To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Przygody Merlina

Aragonte - Wto 20 Kwi, 2010 01:58

Caitriona napisał/a:
Ja nie Harry i tekstów na pamięć nie znam, ale i ja lubię ten serial. On jest taki lekki i odprężający. I bardzo sympatyczny. Zdecydowana to zasługa głównego duetu aktorskiego. Chłopaki świetnie razem współgrają i mają niezłe teksty :D

Powiedziałabym nawet, że jest między nimi ekranowa chemia :wink: a poświęcają się dla siebie nawet częściej niż bracia Winchester :-P
Właśnie skończyłam I sezon :-D Jutro mam nadzieję nadgryźć sezon II, bo biorę wolny dzień :-D

Najogólniej mówiąc, bardzo mi się podobał ten serialik - było bez fajerwerków, ale dokładnie tak, jak się spodziewałam, kiedy już zaakceptowałam konwencję. I bawiłam się świetnie :D

Caitriona - Wto 20 Kwi, 2010 12:05

Aragonte napisał/a:
I bawiłam się świetnie

I o to chodzi ;) :D

AineNiRigani napisał/a:
i jakis taki mieciutki.

Aine, nie zrozum mnie źle, ale jak można o nim powiedzieć, że jest "mięciutki"? Tzn. jaki? Z ciekawości pytam, bo przecież każdy ma prawo do swojego postrzegania świata ;)

Aragonte - Śro 21 Kwi, 2010 23:25

Przy okazji oglądania czwartego odcinka II serii Merlina doszłam do wniosku, że widoczne są inspiracje Robinem z Sherwood - akcja tego odcinka wyraźnie nawiązuje do wydarzeń z pierwszego, podwójnego odcinka z białym Robinem, czyli do Syna Herne'a.
W każdym razie tak to na razie odbieram :wink:

Aragonte - Pią 23 Kwi, 2010 00:48

II sezonu Merlina ciąg dalszy - uśmiałam się podczas oglądania podwójnego odcinka Beauty and the Beast :lol:
Uther poślubił trolla :rotfl:
I ta cudna scenka na zakończenie, kiedy Merlin rzucił do Artura tekst "myślałem, że chciałeś się przytulić" :lol:
Między chłopakami jest chemia, stanowczo :-D

Caitriona - Pią 23 Kwi, 2010 16:31

Aragonte napisał/a:
ta cudna scenka na zakończenie, kiedy Merlin rzucił do Artura tekst "myślałem, że chciałeś się przytulić"

Piękny moment :mrgreen: :mrgreen: Lubię właśnie takie wstawki w tym serialu, chłopaki razem są cudowni ;)

Aragonte - Pią 23 Kwi, 2010 19:04

Caitriona napisał/a:
Aragonte napisał/a:
ta cudna scenka na zakończenie, kiedy Merlin rzucił do Artura tekst "myślałem, że chciałeś się przytulić"

Piękny moment :mrgreen: :mrgreen: Lubię właśnie takie wstawki w tym serialu, chłopaki razem są cudowni ;)

Też bardzo lubię te wstawki i zawsze je sobie oglądam po kilka razy, żeby się pośmiać :lol:
Nie ma co mówić, na dniach kupuję polskie DVD.
Caitri, a masz jakieś ładne avki Merlinowo-Arturowe? Albo może Harry?
Pójdę zresztą z tą prośbą do odpowiedniego wątku :)

Caitriona - Pią 23 Kwi, 2010 21:49

Aragonte napisał/a:
Caitri, a masz jakieś ładne avki Merlinowo-Arturowe? Albo może Harry?

Harry ma, ja nie robiłam z tego serialu chyba żadnych ;)

Admete - Sob 24 Kwi, 2010 07:34

Na LJ jest mnóstwo merlinowych avków.
Aragonte - Nie 25 Kwi, 2010 16:32

Mam obejrzane pół II sezonu Merlina - siódmy odcinek, o łowcy czarownic, był naprawdę dobry - i w sumie bardziej w konwencji serio.
Mam nadzieję, że zdążę jeszcze sobie dzisiaj coś obejrzeć.
A skoro już dorobiłam się DVD, to pewnie zacznę robić jakieś screeny :wink:

Caitriona - Nie 25 Kwi, 2010 16:36

Czyli jednak Aragonte serial przypadł Ci do gustu :D :D Ja go kojarzę przede wszystkim tak rozrywkowo, tak jak teraz Glee.
Aragonte - Nie 25 Kwi, 2010 16:54

Przypadł, przypadł, ale odleżał swoje na półce. Teraz chyba potrzebowałam lekkiego serialu fantasy. Legend od The Seeker się nie sprawdziło za bardzo, Merlin okazał się w sam raz (kiedy już zaakceptowałam konwencję).
Caitri, Ty widziałaś już oba sezony? Bo tak oglądam sobie niefrasobliwie ten drugi i mam mgliste odczucia, że to będzie zmierzało w kierunku trochę bardziej poważnej konwencji, chociaż na szczęście zadęcia nie powinno być. Ciekawa jestem, jak dalej poprowadzą postać Morgany - lubię ją :D Także za to, że trochę niejednoznaczna jest. I jaka śliczna! A duet Merlina i Artura niezmiennie mnie rozśmiesza :lol:

Caitriona - Nie 25 Kwi, 2010 17:08

Legend of the Seeker jednak mi się znudził. Dokończyłam pierwszą serię i sru. Nawet nie chciało mi się zobaczyć pierwszego odcinka serii drugiej.

