Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9
BeeMeR - Śro 27 Kwi, 2016 07:21
| Cytat: | Filmu z czego? | z Suzy, tej od LMH.
Próbowałam wczoraj obejrzeć Tęczowe oczy,
http://asianwiki.com/Rainbow_Eyes
kryminał z całkiem przystojnym panem (grał w Missing Noir M) niby grają dobrze, ale znów mnie nie wciągnął i przeskoczyłam co najmniej godzinę do końcówki.
Dziewczyny od Wachlarza - na Bace jest film Maeumi z 2010r gdybyście były zainteresowane.
Admete - Śro 27 Kwi, 2016 07:47
Pan z Krawca grał też we The Front Line razem z Shin Ha Kyunem. Podobał mi się tam. Ja pewnie ze dwa odcinki tego seguka spróbuję. I tak nic nie mam do oglądania, więc nie przeszkadza mi spróbowanie.
Trzykrotka - Śro 27 Kwi, 2016 08:40
| Agn napisał/a: | | I to jeszcze napisała, że zagraniczni fani dostali specjalne słuchawki, żeby rozumieć, co Junki mówi. |
Ech no Foch - gigant.
Suzy, Suzy - sorry, ale tak jest jak się pisze z głupfona, który chce po człowieku poprawiać.
Dzięki za info o filmie Wachlarzowym! Nie wiadomo, czy on znów - wzorem Koszmitów i Pięknych Leni nie wsiąknie w fanmityngi. Trza się zabezpieczyć.
Anaru - Śro 27 Kwi, 2016 11:36
Obejrzałam wczoraj Kropki nr 12
Zaiste piękna akcja była z odbiciem zakładniczki i dzieciaków , z odsieczą w odpowiednim momencie i równie piękna potem z prezydentem, generałem i tym tchórzliwym bufonem na stanowisku, który nawet nie wiem kim jest. Argus zabity i słusznie, bo grabił sobie od początku, a uderzeniem lekarki to już sam na siebie wyrok skrobnął, o czym zresztą powinien wiedzieć, ale ego mu przysłoniło. Szkoda Złego, tak sobie pomyślałam z czym oni teraz będą walczyć, ale pewnie jeszcze jakies przeciwności losu sie znajdą
Piękna akcja z gołębicami z Urk (te dziewczyny pędzące podziwiać i panowie, którym ten podziw tylko dodaje skrzydeł ) i na koniec zazdrosny pan doktor, który się dołączył do biegu ze swoim prawie kaloryferkiem żeby zaimponować jednej pani, bardzo lubię tę parę
Ładna scena z paleniem żołnierskiego zdjęcia, rozpaczą i pocieszeniem
I dobrze, że nie ciągnęli focha przez kilka odcinków, tylko dziewczyna sobie przemyślała sprawę szybko
Ładna scena z powrotem Tego Drugiego z Misji do swojej Panny Żołnierki
Miałam rację, że bezduszny i chciwy manager jednak przeżyje, a mógł kojfnąć na zarazę i żądnej szkody by nie było
Ech, cierpliwie czekam na 13
Trzykrotka - Śro 27 Kwi, 2016 11:40
Bardzo lubię twoje realcje, Anaru 13 jest już w połowie gotowa, więc jeszcze odrobinę cierpliwości
Anaru - Śro 27 Kwi, 2016 11:42
| Trzykrotka napisał/a: | Bardzo lubię twoje realcje, Anaru 13 jest już w połowie gotowa, więc jeszcze odrobinę cierpliwości |
Mam bardzo dużo cierpliwości , a o niebo bardziej wolę poczekać i obejrzeć z Twoimi napisami niż na chybcika bez, warte są czekania
BeeMeR - Śro 27 Kwi, 2016 19:46
Ładna relacja Aniu
Ja w ogóle lubię wasze relacje, nawet jeśli nic nie rozumiem jak z niektórych enigmatycznych Admete - przynajmniej nacechowane emocjonalnie jest odpowiednio
Anaru - Śro 27 Kwi, 2016 20:51
W mojej chyba niejasności nie ma?
Ja też bardzo lubię czytać wasze relacje nawet jeżeli nie mam zielonego pojęcia o dramie, nie kojarzę aktorów czy postaci, albo jeżeli wiem, że na pewno nie będę oglądała.
a czasem nabieram na coś chęci, jak na Kropki.
