpiewam tego z głowy, ale jestem w stanie szybko sobie przypomnieć jak będę miała słowa Tzn Balladę znam, do zwrotki "strzegą go Machometanie" - potem jakoś ni w ząb nie umiem się nauczyć, muszę się posiłkować śpiewnikiem
Wrzucaj listę. Nie znam dużo piosenek, ale jak coś to szybko się uczę
BeeMeR - Śro 28 Sie, 2013 14:21
Balladę o krzyżowcu bardzo lubię
Acz w kwestiach piosenek się wstrzymuję i nie wypowiadam, bo śpiewać nie umiem i nie należy tego ode mnie oczekiwać publicznie
I nie jest to żadna kokieteria (za stara jestem, żeby mi się chciało kokieterii ), tylko najszczersza prawda. Posłucham zaś bardzo chętnie
Admete - Sob 31 Sie, 2013 17:14
dziewczyny się już pewnie imprezują w pełni
Anaru - Nie 01 Wrz, 2013 00:00
No i jak tam na kociołku było?
Dorfi - Nie 01 Wrz, 2013 01:08
| Anaru napisał/a: | No i jak tam na kociołku było? |
Jak zwykle rewelacyjnie
Anaru - Nie 01 Wrz, 2013 08:18
Czyli za następne 5 lat następny?
(no, mam nadzieję, że znacznie wcześniej )
BeeMeR - Nie 01 Wrz, 2013 10:43
Kociołek był fantastyczny, a jedzenie pyszne
sałatki, pieczone kiełbaski, ziemniaczki, ciasta - zarówno sernik jak i drożdżowe ze śliwa pierwsza klasa
Strasznie miło było was zobaczyć dziewczyny spotkać znów Mamę i Tatę Aine, zobaczyć Basię i Brata oraz poznać Miraszka - to fantastyczna mała kobietka
Mniej fantastyczne było moje skręcenie nogi i konieczność robienia za kociołkowa kalekę ale cóż... Dziś jest dalej kiepsko ale na szczęście trochę lepiej: ciut mniej boli i nawet mogę poruszyć palcami
Jotka - Nie 01 Wrz, 2013 13:15
Tak, było wspaniale. Bardzo miło było poznać kolejne Forumowiczki. Obiecałam, że na nastepny przygotuję coś więcej niż placek
Ale do domu wróciłam mocno po czasie bo w tym deszczu i ciemności się zgubiłam Krążyłam po Chrzanowie dobre 10 minut zanim wyjechałam na swoja trasę
BeeMeR - Nie 01 Wrz, 2013 15:36
| Jotka napisał/a: | | Krążyłam po Chrzanowie dobre 10 minut zanim wyjechałam na swoja trasę | Myśmy też na chwilę trafiły na złą trasę - a potem nawigacja oszalała i próbowała prowadzić nas do Bronowic przez Rząskę
Jotka - Nie 01 Wrz, 2013 16:06
Ja zadzwoniłam do siostry i prowadziła mnie aż do Alwerni, potem już drogę znam.
Jak Twoja noga i co rodzina na to
BeeMeR - Nie 01 Wrz, 2013 17:43
| Jotka napisał/a: | | co rodzina na to | rodzina zareagowała dokładnie tak, jak myślałam - może nawet troszkę lepiej. A z nogą jak napisałam wyżej - jest lepiej, ale jeszcze daleko od "dobrze". Jutro musi być jeszcze lepiej
|
|
|