Ekranizacje - Anna Karenina
Hortensja - Czw 11 Sie, 2011 10:49
Sean Bean, ach ten to sie swietnie sprawdza w tego typu rolach
| Yvain napisał/a: | Scarlett to dobra aktorka, dałaby radę z Kareniną Jessica Biel |
Ja je zupelnie inaczej odbieram. Scarlett jednak moim zdaniem ma ograniczenia, wszystkiego by nie zagrala, a juz Jessica Biel to dla mnie taki typowy przyklad zdrowej wspolczesnej amerykanskiej nastolatki/mlodej kobiety. Zupelnie wspolczesnej. Owszem, jest ladna, ladnie jej w kostiumach w zwiazku z tym, ale wiarygodnie to dla mnie nie wyglada.
A juz najlepszy Tomcio Cruise- zawsze mnie smieszy na ekranie tym, ze cokolwiek gra, to gra... Toma Cruise'a. Dobrze gra, ale samego siebie
Mam wrazenie, ze z wiekszoscia amerykanskich wspolczesnych aktorow jest taki problem, ze sa tak poprawieni, tak napompowani, ze lsniacymi wlosami, zdrowymi zebami, rozwinieta muskulatura (takze u kobiet!), ze po prostu nie sa w stanie wiarygodnie zagrac! Sprawdzaja sie we wspolczesnych filmach, jesli maja grac mlodych, pieknych i bogatych To Keira chociaz tym brakiem biustu jest bardziej autentyczna
Akaterine - Czw 11 Sie, 2011 14:20
| Hortensja napisał/a: | Mam wrazenie, ze z wiekszoscia amerykanskich wspolczesnych aktorow jest taki problem, ze sa tak poprawieni, tak napompowani, ze lsniacymi wlosami, zdrowymi zebami, rozwinieta muskulatura (takze u kobiet!), ze po prostu nie sa w stanie wiarygodnie zagrac! Sprawdzaja sie we wspolczesnych filmach, jesli maja grac mlodych, pieknych i bogatych |
Dobrze powiedziane. Czasami mam wrażenie (i aktorzy z resztą to czasami potwierdzają), że w amerykańskim kinie nie ma miejsca na ludzi nieładnych, nieszczupłych, czy starszych - wszyscy mają być piękni i idealni, pozostałych można co najwyżej wrzucić w role drugoplanowe.
Co do Anny Kareniny to dla mnie do tej roli pasuje aktorka o klasycznej urodzie i, że tak to określę, klasycznym uroku i kobiecości, a przy tym dość dojrzała. Keira jest na wskroś współczesna, a na dodatek wygląda młodo, przez co nie potrafię jej sobie wyobrazić jako kochającej matki. Romoli, którą z resztą bardzo lubię, też, choć z klasycznymi, kostiumowymi rolami radzi sobie świetnie.
Alicja - Czw 11 Sie, 2011 14:46
jednak Romoli nie widzę w roli matki dziecka nie przekonuje mnie np. Mary Bryant
młodej, romantycznej kobiety jak Emma to i owszem, ale Anna Karenina, raczej nie
Sofijufka - Czw 11 Sie, 2011 15:09
tak sobie pomyslałam o Kaśce Zeta-Jones na Annę....
Gunia - Czw 11 Sie, 2011 17:57
I to jest pomysł. Myślę też, że Rachel Weisz mogłaby to dobrze zagrać - nie ma może klasycznej urody, ale emanuje czymś, co z braku lepszego pomysłu nazwę "dojrzałą kobiecością".
BeeMeR - Czw 11 Sie, 2011 20:20
| Gunia napisał/a: | | Rachel Weisz mogłaby to dobrze zagrać | o, wolałabym.
Ramola w kostiumowcach o tyle mi zgrzyta, że się brzydko rusza, tj, nowocześnienie, a nie jakby chodziła w sukniach od dziecka.