Agn - Śro 27 Kwi, 2016 22:02
| BeeMeR napisał/a: | | z Suzy, tej od LMH. |
O boru, jaka ja jestem durna! Trzykrotko, przepraszam, mogłam się domyślić.
| BeeMeR napisał/a: | | Dziewczyny od Wachlarza - na Bace jest film Maeumi z 2010r gdybyście były zainteresowane. |
Ciekawe, czy warto się tym interesować...
| Admete napisał/a: | | Ja pewnie ze dwa odcinki tego seguka spróbuję. I tak nic nie mam do oglądania, więc nie przeszkadza mi spróbowanie. |
Tego Kwiatka za kratami? Czekam na twe wrażenia, jak już drama będzie!
| Trzykrotka napisał/a: | | Ech no Foch - gigant. |
Ja może nie foch, ale zawiść wręcz nieludzka...
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie wiadomo, czy on znów - wzorem Koszmitów i Pięknych Leni nie wsiąknie w fanmityngi. Trza się zabezpieczyć. |
Ej, no, mam nadzieję, że go teraz zasypują należytymi propozycjami i już kombinuje nad następną dramą. Jak by nie patrzeć w tym roku jeszcze w żadnej nie zagrał, więc...
| Anaru napisał/a: | | Szkoda Złego, tak sobie pomyślałam z czym oni teraz będą walczyć, ale pewnie jeszcze jakies przeciwności losu sie znajdą |
Szkoda, ale z drugiej strony dzięki temu nie przedłużali wątku w nieskończoność i nie rozdmuchiwali go na siłę. Wierz mi, że te 4 odcinki przed tobą też są warte oglądania.
Czy zachęca cię może informacja, że znów pojawi się żołnierz z Północy? Bo ja kwiknęłam z radości na jego widok.
| Anaru napisał/a: | | Miałam rację, że bezduszny i chciwy manager jednak przeżyje, a mógł kojfnąć na zarazę i żądnej szkody by nie było |
To by było zbyt proste, gdyby Diamencik tak po prostu zakitował na jakąś tam zarazę.
| Anaru napisał/a: | | o niebo bardziej wolę poczekać i obejrzeć z Twoimi napisami niż na chybcika bez, warte są czekania |
Prawda? Od dawna powtarzam, że Trzykrocia jest mistrzem nad mistrzami jeśli chodzi o tłumaczenia.
Oglądam 17tkę Tree - trochę się pogubiłam, w czym problem, że niewolnik napisał najlepszą pracę na egzaminie. Znaczy się tak
- rozumiem, że byle niewolnik wpakował się ot, tak na egzamin i machnął jeszcze pracę taką, że skosił uczonych wychuchanych arystokratów
- ale nie rozumiem, dlaczego jest to ostrzeżenie dla króla.
Drama każe mi to rozumieć następująco: to sygnał dla króla, że teraz byle niewolnik będzie też umiał pisać i jeszcze zostanie premierem, jak ktoś tego nie dopilnuje.
Ale co to ma wspólnego z hangyl? Niewolnik napisał swoją pracę ideogramami. To tego pisma się nauczył i osiągnął w nim mistrzostwo (pozostaje pytanie jak to się stało, że się nauczył, ale niech będzie, że miał dobrego pana). Ja bym raczej pomyślała, że wszystko jedno, jakie pismo będzie krążyło po kraju, skoro i tak może się go nauczyć praktycznie każdy. Nawet niewolnik, który ma gorzej niż rolnik i naprawdę, naprawdę, NAPRAWDĘ nie ma choćby sekundy czasu na naukę, bo cały czas zapitala dla swego pana.
Ale sama scena, kiedy wyszło, że facet jest niewolnikiem, była bardzo ładna.
Trzykrotka - Czw 28 Kwi, 2016 00:27
Jak na złość robota nad 13 idzie jak po grudzie. Nie wiem, co mi odbiło, żeby zacząć tłumaczyć napisy w wersji Viki. Kusi, bo są obfite i można z nich wyskrobać więcej niż z suchcieli z dramafeverowatych VIU, ale szału można dostać przy czasówkach. Męczę się jak koń pod górę. Na szczęście już dotarłam do sceny z morderczym szalikiem w dłoniach kapitana Yoo na zakończenie obfitych w wydarzenia trzech dni i ani jednej nocy . Za chwilę panowie założą czarne garnitury.
