Ekranizacje - Sherlock Holmes - ekranizacje
Aragonte - Sob 17 Gru, 2011 22:12
Agn, to Benedict Cumberbatch
Agn, czy Ty też chichrałaś się z dialogów między Sherlockiem a Watsonem? Genialne są momentami
Admete, Watson jest na pewno dużo sympatyczniejszy. Sherlocka lubić się za bardzo nie da, ale ciekawy jest, fakt.
Agn - Nie 18 Gru, 2011 11:05
Ja lubię Sherlocka, bo ja lubię dziwadła wszelkiej maści... Choć z całą pewnością nie zostałby moim najlepszym przyjacielem, gdyby istniał.
Oczywiście, że się chichrałam. Zabójcze są!
milenaj - Pon 19 Gru, 2011 20:54
Z "Sherlocka" bardzo podobał mi się pierwszy odcinek. Drugi trochę mniej.
Przypomniałyście mi, że w kolejce czeka trzeci.
Agn - Nie 25 Gru, 2011 19:47
Cóż mogę rzec na taką wieść? Nic tylko okazać radość w inny sposób!
Przy okazji - braciszek Sherlocka na zdjęciu ma piękny trzyczęściowy garnitur.
Admete - Nie 25 Gru, 2011 22:29
Radość jest jak najbardziej wskazana
Caitriona - Wto 27 Gru, 2011 22:34
Sherlock powraca, co mnie ogromnie cieszy http://www.youtube.com/wa...feature=related
Aragonte - Śro 28 Gru, 2011 00:06
Mnie też
Ten serialik sprawił, że zamówiłam sobie jako prezent pod choinkę grubaśną cegłę zawierającą wszystkie dokonania Sherlocka Holmesa, żeby sobie to i owo poprzypominać
Admete - Śro 28 Gru, 2011 08:13
Aragonte co zamówiłas pod kątem Sherlocka? Jakis zestaw? Pochwal się.
Agn - Śro 28 Gru, 2011 09:13
Aragonte, opowiadaj o zestawie! Posiadam taką wielgaśną knigę ze wszystkimi przygodami Sherlocka, całość po angielsku. Cudo przecudownościowe nabyte drogą kupna w CTK za jedyne 30 zł.
A zapowiedź serialowa - paluszki lizać. Znowu będą cudne dialogi i obaj panowie w akcji. Nie mogę się doczekać!!!
Aragonte - Śro 28 Gru, 2011 09:15
Nie zestaw, jeden malusi tomik liczący 1100 stron
O, taki:
http://merlin.pl/Ksiega-w...t/1,876691.html
Agn - Śro 28 Gru, 2011 09:17
Rozczaruję cię - ta książka nie jest malusia. Ona ma swoje wymiary. Wiem, bo ją kiedyś macałam w empiku.
Aragonte - Śro 28 Gru, 2011 09:17
Ależ ja o tym wiem, przecież już ją dostałam
Agn - Śro 28 Gru, 2011 09:20
Aaaaa, sorry, wryło mnie się w łeb, że dopiero zamówiłaś. Przyjemnego odświeżania pamięci!
A ja muszę sprawdzić, gdzie widziałam panią, która stoi w negliżu przed Sherlockiem w tej zapowiedzi. Ja skądś znam tę twarz...
Aragonte - Śro 28 Gru, 2011 09:25
Nie, nie, zamówiłam stosowny czas przed świętami, przyciśnięta przez siostrę, która nie chciała pozwolić na to, żeby etatowy mikołaj rodzinny (znaczy się ja) dostał tylko prezent z FG No to wybrałam sobie tego Sherlocka
Na razie podczytywałam sobie początek Studium w szkarłacie i widzę, że naprawdę wiernie przenieśli to na ekran Nie pamiętałam, że tam też pojawia się Afganistan
Agn - Śro 28 Gru, 2011 09:50
Aaaa, to fajnie miałaś. Miło, że ktoś pomyślał także o świętym Mikołaju.
