Fantastyka - Wampiry i wilkołaki
praedzio - Nie 25 Maj, 2008 15:35
Zaczęłam się zastanawiać, który to Jakob...
Caitriona - Nie 25 Maj, 2008 15:44
Jacob to chyba w Lost się przewija, nie? I stąd mi się to wzięło Sori za zamieszanie!
praedzio - Nie 25 Maj, 2008 15:54
Nie szkodzi!
Ciekawostka: Początkowo kto inny miał grać Beth - http://pl.youtube.com/watch?v=b4VHdVffSMI
Caitriona - Nie 25 Maj, 2008 23:54
U, dobrze że zagrała tylko w pilocie który się nie ukazał Zdecydowanie wolę Sophię
Objerzałam sobie dwunasty odcinek Moonlight - nieźle! Takiego obrotu sprawy nie brałam pod uwagę.
Harry_the_Cat - Nie 25 Maj, 2008 23:55
Cait, chyba musimy pogadać poważnie...
Caitriona - Pon 26 Maj, 2008 00:00
No, już zagadywałam do Ciebie na skypie
Harry_the_Cat - Pon 26 Maj, 2008 00:05
Moj Skype coś chyba szwankuje...
Caitriona - Pon 26 Maj, 2008 00:16
Nie chyba a na pewno Pięć minut temu napisałam do Ciebie i nie widu nie słychu odpowiedzi Wysyłam pw
Caitriona - Pon 26 Maj, 2008 11:15
Ja przeczytałam sobie Kiedy Bóg zasypia Rafała Dębskiego, wydane przez Fabrykę Słów: Kiedy Bóg zasypia...ty nie zaśniesz. Do kartki ostatniej.
Bo to krwawa opowieść o mechanizmach zdobywania władzy, o jej smaku, magii i zabójczym uroku. O mężach i kapłanach opętanych żądzą władania życiem, majątkami, myślą, mową oraz uczynkami naszemi...
Kiedy Bóg zasypia słychać lament nieszczęśników rozszarpywanych przez strzygi, ożywieńców, dziwożony i południce, które prócz ciała wyżerają i duszę...
Inne demony, ludzkie namiętności, żerują w błocie i kurzu bitew, przelewając smołę i krew.
Jest też miłość silniejsza niż śmierć. Dosłownie – sięga grobu. No faktycznie, uporałam się z tym szybciutko, bo nie mogłam się oderwać, jakoś się wciągnęłam. Fantasy z akcją umieszczoną na ziemiach naszych za pierwszych Piastów. Najazd Czechów, powrót starych bogów, mordy, bitwy, a do tego watachy róznego rodzaju nieumarłych, w tym wąpierzy. Ogólnie sprawnie wszystko poprowadzone, dobrze napisane, ale jak dla mnie za mało o tych nadprzyrodzonych stworzeniach.
Admete - Pon 26 Maj, 2008 14:48
Moonlight jest chwilami fazowy, ale sympatyczny bardzo. Odcinek na pustyni taki drrramatyczny i rrromantyczny ( pod koniec ). Wątek z byłą żoną mnie bawi niezmiernie Nie wspominając o prawdziwych przyczynach Rewolucji Francuskiej
Tak mimochodem zauważę - pięknie Mick całuje, zwłaszcza w blasku księżyca
praedzio - Pon 26 Maj, 2008 14:56
| Admete napisał/a: | | Nie wspominając o prawdziwych przyczynach Rewolucji Francuskiej |
A... to było dobre!! Ja to jednak najbardziej lubię głos Micka (więc już później nie przeszkadzała mi ta narracja pierwszoosobowa ).
A dziś w Białymstoku ujrzałam sobowtóra Micka Tylko głos mi się nie zgadzał... Ale kwestia, jaką wypowiedział do swej rozmówczyni (przechodziłam obok, więc usłyszałam), powaliła mnie na ziemię...
Agn - Pon 26 Maj, 2008 15:50
A jaka to była kwestia? "Wyssę z ciebie krew, kochanie"?
Caitriona - Pon 26 Maj, 2008 16:21
| Admete napisał/a: | | Nie wspominając o prawdziwych przyczynach Rewolucji Francuskiej |
Tak to było niezłe, czego to się człowiek nie dowie
Sobowtór Micka bez jego głosu to nie sobowtór Ja tam lubię tą narrację pierwszoosobową
praedzio - Pon 26 Maj, 2008 17:07
| Agn napisał/a: | | A jaka to była kwestia? "Wyssę z ciebie krew, kochanie"? |
No, wiesz? Bez przesadyzmu... Nie - widać było, że trafiłam w środek poważnej dyskusji, bo Mickopodobny chłopak podniósł z przejęciem swoje czekoladowe oczy na rozmówczynię i rzekł: "... i wiesz - to jest właśnie prawdziwa miłość!" A zdziwiło mnie to temu, bo nigdy nie słyszałam, żeby facet się na taki temat wypowiadał, prędzej dziewczyna...
Pewnie spotykałam do tej pory samych nieodpowiednich facetów.