Mary po makeoverze bardzo ładnie wygląda, z tą misternie upiętą fryzurą i w makro-mini. Moonówna ma zachwycające nogi, to jej trzeba przyznać. Mam nadzieję, że Muzyk przestanie chrzanić, że nie trzeba mu ani kasy, ani pracy, ani kariery, bo zaczyna być irytujący tak samo, jak jego głupia mamusia - pasożyt. Mało się nie udławiłam, kiedy kazała Mary kupić sobie lody i zrobić kimczi. Babsko a la Dzidzia-piernik, nie znoszę tego typu.
Taszczenie tatusia Mary do domu przez obu mężów - bezcenne Kissu drewniany, ale był
Anaru - Czw 28 Kwi, 2016 01:08
| Trzykrotka napisał/a: | | Jak na złość robota nad 13 idzie jak po grudzie. Nie wiem, co mi odbiło, żeby zacząć tłumaczyć napisy w wersji Viki. Kusi, bo są obfite i można z nich wyskrobać więcej niż z suchcieli z dramafeverowatych VIU, ale szału można dostać przy czasówkach. Męczę się jak koń pod górę. |
Tym bardziej doceniam tą harówkę
| Agn napisał/a: | Czy zachęca cię może informacja, że znów pojawi się żołnierz z Północy? Bo ja kwiknęłam z radości na jego widok. |
Eee, kto?
| Agn napisał/a: | | To by było zbyt proste, gdyby Diamencik tak po prostu zakitował na jakąś tam zarazę. |
Rozumiem, że czeka go ciekawszy los , bo to byłoby mega niesprawiedliwe gdyby sobie po tym wszystkim żył długo i szczęśliwie
BeeMeR - Czw 28 Kwi, 2016 06:49
| Agn napisał/a: | | Ciekawe, czy warto się tym interesować... |
To film familijny, o chłopaku opiekującym się pięknymi pieskami - może sama zerknę. Tu kilka fotek:
http://admin.dramabeans.c...el-to-heart-is/
| Anaru napisał/a: | W mojej chyba niejasności nie ma? | Ani trochę
(ale są czasem wrażenia typu: "ale się w dramie porobiło!" - i wiadomo, że drama jest trafiona, acz nie wiesz o co chodzi - no bo też czasem trudno tłumaczyć wszystkie zawiłości.
Więcej - miałam bardzo podobne odczucia
Ze Złym historia opowiedziana jest dobrze - to, że nie przedłużali do ostatniego odcinka jak w wielu dramach trzeba im zaliczyć na plus - drama ma co opowiedzieć dalej i Argus nie jest już do tego potrzebny. Żołnierz z Północy i owszem
| Agn napisał/a: | | Drama każe mi to rozumieć następująco: to sygnał dla króla, że teraz byle niewolnik będzie też umiał pisać i jeszcze zostanie premierem, jak ktoś tego nie dopilnuje. | Tak też to rozumiem - że zburzyć się może dotychczasowy porządek rzeczy. A odnośnie wcześniejszych dylematów - wydaje mi się, że król bardzo był związany ministrami - ich "radami" - na pewno byli królowie o silnej ręce jak Bang Won ale i były marionetki.
| Trzykrotka napisał/a: | Mary po makeoverze bardzo ładnie wygląda, z tą misternie upiętą fryzurą i w makro-mini. Moonówna ma zachwycające nogi, to jej trzeba przyznać. Mam nadzieję, że Muzyk przestanie chrzanić, że nie trzeba mu ani kasy, ani pracy, ani kariery, bo zaczyna być irytujący tak samo, jak jego głupia mamusia - pasożyt. Mało się nie udławiłam, kiedy kazała Mary kupić sobie lody i zrobić kimczi. Babsko a la Dzidzia-piernik, nie znoszę tego typu.
Taszczenie tatusia Mary do domu przez obu mężów - bezcenne Kissu drewniany, ale był | Mary się bardzo ładnie rozwija - to szalenie przyjemny romans - totalnie nierealny, bo jak tu uwierzyć, żeby młody przystojny i bogaty czebolowicz musiał rywalizować z bezdomnym (niemal) i bezrobotnym artystą o względy Kopciuszka, ale ogląda się to miodnie.
Podoba mi się to, że Mary nie jest głupiutka jak inne Candy, co to się potykają o własne nogi, tylko jest ciepłą, zwykłą dziewczyną. Podoba mi się też to, że Druga nie jest zołzą, (tylko Trzecia ) bo nie lubię takiego rozwiązania. Drugi tez punktuje u mnie - troszkę nawet rozwinęli tą postać (m. in. o amnezję ).