Kurczę, nie mogę znaleźć nigdzie tej pani. Będzie mnie to teraz męczyć.
Admete - Śro 28 Gru, 2011 09:54
Tutaj masz - to będzie na pewno Irene Adler:
http://www.bbc.co.uk/programmes/p00m5wm9
Admete - Śro 28 Gru, 2011 11:58
Powinnam sobie obejrzeć tamtą serię Sherlocka, bo już nie pamiętam.
Aragonte - Czw 29 Gru, 2011 02:37
| Admete napisał/a: | | Powinnam sobie obejrzeć tamtą serię Sherlocka, bo już nie pamiętam. |
Ja właśnie skończyłam ją oglądać.
Eeeeeej, kto to słyszał kończyć w takim miejscu, chcę ciąg dalszy!!
Ta ostatnia scena... No i proszę, Sherlock okazał nieco emocji A Watson fajne poczucie humoru Panowie są świetnie skontrastowani I jak fajnie porozumiewają się tutaj bez słów
Ech, idę oglądać tę scenę jeszcze raz.
No, może dwa razy
Na bank kupuję DVD
Edit: no i już złożyłam zamówienie na brytyjskim Amazonie. I to na dwa sezony, chociaż jeden kupuję w ciemno.
Jestem nienormalna...
Aragonte - Czw 29 Gru, 2011 11:56
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Ja właśnie skończyłam ją oglądać.
Eeeeeej, kto to słyszał kończyć w takim miejscu, chcę ciąg dalszy!! |
No jakbym siebie widziała po zakończeniu pierwszego sezonu! Nie wiedziałam, co ze sobą zrobić. |
Ja tam wiedziałam
Po prostu puściłam sobie jeszcze raz końcówkę trzeciego odcinka No, więcej niż raz... Tak ze cztery razy
A i tak, ślepak, nie wyłapałam tego, co zauważył ktoś bystrzejszy ode mnie i umieścił na youtube
BBC Sherlock mistake!
Coś się realizatorom ręce pomyliły
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Edit: no i już złożyłam zamówienie na brytyjskim Amazonie. I to na dwa sezony, chociaż jeden kupuję w ciemno.
Jestem nienormalna... |
Kto ci takich głupot nagadał? Jakie "nienormalna"? To całkowicie normalne, że chce się posiąść na własność coś dobrego! |
Ufff, czuję się rozgrzeszona
Aragonte - Czw 29 Gru, 2011 14:11
I dalszy ciąg efektów mego sfazowania, czyli kolejne linki.
Energetyczna muzyka i ładna przeplatanka scenek z Johnem i Sherlockiem (co za wymowne spojrzenia ktoś powybierał )
http://www.youtube.com/wa...feature=related
I jeszcze jeden clip, a co sobie (i Wam) będę żałować:
http://www.youtube.com/wa...feature=related
No to może jeszcze jeden (zignorujcie tytuł )
http://www.youtube.com/wa...feature=related
A to wideo jest zwyczajnie baaardzo ładne. I dobrano do niego klimatyczną muzykę:
http://www.youtube.com/wa...feature=related
I tak sobie myślę, że to po prostu wspaniale, że nie obejrzałam do końca SH 2010 w swoim czasie, bo musiałabym wtedy pewnie z półtora roku czekać na kontynuację, a do nowego roku to jakoś przeżyję i może ciekawość mnie nie zeżre
Edit: hmm, a może wątek ogólno-Sherlockowy założę? Pod kątem wszystkich wersji filmowo-serialowych SH?
Edit 2: no to założyłam Howgh!
Aragonte - Czw 29 Gru, 2011 16:09
| Agn napisał/a: | Oczywiście, że się chichrałam. Zabójcze są! |
No to w celu pochichrania coś zacytuję (i po to, żeby odczarować temat, bo forum wariuje i momentami mam komunikat, że "nie istnieją żadne posty dla tego tematu" ).