Dobra - koniec prywaty - wracamy do tematów bardziej wampirycznych
Admete - Pon 26 Maj, 2008 17:36
Nie wiedziałam, że pan grający Micka jest z Australii
Szkoda, że zrezygnowano z serialu w momencie, gdy się ładnie rozwijał. Przede wszystkim pozbyli się chłopaka Beth i wprowadzili na jego miejsce nowego prokuratora okręgowego, który nie da sobie mydlić oczu. Dostał listę nazwisk i na pewno będzie chciał zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi. Beth odeszła ze szmatławca i została czymś w rodzaju cywilnego śledczego - zgrabny ruch. Będzie miała lepszy dostęp do różnych spraw. Chciałabym, żeby twórcy serialu poszli stopniowo w kierunku spraw nie do końca związanych z wampirami. To byłby jeden wątek, a do tego trochę klasycznych przestępstw. Niestety nic z tego...Przypomina mi się, jak zawieszono dawno temu, jeszcze w latach 90, genialnie zapowiadający się serial Earth 2.
praedzio - Pon 26 Maj, 2008 20:17
| Admete napisał/a: | Nie wiedziałam, że pan grający Micka jest z Australii |
Tak, jest. Pomimo wyglądu Latynosa i irlandzkiego nazwiska
Strasznie brakuje mi tego serialu - tzn. ciągu dalszego. Tak jak mówisz, Admete, serial fajnie się rozwinął i jest w tej historii dużo możliwości.
Swoją drogą, podobała mi się rozmowa Beth i Micka o dzieciach.
Admete - Pon 26 Maj, 2008 20:33
Niezła była ta rozmowa
Szkoda, że dla stacji tv liczy się tylko bezpośredni zysk. To przecież oczywiste, że niektóre seriale są niszowe, ale warto je robić dla określonej grupy widzów. Fantastyka jest dość specyficzna, nie każdy lubi takie rzeczy. Nie wolno jednak sprowadzać wszystkiego do jednego mianownika - są różne upodobania.
Caitriona - Wto 27 Maj, 2008 21:59
No i zakończyłam swoją przygodę z Moonlight. I tak samo jak Wam jest mi żal, że nie będzie kolejnego sezonu. Tym bardziej że jest kilka wątków, które mogły by się dalej rozwinąć - to całe serum na wampiryzm, nowy prokurator, jak widać dociekliwy i zacięty, który dostał listę nazwisk, co dalej z Josephem i jego ukochaną itd W odcinku końcowym cała wampirza drużyna się stworzyła i nieźle razem działali. Kurczę, serial naprawdę zaczął się bardzo ciekawie rozwijać, naprawdę szkoda...
Ta rozmowa była super! Troszkę mi takiego humoru brakowało podczas oglądania wcześniejszych odcinków.
Z racji zakończenia seansu serialu założyłam znależnego avka. Bardzo mi się podoba Ogólnie kilka fajnych znalzałam i będę je pewnie przez jakiś czas wymieniać.
Agn - Wto 27 Maj, 2008 22:13
| Caitriona napisał/a: | | serum na wampiryzm |
ŻE CO, PROSZĘ?! Jaśniej i po polskiemu...
Admete - Wto 27 Maj, 2008 22:17
A tak - lekarstwo na wampiryzm Bo widzisz Mick jest z tych, którzy nienawidzą bycia wampirem
Harry_the_Cat - Wto 27 Maj, 2008 22:22
Nie on jeden
Caitriona - Wto 27 Maj, 2008 22:23
| Agn napisał/a: | | ŻE CO, PROSZĘ?! Jaśniej i po polskiemu... |
Dokładnie! To tak jak te wampiry bez kłów - ten serial też nie jest wolny od nowej wizji wampiryzmu - Mick i spółka biegają sobe za dnia po mieście, albo chcą się leczyć z 'choroby' Ale o dziwo, szybko te fakty przyswoiłam i nie przeszkadzały mi w odbiorze całości.
Agn - Wto 27 Maj, 2008 22:24
| Admete napisał/a: | A tak - lekarstwo na wampiryzm Bo widzisz Mick jest z tych, którzy nienawidzą bycia wampirem |
Dogadałby się z Louisem.
Lekarstwo na wampiryzm. Od kiedy wampiryzm jest chorobą? Chociaż widziałam kiedyś jakąś pseudokomedię, gdzie wampir musiał przez miesiąc (czy coś koło tego) zachowywać się jak człowiek i wampirowanie mu przechodzi. Staje się człowiekiem. Było to zaiste żałosne...
Admete - Wto 27 Maj, 2008 22:33
Hmmm...Cóż wampir jest w zasadzie martwy, to jednak choroba A tak serio to ja nie jestem wampirzą purystką i w zasadzie się na tym nie znam, więc serial oglądałam rozrywkowo i z przyjemnością.
Ciekawe kto ma rację - twórcy Spn czy Moonlight. W tym pierwszym krew zmarłego była dla wampira trucizna, w drugim najwyraźniej nie.
Agn - Wto 27 Maj, 2008 22:35
Z krwią zmarłego vel trucizną już się wcześniej spotkałam (cykl Anne Rice). Coś w tym musi być.
Ok, dobranoc. Idę do łoża wyłożonego satyną, if you know what I mean.
|
|
|