Muzyk powoli zaczyna się orientować, że z Mary połączyło go coś więcej niż umowa ślubna i przyjaźń. Bardzo ładna była scena, gdy stwierdził, że Mary to jak rodzina - taka jakiej nigdy nie miał. Rywalizacja między panami staje się więc bardziej zażarta - u mnie dali już sobie po razie, a właściwie nawet więcej
Był też drugi kissu - podobnie drewniany, ale też dobrze wpisany w moment - w końcu to nie chodziło o rozpierające młodych uczucie (no, może jedną stronę ) tylko było na pokaz
mam ochotę na:
When It's At Night / Everyday Night / When Night Comes / Night After Night
Pamiętam m/w wrażenie Trzykrotki, przypomniałam je sobie i podejrzewam, ze to coś w sam raz dla mnie
Trzykrotka - Czw 28 Kwi, 2016 06:53
Jego już spotkała kara i ręka sprawiedliwości trzepnela dość zdrowo kiedy diamenty, które zeżarł musiały opuścić miejsce przebywania. Ujj, bolało, pamiętam
No, Anaru, od jakiej sekwencji zaczynają się Kropki i dlaczego drama była oglądana w Korei Północnej? (podpowiedź do twojego znaku zapytania).
BeeMeR - Czw 28 Kwi, 2016 09:40
Ja sobie jeszcze pofaflunię o Mary:
O ile Mary jest ładnie po zmianie, o tyle jej tatuś wygląda jak przebrany w cudze piórka w tym przyciasnym garniturze
| Cytat: | | Mam nadzieję, że Muzyk przestanie chrzanić, że nie trzeba mu ani kasy, ani pracy, ani kariery, bo zaczyna być irytujący tak samo, jak jego głupia mamusia - pasożyt. | Tak sobie myślę, że to właśnie będzie musiał w sobie zmienić, żeby zasłużyć na Mary i zaszczyt opieki nad nią, bo już mu jej tatuś wygarnął, że jak niby chciałby ją utrzymać. I słusznie. Ciekawe, czy będzie musiał ściąć swoje bezcenne, wypielęgnowane włosy? Przy akcji z ich wspólnym myciem gdy byli skuci prawie zeszłam ze śmiechu W ogóle watek kajdanek jest cudny
Dzidzia Piernik jest wkurzająca - jakby nie udawała nastolatki ma niemal 25-letniego syna, więc sama jest po 40-tce, a oburza się na hasło "ajumma".
Jestem niemal w połowie i układ sił zupełnie się zmienił - i dobrze, bo za długo ciągnięte watki stają się nudne (jak po trochu watek kręcenia dramy, który nawiasem nie ma w sobie wiele z prawdopodobieństwa ).
Drugi ma piękniejsze lokacje:
Ale nie da się ukryć, że pierwsi mają bardzo zacną chemię
Agn - Czw 28 Kwi, 2016 10:30
| Anaru napisał/a: | | Eee, kto? |
Pamiętasz pierwsze sceny dramy? Jak się na granicy Si Jin bił z żołnierzem z KRLD? On wróci.
To daj potem znać, czy warto, bo ja nie przepadam za kinem familijnym.
| BeeMeR napisał/a: | | Tak też to rozumiem - że zburzyć się może dotychczasowy porządek rzeczy. |
Okej, ale zwróć uwagę na to, co później napisałam jak to było. Więc moim zdaniem był to niewypał. Może dramagnomy tego do końca nie przemyślały.
Choć w sumie ciekawe jest to, jak bardzo Milbon usiłuje zwalczyć to pismo. Podejrzewam, że nie było tak łatwo, bo i rodzaj pisma inny, trzeba przestawić się na inne myślenie, no i dotychczasowy porządek rzeczy faktycznie zaginął, choć nie tak, jak się tego Milbon obawiał.
| BeeMeR napisał/a: | mam ochotę na:
When It's At Night / Everyday Night / When Night Comes / Night After Night
Pamiętam m/w wrażenie Trzykrotki, przypomniałam je sobie i podejrzewam, ze to coś w sam raz dla mnie |
A cóż to takiego?
| BeeMeR napisał/a: | | Ja sobie jeszcze pofaflunię o Mary: |
Fafluń do woli, czytam z radością.
