Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Czas honoru
Agn - Sob 19 Wrz, 2009 22:02 Pozamiatałam się po ósemce. Noż co za durnie z tego Stefana i Zadry!!! Tzn. ja rozumiem - śmierć brata, a tu się zemścić nie dają. Ale noż kurde z jakiegoś powodu zabraniają! I najłatwiej palnąć sobie na koniec w łeb. Ale jestem wściekła!!!
Martwię się o Lucynę. No i o Władka. Ciężko, ciężko... Wielbiciela akordeonu coraz bardziej nie znoszę. A Karol to skończony su... ten, no... swołocz. Świetna postać. Wyjątkowo zdolna gnida.
A Wanda... niech lepiej zacznie ruszać swoją śliczną główką, na zdrowie jej to wyjdzie.nicol81 - Nie 20 Wrz, 2009 12:29
Agn napisał/a:
Noż co za durnie z tego Stefana i Zadry!!! Tzn. ja rozumiem - śmierć brata, a tu się zemścić nie dają. Ale noż kurde z jakiegoś powodu zabraniają! I najłatwiej palnąć sobie na koniec w łeb. Ale jestem wściekła!!!
I ta mała ich siostra sama została...
Cytat:
Ach, wiecie, którego z tych młodych najbardziej lubię? Michała. Jest zabawną postacią. Taki trochę śmieszny typ, ale sympatyczny. Młody aż do bólu. Wesołowski mi się w tej roli b. podoba.
Mi też sie podoba, a aktora zasadniczo nie bardzo...A jak ładnie partyzantow ustawił... A Bronek i Janek na tej akcji byli żałosni...
Cytat:
cieszę się, że póki co nie ma więcej scenek wspomnieniowych Bronek/Wandzia, bo mnie mierziły
Mnie też- generalnie nie przepadam ani za tą parą, ani za Wandzią Wolałabym Bronka z tą małą z oddziału...
Ale dziwnie przepadam za mamusią Wandzi Agn - Nie 20 Wrz, 2009 15:40 Mnie mamusia raz drażni, a raz nie. Ale za każdym razem świetnie ją rozumiem. Wynik - lubię ją.
No właśnie, tylko Mucha została. I co teraz? Nowych ludzi nasz drogi hrabia dostanie? Swoją szosą nie mogę patrzeć na Zakościelnego... naprawdę... Jego postać jest nawet nawet, ale sam aktor mi cholerycznie wręcz nie leży.
Edycja po 01x10:
WIEDZIAŁAM!!! WIEDZIAAAAAŁAM!!! Wiedziałam, że jak się Bronek z tą swoją skichaną Wandzią zobaczy, to akurat będzie, że się tak wyrażę, przy robocie. A mogłam się zakładać, wygrana byłaby pewniejsza niż w totolotku.
Dobra, oglądam dalej. Czekam na minę Kellera jak się dowie, że aresztowana Wandzia pracuje dla Ryszkowskiego. Oj, to może być ciekawe... *włącza dalej 01x11*
PS Jeno żeby mnie teraz Guzik na Pawiak grypsów (czy grepsów?) nie wysyłał, bo się wszystko posypie...miłosz - Pon 21 Wrz, 2009 15:46 chyba załże antyfan klub Czasu Honoru.................. pierwsza seria już urosła w moich oczach do rozmiaru arcydzieła filmu polskiego................. w drugim odcinku drugiej serii beło gorzej niż w pierwszym..............
konkluduje, że najbardziej w tem serialu podobają mi sie oficerki Zakościelnego
i chyba sie ciesze że Stelmaszyka udusili poduszką bo cuś niesympatyczny był Anonymous - Pon 21 Wrz, 2009 17:04 Ok. Oglądnęłam trzeci odcinek
Spoiler:
Lekko nudnawy, wprowadzili Adamczyka i Stenkę. Adamczyk sukinsynowaty, pedentyczny Niemiec. Stenka.... z tym papierosem kojarzyła mi się ze swoją rolą w Bożej Podszewce. Wasz ukochany Wesołowski podrywa na niemiecką poezję.... Agnowy Karol wywodzi w polę Zakościelnego z kumplem...
Rodzina Leny ma problemy. Znajdują się w poczekalni do wywózki, ale z pomocą przychodzi im ten szczur Mosler.... za friko ich uwalnia.... ale zauważa też brak Leny i kontaktuje się z tym mężczyzną, który łazi za Leną a który się okazuje być takim co szuka Zydów co zwiali z getta a Lena wystając pod gettem sama mu wpadła w oczy. Janek oświadcza się Lenie, żeby ta mogła z nim pracować.
Wanda dalej na Pawiaku.
A Adamczyk prowadzi śledztwo w sprawie zamordowanego Kellera.
Ale mimo wszystko nudnawy ten odcinek nieco
nicol81 - Pon 21 Wrz, 2009 20:54
Agn napisał/a:
WIEDZIAŁAM!!! WIEDZIAAAAAŁAM!!! Wiedziałam, że jak się Bronek z tą swoją skichaną Wandzią zobaczy, to akurat będzie, że się tak wyrażę, przy robocie. A mogłam się zakładać, wygrana byłaby pewniejsza niż w totolotku.
