Komunikaty - Panowie i Panie Wroclaw na planie...
Anonymous - Śro 14 Gru, 2011 21:07
Nie jestem dobrym kompanem w obecnym stanie i w obecnej sytuacji no tengo dinerro naprawdę bym chciała, ale już kumpla nie zwindykuję a od Rodziców głupio mi ciągnąć...
Ale nabyłam dziś w antykwariacie za grosze "Bollywood dla początkujących" i będę o Was myślała
Anonymous - Śro 14 Gru, 2011 21:12
My z Basia pewnie jakos tak poznym popoludniem dobijem - jak zwiedzim to i owo (jak sie uda, to pokaze Basi miejsce na wiezy widokowej, w ktorym narobilam ludziom stracha spadajaca kobitka )
Kasiek tostanie nahajem po golych plecach - ot co !
corrado - Śro 14 Gru, 2011 23:02
| lady_kasiek napisał/a: | Nie jestem dobrym kompanem w obecnym stanie i w obecnej sytuacji no tengo dinerro naprawdę bym chciała, ale już kumpla nie zwindykuję a od Rodziców głupio mi ciągnąć...
|
To może zrzutka forumowa? Dla ratowania kaśkowego samopoczucia?
Anonymous - Śro 14 Gru, 2011 23:09
proponowalam sponsoring, ale hambitna bestia z niej.
A poza tym moderator sie nie spisal, bo jesli chodzi o Sylwester, w gre wchodzi Wrocek
corrado - Śro 14 Gru, 2011 23:11
Wrocek? A co to?
Aragonte - Śro 14 Gru, 2011 23:24
| AineNiRigani napisał/a: | proponowalam sponsoring, ale hambitna bestia z niej.
A poza tym moderator sie nie spisal, bo jesli chodzi o Sylwester, w gre wchodzi Wrocek |
Dominuje temat forumowego spotkania w Kraku, a sylwester we Wrocławiu to zasadniczo bardziej prywatne spotkanie niż otwarty forumowy zlot, więc jakoś zniesiecie te wtręty.
corrado - Śro 14 Gru, 2011 23:27
Oj przepraszam, miałem oczywiście na myśli zrzutkę na spotkanie w Krakowie. O żadnym sylwestrze mi nic nie wiadomo. Tzn, oczywiście wiem gdzie i z kim spędzam .
Anonymous - Śro 14 Gru, 2011 23:30
takie miasto na Dolnym Slasku.
Anaru - Śro 14 Gru, 2011 23:34
| Aragonte napisał/a: | | sylwester we Wrocławiu to zasadniczo bardziej prywatne spotkanie niż otwarty forumowy zlot, więc jakoś zniesiecie te wtręty. |
Za to jakby ktoś z forum miał ochotę i możliwości dołączyć do małego forumowego zlociku, to jak najbardziej zapraszamy
Anonymous - Śro 14 Gru, 2011 23:37
zniesiemy, zniesiemy. Troche sie tylko zdziwilam bedac w spotkaniu krakowskim
Anonymous - Śro 14 Gru, 2011 23:38
Bo tam ogrom przedstawicieli krakowskich środowisk będzie
Anonymous - Śro 14 Gru, 2011 23:46
znaczy sie sztuk jeden, a wlasciwie to dwie polowki ...
Aragonte - Czw 15 Gru, 2011 00:14
| AineNiRigani napisał/a: | zniesiemy, zniesiemy. Troche sie tylko zdziwilam bedac w spotkaniu krakowskim |
A ja się zdziwiłam, że przez bite dwie strony trwa umawianie się na spotkanie w Krakowie czy też we Wrocku w Przywitalni
Anaru - Czw 15 Gru, 2011 00:21
Aaa, to dobrze mi sie wydawało, że nie pisałyśmy w wątku krakowskim
Agn - Czw 15 Gru, 2011 00:24
Gdzie widzisz posty, tam idź, tam ludzie o zlotach gadają?
corrado - Pią 16 Gru, 2011 15:59
| Loana napisał/a: | Jak to mowia: grupowy HUG, albo po polskiemu "KANAPKA"! |
KANAPKA? Auć
To skoro święta tuż - tuż to może jednak ta zrzutka na dojazd dla kaska? Dwa w jednym: będzie na spotkaniu i dobry uczynek świąteczny?
Z T. do Krakowa nie jest tak daleko, więc wydatek nie taki wielki... - po rozłożeniu na np. 10-15 osób.
edit. Wyedytowałam nazwę mojej miejscowości, bo mimo wszystko forum jest miejscem publicznym i niekoniecznie pierwszy przechodzień sieciowy musi wiedzieć skąd pochodzę
Anonymous - Sob 17 Gru, 2011 02:06
| corrado napisał/a: | To skoro święta tuż - tuż to może jednak ta zrzutka na dojazd dla kaska? Dwa w jednym: będzie na spotkaniu i dobry uczynek świąteczny?
Z T. do Krakowa nie jest tak daleko, więc wydatek nie taki wielki... - po rozłożeniu na np. 10-15 osób. |
Tak jak pisalam - proponowalam Kaskowi i te forme wyjscia z sytuacji, ale sie nie zgodzila. Oczywiscie w rozmowach z nia ciagle jej groze nahajem i w niezwykle bezposrednich slowach staram sie przekonac, ale tak naprawde szanuje jej decyzje. Sama w podobnej sytuacji postepowalam dokladnie tak samo.
Anonymous - Śro 28 Gru, 2011 02:34
nosz smutno mi...
Deanariell - Śro 28 Gru, 2011 12:52
| lady_kasiek napisał/a: | | nosz smutno mi... |
Anonymous - Czw 29 Gru, 2011 01:56
to ja mam tákie pytanie czy jakbym jutro przyjechala, bylaby mozliwosc przekimki. brat juz we wro samym nie mieszka, a domowa rodzina nie wie ze chyba jade a co dopiero ta zyjaca w diasporze. olalabym rodzińe spotkania i w poniedzialek rano by mnie juz nie bylo. jak cos.
Calipso - Czw 29 Gru, 2011 04:13
Da
O której przyjedziesz ?
Agn - Czw 29 Gru, 2011 09:58
Kaśku, da! Da!!!
Anonymous - Czw 29 Gru, 2011 10:39
Wychodzi na to, że autobus na dworcu ląduje około 18.
Idę rodzinę zawiadamiać
Agn - Czw 29 Gru, 2011 10:44
Czyli jesteś u nas jutro pod wieczór, zgadza się?
Anonymous - Czw 29 Gru, 2011 10:59
Rodzicie zbyli to milczeniem więc wychodzi na to że tak, tylko weź potrzymaj kciuki za moje płuca.
I powiedz czy mam se zabrać śpiworka, bo muszem od siostry ten komunistyczny wyciągnąć.
|
|
|