PS Głupotka - kilka słodkich słówek o Personal taste: https://www.dramafever.co...ersonal-taste-/
BeeMeR - Czw 28 Kwi, 2016 10:57
| Agn napisał/a: | | ja nie przepadam za kinem familijnym. | Nawet dla Wachlarza?
Ja znowuż nie jestem aż taką fanką, mam mnóstwo innych priorytetów, no i na razie filmu nie zgarnęłam, ale gdybym go obejrzała to na pewno dam znać
| Agn napisał/a: | | zwróć uwagę na to, co później napisałam jak to było. Więc moim zdaniem był to niewypał. Może dramagnomy tego do końca nie przemyślały. | Ok, pogadamy jak sama obejrzę - w końcu pewnie się uda, acz ostatnio wieczorami zawsze ląduję na innym komputerze (z filmami a nie dramami).
BeeMeR - Czw 28 Kwi, 2016 11:40
When It's At Night / Everyday Night / When Night Comes / Night After Night
Zapomniało mi się było odpowiedzieć:
| Agn napisał/a: | | A cóż to takiego? | Drama z Kim Sun Ah, którą bardzo lubię i aktorem którego też lubię, a którego postać zmarnowano w Wyborze Mirae.
Trzykrotka się o niej ciepło wypowiadała, a to dla mnie najlepsza rekomendacja, bo w kwestii rom-komów itp mamy podobny gust
No i właśnie do niej dojrzałam i zbieram
http://asianwiki.com/Night_after_Night
mv:
https://www.youtube.com/watch?v=JO5SBVSkjrc
I relacje Trzykrotki:
http://forum.northandsout...6322.htm#376322
http://forum.northandsout...7311.htm#377311
http://forum.northandsout...7521.htm#377521
http://forum.northandsout...7975.htm#377975
Anaru - Czw 28 Kwi, 2016 14:02
| BeeMeR napisał/a: | | Ja sobie jeszcze pofaflunię o Mary: |
Co wy właściwie oglądacie? Tzn jaki tytuł?
| Trzykrotka napisał/a: | Jego już spotkała kara i ręka sprawiedliwości trzepnela dość zdrowo kiedy diamenty, które zeżarł musiały opuścić miejsce przebywania. Ujj, bolało, pamiętam
No, Anaru, od jakiej sekwencji zaczynają się Kropki i dlaczego drama była oglądana w Korei Północnej? (podpowiedź do twojego znaku zapytania). |
No pamiętam, że było odbicie kogoś z rąk północnokoreańskich, ale wydawało mi się, że to taki typowy nieznaczący wstępniak ukazujący brawurę i męstwo tudzież inne przymioty głównego bohatera, toteż nie przywiązywałam do niego wagi ani uwagi. Ale tak to chyba sobie odświeżę
Film o pieskach z Wachlarzem zgarnęłam
Trzykrotka - Czw 28 Kwi, 2016 14:28
| Anaru napisał/a: | | BeeMeR napisał/a: | | Ja sobie jeszcze pofaflunię o Mary: |
Co wy właściwie oglądacie? Tzn jaki tytuł?
|
Mary Stayed Out All Night - cudna drama.
Admete - Czw 28 Kwi, 2016 16:16
Kończę właśnie Pied Piper i tak na podsumowanie powiem, że to jest bardzo dobry serial w swojej kategorii. Przy czym on się powoli rozwija. Podobał mi się od razu, ale tak na 100% przekonana zostałam w trakcie szóstego odcinka. Na początku można mieć wrażenie, że to kolejny serial proceduralny o pracy policji. Stopniowo jednak scenariusz zmierza bardziej w stronę odpowiedzialności wielkich za krzywdę zwykłych ludzi. Okazuje się też, że źródłem całego splotu wydarzeń jest wysiedlenie siłą mieszkańców dzielnicy przeznaczonej na wielkie przedsięwzięcie budowlane. Zginęli wówczas ludzie i to stało się punktem zwrotnym dla wielu osób. Moim zdaniem serial ma solidny scenariusz, dobre aktorstwo w kluczowych rolach i złożone postaci. Daje też ciekawą refleksję na temat roli mediów we współczesnym świecie.
