Aktorzy - Gerard upiór
miłosz - Nie 30 Lip, 2006 17:37
Aine upiór we wodzie w taki upał Sumienia nie masz
Anonymous - Nie 30 Lip, 2006 17:43
Harry, cuda się zdarzają
Miłoszku u mnie pracuje wiatraczek, wiec upał mi nie doskwiera.
Ale fajny upiór, nie?
Aragonte - Nie 30 Lip, 2006 19:25
Aine, no no :grin:
Caitriona - Pon 31 Lip, 2006 22:23
Obejrzałam sobie "Beowulfa". Ogólnie film jakoś mnie nie zachwycił; miałam wrażenie jakiejś sztuczności. To co mi się podobało to niezła muzyka, przepiękne krajobrazy, no i Upiorek. Oj, dobrze mu w takich długich włoskach
Aragonte - Pon 31 Lip, 2006 22:47
Cait, no to podobnie myślimy o tym "Beowulfie"
Długie włosy plus ciuchy z epoki to jest właśnie to, co tygrysy lubią najbardziej
miłosz - Pon 31 Lip, 2006 23:03
to już nas trzy - mnie też film nie zachwycił, ale upiór we włosach i sukience - mmmm grzechu wart
a wiecie że w przyszłym roku jest zlot fan klubów gerarda w Glasgow; przyjadom fanki z całego świata
jak będzie zle wklejone to dajcie znać wkleje inaczy
http://img419.imageshack....gerryae2ax0.jpg
miłosz - Sob 05 Sie, 2006 15:26
Harry_the_Cat - Sob 05 Sie, 2006 15:56
Z przykroscia zawiadamiam, ze moje pierwsze podejście do Boewulfa zakończyło sie ... po 30 minutach. Wiało nudą, miłe Panie. Będę za jakiś czas próbowała znów, bo tematyka powinna mi bardzo odpowiadac i GB, nie przeczę, niczego sobie.
Tymczasem jednak wygrał film "The importance of being earnest" z Colinem i R. Everettem :grin:
miłosz - Nie 06 Sie, 2006 17:35
| Harry_the_Cat napisał/a: | Z przykroscia zawiadamiam, ze moje pierwsze podejście do Boewulfa zakończyło sie ... po 30 minutach. Wiało nudą, miłe Panie. Będę za jakiś czas próbowała znów, bo tematyka powinna mi bardzo odpowiadac i GB, nie przeczę, niczego sobie.
Tymczasem jednak wygrał film "The importance of being earnest" z Colinem i R. Everettem :grin: |
ja poprostu przewijałam
zmieniłam sobie awatarek - Enrike Murciano rulez ;
Anonymous - Pon 07 Sie, 2006 02:03
Bo Beowulfa nie ogląda się dla scenariusza i dla filmu, a dla upiora.
Li i jedynie
Treść taka sobie, troche niedociągnięć logicznych.
Ale Upiorek z długimi włosiętami, w kiecce i gołymi nogami - crazy sexy cool[/b]
miłosz - Pon 21 Sie, 2006 09:09
Słowo sie rzekło kobyłka u płota - upiorek zagra w romantycznem i babskiem filmie ( matko boska wreszcie nie wampir, upór, błędny rycerz)
I Love You to jak wiecie najnowszy projekt Gerry'ego. Jest to opowieść o Holly i Gerrym ( zbieżność imion???). Znają się od dziecka, łączył ich szczenięca miłość i pokrewieństwo dusz. Gdy jedno coś mówiło drugie świetnie potrafiło dokończyć myśl. Razem prowadzili młodzieńczy bunt, śmiali się i nie wyobrażali życia osobno. Nagle zdarza się tragedia. Gerry umiera (znowu !!!!) a Holly jest zdruzgotana tą stratą. Jednakże w jej 30 urodziny Gerry do niej powraca. Okazuje się że zostawił jej pęk notatek, które wprowadzają ja w jej nowe życie bez niego. Gdy Holly czyta kolejne zapiski odzczuwa radośc ale i wielkie wyzwanie. W tych zapiskach Gerry, który znał ją jak nikt na świecie zaczyna uczyć ja jak poradzić sobie z życiem. Wiec wspólnie z przyjaciółmi, nieco głośną ale kochająca rodzinką Holly powoli zaczyna znowu śmiac się, płakać, tańczyć, śpiewać i czuje się pewniejsza w życiu niż przed tem. Uświadamia sobie że życie trzeba przeżyć ale zawsze jest nieco łatwiej jak sie ma dobrego anioła stróża.