Alicja - Czw 11 Sie, 2011 21:44
| Sofijufka napisał/a: | | pomyslałam o Kaśce Zeta-Jones na Annę.... |
ooo, to jest coś. Faktycznie, gdy wyobraziłam ją sobie w tej roli...
nicol81 - Nie 14 Sie, 2011 21:37
| Sofijufka napisał/a: | | tak sobie pomyslałam o Kaśce Zeta-Jones na Annę.... |
O? Ale czy ona z kolei nie jest za wiekowa? Ile właściwie miała Anna?
| Alicja napisał/a: | jednak Romoli nie widzę w roli matki dziecka nie przekonuje mnie np. Mary Bryant
młodej, romantycznej kobiety jak Emma to i owszem, ale Anna Karenina, raczej nie |
Ale Romola też już jest chyba pod trzydziechę. Młodość przemija.
nicol81 - Nie 14 Sie, 2011 21:47
| Alicja napisał/a: | Scarlett Johansson byłaby lepsza(czy ona gra w jakimś kostiumowym filmie? ) |
Grała jeszcze Mary Boleyn. Chyba jeszcze nie było blondwłosej Anny-ale mogło być ciekawie?
Keira Knightley chyba nie grała w filmie innym niż kostiumowe?
BeeMeR - Nie 14 Sie, 2011 22:11
| nicol81 napisał/a: | | Keira Knightley chyba nie grała w filmie innym niż kostiumowe? | grała, np. Love actually
Akaterine - Nie 14 Sie, 2011 22:21
| nicol81 napisał/a: | | Grała jeszcze Mary Boleyn. Chyba jeszcze nie było blondwłosej Anny-ale mogło być ciekawie? |
Nie było, bo w książce jest wyraźnie napisane, że Anna miała ciemne włosy. Ale to nie problem - włosy można pofarbować .
Co do wieku to mi świta niecałe 30 lat.
Teraz pomyślałam, że z angielskich aktorek mi najbardziej pasowałaby Hayley Atwell. Może nie do końca klasyczna uroda, ale jest atrakcyjna, a jednocześnie potrafi być bardzo ciepła.
nicol81 - Pon 15 Sie, 2011 19:01
Ona też nie ma 30stki, rocznik 82, jak Romola... A najmłodsza dotychczas Anna - Greta Garbo - tyle miała.
| Akaterine napisał/a: | | w książce jest wyraźnie napisane, że Anna miała ciemne włosy. Ale to nie problem - włosy można pofarbować |
Scarlett chyba by ciemne nie pasowały. Lepiej zignorowac, jak wiele adaptacji
Akaterine - Pon 15 Sie, 2011 20:34
Myślałam o aktorce, która pasowałaby do koncepcji Wrighta z "odmłodzoną" obsadą, dlatego pomyślałam o Atwell. Dla mnie wygląda ona trochę "bezwiekowo", w sensie że mogłaby grać i 25-latkę, i 35-latkę. Dla mnie idealna.
W ogóle sobie uświadomiłam, że Keira jest nawet młodsza od Anny, ma 26 lat. A ile lat miał Sierioża, 8-10? Coraz mniej mnie to przekonuje .
Anonymous - Pon 15 Sie, 2011 22:09
| nicol81 napisał/a: | | Alicja napisał/a: | Scarlett Johansson byłaby lepsza(czy ona gra w jakimś kostiumowym filmie? ) |
Grała jeszcze Mary Boleyn. Chyba jeszcze nie było blondwłosej Anny-ale mogło być ciekawie?
Keira Knightley chyba nie grała w filmie innym niż kostiumowe? |
Domino (mocna rola, swietnie zagrana), Pokuta, Obled, Podkrec jak Bekham, bunkier - to tyle tak z buta.
Jak dla mnie po dramatycznej roli Sophie Marceau i jej jeszcze dramatyczniejszej grzywusi, kazda inna aktorka ma plusa juz na samym wstepie...