BeeMeR - Czw 28 Kwi, 2016 16:52
| Trzykrotka napisał/a: | | Mary Stayed Out All Night - cudna drama. | Albo "Marry me Mary" - miałaś to pod pierwszym tytułem na czarnym dysku
Ps. Kolejny kissu nie był już drewniany
Admete - Czw 28 Kwi, 2016 17:32
No i skończyłam PP - bardzo dobrze mi się oglądało. Buuu...teraz nie mam nic do obejrzenia. Chyba znów wrócę do filmów.
13 maja rusza Mirror of the witch. Tutaj trochę informacji o serialu:
| Cytat: | On April 27, JTBC’s new, upcoming weekend drama, “Mirror of the Witch” released stills of Yoon Shi Yoon and Kim Sae Ron’s fateful first meeting.
Yoon Shi Yoon’s character Heo Jun is a brilliant genius with exceptional martial arts skills who gives up everything and completely hides his real self to live his life as a playboy, because he is the child of a concubine. Meanwhile, Yeon Hee, played by Kim Sae Ron, is a princess who becomes a witch due to a curse, and is unable to love anyone due to her frozen heart. She is a mysterious figure, who goes back and forth from being warm and cold.
In this scene, Heo Jun, after losing a bet to his half-brother Heo Ok (played byJo Dal Hwan), goes into the forested mountains where a cursed witch supposedly resides. There, he comes across Yeon Hee, who lives there, albeit in a shielded area. Yeon Hee, who is unable to leave that area due to her curse, asks Heo Jun to pick a persimmmon off of a nearby tree. Heo Jun becomes the first male figure she talks to besides her older brother, Poong Yeon (played by Kwak Si Yang).
This particular scene was reportedly filmed on March 30 in Gyeongju. Yoon Shi Yoon, who’s become more masculine after his time in the marines, and the innocent-looking Kim Sae Ron are surrounded by a picturesque background that adds to this heart-fluttering moment.
Heo Jun and Yeon Hee exchange tense but shy glances, feeling a sense of kinship with each other despite being guarded. Their gazes and Heo Jun carefully stepping into the guarded area step by step enhances this moment. Many are excited to see how the fate will affect these two characters and their relationship.
According to the staff, while both actors seemed a little nervous during the first day of filming, they were extremely professional and became completely immersed in portraying their characters. Even before the filming began, Yoon Shi Yoon and Kim Sae Ron would discuss their characters with each other while going over the script, giving it their all in order for a more perfect result. They also like to joke around with each other during breaks, creating a lively atmosphere with their laughter. The staff praise the two actors for being able to immediately concentrate on acting once filming begins, even after joking around.
A producer for the drama comments, “Yoon Shi Yoon and Kim Sae Ron have great chemistry that’s magnified by their excellent visuals and synergy. Both of their characters are difficult to act, because not only are they both bright characters who hide their sadness, both also because they will develop a lot throughout the drama. However, our expectations are high because Yoon Shi Yoon and Kim Sae Ron portray their characters well, in a very subtle way. We’re confident that from the visuals to the acting, this drama will have amazing chemistry overall.”
“Mirror of the Witch” is a fantasy historical drama that tells the tale of how a cursed princess turned witch with a frozen heart and hot-blooded youth Heo Jun fall in love, and change each other.
|
Tutaj zdjęcia, o których mowa:
http://forums.soompi.com/...A%B0%90/?page=8
BeeMeR - Czw 28 Kwi, 2016 18:55
Na tym pierwszym zdjęciu aktor jest podobny do Junkiego - i się nie boi
Tu forum analogiczne w działaniu jak Baka i Jaszczurki - trzeba tylko dodać www
Nie robili ceregieli z aktywacją konta - nie musiałam do nikogo pisać w tej sprawie
adpsubs.pl/index.php
Admete - Czw 28 Kwi, 2016 19:02
Zaczęłam ten serial z makaronem w tytule Na razie wygląda interesująco. Martwi mnie tylko "melodrama" w opisie. Ja się zaangażuję, w 20 odcinku wszyscy skończą marnie
BeeMeR - Czw 28 Kwi, 2016 23:38
Ja tymczasem obejrzałam 18. Misaeng - szpilki w podzięce za koszulę z egipskiego jedwabiu rządzą To zdecydowanie moja ulubiona para nie będąca parą I SK wściubiający we wszystko nos i dorzucający swoje 5 gorszy
Pan Oh z ekipą ładuje się w dziwny projekt - niedaleko już też do Jordanii jak sądzę
|
|
|