To tyle jeśli chodzi o treść. Zapowiada się badzo miło i wzruszająco - szykujcie zapasy chusteczek jednorazowych.
Książkę wydał "Swiat Ksiązki"
http://czytelnia.onet.pl/0,6712,0,1,nowosci.html
a tu można przeczytać fragmencik
http://czytelnia.onet.pl/...o_czytania.html
Anonymous - Pon 21 Sie, 2006 15:15
Jeeeeej, ale bede czekac...
Admete - Pon 21 Sie, 2006 15:46
Prawie jak scenariusz filmu bolly Mnie sie juz wszystko kojarzy
Anonymous - Pon 21 Sie, 2006 15:57
ot, skrzywienie ...
miłosz - Pon 21 Sie, 2006 23:42
Upór upiorowy
miłosz - Pią 25 Sie, 2006 18:21
no moje panienki i mężatki - uczta dla ócz i zmysłów - Upiór łapany przez paparazzich
http://www.mcheathers.com/Gerard_paparazzi.htm
Harry_the_Cat - Pią 25 Sie, 2006 18:34
Ten dekolt to chyba przesada...
Anonymous - Pią 25 Sie, 2006 18:58
Oj kocie, czepiasz się.
A może właśnie jakieś fanki ukradły mu ostatnią koszulę i musiał się jakoś ratować?
Różnie się może w życiu zdarzać
Anonymous - Pią 25 Sie, 2006 19:09
a tak poza tym, mnie duzo bardziej przyciąga ta fotka:
http://www.mcheathers.com...ig_Butler06.jpg
Długo się zastanawiałam skąd znam tego Włocha: http://www.mcheathers.com...vaButler10.jpg, bo że to Włoch wiedziałam na pewno. Przed oczami stawał mi obraz jak mówi te wszystkie italianizmy itd
A to piekny Raoul
Anonymous - Pią 25 Sie, 2006 19:10
ten gość to byłam ja...
Gitka - Pią 25 Sie, 2006 19:18
O jejku, ale w tym dekolcie fatalnie, normalnie fatalnie.
Jestem zdegustowana.
Dobrze Aine, że po niej zaraz spojrzałam na tą Twoją fotkę. Już mi lepiej
Caitriona - Pią 25 Sie, 2006 19:30
ojoj, ten dekolcik to nie teges, oj nie! Fe.
miłosz - Pią 25 Sie, 2006 19:45
A tam dekolcik za to jakiw piersi
Aine skąd italiańca znasz???
Pod słońcem Toskanii (Under the Tuscan Sun) jako Marcello ale ciacho moje panie .......... przez głowę
Anonymous - Sob 26 Sie, 2006 01:28
ja go ciagle we Wloszech widzialam - w gazetach, w telewizji (w osmiornicy jeszcze którejś grał). On tam dosc popularny jest.
Caroline - Sob 26 Sie, 2006 22:12
1. Czy ktoś dopatrzył, jaką on tam książkę czyta? (takie skrzywienie, jak widzę kogoś czytającego np. w tramwaju zaraz zaglądam przez ramię, żeby sprawdzić, co czyta)
2. Ten tego, brzusio jakby trochę się zaokrąglił? Nieeeee, może mi się zdaje, albo fotograf użył złego obiektywu.
3. Ile bab u diaska on obściskuje na tych zdjęciach! :razz:
Fajny upiorek, fajny... A najfajniejszy w czym? W białej koszuli oczywiście
|
|
|