Na początek pokaz elokwencji Sherlocka
Sherlock: That, er...thing that you... that you did, that, um...you offered to do... that was, um... good.
Watson: I'm glad no-one saw that.
Sherlock: Mm?
Watson: You ripping my clothes off in a darkened swimming pool. People might talk.
Sherlock: They do little else.
BTW mam wątpliwości co do polskiego przekładu pierwszej kwestii Sherlocka w tym fragmencie dialogu
Bo tam leci to w takiej wersji: "To... to, co... zrobiłeś, to, że... zaoferowałeś... To było... uprzejme."
No i na tym "uprzejme" się wieszam - na pewno powinno to być słowo jednocześnie pochlebne i zdawkowe, bo Sherlockowi wyraźnie zabrakło tu słów, ale jakie, kurczę, by lepiej pasowało?
I jeszcze dialog związany z graffiti, które miał sobie przypomnieć Watson
Watson: I don't understand. It was... here. 10 minutes ago. I saw it. A whole load of graffiti.
Sherlock: Somebody doesn't want me to see it.
Watson (obracany w kółko przez Sherlocka): Sherlock, what are you doing...?
Sherlock: Ssh! John, concentrate. I need you to concentrate.|Close your eyes.
Watson: What? Why? Why? What are you doing?
Sherlock: I need you to maximise|your visual memory. Try to picture what you saw. Can you picture it?
Watson: Yeah.
Sherlock: Can you remember it?
Watson: Yes, definitely.
Sherlock: Can you remember the pattern?
Watson: Yes.
Sherlock: How much can you remember it?
Watson: Look, don't worry...
Sherlock: Because the average human memory on|visual matters is only 62% accurate.
Watson: Well, don't worry, I remember all of it.
Sherlock: Really?
Watson: At least I would, if I could get to my pockets. I took a photograph.
Aragonte - Czw 29 Gru, 2011 18:14
Jeszcze jeden dialog z końcówki "Study in Pink"
Sherlock: Why have I got this blanket? They keep putting this blanket on me.
Lestrade: Yeah, it's for shock.
Sherlock: I'm not in shock. So, the shooter. No sign?
Lestrade: Cleared off before we got here. But a guy like that would have had enemies, I suppose. One of them could have been following him, but... we've got nothing to go on.
Sherlock: Oh, I wouldn't say that.
Lestrade: Okay. Give me.
Sherlock: The bullet they just dug out of the wall's from a handgun. A kill shot over that distance, that's a crack shot. But not just a marksman, a fighter. His hands couldn't have shaken at all so clearly he's acclimatised to violence. He didn't fire until I was in immediate danger though, so strong moral principle. You're looking for a man probably with a history of military service, and... [urywa na widok Watsona] ...nerves of steel...
Lestrade: Actually, do you know what?
Sherlock: Ignore me.
Lestrade: Sorry?
Sherlock: Ignore all of that. It's just the er... the shock talking.
Lestrade: Where are you going?
Sherlock: I just need to... talk about the rent.
Lestrade: I've still got questions.
Sherlock: What now? I'm in shock. Look, I've got a blanket.
milenaj - Czw 29 Gru, 2011 18:16
To było świetne.
Aragonte - Czw 29 Gru, 2011 18:27
Oj tak
Ogółem zachwycają mnie różne patenty w tym Sherlocku - dialogi, postacie, humor sytuacyjny No i Londyn do którego muszę, po prostu muszę wreszcie pojechać.
Milenaj, obejrzałaś ostatni odcinek tej I serii? Jeśli nie, to nadrób szybko, moim zdaniem naprawdę warto
milenaj - Czw 29 Gru, 2011 18:39
| Aragonte napisał/a: | | No i Londyn do którego muszę, po prostu muszę wreszcie pojechać. |
Ja też.
| Aragonte napisał/a: |
Milenaj, obejrzałaś ostatni odcinek tej I serii? Jeśli nie, to nadrób szybko, moim zdaniem naprawdę warto |
Widziałam. Czekam na serię drugą.
|
|
|