To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Bluszcz

Admete - Śro 08 Paź, 2008 20:43

Wiesz one wszystkie na jedno kopyto. Dla mnie nierozpoznawalne, więc nic dziwnego, że je mylę ;-) Grochola, Szwaja, Sowa ... Nie moja literatura.
miłosz - Śro 08 Paź, 2008 20:57

Aragonte napisał/a:
Copycat napisał/a:
lady_kasiek napisał/a:
Nabyłam i czytam....dziś ze trzy artykuły przeczytałam, w tym wywiad z Wiśniewskim. Jakoś go nie polubiłam po tym wywiadzie, Książki jego mnie do niego nie przekonały... a wywiad dodatkowo zniechęcił...
Nigdy więcej prozy Wiśniewskiego...


A myślałam, że tylko ja jestem wyrzutkiem wśród zgrai rozentuzjazmowanych, zbyt romantycznych paplających psiapsiółek zachwyconych Wiśniewskim. Blech.

Ja jestem w gronie wyrzutków, które po Wiśniewskiego nie sięgnęły programowo :wink:


sie dołaczę :pociesz: choć spróbowałam przeczytać - br, wrrrrrrrrrrrr oblecha

Anonymous - Śro 08 Paź, 2008 21:01

ooo zapomniałam. Stateczną i postrzeloną też czytałam :mrgreen:
Caitriona - Śro 08 Paź, 2008 21:08

Aragonte napisał/a:

Ja jestem w gronie wyrzutków, które po Wiśniewskiego nie sięgnęły programowo :wink:

Toś mi siostrą ;) Też nie sięgnęłam po jego prozę. I nie mam zamiaru.
A dookoła czasopisma Bluszcz chodze i sie zastanawiam i nie jakoś zakupić nie mogę...

aneby - Śro 08 Paź, 2008 22:09

Zakupiłam z ciekawości, ale to chyba nie moja bajka. Jakoś na razie mnie wciągnęło.
Co prawda nie przeczytałam jeszcze całości.

Gosia - Śro 08 Paź, 2008 22:21

Ja sie przyjrze temu tytułowi. Pisma typu: "Twoj Styl", "Party", "Claudia" itd. mnie nudzą - wciaz to samo: zywoty slawnych, pieknych i bogatych, plotki z zycia naszych i zagranicznych "elyt towarzyskich", fotki z imprez, moda, kosmetyki i luksusowe reklamy - wszystko na jedno kopyto. Brakuje mi pisma innego, w ktorym nie bede musiala ogladac co chwila reklam produktow, ktore mnie nie interesują :roll:
Czy "Bluszcz" bedzie inny? To sie okaże. Kupie drugi numer, przeczytam, obejrze.
Pierwszy numer moze byc testowy, a potem prawdziwy profil pisma sie wyklaruje.
Moze sami jeszcze nie wiedza, w ktorym kierunku pojsc...
Pare rzeczy mi sie spodobalo w "Bluszczu", pare rzeczy nie.
Pewnie najbardziej brakuje mi w nim angielskiej literatury z XIX wieku. No i czemu nie ma wykroju tych zabawnych majtek? :mrgreen:

Anonymous - Śro 08 Paź, 2008 22:28

mam tak jak Gosia nie interesuje mnie zbytni kto z kim... lubie poczytać coś sensownego... :wink:
aneby - Śro 08 Paź, 2008 23:02

Klasyfikowanie prasy na "babską" i "męską" uważam za wielce niesprawiedliwe. Swojego czasu znalazłam kilka ciekawych artykułów w Playboyu. Natomiast tzw babskie czytadła są zwykle na jedno kopyto - trochę mody, kuchni, pożal się Boże porad i "medycyny". Swoją drogą jak czasem wpadnie mi w ręce taki pseudo-medyczno-farmaceutyczny artykuł, to mam ochotę zamordować autora za niekompetencję.
Bluszcz z kolei jest dla mnie za bardzo "kulturalny" Brakuje na rynku poważnego pisma dla inteligentnych kobiet, wystawiających nos poza swoją szafę i kuchnię.
Hough :mrgreen:

Anonymous - Śro 08 Paź, 2008 23:11

Czytywałam swego czasu prasę sportową bo była za mało inteligentna.... kobiety też się interesują sportem.... ale nie sąa uwzględniane w grupie odbiorców. :(
poczzytamy ocenimy owego Bluszcza....

aneby - Śro 08 Paź, 2008 23:15

lady_kasiek napisał/a:
bo była za mało inteligentna

??? :shock: Mam nadzieję Kasiek, że niczym nie uraziłam? :rumieniec: :kwiatek:

Gosia - Śro 08 Paź, 2008 23:15

A ja za nic nie chce polityki ! :roll: Mam jej dosc na co dzien.
Co innego tematy typu: rozwoj przedzalni bawelny w Europie. ;)
Tez nie lubie klasyfikacji ksiazek czy prasy na meska i kobieca, ale niestety tak bywa.
Sa magazyny skieroowane raczej do mezczyzn i sa skierowane do kobiet. Podobnie jest z ksiazkami.
Mnie podoba sie "kulturalnosc" Bluszczu, tylko mam nadzieje, ze nie bedzie to kolejne feministyczne pismo.