Szkoda, że to nie robota usuwania jej była... Agn - Pon 21 Wrz, 2009 22:13
nicol81 napisał/a:
Agn napisał/a:
WIEDZIAŁAM!!! WIEDZIAAAAAŁAM!!! Wiedziałam, że jak się Bronek z tą swoją skichaną Wandzią zobaczy, to akurat będzie, że się tak wyrażę, przy robocie. A mogłam się zakładać, wygrana byłaby pewniejsza niż w totolotku.
Szkoda, że to nie robota usuwania jej była...
A diabli wiedzą, czy reżyserzy nie zechcą udramatycznić historii jeszcze bardziej i nie każą Bronkowi zlikwidować Wandzię jako konfidentkę.miłosz - Wto 22 Wrz, 2009 15:29
Agn napisał/a:
nicol81 napisał/a:
Agn napisał/a:
WIEDZIAŁAM!!! WIEDZIAAAAAŁAM!!! Wiedziałam, że jak się Bronek z tą swoją skichaną Wandzią zobaczy, to akurat będzie, że się tak wyrażę, przy robocie. A mogłam się zakładać, wygrana byłaby pewniejsza niż w totolotku.
Szkoda, że to nie robota usuwania jej była...
A diabli wiedzą, czy reżyserzy nie zechcą udramatycznić historii jeszcze bardziej i nie każą Bronkowi zlikwidować Wandzię jako konfidentkę.
mam dziwne wrażnie że to nie byłoby udramatycznienie tylko udziwnienie...... Alicja - Wto 29 Wrz, 2009 19:22
Agn napisał/a:
czy reżyserzy nie zechcą udramatycznić historii jeszcze bardziej i nie każą Bronkowi zlikwidować Wandzię jako konfidentkę.
raczej nie, w drugiej serii jest nadal
Kasiek ma rację, nudnawo, czekam na rozwój sytuacji, po w miarę dramatyczno- honorowej serii pierwszej mam trochę wyższe oczekiwania Może to jednak niedobrze, że postanowili kręcić ciąg dalszy? Anonymous - Wto 29 Wrz, 2009 19:39 A ja wczoraj oglądałam czwarty odcinek.... bardzo tematycznie byłam bo czyniłam to w przerwie od książki o Sendlerowej.
Spoiler:
Odcinek tym razem był ciekawszy.... ale tylko odrobinę.... nie wiem czy ciągniecie tego serialu było dobrym pomysłem. Zaczynają im się kończyć pomysły.... więc udziwniają i kombinują.... dziwna rola Stenki, która ma być chyba postacią szalenie ekscentryczną w zamyśłe autorów i chyba z tego powodu od Guzika wyciąga szluga za szlugiem. Na Wandzie leci oficer i oferuje jej wolność w ramach za tende-derende(jak mniemam) bo Wandzia jest na liście wywozu do Oświęcimia, ale jako patriotka odmawia bycia damską wersją Quislinga to naturalne przecież. Ale Mamusia postanawia dać w łapę Niemcom(ach gdzie Ci uczciwi, wielbiący przepisę Niemcy..... oj nie ma w nim chyba krzty pruskiej krwi.... pewnie ma korzenie w Galicji, albo w zaborze rosyjskim [nie mogłam się powstrzymać naprawdę]) I tak Bronek udaje się do swego dzianego jak się okazuje Ojca po prośbie bagatela 20 tys. Mimo, że nie jest miły kasę dostaje, dowiadujemy się nieco o młodym arystokracie, dlaczego nie utrzymuje ciepłych stosunków z Ojcem....
Jest troszkę watków z Guzikami, Guzik robi za dostarczyciela szlugów dla Margaret jak już pisałam, poza tym coś tam niby szpieguje(bardzo udolnie oczywiśćie) starszy brat nie chce być gorszy i wymyśla genialny plan, w przerwach spotykając się z Naszą Ukochaną Doktorką na Cmentarzu(ładna scena, podobała mi się, zwyczajna rodzinna, bez patosu).
Mosler dalej się kręci dookoła rodziny Leny, Profesor szuka pracy, jedym słowem niewesoło...
Lena też ma kłopoty a Janek jakby robota w podziemiu była piknikiem mimo ryzyka wciąga ukochaną.....
A Niemcy kombinują....
W sumie nie był to najgorszy odcinek nicol81 - Wto 29 Wrz, 2009 20:40 No to ja jestem opóźniona w sotusnku do kaśka Dopiero po trzecim. Czy w każdym sezonie ktoś musi na Pawiaku siedzieć?
Mosler is back Co mu się stało, że ich wyciągnął?
Nowy Szwab kumaty się wydaje...Anonymous - Wto 29 Wrz, 2009 20:44
nicol81 napisał/a:
Nowy Szwab kumaty się wydaje...
