To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22

Trzykrotka - Pią 29 Lis, 2024 09:21

Ja tej wersji nie widziałam, nie wiem czy są napisy...

Superstar monk :mrgreen: To może być rola dla Małpy! :rotfl:

BeeMeR - Pią 29 Lis, 2024 10:30

Na oko to jest taka sama wersja co na netflixie, tylko ma special, a netflix nie. Spróbuj włączyć napisy ręcznie, w niektórych dramach z tego źródła tak trzeba, np. w mojej obecnej. A podglądać trzeba nie końcówkę ostatniego odcinka tylko jego pierwszą połowę albo special :wink:
W razie problemów mogę wrzucić i netflixową wersję, bo były obie, tylko ja wybrałam tą.

Admete - Pią 29 Lis, 2024 17:40

Owszem inne strony są, ale nie ma już napisów, które by się włączały w telewizorze, więc moje oglądanie zostanie ograniczone do tego, co na NF. Nie lubię oglądać na komputerze, a tylko na nim pojawiają się napisy.
BeeMeR - Pią 29 Lis, 2024 21:49

Zaczęłam dramę The Wolf
Początek obiecujący, człowiek (Wolfie) wychowany przez (narysowane) wilki spotyka dziewczynkę i razem spędzają czas w lesie u podnóża góry - idylla jak film disneya, ma narysowane motylki, króliczki, kwiatki, wilczki i jednego prawdziwego szczeniaka :wink:
https://www.youtube.com/watch?v=NE63P-XG2lY

Chłopiec niewiele mówi, taki trochę Mowgli, dziewczynka próbuje pokazać mu to i owo z jej świata - aż oczywiście rozdziela ich tragedia na długie 8 lat, spotykają się jak oboje są już dorośli i mają nie do końca te same cele życiowe.
https://www.youtube.com/watch?v=YhQllZ8pgMI

Pan mi się bardzo podoba, umie mieć coś ze zwierzaka w sobie, jak na okoliczności przystało, drugi pan też bardzo fajny
https://www.youtube.com/watch?v=OLy2YZHoILQ

ale pani napisana jest okropnie, taka infantylna idiotka, co to ją łatwo podpuścić, okłamać itd.
Ale najgorsze jest to, że drama postanowiła zrobić romans w stylu "nie powiem jej, że ją kocham tylko będę udawał oziębłość :zalamka: niech się zastanawia czemu moje czyny przeczą słowom"
No niestety, odpadłam ostatecznie przy próbie molestowania przy wyraźnym sprzeciwie pani - pan wprawdzie odstąpił od zamiaru, być może chciał ją tylko wystraszyć albo zrazić do siebie (idiotyczny pomysł tak czy inaczej), ale to i tak było dla mnie za dużo. Jest tyle innych fajnych dram w których pary się dobrze dogadują, czas poszukać następnej.

Jeszcze zrzędnę, że kostiumy męskie były strasznie plastikowo-sztuczne, świecące po oczach.

Trzykrotka - Pon 02 Gru, 2024 13:51

Gosia się swego czasu okropnie wytrząsała nad tym Wilkiem - ja pamiętam tylko masę fotek na tumblrze, kiedy jeszcze go używałam. Aktor wydawał mi się bardzo dobrze dobrany; daleko mu było do cukierkowatości i wylizania.

Powoli kończę Kill Me Love Me. Niewiele o dramie piszę, bo jest poprawna, ale okropnie sztampowa. Właśnie (chyba w 23 odcinku) rozłączyli bohaterów. Tjaa, lubimy to :czekam2: Nie wiem, czy chce mi się oglądać dalej.
Tym bardziej, że cni mi się za Koreą - pokazała się drama The Trunk, dobrze o niej piszą. Gong Yoo i aktorka, którą lubię, ta z Another Miss Oh.
https://asianwiki.com/The_Trunk

BeeMeR - Pon 02 Gru, 2024 22:14

Aktor grający Wilka jest świetny, mnie się podoba bardzo, Anusi wcale, ale jak dla mnie do relacji Piękna i Bestia jest znakomity, doskonale też umie mieć wiedźmiński "paskudny uśmiech" - pani za to jest słabiutka aktorsko, a postać lelawa. Zepsuli tą dramę po całości fabułą, a szkoda. To miało być love-hate, ja tego love nie czuję zupełnie, tylko jakieś fatum. Moim zdaniem tam jest ciekawsza relacja z inną piękną panią:
https://www.youtube.com/watch?v=_wzFuQNdh4A

Trzykrotka - Śro 04 Gru, 2024 15:05

Jakbym ją skądś znała... :mysle:

U mnie nic póki co - bez komputera jestem i kotami się zajmuję u Gosi. Powiedziała mi co prawda, żebym korzystała, ale jakoś nie mam ochoty.

