To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - "A droga wiedzie w przód i w przód..."

Admete - Czw 01 Lip, 2010 21:40

Na lecznie nigdy nie jest za późno ;) Tęskni mi się za chłopakami i może coś sobie przypomnę przez weekend...
praedzio - Czw 01 Lip, 2010 21:51

Na ukojenie tęsknoty zdjątko, które jak nic nadaje się do oprawienia w ramki i postawienia na biurku na ten przykład. :lol:


Admete - Czw 01 Lip, 2010 22:03

No cudne normalnie ;)
Macie pozdrowienia od Annarielki :) Dziś spała trzy godziny i pozwoliła nam umyć trzy okna ;)

Caitriona - Czw 01 Lip, 2010 23:12

Słodkie to zdjecie na biurko, jeno coś mi się zdaje że fotomontaż, ale i tak słodkie :D

Pozdrawiamy Annarielkę! :przytul: Niech mama ją od nas w piętkę podrapie :-D

BeeMeR - Czw 01 Lip, 2010 23:16

Nawiasem, tak sobie m/w wyobrażałam dziurę na Lucyfera: :mysle:
http://galerie.money.pl/g...ria,3791,0.html

Admete - Czw 01 Lip, 2010 23:25

Mnie się to z Fringe kojarzy ;)
Anonymous - Czw 01 Lip, 2010 23:55

wrzucam V sezon do zamrazalnika...
Admete - Pią 02 Lip, 2010 12:43

Jak widzę nie chcesz się stresować przed wyjazdem ;)
Agn - Pią 02 Lip, 2010 13:11

Mnie też to zdjęcie na biurko takie fotomontażowe się zdaje. Ale mogę się mylić. Tak czy siak - śliczne.
Buziaczki dla Annarielki! Trzy okna! Znajcie łaskę supernaturalnego dziecka. :mrgreen:

Yvain - Pią 02 Lip, 2010 14:59

Dopiero zaczynam przygodę z Supernatural, ale chłopaki robią wrażenie oj.... :mrgreen:
Calipso - Pią 02 Lip, 2010 15:21

Witaj Yvain w naszej świątyni :mrgreen: Jak wrażenia, poza słodyczą chłopaków ? :wink:
Och... jacy oni byli kiedyś młodzi i niewinni :serce:

Agn - Pią 02 Lip, 2010 16:12

Tak, pamiętam, jak kiedyś mnie na śmiech brało na hasło "niewinni Winchesterowie", ale jak tak sobie patrzę na nich z pierwszego sezonu... i na to, co było potem. O rany... aż się łezki w ślepiach zbierają... :serce2: :serce2: :serce2:
Anonymous - Pią 02 Lip, 2010 16:40

Zwłaszcza, że wpierwszym sezonie to Oni szcawiowato wyglądają. A Dean z wizytą u Sama to taki Słoneczy patrol. Włoski takie i oczka błyszczące.
Agn - Pią 02 Lip, 2010 17:07

Słodkie mrocznego początki... :serce:
Yvain - Pią 02 Lip, 2010 17:17

A wrażenia hmmm jeszcze chyba za wcześnie na to :mrgreen: chociaż ja się strasznie boję na horrorach albo innych mrocznych filmach. Ale tutaj jakoś daję radę może dlatego, że główni bohaterowie są tacy opanowani :mrgreen: jak na razie to historie są ciekawe , zobaczymy co będzie dalej na razie dochodzę do połowy pierwszej sesji :mrgreen:
Anaru - Pią 02 Lip, 2010 17:49

BeeMeR napisał/a:
Nawiasem, tak sobie m/w wyobrażałam dziurę na Lucyfera: :mysle:
http://galerie.money.pl/g...ria,3791,0.html

A ja tak odbiegając na moment ciut od tematu braci W. zastanawiam co się z takimi dziurami robi :mysle: , bo przeciez nie zasypuje chyba... :mysle: na Lucyfera idealna po prostu :mrgreen:

Admete - Pią 02 Lip, 2010 17:55

To wszystko dopiero się rozkręca ;) Pomału wchodzi mitologia rodzinna Winchestwrów.
Anonymous - Pią 02 Lip, 2010 17:55

Anaru napisał/a:
zastanawiam co się z takimi dziurami robi

metro się puszcza :wink:

Anonymous - Pią 02 Lip, 2010 21:15

Popatrzcie jaki cudny opis zdjecia mi sie pojawil :twisted:

Agn - Pią 02 Lip, 2010 21:41

Yvain, koniecznie dawaj nam znać o postępach w oglądaniu. Będziemy się radować każdym twoim spostrzeżeniem poczynionym na naszym ukochanym serialu. :)

O jeżu kolczasty, opis pierwsza klasa! No pewnie, że jak się uczyć, to tylko od najlepszych! :rotfl:

Deanariell - Sob 03 Lip, 2010 01:37

Nie ma mnie chwilę, a tu nowy wątek wywołał galopującą beztrosko po kolejnych stronach fazę... :shock: :rotfl: Być psem (chyba suczką, jak już coś... :mysle: ) na kolanach Jared'a/Jensen'a, ale Wam się marzy, nie ma co, interesująca wizja... :lol:

Praedziu, gdyby Jared miał być psem, to musiałby być naprawdę duuuuuży pies. :mrgreen: Kolana mogłyby mieć problem z ciężarem pupila... :wink:
AineNiRigani napisał/a:
Popatrzcie jaki cudny opis zdjecia mi sie pojawil

Zaiste, cudny! Podoba mi się taka myśl - bracia powinni otworzyć szkołę, nie musieliby już wtedy aż tak ryzykować, zajęliby się szkoleniem młodych łowców - taki "interes rodzinny" ;) - czesne mogłoby nie być wyśrubowane (i bez wpisowego :P ), ale wiadomo, że za naukę u najlepszych zapłacić trzeba. Bezcenna wiedza Papy W. przetrwałaby pokolenia i zawędrowała "pod strzechy". :) Już wyobrażam sobie te przedmioty, zaliczenia i egzaminy. Kolokwium z wilkołactwa czy wampiryzmu... Albo temat pracy: "Jak przetrwać noc w nawiedzonym domu? Metodologia przypadku." :mrgreen:
Yvain napisał/a:
jak na razie to historie są ciekawe , zobaczymy co będzie dalej

Im dalej, tym lepiej, zobaczysz! Pierwszy sezon to taka rozgrzewka - zawiązanie akcji - skoro jesteś w połowie, znaczy się najlepsze dopiero przed Tobą - historia ruszy teraz "z kopyta", emocje jak na karuzeli. :) Jak sobie przypomnę finał tego sezonu... :shock: :cry2: :thud: I tak zaczęła się moja wielka miłość do Supernatural, a serce poznało jak słodki i gorzki jednocześnie może być angst w reżyserii pana Kripke. :serce2: Pisz o swoich wrażeniach w miarę postępów w oglądaniu. ;)
Caitriona napisał/a:
Pozdrawiamy Annarielkę!

Dziękujemy, podrapiemy dzidzię w piętkę przy najbliższym przewijaniu. :) Niemowlaczki mają urocze te małe nózie i rączęta. :serce: Przeczytałabym chętnie opowiadanie o tym, jak to pewnego dnia chłopcy znajdują pod swoimi drzwiami w jednym z moteli dziecko (koniecznie dziewczynkę, coś jak Ciri z "Wiedźmina", ale nie do końca ;) ) i zmuszeni są zająć się maleństwem, póki nie odnajdą jej rodziców - motyw być może oklepany, chętnie jednak "zobaczyłabym" Winchesterów w roli "przyszywanych" tatusiów. :-P
Admete napisał/a:
spała trzy godziny i pozwoliła nam umyć trzy okna

Nam? ;) Jeszcze raz dzięki za wsparcie, nawet jeśli to kropla w morzu, które mam do przepłynięcia, to przynajmniej Twoja wizyta poprawiła mi humor. :) No i chmury teraz wyraźniej widać, a Ancia wyjątkowo lubi się gapić w okna dachowe. :mrgreen: Może wpadniesz na herbatkę w niedzielę? Posiedzimy na tarasie, jeśli będzie ładna pogoda - mam teraz coś w stylu "parasola", co daje przyjemny cień. "Zsmsujemy" się.

Znikam - "karmienie nas czeka, wzywa nas z daleka"... a właściwie z całkiem bliska... :P

Agn - Sob 03 Lip, 2010 09:26

Deanariell napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:
Popatrzcie jaki cudny opis zdjecia mi sie pojawil

Zaiste, cudny! Podoba mi się taka myśl - bracia powinni otworzyć szkołę, nie musieliby już wtedy aż tak ryzykować, zajęliby się szkoleniem młodych łowców - taki "interes rodzinny" ;) - czesne mogłoby nie być wyśrubowane (i bez wpisowego :P ), ale wiadomo, że za naukę u najlepszych zapłacić trzeba. Bezcenna wiedza Papy W. przetrwałaby pokolenia i zawędrowała "pod strzechy". :) Już wyobrażam sobie te przedmioty, zaliczenia i egzaminy. Kolokwium z wilkołactwa czy wampiryzmu... Albo temat pracy: "Jak przetrwać noc w nawiedzonym domu? Metodologia przypadku." :mrgreen:

Miałabym dylemat. Studiując ten kierunek pewnie byłabym pilna, bo to mój konik, ale z drugiej strony chciałabym studiować jak najdłużej - z TAKIMI profesorami... :serce:
Mhmmm... kolokwium z egzorcyzmów...

praedzio - Sob 03 Lip, 2010 09:42

Coś mi się wydaje, że marną byłabym studentką. Gapiłabym się tylko nieprzytomnie na Sama mówiącego po łacinie. ;)

A z tym dzieckiem, Riella, przedni pomysł! W sam raz na temat do fanfikołka. :lol:

Agn - Sob 03 Lip, 2010 09:47

Taaa... "Dwóch mężczyzn i dziecko" :lol:
Admete - Sob 03 Lip, 2010 10:19

Riella co do niedzieli to nie wiem, bo rodzina też domaga się odwiedzin i obiecałam juz Zosi, ale może wpadnę po drodze do domu. Na pewno będę z Anią Sz. we wtorek, bo się zapowiedziała ;) Zamknij psa ;)
Thin może kiedyła jakiegoś ff z Spn ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group