Alicja - Śro 17 Sie, 2011 17:27
taki pech tej ekranizacji - jesli męska rola dobrze dobrana, to kobieca...ech... Sophie oglądałam w dwóch kostiumśwych i uważam, że bezwględnie nie powinna grać w tego typu filmach
asiek - Śro 17 Sie, 2011 19:11
A mnie Sofi podobała się w "kostiumowcu" Firelight... Uważam, ze całkiem nieźle się tam spisała.
A wracając do ad remu, to w roli Anny widziałabym Kelly MacDonald... Utalentowana, ładna, a do tego dobrze prezentuje się w kostiumach.
http://1.bp.blogspot.com/...macdonald-2.jpg
Alicja - Śro 17 Sie, 2011 21:18
| asiek napisał/a: | | Firelight |
właśnie tam był, jak dla mnie oczywiście, zbyt sztywna. Gdy oglądałam sceny, które miały być zapewne namiętne, to więcej ognia widziałabym w miotle.
Admete - Śro 17 Sie, 2011 21:22
Kelly byłaby idealna. Bardzo dobra aktorka i śliczna
Anonymous - Sob 20 Sie, 2011 15:08
| Alicja napisał/a: | | taki pech tej ekranizacji - jesli męska rola dobrze dobrana, to kobieca...ech... Sophie oglądałam w dwóch kostiumśwych i uważam, że bezwględnie nie powinna grać w tego typu filmach |
jak dla mnie wystarczy obejrzec jeden film z jej udzialem - i to jest tak, jakby sie widzialo wszyskie. Ona nawet nie ma zestawu tych samych min - to jest zawsze jedna mina, ta sama twarz, identyczna gra - czy to bedzie tragiczna Karenina, czy Izabela - nieszczesliwa ksiezniczka poslubijaca geja, czy Vic - zbuntowana nastolatka, czy wreszcie Elektra - wyrafinowana szefowa mafii. Wsio rawno - zmieniaja sie jedynie stroje i fryzury...
Bonduelle - Śro 27 Cze, 2012 23:14
Widziałyście już zwiastun? (np. tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=rPGLRO3fZnQ )
Ogólnie rzecz biorąc może być ciekawie, chociaż Keira mnie nie przekonuje (wygląda moim zdaniem zbyt młodo to tej roli), Wrońskiego w ogóle nie kupuję. Bardzo jestem ciekawa co pokaże Jude Law, Mateuszek mnie szczerze ubawił - nie pamiętam żeby Obłoński był postacią komiczną Natomiast zapowiada się że Lewina i Kitty będzie jak na lekarstwo - a szkoda, lubiłam ten wątek
Akaterine - Śro 27 Cze, 2012 23:26
Jest tak piękny wizualnie, że aż za bardzo .
Bonduelle - Śro 27 Cze, 2012 23:31
Oby nie był tylko śliczną wydmuszką... W Tołstoju lubię to, że każda postać wydaje mi się żywa, barwna - obawiam się że film nie będzie w stanie tego oddać i bohaterowie będą nakreśleni zbyt grubą kreską. Ale nie ma się co nastawiać na nie, a nuż będziemy pozytywnie zaskoczone
Yvain - Śro 27 Cze, 2012 23:58
Oprawa piękna, ale Kaira i Aaron Johnson jako Wroński, nie podobają mi się wcale. Keira ma zestaw min, który już mi się opatrzył, a Wroński ma mleko pod nosem. Te wąsy to nie całkiem mu pasują Ja się czepiam, a to będzie pewnie super film.
Anonymous - Czw 28 Cze, 2012 01:18
nie bedzie...
Admete - Czw 28 Cze, 2012 12:40
Piekny wizualnie trailer. Nie znam ksiązki, bo nie przepadam za literaturą rosyjską i zdaje się nie oglądałam nigdy żadnej adaptacji tej książki. jakoś nie moje klimaty, ale może ten film zobaczę z ciekawości.
|
|
|