Merlina za to oglądałam na bieżąco i oczywiście mam obejrzane dwa sezony i czekam na trzeci ;)
Nie ukrywam, że lubię chłopaków najbardziej. Morgana czasem potrafiła mnie lekko wnerwić, ale jestem ciekawa jak dalej potoczą się jej losy. Aktorka rzeczywiście jest ładna. I świetnie jej w tym zielonym płaszczu z kapturem ;) Nie przepadam do końca natomiast za Gwen, moim zdaniem nie najlepiej obsadzona rola. Ale za to już Lancelot jest idealny ;)

Nawet jeśli się trochę zmieni klimat na nieco poważniejszy, sądzę, że jakiegoś zadęcia nie powinno być. Będzie dobrze :)

Aragonte - Nie 25 Kwi, 2010 17:24

Co do Seekera, to zastanawiam się, czy jednak nie sięgnąć po II serię (z pominięciem nieobejrzanych odcinków I serii), bo zbiera lepsze recenzje. Chyba zmienił się reżyser i zrobiła się bardziej mroczna - podobno jest lepsza, więc przynajmniej spróbuję obejrzeć kawałek.

Gwen jest nudnawa, co tu kryć :wink: No i też uważam, że pomysł z ciemnoskórą Ginewrą jest nieco ryzykowny. Podobnie jak obsadzenie jej w roli pokojówki.
A Lancelota mogłoby być duuuużo więcej :-D

Caitriona - Nie 25 Kwi, 2010 17:46

Aragonte napisał/a:
A Lancelota mogłoby być duuuużo więcej

Siem z Tobą zgadzam ;)

Dokładnie: Gwen jest nudnawa... Nie pasuję do tego Artura.

Co do Seekera, to chyba już raczej nie wrócę. Może jak już inne "moje" seriale się pokończą, to spróbuję.

Admete - Nie 25 Kwi, 2010 20:19

Ja do Sekeera chyba wrócę...Natomiast do Merlina nadal mam spore obiekcje ;)
Aragonte - Nie 25 Kwi, 2010 20:25

No to może kiedyś będziemy razem komentować Seekera i piękną rzeźbę terenu :wink:
Nie masz się co zmuszać do Merlina, skoro Cię odstręcza, nic na siłę :)

Admete - Nie 25 Kwi, 2010 20:41

Odstręcza to nie, ale jakoś jestem uprzedzona. Zobacze w czasie wakacji :)
Aragonte - Nie 25 Kwi, 2010 20:59

Spróbuj, spróbuj - ale nastaw się na lekkie młodzieżowe kino :wink:

Obejrzałam dziewiąty odcinek II serii Merlina, The Lady of the Lake . Zaczyna, się zastanawiam, czy twórcy nie zainspirowali się przypadkiem SPN :twisted: Motyw bohatera zakochanego w dziewczynie zamieniającej się w potwora w każdym razie mieliśmy właśnie przerobiony :wink:
Ale, ale - podobało mi się. Biedny Merlinek...

Caitriona - Nie 25 Kwi, 2010 21:56

No biedny był, biedny...

Admete, sądzę, że wakacje to idealny czas żeby popróbować tego Merlina ;)

Admete - Nie 25 Kwi, 2010 22:05

Może się uda - ostatecznie polubiłam Sanctuary, a to tez chwilami zabawowo-młodzieżowe ;)
Aragonte - Nie 25 Kwi, 2010 22:55

Ooo, a Sanctuary nadal przede mną.

Harry, Caitri, Praedzio - kojarzycie to ujęcie? :lol:

Mnie ono bardzo rozbawiło :mrgreen:

Caitriona - Pon 26 Kwi, 2010 19:54

Kurczę, to nie z tego odcinka, gdzie on był tak szaleńczo zakochany w jakieś dziewczynie, co było wynikiem czarów? ;) Tak czy siak, screenek piękny :mrgreen:
Aragonte - Pon 26 Kwi, 2010 20:22

Jasne, że z tego :-D Kochał się tam w pięknej (i głupiej) Vivian. To screenek ze sceny, kiedy zakradał się przez okno z różą w zębach, jak widać :lol:
Aragonte - Nie 02 Maj, 2010 02:19

II sezon Merlina za mną - bardzo mi się podobał ten ostatni odcinek :D Wątki rodzinne, parę zabawnych scenek na linii Merlin - Artur, które uwielbiam :lol:
Co jakiś czas tylko warczałam w duchu - kiedy w końcu utłuką tego Uthera?... Jestem w stanie się wczuć w nastawienie jego wrogów, jak dla mnie sam sobie jest winien :roll:

Harry, to kiedy ten III sezon? :mrgreen:

Caitriona - Nie 02 Maj, 2010 16:11

Aragonte napisał/a:
kiedy w końcu utłuką tego Uthera?...

Żądnaś krwi widzę :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group