To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Star Wars

RaczejRozwazna - Sob 27 Wrz, 2008 18:32

Obejrzałam stare Star wars - młody Ford - no mniam normalnie. Reszta została gdzieś z tyłu. No i walka na miecze świetlne nie robi takiego wrażenia po tych cudeńkach z nowych wersji... Ale klimat jest lepszy, nie da się ukryć.
Marija - Sob 27 Wrz, 2008 20:07

Balbina napisał/a:
Pani z TV na moje pytanie odnośnie emisji dalszych części Gwiezdnych Wojen odpowiedziała mi cytuje:

Witamy

Na razie zakończymy emisję "Gwiezdnych wojen" na 4 epizodzie, natomiast emisja dwóch kolejnych jest zaplanowana na luty.

Zespół ds. Kontaktów z Widzami

:wsciekla:

Na LUTY??? :thud:

Agn - Sob 27 Wrz, 2008 21:09

Copycat napisał/a:
Ooo dobrze wiedzieć. Starą trylogię kochałam beznadziejnie. To chyba pierwszy film jaki obejrzałam i jedno z moich najwcześniejszych wspomnień hehe. Do tej pory mam oryginalny 3 pak VHS, zjechany do granic możliwości. Ale niestety nie mam go już na czym oglądać a nie widziałam tych filmów chyba od podstawówki.

O, to jesteś chyba w posiadaniu zjechanego Jabby... :mysle:

Odnośnie lutego - pfff. I niech to starczy za mój komentarz. Jako szczęśliwa posiadaczka DVD mogę mieć to w nosie i się radośnie wypiąć, ale wciąż są ludzie, którzy oglądają z lektorem. Ba, którzy nie widzieli nigdy SW i chcieliby dowiedzieć się co dalej. Nigdy nie zrozumiem polityki telepudłowej... :confused3:

Calipso - Nie 28 Wrz, 2008 10:12

RaczejRozwazna napisał/a:
Obejrzałam stare Star wars - młody Ford - no mniam normalnie. No i walka na miecze świetlne nie robi takiego wrażenia po tych cudeńkach z nowych wersji...

Tak tak :-D z jednym małym "ale".Osobiście wolę starszego Harrisona :wink:

Dorfi - Pon 29 Wrz, 2008 11:08

Anaru napisał/a:
Balbina napisał/a:
Zespół ds. Kontaktów z Widzami
:wsciekla: powaliło ich normalnie :wsciekla:

No wrrrrr! :wsciekla:
Do tego czasu to ja zdążę zapomnieć co było wcześniej... :confused3:
A czy puszczali dwie pierwsze? (czyli: czy mi uciekły i powinnam poczekać na powtórkę kiedyś tam jak się komuś zachce puścić ponownie?)

Anaru jeśli masz video, to mogę Ci pożyczyć. Mam je na VHS, tyle, że nie te oryginalne a nową - poprawioną wersję.

Anaru - Pon 29 Wrz, 2008 11:16

Mam video :banan: i z przyjemnością pożyczę i obejrzę :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Dorfi - Pon 29 Wrz, 2008 12:45

No to zapraszam we czwartek albo piątek, bo siedzę w domciu i nie mam żadnych planów. :mrgreen:
Agn - Pon 29 Wrz, 2008 17:46

Szczęściary! Będą sobie razem oglądać... *spoziera i zazdrości*
Anaru - Pon 29 Wrz, 2008 23:57

Dorfi napisał/a:
No to zapraszam we czwartek albo piątek, bo siedzę w domciu i nie mam żadnych planów. :mrgreen:

W czwartek nie mogę, bo umówionam na któryś bolly (zapomniałam tytułu :rumieniec: ), a w piątek jak tylko nie pojadę na wieczór do Warszawy do Galadriel, to z radością :cheerleader2: . Ale chyba pojadę w sobotę, więc prawie na pewno do piątku :mrgreen:

Copycat - Wto 30 Wrz, 2008 10:54

Agn napisał/a:
Copycat napisał/a:
Ooo dobrze wiedzieć. Starą trylogię kochałam beznadziejnie. To chyba pierwszy film jaki obejrzałam i jedno z moich najwcześniejszych wspomnień hehe. Do tej pory mam oryginalny 3 pak VHS, zjechany do granic możliwości. Ale niestety nie mam go już na czym oglądać a nie widziałam tych filmów chyba od podstawówki.

O, to jesteś chyba w posiadaniu zjechanego Jabby... :mysle:


Chyba ne rosume..

Okrutnie mnie naleciało na obejrzenie całej sagi, echhhhhh.

