Malarstwo i Teatr - Upiór w Operze/ Teatr ROMA
Aragonte - Wto 01 Kwi, 2008 23:21
Maniutko, 20 zeta
Gosiu, nie dopisałaś, że on tak fajnie się zmienia Ta biel pojawia się najpierw na samiutkim dole i stopniowo pnie się do góry... Świetny efekt!
Gosia - Wto 01 Kwi, 2008 23:26
To prawda, efekt jest fantastyczny, jak nagle pojawia sie biala maska, ktora sie stopniowo rozjasnia. Tylko dlaczego mi sie wydaje, ze rozjasnia sie raczej od gory do dolu
A potem jak napoj juz stygnie, to znowu robi sie coraz ciemniejszy az do czarnego.
maniutka - Wto 01 Kwi, 2008 23:33
No genialne poprostu
Mam nadzieje ze do 17 kwietnia nie wykupia wszystkich kubkow bo byloby źleee
Aragonte - Wto 01 Kwi, 2008 23:53
| Gosia napisał/a: | [url=http://img504.images...pw5.jpg]Obrazek[/URL]
To prawda, efekt jest fantastyczny, jak nagle pojawia sie biala maska, ktora sie stopniowo rozjasnia. Tylko dlaczego mi sie wydaje, ze rozjasnia sie raczej od gory do dolu
A potem jak napoj juz stygnie, to znowu robi sie coraz ciemniejszy az do czarnego. |
Ja mam wrażenie, że to od dołu idzie... A w końcu tam jest chyba kubkowi najcieplej?
Caitriona - Wto 01 Kwi, 2008 23:54
Od dołu idzie
Tamara - Czw 03 Kwi, 2008 18:54
| Wiedźma napisał/a: | | E, jak to niestosowne? Wszak pokutuje, nie za swoje grzechy wprawdzie tylko za cudze, ludzi przeraża, a jeno nadobna dziewica moze go z pokuty swą miłością wybawić. |
No ale jak ona może się w nim na umór rozkochać , skoro usłyszawszy zębców jego dzwonienie ze świata zejść musi ? Stopery se w uszy na stałe ma wsadzić czy jak ?Chyba że dziewice nie umierają od dzwonienia upiornych szczęk
Wiedźma - Czw 03 Kwi, 2008 21:41
| Tamara napisał/a: |
No ale jak ona może się w nim na umór rozkochać , skoro usłyszawszy zębców jego dzwonienie ze świata zejść musi ? Stopery se w uszy na stałe ma wsadzić czy jak ?Chyba że dziewice nie umierają od dzwonienia upiornych szczęk |
E, widzę prostsze ropzwiązanie. Wziąc i drania pocalować. Trudno dzwonić zębami jednoczesnie się całując.
Tamara - Pią 04 Kwi, 2008 21:10
Ale musiałaby bidula siedzieć nad tą jego mogiłką ,czekając aż wylezie ,żeby od razu mu całusem paszczę zamknąć , zanim dzwonić zacznie , a to trochę kłopotliwe jednak , zwłaszcza jak nie wie się , z której mogiłki wylezie
Wiedźma - Pią 04 Kwi, 2008 22:00
...Ale ten z opery wyłaził z lustra. Proste.
Tamara - Pią 04 Kwi, 2008 22:04
Ale ja mówię o tych co ubranka żuły . Z tym operowym to w ogóle żaden problem , bo co to za upiór w ogóle , jak on człowiek .
Gosia - Pon 14 Kwi, 2008 19:55
Harry_the_Cat - Pon 14 Kwi, 2008 20:16
A co, Gosieńko a co?
Gosia - Pon 14 Kwi, 2008 20:21
Zdaj relacje Ja moge tylko zazdroscic
Harry_the_Cat - Pon 14 Kwi, 2008 20:37
Wydaje mi się, że Gosi może chodzić o to, ze trafiłam dzis przypadkiem w empiku na Marszłkowskiej na spotkanie z gwiazdami Upiora. W empiku byłam jakies pół godziny po rozpoczęciu spotkania, więc nie wiem dokładnie jak przebiegało - widziałam może ze 20 minut.