BeeMeR - Śro 04 Gru, 2024 20:57

Skończyłam z Wilkiem, trochę obejrzałam, trochę przewinęłam. Dalej uważam, że to nie jest dobra drama. Punkt kulminacyjny w postaci walki między głównymi spaprano okropnie. To już był etap zerwanych zaręczyn i nienawiści, spowodowanej piętrowymi nieporozumieniami, głównie przekonaniem pani, że pan zabił jej ojca. Tak więc armia pana stanęła u progu bram miasta pani i pan podszedł i tak po prostu dał się zastrzelić, z tym, że nie na śmierć, potem jeszcze w czasie bitwy (bo pani wyprowadziła wojsko przed mury na regularną bitwę) miał siłę porwać ją i uratować zarazem. Bez sensu, końcówka też, bo najpierw było wiadomo, że jedno choruje i niedługo umrze, a potem nie wiedzieć czemu umarło drugie, acz rzucenie się samotnie na całą gwardię pałacową złego mogło się przyczynić :wink:

No nic, zaczęłam New Life Begins i mi się podoba, jestem w 3 odcinku, pani już wie, że mąż nie zamierza umrzeć w najbliższym czasie :wink:

Trzykrotka - Pią 06 Gru, 2024 11:27

BeeMeR napisał/a:


No nic, zaczęłam New Life Begins i mi się podoba, jestem w 3 odcinku, pani już wie, że mąż nie zamierza umrzeć w najbliższym czasie :wink:

No to Wilk to rzeczywiście piramidalna bzdura - natomiast New Life Begins to bzdurka przyjemna i rozrywkowa - dobrze, że sobie dałaś płodozmian.

Ja nadal ciągnę Kill Me Love Me. Po wielkich przełomach, przewrotach, demaskacjach i ukladaniu sobie życia na nowo moi główni spotykają się znów. Na szczęście nie rozdzielali ich na kilka odcinków. To, że pani jest teraz narzeczoną innego pana, to pikuś :lol:
Ta aktorka jest naprawdę fajna, może nie jest to światowy poziom zawodowy, ale potrafi zbudować ciepłą aurę w kontakcie z partnerem. Jednak para z KMLM jeszcze bardziej pokazuje, jak cudownie grali ze sobą główni z Double. Tamten poziom porozumienia/troski/flirtu/żartobliwości/natężenia był wspaniały. Tutaj jest nieźle, ale nie wspaniale.

BeeMeR - Pią 06 Gru, 2024 15:51

Trzykrotka napisał/a:
Wilk to rzeczywiście piramidalna bzdura
Oj tak, ale miałam tego (niemal) świadomość sięgając po dramę, wiedziałam o nieporozumieniach, bzdurach, głupiej księżniczce, ale i fajnym Wilku - no i mnie się tez podobał, niezależnie od głupot dramowych i niepotrzebnych nieporozumień między głównymi.

New Life Begins bardzo dobrze się ogląda - to bajkowe królestwo jest klarowne, liczni książęta ponumerowani i bardzo skontrastowani, tylko z początku mi się myliło który jest który (w sensie o którym akurat mowa), ale to szybko się rozjaśnia. Drugi jest szują - i następcą zarazem. Trzeci jest cudownym imbecylem, ale jego "promienne panny" mają przewspaniałą sztamę - i wszystkie jak jeden mąż bezdzietne, ciekawe co im dolega ;) Piąty też jest mocno niedoskonały i żona go bije - no tylko szósty cokolwiek sobą przedstawia ciekawego, acz urodę ma taką mocno nieprzesadzoną :P
Nic to, fajny jest i dramę się ogląda miodnie, główni z tych, co się niemal bezkonfliktowo i całkowicie bezprzemocowo dogadują, jak lubię. Jestem coś koło 15 odcinka z 40, jeszcze trochę atrakcji przede mną ;)

