To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Robin of Sherwood

Agn - Czw 01 Cze, 2006 21:39

Mnie Guya z Gisbourne zawsze było żal. Robin kopie go po tyłku, szeryf nim pomiata... nie miał, chłopak, szczęścia ani do wrogów ani do sojuszników. :lol:
przecinek - Czw 01 Cze, 2006 21:53

A nie pamiętam jak skończył, czy czasami szeryf go gdzieś nie zamurował?
Agn - Czw 01 Cze, 2006 22:00

Też tego, niestety, nie pamiętam.
Aragonte - Czw 01 Cze, 2006 23:06

Reghina na pewno pamięta :mrgreen:
Aragonte - Czw 01 Cze, 2006 23:08

przecinek napisał/a:
Cytat:
Ale gusta są różne, znam osobę, która oglądając serial zawieszała oko na osobniku o nazwisku Guy Gisbourne :wink: (chyba tak się go pisało?)


Ja go uwielbiam, a odcinek, w którym zakochuje się w Żydówce, jest jednym z moich ulubionych. I bardzo bardzo polecam serial wydany na dvd - rewelacyjne dodatki, komentarze, materiał o Robercie Abby - Gisbournie i tańczący szeryf, Guy i biskup

Mogliby bardziej te odcinki poblokować na płytkach, bo trzeba by na nie wydać strasznie duuużo, żeby mieć komplet :sad:

A odcinek "Dzieci Izraela" ostatnio sobie przypomniałam, faaajny :grin:

Reghina - Pią 02 Cze, 2006 00:18

Aragonte napisał/a:
Reghina na pewno pamięta :mrgreen:


Zgadza się Aragonte, pamiętam :mrgreen: Nic się mu nie stało. W ostatnim odcinku o ile dobrze pamiętam porzucił Szeryfa, ale w końcu i tak wrócił do niego. Może wszystko skończyłoby się inaczej, gdyby było wiadomo że IV serii nie będzie.

Reghina - Pią 02 Cze, 2006 00:21

Aaa, i jeszcze co do odcinków na płytach dvd. Zgadza sie, to akurat nam się udało. Mam te wszystkie wywiady na 3 płytkach cd z czasów kiedy mi się nawet nie śniło że serial będzie wydany w Polsce :wink: Niestety, wszystko tylko w wersji angielskiej. Najbardziej mi się podobają sceny nieudane :mrgreen:
Agn - Pią 02 Cze, 2006 09:15

Reghina, ja się oblizywałam na ten zestaw na Amazonie, co to na polskie złotówki wynosiło chyba z 600 złotych z duuużym hakiem. Ale nie uzbierałam kasy. Pewnie coś takiego posiadasz?
Wpadki z planu są niezłe. Co prawda nie wiem, na czym polega dowcip ze stojącymi w deszczu ludźmi, ale niech im tam będzie. Natomiast jak im telefon zadzwonił... i Guy z Gisbourne ledwie się powstrzymywał od wybuchu śmiechem... "Telefon do ciebie" :mrgreen: <--- oj, kwiknęłam ze śmiechu :D

Reghina - Pią 02 Cze, 2006 14:22

Też zbierałam na ten zestaw na Amazonie, ale jak usłyszałam że serial zostanie wydany w Polsce, to napisałam to wydawcy z pytaniem czy przewidują jakieś dodatki. Powiedziano mi że to co sie u nas ukaże, będzie zawierało dokłądnie te same dodatki co zagraniczne płytki. Także postawiłam na rodzimą produkcję, z ulgą dla mojej kieszeni :wink:
Agn - Pią 02 Cze, 2006 15:41

No, ja tak zbierałam po złociszu, potem wyszło sto tysięcy wydatków... a potem zaczęli w Polsce wydawać. Łaziłam sobie bogobojnie po Empiku i nagle stoję jak wryta, bo w telewizorze Robina z Sherwood widzę! To był najszybszy telefon do mojej mamy jaki kiedykolwiek wykonałam. :mrgreen:
Reghina - Pią 02 Cze, 2006 16:00

Haha, ja specjalnie zapłaciłam 10 zł więcej żeby mieć jeszcze pare dni przed premierą :lol:
Agn - Pią 02 Cze, 2006 16:02