Goścmi byli Damian Aleksander, Edyta Krzemień, Marcin Mrozinski i chyba rezyser i dyrektor artystyczny (?). Jak mówię, byłam nie od początku, więc nie wiem. W każdym razie jeden z nich to był ten pan, co przedstawiał gościa od Webera, jak my byłyśmy na Upiorze.
Pytań to zbyt wielu ciekawych nie usłyszałam, ale ogólnie bardzo miło było. Powiedzieli, że zdaniem przedstawiciela Webera nasza obsada jest najbardziej seksowna i w ogóle przedstawienie najbardziej zmysłowe
Damian bardzo rozluźniony, dowcipkował, Marcin troche tez. Edyta bardzo cichutka.
Ubrani byli w kostiumy (ale bez maski!), co było szczególnie fajne jak spiewali. Śpiewali chyba 2 razy, ja słyszałam tylko "Upiora". Zadzwoniłam nawet wtedy do Gosi, żeby mogła posłuchać na żywo przez głośnik w mojej komórce Bardzo fajnie wyszło.
Potem zaraz był koniec i autografy. Mieli tylko kilkanascie plakatów, a ja byłam duzo dalej w kolejce. Nie chciałam, żeby podpisywali się na żadnych świstkach, więc zahaczyłam tylko tego dyrektora czy reżysera, pogratulowałam świetnego przedstawienia i zapytałam, czy planują płytę. Powiedział, że jak najbardziej. Są w trakcie załatwiania licencji na soundtrack i jak wszystko pójdzie dobrze, to wyjdzie w maju. Ma być 13 utworów, w sumie akurat na całą płytę. Podziękowałam, pożegnałam się i poszłam szukać tego, po co do empiku przyszłam...
malmik - Pon 14 Kwi, 2008 20:43
A dlaczego nie zadzwoniłaś po mnie!!!!!!!!!! Ja sie tam pół dnia kręciłam (co prawda po drugiej stronie pałacu kultury ale bym się teleportowała)
Harry_the_Cat - Pon 14 Kwi, 2008 20:43
o 18.30????
Gosia - Pon 14 Kwi, 2008 20:45
Ja tez bym sie teleportowala... taksowka. - Jakby spotkanie dopiero co sie zaczelo, a nie trwalo juz od pol godziny
Ze ja o tym nie wiedzialam
z tego co pamietam goscia od Webera przedstawial sam dyrektor teatru - Kępczyński.
Harry_the_Cat - Pon 14 Kwi, 2008 20:48
Nie wiedziałam, że to może być tak ważne dla Was, bo szczerze mówiąc to ja wiedziałam, że będzie kiedyś to spotkanie. Nie pamiętałam tylko kiedy.
Bo ja tak specjalnie, to bym sie nie fatygowała...
Gosia - Pon 14 Kwi, 2008 20:50
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Nie wiedziałam, że to może być tak ważne dla Was, ... |
Harry_the_Cat - Pon 14 Kwi, 2008 20:53
nie, no serio.
Powiedz chociaz, czy w miarę było słychać, jak śpiewali.
Gosia - Pon 14 Kwi, 2008 20:55
Bylo slychac, choc troche rzezilo. Chyba przystawialas do glosnika
Ale zaspiewali niezle, moim zdaniem. I jakie brawa dostali!
Harry_the_Cat - Pon 14 Kwi, 2008 20:56
No co Ty, daleko od głośnika stałam. Za daleko nawet, żeby sensowną fotkę telefonem cyknać. Zaśpiewali bardzo dobrze.
Gosia - Pon 14 Kwi, 2008 20:59
Sądzę, ze czas pomyslec o powtorce ze spektaklu
Harry_the_Cat - Pon 14 Kwi, 2008 21:03
okej, obgadamy wkrótce
Harry_the_Cat - Pon 14 Kwi, 2008 21:03
okej, obgadamy wkrótce
|
|
|