Trzykrotka - Pią 06 Gru, 2024 20:34

BeeMeR napisał/a:
główni z tych, co się niemal bezkonfliktowo i całkowicie bezprzemocowo dogadują, jak lubię. Jestem coś koło 15 odcinka z 40, jeszcze trochę atrakcji przede mną ;)

Otóż to - może dlatego, że od początku zakładali, że schodzą się tylko na chwilę, bo on zaraz umrze i ona wróci do domu. Zresztą tam w ogóle harmonia panuje, zwłaszcza wśród pań - wszystkie tworzą idealną sitwę. Bajeczka, ale przyjemna, nawet ten głupawy książę ze stadem żon :lol:

BeeMeR - Pią 06 Gru, 2024 21:40

On jest cudny :lol:
Mniej mnie zachwyca to, że wojowniczka leje męża, ale chyba już przestanie. Jak jej mąż po pijaku cudnie kładł spać jej sztylety i inny oręż :serduszkate:

Aragonte - Sob 07 Gru, 2024 14:15

BeeMeR napisał/a:
Na oko to jest taka sama wersja co na netflixie, tylko ma special, a netflix nie. Spróbuj włączyć napisy ręcznie, w niektórych dramach z tego źródła tak trzeba, np. w mojej obecnej. A podglądać trzeba nie końcówkę ostatniego odcinka tylko jego pierwszą połowę albo special :wink:

Nadal nie wiem, jak włączyć napisy, ale jeszcze nad tym popracuję.
Dojechałam do połowy ostatniego odcinka (urocze były interakcje przedślubne :lol: ) i zastanawiam się, czy psuć sobie przyjemny odbiór tą dramatyczną w tonacji końcówką :-P :-P Już ją zresztą widziałam.

BeeMeR - Sob 07 Gru, 2024 17:20

Aragonte napisał/a:
Nadal nie wiem, jak włączyć napisy,
U mnie na kompie prawym klawiszem myszy a na tablecie ikonka w lewym dolnym rogu ;) - ale najczęściej włączają się same domyślnie angielskie i w niektórych przypadkach - jak w New Life Begins - przestawiam na język polski.
Wrzuciłam odcinek 40 Double w wersji Netfliksa :kwiatek: - tylko w jego przypadku był problem z napisami?

BeeMeR - Sob 07 Gru, 2024 23:14

Minęłam połowę w dramie, trochę zaczęłam mieć mieszane odczucia co do tego, że każdy pozytywny pan musi być pantoflarzem, albo słucha żony i się dostosowuje do jej cichych dni, pracy i pomysłów, albo jest palantem czy draniem. Ja rozumiem potrzebę i moc woman power, ale nie lubię przesady.... Double albo you are my glory miało piękną równowagę między pracą i potrzebami obu stron, współpraca, kompromis i dialog rządził, new life begins wyraźnie równowagę traci na rzecz kobiet, a panowie i ich potrzeby właściwie jest nie są ważni, hmmm... :czekam2:
Aragonte - Nie 08 Gru, 2024 13:02

Nie mogłam się coś zdecydować, co oglądać teraz, i ostatecznie padło na "Eternal Monarch" z Pięknym Leniem, jak go nazywała Agn :-P Liczę na dawkę zabawy, parę rzeczy już mnie rozśmieszyło - "queen Yuna" rządzi :rotfl: I przesłuchanie na posterunku :rotfl: Min Ho na razie wypada ok.
Przyglądam się ochroniarzowi króla i czekam na jego odpowiednik z naszego świata :mrgreen: Nie wiem, czy obejrzę całość, jeśli mnie znudzi, to porzucę, ale sam koncept jest ciekawy.

Trzykrotka - Nie 08 Gru, 2024 20:38

Oj, ochroniarz z odpowiednikiem - dla tej "pary" warto było obejrzeć tę dramę :serce:
Niestety, niewiele detali już pamiętam, ale tę podwójną rolę - o tak!

BeeMer :kwiatek: ja głównie z tego powodu uważam tę dramę (New Life Begins) za bzdurkę - o święta naiwności, to powszechne siostrzeństwo kobiet! To wyraźnie zrobione było pod z góry założoną tezę i to się czuło. Ale kiedy się już to przyjęło, to cała drama gładko szła.

