To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Komunikaty - Panowie i Panie Wroclaw na planie...

Anonymous - Śro 14 Gru, 2011 21:07

Nie jestem dobrym kompanem w obecnym stanie i w obecnej sytuacji no tengo dinerro :cry2: naprawdę bym chciała, ale już kumpla nie zwindykuję a od Rodziców głupio mi ciągnąć...

Ale nabyłam dziś w antykwariacie za grosze "Bollywood dla początkujących" i będę o Was myślała

Anonymous - Śro 14 Gru, 2011 21:12

My z Basia pewnie jakos tak poznym popoludniem dobijem - jak zwiedzim to i owo (jak sie uda, to pokaze Basi miejsce na wiezy widokowej, w ktorym narobilam ludziom stracha spadajaca kobitka :twisted: )

Kasiek tostanie nahajem po golych plecach - ot co !

corrado - Śro 14 Gru, 2011 23:02

lady_kasiek napisał/a:
Nie jestem dobrym kompanem w obecnym stanie i w obecnej sytuacji no tengo dinerro :cry2: naprawdę bym chciała, ale już kumpla nie zwindykuję a od Rodziców głupio mi ciągnąć...


To może zrzutka forumowa? Dla ratowania kaśkowego samopoczucia? :pociesz:

Anonymous - Śro 14 Gru, 2011 23:09

proponowalam sponsoring, ale hambitna bestia z niej.
A poza tym moderator sie nie spisal, bo jesli chodzi o Sylwester, w gre wchodzi Wrocek :P

corrado - Śro 14 Gru, 2011 23:11

Wrocek? A co to? :-P
Aragonte - Śro 14 Gru, 2011 23:24

AineNiRigani napisał/a:
proponowalam sponsoring, ale hambitna bestia z niej.
A poza tym moderator sie nie spisal, bo jesli chodzi o Sylwester, w gre wchodzi Wrocek :P

Dominuje temat forumowego spotkania w Kraku, a sylwester we Wrocławiu to zasadniczo bardziej prywatne spotkanie niż otwarty forumowy zlot, więc jakoś zniesiecie te wtręty.

corrado - Śro 14 Gru, 2011 23:27

Oj przepraszam, miałem oczywiście na myśli zrzutkę na spotkanie w Krakowie. O żadnym sylwestrze mi nic nie wiadomo. Tzn, oczywiście wiem gdzie i z kim spędzam :) .
Anonymous - Śro 14 Gru, 2011 23:30

takie miasto na Dolnym Slasku.
Anaru - Śro 14 Gru, 2011 23:34

Aragonte napisał/a:
sylwester we Wrocławiu to zasadniczo bardziej prywatne spotkanie niż otwarty forumowy zlot, więc jakoś zniesiecie te wtręty.

Za to jakby ktoś z forum miał ochotę i możliwości dołączyć do małego forumowego zlociku, to jak najbardziej zapraszamy :mrgreen:

Anonymous - Śro 14 Gru, 2011 23:37

zniesiemy, zniesiemy. Troche sie tylko zdziwilam bedac w spotkaniu krakowskim :)
Anonymous - Śro 14 Gru, 2011 23:38

Bo tam ogrom przedstawicieli krakowskich środowisk będzie :P
Anonymous - Śro 14 Gru, 2011 23:46

znaczy sie sztuk jeden, a wlasciwie to dwie polowki ... :twisted:
Aragonte - Czw 15 Gru, 2011 00:14

AineNiRigani napisał/a:
zniesiemy, zniesiemy. Troche sie tylko zdziwilam bedac w spotkaniu krakowskim :)

A ja się zdziwiłam, że przez bite dwie strony trwa umawianie się na spotkanie w Krakowie czy też we Wrocku w Przywitalni :wink:

Anaru - Czw 15 Gru, 2011 00:21

Aaa, to dobrze mi sie wydawało, że nie pisałyśmy w wątku krakowskim ;)
Agn - Czw 15 Gru, 2011 00:24

Gdzie widzisz posty, tam idź, tam ludzie o zlotach gadają? ;)
corrado - Pią 16 Gru, 2011 15:59

Loana napisał/a:
Jak to mowia: grupowy HUG, albo po polskiemu "KANAPKA"! ;)

KANAPKA? Auć ;)

To skoro święta tuż - tuż to może jednak ta zrzutka na dojazd dla kaska? Dwa w jednym: będzie na spotkaniu i dobry uczynek świąteczny?
Z T. do Krakowa nie jest tak daleko, więc wydatek nie taki wielki... - po rozłożeniu na np. 10-15 osób.


edit. Wyedytowałam nazwę mojej miejscowości, bo mimo wszystko forum jest miejscem publicznym i niekoniecznie pierwszy przechodzień sieciowy musi wiedzieć skąd pochodzę

Anonymous - Sob 17 Gru, 2011 02:06

corrado napisał/a:
To skoro święta tuż - tuż to może jednak ta zrzutka na dojazd dla kaska? Dwa w jednym: będzie na spotkaniu i dobry uczynek świąteczny?
Z T. do Krakowa nie jest tak daleko, więc wydatek nie taki wielki... - po rozłożeniu na np. 10-15 osób.


Tak jak pisalam - proponowalam Kaskowi i te forme wyjscia z sytuacji, ale sie nie zgodzila. Oczywiscie w rozmowach z nia ciagle jej groze nahajem i w niezwykle bezposrednich slowach staram sie przekonac, ale tak naprawde szanuje jej decyzje. Sama w podobnej sytuacji postepowalam dokladnie tak samo.

Anonymous - Śro 28 Gru, 2011 02:34

nosz smutno mi...
Deanariell - Śro 28 Gru, 2011 12:52

lady_kasiek napisał/a:
nosz smutno mi...

:pociesz:

Anonymous - Czw 29 Gru, 2011 01:56

to ja mam tákie pytanie czy jakbym jutro przyjechala, bylaby mozliwosc przekimki. brat juz we wro samym nie mieszka, a domowa rodzina nie wie ze chyba jade a co dopiero ta zyjaca w diasporze. olalabym rodzińe spotkania i w poniedzialek rano by mnie juz nie bylo. jak cos.
Calipso - Czw 29 Gru, 2011 04:13

Da :mrgreen:
O której przyjedziesz ? :cheerleader2:

Agn - Czw 29 Gru, 2011 09:58

Kaśku, da! Da!!! :cheerleader2:
Anonymous - Czw 29 Gru, 2011 10:39

Wychodzi na to, że autobus na dworcu ląduje około 18.
Idę rodzinę zawiadamiać :wink:

Agn - Czw 29 Gru, 2011 10:44

Czyli jesteś u nas jutro pod wieczór, zgadza się? :D
Anonymous - Czw 29 Gru, 2011 10:59

Rodzicie zbyli to milczeniem więc wychodzi na to że tak, tylko weź potrzymaj kciuki za moje płuca.
I powiedz czy mam se zabrać śpiworka, bo muszem od siostry ten komunistyczny wyciągnąć.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group