Lubię Adamczyka. Kumaty wprawdzie jest, ale to szuja...
nicol81 napisał/a:
Co mu się stało, że ich wyciągnął?
pewien cień motywu pojawił się w czwartym odcinku.... to gwoli wyjaśnienia, coby nie łudzić się bezinteresownością Moslera nicol81 - Wto 29 Wrz, 2009 21:06 Łudzić się z pewnością nie łudzę Ale np. w pierwszej części też uratował profesora przed esesmanem... Anonymous - Wto 29 Wrz, 2009 21:13
nicol81 napisał/a:
Ale np. w pierwszej części też uratował profesora przed esesmanem...
a przypomnij sobie dlaczego....nicol81 - Wto 29 Wrz, 2009 21:15 Myślisz, że już ratując go, miał plan? Anonymous - Wto 29 Wrz, 2009 21:20 Tak mi się wydaje... co by miał z rozstrzelanego przez SS-mana profesora? A tak? wzbogacił się.... Profesorowa jest bardziej ostrożna, rozsądna. Profesor bierze wszystko za dobrą monetę.... to osoba w którą wojna uderza najmocniej, On jest nieprzystosowany do takie życia, wciąż żyje swoją literaturą, kulturą zdziwiony wiecznie jakby, tym co się dookoła dzieje. Tymczasem jego żona walczy o przeżycie.nicol81 - Wto 29 Wrz, 2009 21:34 A w sumie, czy ona musi w getcie siedzieć, skoro nie jest pochodzenia? Anonymous - Wto 29 Wrz, 2009 21:40 Nie wspominali, że Sabina może wyjść więc pewnie nikt się nie wdrabniał w szczegóły.... wżeniła się w żydowską rodzinę to niech pokutuje...
Ale ten Romek to ma semickie rysy... Alicja - Śro 30 Wrz, 2009 20:05
lady_kasiek napisał/a:
On jest nieprzystosowany do takie życia, wciąż żyje swoją literaturą, kulturą zdziwiony wiecznie jakby, tym co się dookoła dzieje
jemu nadal się wydaje się, że Niemcy to kulturalny naród w całej rozciągłości, bo Goethe jest Niemcem nicol81 - Śro 30 Wrz, 2009 21:21
lady_kasiek napisał/a:
Ale ten Romek to ma semickie rysy
Cała trójka trochę ma... Anonymous - Śro 30 Wrz, 2009 23:31 Ale Romek najbardziej. Ten nos.... jak klamka od zakrystiiAgn - Czw 01 Paź, 2009 19:08 Po gigant przerwie (i problemach z jednym odcinkiem) w końcu kontynuuję. Właśnie połknęłam dwunastkę.
Stanowczo nie cierpię Wandy. Drażniła mnie, a teraz drażni tym bardziej. I w sumie nie wiem, czemu. Nie popełniła jakiejś kolejnej głupoty. Myślę, że to dlatego, że szkoda mi, że Maję Ostaszewską wepchnięto w rolę pierwszej wojennej naiwnej. Bez wyrazu jest ta postać. Najchętniej walnęłabym ją czymś w głowę.
Odcinek słaby IMHO. Dużo wątku miłosnego... a ja, kurde, czekam na odbicie Władka!!! Zabieram się za trzynastkę, bo nie mogę, w zapowiedzi było, że się panowie biorą do roboty. I to całkiem legalnie, jak widzę. No nareszcie! nicol81 - Czw 01 Paź, 2009 19:52
Agn napisał/a:
Stanowczo nie cierpię Wandy. Drażniła mnie, a teraz drażni tym bardziej. I w sumie nie wiem, czemu.
Ja mam tak samo...I też nie wiem, czemu...
lady_kasiek napisał/a:
Ale Romek najbardziej.
Fajnie, że wymyślili taki wątek- Żydów-nie-Żydów w getcie...Agn - Czw 01 Paź, 2009 19:54 Obejrzałam trzynastkę! Iiii... czułam, że jak któryś z naszej grupki zginie, to na pewno major. No po prostu czułam to! Ale sama akcja była świetna. I ciekawie przemyślana, choć mam nadzieję, że Władek z tego tyfusu nie będzie wychodził przez cały drugi sezon?
Zobaczy się. Na razie nie mam dalszych odcinków, więc nie sprawdzę.
Odnośnie drugiego sezonu mam tylko jedno życzenie - więcej Michała, cholewa mać! Mam wrażenie, że biedak tylko siedzi i czeka, aż mu się ładna dziewczyna trafi. A Bronek z Jankiem jak nie coś faktycznego robią, to obściskują damy swego serca. Nie fair jest to rozłożenie ról.
Chociaż najgorzej miał Władek - siedział na Pawiaku, tłukli go ile wlezie i czekał na zbawienie. I "zbawienie" nadeszło... w postaci pcheł. nicol81 - Czw 01 Paź, 2009 21:23 E- a kto partyzantów namierzył, złoto odzyskał i jeszcze kaszę przywiózł? Podczas, gdy Janek i Bronek dokumentnie spaprali robotę? W dodatku kapusia wychował, kontakty na poczcie i w policji załatwił...Ja dlatego właśnie jego obstawiałam do odstrzału
A Władek rzeczywiście nie podziałał