RaczejRozwazna - Wto 30 Wrz, 2008 19:47

Nio, mnie też. Dziś pożyczam z wypożyczalni epizod V :-P
Agn - Wto 30 Wrz, 2008 21:46

Copycat napisał/a:
Chyba ne rosume..


Ech, nic, zapomniałam, że później była jeszcze ta wersja co na DVD (też na VHS). Bo zdaje się, że pierwsze wydanie na VHS jest z poprawkami i Jabba wygląda niejabbowato.

Anaru - Wto 30 Wrz, 2008 21:47

Co znaczy niejabbowato? :shock:
Agn - Wto 30 Wrz, 2008 21:51

Był taki wyszczuplony (wydłużony?) i wyglądał... dziwnie. Nie znajdę teraz capsa.
Dorfi - Wto 30 Wrz, 2008 22:29

Ja mam już tę wersję z poprawkami w kolekcjonerskim wydaniu. Chociaż najbardziej lubię tę starą, z innym tłumaczeniem i kultowymi dla mnie dialogami. Znam te filmy chyba już klatka po klatce :-D . Do tej pory pamiętam jak się kombinowało, pożyczało od sąsiadów drugie video i kopiowało z entej kopii. Wtedy nie było szansy kupić kasety z filmem. Moja pierwsza wersja jest już tak zjechana... Ale i tak najbradziej ją lubię - nie ma to jak wspomnienia z młodości (te lata 80-te ubiegłego wieku :-P ).
Copycat - Śro 01 Paź, 2008 10:36

RaczejRozwazna napisał/a:
Nio, mnie też. Dziś pożyczam z wypożyczalni epizod V :-P


Ja w któryś weekend urządzę sobie maraton z wszystkimi częściami. O! Może nawet kogoś szalonego zaproszę, bo sama tyle godzin nie wytrzymam chyba:]

Agn napisał/a:
Copycat napisał/a:
Chyba ne rosume..


Ech, nic, zapomniałam, że później była jeszcze ta wersja co na DVD (też na VHS). Bo zdaje się, że pierwsze wydanie na VHS jest z poprawkami i Jabba wygląda niejabbowato.


Noo... moja Jabba jest bardzo gruba i obleśna. Z wielkim jęzorem i okrutnie biuściasta. Nie możliwe żeby to było po retuszu :] A wersje mam tą pierwszą, tzn. bez dodatkowych scen i podrasowania.

RaczejRozwazna - Śro 01 Paź, 2008 14:09

Przepraszam, ale czy Lucas wymyślił już historię dziejącą się w epizodach 1-3, gdy kręcił ep IV? Bo mam parę pytań... 1. gdy Obi mówi Lukowi o śmierci ojca, że zabił go "mój młody uczeń Darth vader, który przeszedł na złą stronę" to mówi jednak jakby o dwu różnych osobach (Tu: Anakin: stary przyjaciel, świetny jedi, który zginął z rąk młodego ucznia... ) 2. Dlaczego Obi dał się zabić Vaderowi? - żeby móc "być głosem sumienia" Luka? 3. kiedy Vader dowiedział się że Luke i leia są jego dziećmi? było tego więcej, jak sobie przypomnę to zapytam... Z góry dzięki :kwiatek:
Copycat - Śro 01 Paź, 2008 15:09

Oglądałam wieeki temu jakiś wywiad z nim (na moich kasetach starych przed każdą częścią jest z nim wywiad na temat tej części itd. To chyba tam było) w którym mówił, że miał zapisany zarys całej historii, bo przecież musiał wiedzieć skąd się wzięli bohaterowie itd. On wiedział, że to kiedyś nakręci.

RaczejRozwazna napisał/a:
1. gdy Obi mówi Lukowi o śmierci ojca, że zabił go "mój młody uczeń Darth vader, który przeszedł na złą stronę" to mówi jednak jakby o dwu różnych osobach


Nie wiem czy dobrze rozumiem o co Ci chodzi, ale przecież jak Luke pytał o ojca to Obi nie mógł mu powiedzieć " słuchaj stary Twój ojciec to ten śmieszny człowiek w płaszczu i hełmofonie. Fajny facet to był ale trochę mu odwaliło" Mówiąc to co powiedział, tak naprawdę nie skłamał. Przecież Darth Vader niejako zabił Anakina.. duchowo. Nie chciał mu mówić wprost, skłamać też nie chciał. Taka półprawda :] Ale zaznaczam, że oglądałam to sto lat temu i nie do końca jestem pewna, że o to pytasz.