BeeMeR - Nie 08 Gru, 2024 22:24

Mnie nie przeszkadza bajkowość i siostrzeństwo kobiet, zgodną koegzystencję żon i konkubin miałam już w lakornach, mnie przeszkadza trochę bezpardonowe i bezkarne traktowanie panów z buta - typu pani bije/oszukuje męża - śmiejmy się, haha :confused3:
No ale to wyraźnie robione jest pod tezę, że kobiety są najlepsze i nieomylne... :wink:
Temat zakładania i prowadzenia restauracji mi się dłużył, dziecko już też jest na świecie, teraz na tapecie jest jakaś graniczna góra.

BeeMeR - Pon 09 Gru, 2024 14:48

Piąty książę mnie wzruszył - w trakcie konfrontacji z ojcem - i teraz najbardziej mnie interesuje jego watek miłosny (ruszył za swoją panią do jej ojczyzny), bo główni są dość mdli i melancholijnie smętni. Myślę, że ta para zdechła jak dla mnie gdy pani wmuszała w pana jedzenie którego on nie chciał (ale potem okazywało się pyszne) oraz gdy postanowiła z nim nie gadać przez trzy dni bo była na coś obrażona - gdyby facet tak się obraził, to by było wielkie halo....
No niestety. szkoda mi trochę. Drama dalej mi się podoba na poziomie bajkowo - całościowym, obsadzona jest znakomicie, zwłaszcza książęta, ale jak główna para przestaje cieszyć to niestety coś jest nie w porządku. Sceny zazdrości trochę do mnie nie docierają

Admete - Pon 09 Gru, 2024 16:08

Wracam odrobine i stopniowo do dram. Nadrabiam Face Me na razie. Mam od niedawna opłacone Viki, bo mi się nie chce kombinować i tracić czasu. Disney wyrzucony, w zamian Viki - taniej wychodzi, bo 25 zł na miesiąc, płacę za pomocą Google Pay. Jest taka opcja, jeśli opłaca się w aplikacji na telefonie. Kupuję normalnie, korzystając z laptopa, a jak karta jest na mailu, to wklejam klucz i gotowe. Potem oglądam wygodnie na tv. Nawet są polskie napisy.
Trzykrotka - Pon 09 Gru, 2024 20:48

Admete :serce:
Z czasem pewnie trzeba będzie pomyśleć o Viki, bo póki co kombinowania jest coraz więcej.
Zajrzałam wczoraj do Netflixa i do chwalonego Mr. Plankton. No nie wiem... Woo Do Hwan świetny i przystojny, ale jakoś drama za serce mnie nie chwyciła. Ale może to tylko skutek generalnie złego humoru.

BeeMeR - Wto 10 Gru, 2024 09:34

Moje źródełko póki co daje radę, Disneya mam w promocji bodaj do przyszłego kwietnia, ale tam obejrzałam już te dramy które chciałam.

Z przyspieszeniem tu i tam dokończyłam New life begins, bardzo sympatycznie to wszystko zamknęli. Ogromnie mi się aktorsko podobali książęta drugi, trzeci i piąty, ale wszyscy byli nieźli i pięknie skontrastowani. Siostrzeństwo pań było bardzo miłą odmianą od zwyczajowych intryg.

Admete - Wto 10 Gru, 2024 13:47

Moje źródełka też, ale napisy są softsub, a nie hardsub, a ja nie lubię oglądać na komputerze.
BeeMeR - Wto 10 Gru, 2024 14:04

U mnie to różnie bywa, ale ja najczęściej oglądam starsze dramy niż tegoroczne, bo lubię zamkniętą całość. Teraz wzięłam chińskie sci-fi, klasyczna pętla czasowa. Reset: Pan z poprzedniej dramy (wolę go na współcześnie) i pani ze Śnieżycy. Pani budzi się w autobusie, po krótkiej interakcji z innymi pasażerami autobus wybucha w wypadku, wszyscy giną. Pani się budzi ponownie, w tym samym autobusie, próbuje wysiąść, zatrzymać autobus, uratować innych. Udaje jej się w końcu uratować pana i on dołącza do dnia świstaka. Teraz kombinują, jak przerwać pętlą (uratować wszystkich?)
Jestem w 4/15 odcinków, na razie bardzo mi się podoba.

BeeMeR - Śro 11 Gru, 2024 23:47

Skończyłam Reset w maratonie, bardzo mi się podobało, polecam :oklaski:
Główna para:
https://youtu.be/fzp9DCNwQAY?si=xBXL7GnSAM977Ng8

Mv
https://youtu.be/kx_Omo0yVZM?si=sPoHbcuZdR5xWNK0



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group