Tak sobie przeczytalam opinie o Bluszczu na kilku portalach i widze, ze wiele osob omija łukiem teksty Wiśniewskiego i Brodzik, sporo osob krytykuje felietonik Chmielewskiej o paleniu... ale pisemko jak na razie robi pozytywne wrazenie.
Ktos co prawda skrytykowal to, ze w tekstach mowa glownie o kobietach, ktore nie wstaja przed 10 i nie pracuja na etacie, tylko na zlecenie ;)

aneby - Śro 08 Paź, 2008 23:20

Broń Boże polityki, polityków itp ! Czytuję Duży Format w poniedziałkowej GW, mają ciekawe artykuły.
Trzykrotka - Śro 08 Paź, 2008 23:24

Gosia napisał/a:

Ktos co prawda skrytykowal to, ze w tekstach mowa glownie o kobietach, ktore nie wstaja przed 10 i nie pracuja na etacie, tylko na zlecenie ;)

To moje marzenie, do którego dążę. I nadążyć nie mogę. W pierwszej piątce rzeczy znienawidzonych mam budzik nastawiony bez zmian na 6.10

Gosia - Śro 08 Paź, 2008 23:26

A ja na 6.30 :mrgreen:
Ale z kolei nie lubie sie wylegiwać w łóżku i nigdy nie mam tego zwyczaju, nawet w weekendy ;)

Jeśli chodzi o GW - nie czytuję :-| Bardzo zawiodłam się na tym piśmie i to wiele lat temu.
Jest pismem szalenie tendencyjnym.
A moge powiedzieć, ze jestem weteranem - pamiętam pierwszy numer ;)

Anonymous - Śro 08 Paź, 2008 23:28

aneby napisał/a:
Mam nadzieję Kasiek, że niczym nie uraziłam

no co Ty.
To były baaaardzo goopawe gazety... :wink:
Niczym nie uraziłaś Słońce :przytul:

Gosia - Śro 08 Paź, 2008 23:32

Ale jesli sie takie zalozenie zupelnie odrzuca - wtedy przymyka się oko na prawde ;)
Gosia - Śro 08 Paź, 2008 23:43

No na to co napisalam wyzej:
"Sa magazyny skierowane raczej do mezczyzn i sa skierowane do kobiet. Podobnie jest z ksiazkami."
Przeciez nie kupie czasopisma z gołymi babami :mrgreen:
chociaz z golymi facetami tez nie :mysle:

Gosia - Śro 08 Paź, 2008 23:48

No to inna rozmowa! :mrgreen: a jest takie? ;)
Gosia - Śro 08 Paź, 2008 23:52

Jest różnica, bo facet nie kupilby takiego pisma :mrgreen:
Alicja - Czw 09 Paź, 2008 08:32

do Bluszcza może mnie zachęcić choćby sama Chmielewska, pewnie tylko mnie. Żeby zrozumieć jej artykuł trzeba przeczytać tony jej książek włącznie z autobiografią. To kobieta, która niejedno w życiu przeżyła i żyje w myśl zasady, niech każdy żyje własnym życiem, choćby pod prąd i niezdrowo i nie wtyka nosa w życie innych. Jego życie, jego wybór. Co nieznaczy, że popieram palaczy,zwyczajne lubię Chmielewską, a jej Lesia wprost uwielbiam.
Kto ją czytał ( nie mówię o artykule) wie, że to mądra kobieta,a z pewnością nie żyjąca w zakłamaniu

Calipso - Czw 09 Paź, 2008 08:51

aneby napisał/a:
Swojego czasu znalazłam kilka ciekawych artykułów w Playboyu.

Ufff...już myślałam,że tylko ja przeglądam taką prasę :-D chociaż akurat tej nie czytałam.
Dlaczego ja mieszkam w takiej dziurze :bejsbol: żadnego kiosku i przez to Bluszcz jest dla mnie nieosiągalny :wsciekla:

Tamara - Czw 09 Paź, 2008 11:02

Alicja napisał/a:
Chmielewska To kobieta, która niejedno w życiu przeżyła i żyje w myśl zasady, niech każdy żyje własnym życiem, choćby pod prąd i niezdrowo i nie wtyka nosa w życie innych. Jego życie, jego wybór.