Ja myślę, że wyszło na jedno, bo w Empiku kupowałam. 50 złotych za sztukę drą od człowieka. Dranie.
Reghina - Pią 02 Cze, 2006 16:22

Zapłaciłaś aż 50 zł? WOW!!! Ja dałam 35 za jedną, a 45 jak chciałam mieć wcześniej :roll:
Agn - Pią 02 Cze, 2006 18:29

No w końcu Empik, nie? W MM wtedy nie mieli... Ale teraz już będę kupować w MM, zawsze to te 10 złotych taniej.
Aragonte - Nie 11 Cze, 2006 15:29

Podrzucam temat, bo właśnie skończyłam dwa pierwsze sezony... naturalnie rycząc przy ostatnim odcinku :sad:

Kurczę, ten serial coś w sobie ma - może to ten mistycyzm tak na mnie działa?
Eeeeeech, chyba zapodam sobie pierwszy odcinek ze synem słynnego tatusia, żeby odreagować, że mi ulubionego Robina zabili :evil: To co prawda nie to samo, ale zawsze...

Agn - Nie 11 Cze, 2006 17:16

Aragonte, urok tego serialu polega chyba na tym, że opowieść jest realna, w zasadzie nie docierają do ciebie wewnętrzne głosiki gadające "Ej! To niemożliwe!", a udało im się do tego zgrabnie dorzucić ten cały mistycyzm etc. Poza tym obsada była znakomita. Że nie wspomnę o muzyce.
Dla mnie wzór historii o Robinie.

Anonymous - Nie 11 Cze, 2006 17:33

Włączenie w serial motywów celtyckich i ezoterycznych sprawiło że serial się po prostu rózni na tle innych historii o Robin Hoodzie. To już nie był wiecznie głupkowato uśmiechniety rycerzyk, czy mądry Sas walczący z głupimi Normanami.
Agn - Nie 11 Cze, 2006 17:40

Nie był też cwaniakiem z późniejszego serialu o Robinie. Coś na poziomie Ajwanhoła. Koszmar w ciapki... :evil:
Aragonte - Nie 11 Cze, 2006 19:54

Agn napisał/a:
Aragonte, urok tego serialu polega chyba na tym, że opowieść jest realna, w zasadzie nie docierają do ciebie wewnętrzne głosiki gadające "Ej! To niemożliwe!", a udało im się do tego zgrabnie dorzucić ten cały mistycyzm etc. Poza tym obsada była znakomita. Że nie wspomnę o muzyce.
Dla mnie wzór historii o Robinie.

Dla mnie też :grin:
Strasznie dawno tego nie oglądałam, dzięki Reghinie mam ucztę :mrgreen:

Co do serii z Robinem-Jasonem, to strasznie mnie ubawiła scena dłuuugiej rozróby, podczas której Robin the White usiłował zwerbować Willa, a Guy z Gisberne prowadził targi z miejscowymi stróżami prawa... No Szekspir się kłania, scenka jak wyjęta z "Wiele hałasu o nic" :lol:

kikita - Czw 27 Lip, 2006 02:47

I stronka o Robinie :mrgreen:
http://com5.runboard.com/...frobinzsherwood

przecinek - Pon 07 Sie, 2006 19:57

Podnoszę temat do góry, bo znalazłam coś na youtube.com (jak ja kocham tą stronę)
http://www.youtube.com/watch?v=blxGgVuEvzs
Mam nadzieję, że nie było tego wcześniej

Aragonte - Pon 07 Sie, 2006 22:05

Znam te dodatki z DVD, fajne są :grin:
Anonymous - Pon 07 Sie, 2006 22:18

A ja nie mam javyyyyyy :cry: :cry: :cry:
Harry_the_Cat - Pon 07 Sie, 2006 22:23

przecinek napisał/a:
Podnoszę temat do góry, bo znalazłam coś na youtube.com (jak ja kocham tą stronę)
http://www.youtube.com/watch?v=blxGgVuEvzs
Mam nadzieję, że nie było tego wcześniej


Fajne!
Czy ktoś wie, co się dzieje z M.P. obecnie?

Anonymous - Pon 07 Sie, 2006 22:26

żyje :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group