RaczejRozwazna - Śro 01 Paź, 2008 15:35

No tak stylistyka mojego pytania była nie najlepsza :-P Oczywiście rozumiem, że Vader "zabił" Anakina i w tym Obi nie skłamał. Chodziło mi o to, że Obi tak bardzo rozgranicza te dwie postaci (Anakin i Vader), że gdy go słucham mam wrażenie: aha, to Anakin był starym przyjacielem Obiego, pewnie rówieśnikiem, razem byli świetnymi rycerzami Jedi. Jednocześnie Obi miał młodego ucznia, niejakiego Dartha Vadera, który zbzikował, przeszedł na ciemną stronę i zabił Anakina. Takie rozgraniczenie tych postaci jest po prostu dla mnie za ostre i dlatego pytałam czy Lukas znał tę historię...
Dorfi - Śro 01 Paź, 2008 17:57

Mnie zastanawia wątek z bliźniętami. Anakin wiedział, że Padme jest w ciąży, ale nie wiedzial, że nosi bliźnięta, nie było go przy porodzie, więc jedno dziecko łatwo było ukryć (swoją drogą rzecz się dzieje w wysoko rozwiniętej cywilizacji i nie znali USG?). Natomiast zastanawia mnie, że nie był ciekawy co się dzieje z jego dzieckiem? W końcu nie schowali Luka nie wiadomo gdzie, tylko oddali go na wychowanie do wujka. Anakin bez problemu mógł go odnaleźć. Nigdzie w filmie nie pojawia się informacja, że powiedzieli mu, że dziecko nie żyje. A przecież skoro tak mocno kochał Padme to powinien zainteresować się ich wspólnym dzieckiem.
RaczejRozwazna - Śro 01 Paź, 2008 19:36

Tu akurat myślę, że Anakin sądził, że Padme umarła wraz z dzieckiem... Wszak Palpatin powiedział mu, że zabił Padme.
RaczejRozwazna - Czw 02 Paź, 2008 11:17

Obiejrzałam "Powrót Jedi" - epizodu V nie mieli w wypożyczalni - no i rozumiem teraz dlaczego ta seria ma takich fanów... Świetny film. Cała historia Luka-Jedi i jego "pojedynek psychiczny" z ojcem fantastyczny! Ależ ten Luke wydoroślał od "Nowej nadziei" no, no! Dla mnie to jest opowieść o sile miłości, której nie doceniali ani Jedi z Yodą na czele, ani Imperator. Myślę, że Luke rozpooczyna nowy rozdział w epoce Jedi, w której uczucia nie są tak po buddyjsku eliminowane... Ten aspekt szkolenia Jedi zawsze mnie nie przekonywał i według mnie przyczynił się do upadku Anakina.

Troche denerwowałay mnie co prawda te miśki, ale efekty specjalne, pojedynek Luka z Vaderem ( :excited: ), końcowa bitwa i ostatnia scena ( :excited: :excited: ) rewelacyjne!

I klimat niepowtarzalny. Powoli robię się zwolennikiem starej trylogii...

Copycat - Czw 02 Paź, 2008 11:28

RaczejRozwazna napisał/a:
No tak stylistyka mojego pytania była nie najlepsza :-P Oczywiście rozumiem, że Vader "zabił" Anakina i w tym Obi nie skłamał. Chodziło mi o to, że Obi tak bardzo rozgranicza te dwie postaci (Anakin i Vader), że gdy go słucham mam wrażenie: aha, to Anakin był starym przyjacielem Obiego, pewnie rówieśnikiem, razem byli świetnymi rycerzami Jedi. Jednocześnie Obi miał młodego ucznia, niejakiego Dartha Vadera, który zbzikował, przeszedł na ciemną stronę i zabił Anakina. Takie rozgraniczenie tych postaci jest po prostu dla mnie za ostre i dlatego pytałam czy Lukas znał tę historię...


Na pewno znał. Skoro w części IV (gdzie Obi mówi, że Vader zabił Anakina- ojca Luke'a) byłyby to dwie różne osoby, to w VI Vader nie mógłby okazać się ojcem Luke'a (bo przecież był to zabity przez niego Anakin). Chyba, że Lukas zmienił całą historię między kręceniem tych części, ale to mi się wydaje zbyt skomplikowane :]

RaczejRozwazna - Czw 02 Paź, 2008 14:56

Aha i jeszcze strasznie mi się podoba muzyka z tej ostatniej sceny gdy się wszyscy cieszą i gdy się pojawiają...nie chcę spojlerować. Taka trochę jakby latynoska... (fletnia Pana?) :mysle: Natomiast Lukas chyba miał dziecinną frajdę z tymi stworkami z których wywodził się Jar-jar. W ostatniej scenie się też pojawiają :shock: "Nasza jest wolna" :confused3: !!!