Niewątpliwie , ale niech nie pisze publicznie ,że palenie nie szkodzi , bo to wierutna bzdura . Jeżeli chce , niech sama w zamknięciu pali ile wlezie , ale nie mącić innym w głowie .

Mnie się Bluszcz podoba m.in. przez brak polityki i nasilonych kwestii społecznych - tego jest wszędzie pełno aż się uszami wylewa , dla zainteresowanych nie ma problemu z literaturą tematu , a mnie bardzo pasuje takie relaksujące pismo dla XIX-wiecznych żon , literackie , bez epatowania drastycznością zagadnień i olbrzymem problematyki . Uważam , że czegoś takiego na rynku brakowało . Mam nadzieję , że utrzymają poziom - tylko wykrojów mi brakuje :cry2:
Zresztą - skoro ma to być reaktywacja pisma - powinno ono utrzymywać profil podobny do starego Bluszczu , inaczej przestanie nim być . Myślę , że właśnie na tym jego urok polega , że jest oderwany od brutalności życia , której aż zanadto mamy na każdym kroku .

Anonymous - Czw 09 Paź, 2008 15:13

buuuu zostawiłam Bluszcz w domu a teraz siedzę i czekam na zajęcia z NAjwyższym. Dobrze że internet mamy na uczelni
Gosia - Czw 09 Paź, 2008 20:14

Czytam sobie wlasnie artykulik na temat nagród Nike 2008 i zgadzam sie z autorem, ktory zarzuca jury pominiecie ważnych książek. Także według mnie ta nagroda nie jest odbiciem poziomu tworczosci literackiej w Polsce w danym roku, to troche towarzystwo wzajemnej adoracji, nagradzanie osób uznanych i przyjaciol.
Przy okazji autor artykułu - Roman Kurkiewicz - wspomina o dwóch ksiazkach, ktorych jury konkursowe nie docenilo: "Przezroczystość" Marka Bieńczyka oraz "Lód" Jacka Dukaja. Zwłaszcza zainteresowała mnie ta druga, którą autor bardzo chwali, w dodatku znalazłam o niej jeszcze inne pochlebne opinie:
http://www.wydawnictwolit...zka.php?ID=1726
Czy może ktoś/któraś (żeby nie było feministycznie ;) ) z Was ją czytała?

Książka Dukaja dostała nagrodę Kościelskich:
Uzasadnienie werdyktu
Powieść Jacka Dukaja "Lód" jest próbą stworzenia alternatywnej historii świata w XX wieku. Autor tworzy nie tylko inną wersję dziejów politycznych, ale też wieloaspektowy projekt zawierający niezwykle oryginalne pomysły z dziedziny logiki, ekonomii, historii religii, a także fizyki i filozofii. Wszystkie te dziedziny zostają powiązane siecią współzależności i wplecione w pełną niezwykłych zdarzeń akcję wykorzystująca apokryficzne wersje historii Polski i Rosji. Książka olśniewająca wielkim bogactwem stylów i nawiązań literackich oraz imponującą skalą problematyki należy do najbardziej oryginalnych utworów ostatnich lat.

Alicja - Czw 09 Paź, 2008 20:26

Tamara napisał/a:
Niewątpliwie , ale niech nie pisze publicznie ,że palenie nie szkodzi , bo to wierutna bzdura . Jeżeli chce , niech sama w zamknięciu pali ile wlezie , ale nie mącić innym w głowie .

tam nie chodziło o to , że palenie nie szkodzi - bo szkodzi, ale o prawo do wolności wyboru, o tworzenie ZAKAZÓW ( nikt nie rzucił palenia przez zakazy) i o to, że palacze nie są winni wszystkim katastrofom świata, ale jest chłopak do bicia odwracający uwagę często od ważnych złych rzeczy, które nie są zabraniane. Przykładem był alkoholizm, moim zdaniem bardziej szkodzący pijącemu i otoczeniu.
Żeby nie było wątpliwości. Nie palę, nie lubię palących i uważam, że palenie szkodzi zdrowiu. Jestem za zakazem publicznego palenia. Ale... żeby wiedzieć dlaczego autor pisze to, co pisze trzeba też znać jego dzieła. Bronię autora, 76 letniej kobiety z kilkudziesięcioma książkami, wydanymi w kilku językach, nie palenia.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group