Właśnie sobie po raz kolejny uświadomiłam jak ja lubię szczęśliwe zkończenia!!! Normalnie cały dzisiejszy dzień chodzę uchachana. jak taki film może pozytywnie człowieka nastroić. Nawet moja żmudna praca nie wydaje się tak żmudna... :lol:

Agn - Czw 02 Paź, 2008 17:14

Nie jestem krynicą wiedzy, ale...

RaczejRozwazna napisał/a:
1. gdy Obi mówi Lukowi o śmierci ojca, że zabił go "mój młody uczeń Darth vader, który przeszedł na złą stronę" to mówi jednak jakby o dwu różnych osobach (Tu: Anakin: stary przyjaciel, świetny jedi, który zginął z rąk młodego ucznia... )

Ponieważ Obi-Wan rozgranicza Vadera i Anakina. Anakin dla niego umarł, jego nie ma, zastąpiła go pół-maszyna, która sieje postrach w galaktyce. Zresztą w ROTJ tłumaczy Luke'owi - to, co mu powiedział było prawdą z pewnego punktu widzenia. Po prostu nie powiedział mu CAŁEJ prawdy - że Vader zabił Anakina W SOBIE.

Cytat:
2. Dlaczego Obi dał się zabić Vaderowi? - żeby móc "być głosem sumienia" Luka?

Bo tylko pogodzony ze śmiercią mógł przejść w inny wymiar i w pełni połączyć się z Mocą (co dla Jedi stanowiło tak jakby raj).
Oraz by mógł nadal strzec Luke'a i mu pomagać. :-)


Cytat:
3. kiedy Vader dowiedział się że Luke i leia są jego dziećmi?

Zrozumiał to z uczuć Luke'a. Luke bał się o Leię i wciąż o niej myślał. Zdolny Jedi/Sith jest w stanie wyczytać z uczuć (wspomagany, rzecz jasna, Mocą) niejedną rzecz. Np. Palpatine w ten sposób dowiedział o się o tym, że Anakin i Padme są małżeństwem.

Dorfi napisał/a:
Mnie zastanawia wątek z bliźniętami. Anakin wiedział, że Padme jest w ciąży, ale nie wiedzial, że nosi bliźnięta, nie było go przy porodzie, więc jedno dziecko łatwo było ukryć (swoją drogą rzecz się dzieje w wysoko rozwiniętej cywilizacji i nie znali USG?). Natomiast zastanawia mnie, że nie był ciekawy co się dzieje z jego dzieckiem? W końcu nie schowali Luka nie wiadomo gdzie, tylko oddali go na wychowanie do wujka. Anakin bez problemu mógł go odnaleźć. Nigdzie w filmie nie pojawia się informacja, że powiedzieli mu, że dziecko nie żyje. A przecież skoro tak mocno kochał Padme to powinien zainteresować się ich wspólnym dzieckiem.

1. Był pewien, że dziecko umarło razem z Padme. Zresztą nawet zadbano o to, by w razie plotek potwierdziła się ta informacja. Dlatego Padme w trumnie ma ciążowy brzuch (dorobili go).
2. Oddali go do wujka, ale ponieważ Vader był pewien, że dziecko nie żyje, nie szukał go. Poza tym Tatooine nie stanowiła części Republiki, była mało ważną, bezużyteczną planetą, więc nie należała też później do Imperium (wylądowali na niej później szturmowcy, ale tylko dlatego, że ścigali roboty). Vader się tam nie pchał, bo i po co? Nie miał tam interesów. Raczej miał tę planetkę w głębokim poważaniu.
3. USG zapewne było, ale Padme niekoniecznie z niego korzystała. Ukrywała ciążę na wszelkie możliwe sposoby przed wszystkimi. Zaczęłyby się przecież pytania, zaczęto by ją jeszcze bardziej śledzić (jak to? Niezamężna pani senator ma dziecko? A z kim?!), w końcu by wyszedł na jaw jej związek z Anakinem i ten wyleciałby z zakonu. Poza tym w TISB Palpatine mówi, że młody Skywalker jest podobno potomkiem Anakina Skywalkera (a więc i on rozdziela te osoby), a Vader: "Jak to możliwe?" (na co Palpek odpowiada: "Zawierz swym uczuciom" <--- patrz: odp. na pytania Rozważnej).

Dziękować za uwagę. Niech Moc będzie z wami! :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group