To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Czas honoru

nicol81 - Nie 27 Lis, 2011 16:22

Prawda. Lena w ogóle mi zaimponowała :cheerleader2:

Natomiast współpraca Rainer i Janek mogłaby być ciekawa do oglądania :wink: , natomiast rozumiem, że nie pasuje do akcji i bohaterów.
Myslę jednak, że Rainer trzymałby się układu, póki by potrzebował Janka - a teraz Lena jest w poważnych kłopotach :-|

Agn - Nie 27 Lis, 2011 16:28

Mam jednakowoż dziwne wrażenie, że sobie jakoś poradzą.

Ja za to myślę, że Rainer byłby zdolny wciskać Jankowi niezły kit, dopóki by go potrzebował. Ale po co dokładać sobie współpracę z wrogiem? Lepiej zwiać i spróbować wyprostować sprawę po swojemu. :)

nicol81 - Nie 27 Lis, 2011 16:43

Z tym poradzeniem może być różnie i Janek nie ma pewności, że ją odbiją :?

Informacje:

http://superseriale.se.pl...deo_204788.html

Agn - Nie 27 Lis, 2011 16:44

Spoko. Daję im czas do połowy piątego sezonu, potem Lena już będzie bezpieczna, a Janek jej powie, co myśli o jazdach do Poznania i przekazywaniu przesyłek komukolwiek.
nicol81 - Nie 27 Lis, 2011 16:54

A dziecko? :?
Poza tym teraz wszyscy będą planować powstanie, więc może Lenę spiszą na straty?
I czemu Janek ma jej robić wyrzuty? A może ona jemu, że lazł na akcję na poligon?

Agn - Nie 27 Lis, 2011 17:00

Lena bierze poprawkę, że Janek jest żołnierzem, a nie cywilem. A on Lenie - tysiąc razy jej mówił, że mu się nie podoba, że chodzi z przesyłkami i się naraża. No i masz babo placek...
Ja tam się nie martwię, pewnie jakoś wykoncypują, by uratować także i dziecię.

Anonymous - Nie 27 Lis, 2011 18:22

nicol81 napisał/a:
a teraz Lena jest w poważnych kłopotach

Lena tak czy siak byłaby w tarapatach, Berlin ją chciał, nie dało się tego odkręcić....


czarno widzę to wszystko. Tak jak chyba pisałam,.. zastanawiam się co będzie z dzieckiem, oszczędzali Lenę bo była w ciąży, dziecka nie wyślą z nią do Berlina...

nicol81 - Nie 27 Lis, 2011 20:05

A czy Szwaby znają żydowskie korzenie Leny? Jak tak, to z dzieckiem może być krucho... :-|

Mam nadzieję, że sezon po wojnie jednak będzie...

Agn - Nie 27 Lis, 2011 20:44

Też bym chciała, ale mam wrażenie, że zakończą jak Czterech pancernych - równo z wojną zrobią "the end".

Nie pomnę dokładnie, ale wydaje mi się, że w którymś z wcześniejszych sezonów ktoś mówił o Lenie i jej mało aryjskim pochodzeniu. Wydaje mi się, że szkop, ale nie pamiętam, serio.

nicol81 - Nie 27 Lis, 2011 21:01

Agn napisał/a:
Też bym chciała, ale mam wrażenie, że zakończą jak Czterech pancernych - równo z wojną zrobią "the end".

No ja mam głęboką nadzieję, że nie :wsciekla: Raczej chyba bym wolała koniec na powstaniu.

nicol81 - Nie 27 Lis, 2011 21:16

I zonk :wink: Pomyłka w obliczeniach...
Czyli jednak ona była tą z Pawiaka...

nicol81 - Nie 27 Lis, 2011 22:11

Ale filozoficzny nastrój się zrobił... :?

Romek "zabiłem Fishera, wpychając do wody" :rotfl: Władek nie chciał Rudej na akcji, a JEGO wziął?
Nasi chłopcy to seksiści - tylko Bronek wierzy w zdolności Wandzi do ukrywania innych- najpierw mały, później Romek :roll:

Osmańska była podwójna- ale co z jej uczuciami do Michała? Czy też udawała?

Anonymous - Nie 27 Lis, 2011 23:51

Wydaje mi się że uczucia do Michała nie udawała. Ale może to narobić braterskich komplikacji...
Agn - Pon 28 Lis, 2011 10:27

Co?! Co to za bzdura z tą Osmańską?! Noż kurde, wcześniej nie mogli jej sprawdzić, a nagle im te informacje z nieba zleciały? Pfff...
Jedwabiście jest teraz, Władek ubił kobitę własnego brata, która okazała się niewinna. Super. I co jeszcze?
Tym bardziej mi się to wydaje dziwaczne, bo w chwili śmierci Osmańska grała na uczuciach Michała. Mówiła tylko "Pomóż mi" i zgrywała pannę, co to może sprzedać im informacje. A nie lepiej przyznać się, że się pracuje dla MI6? To by przynajmniej dało jej szansę, że zanim ją zatłuką, najpierw sprawdzą. Jakieś to takie... ni z gruszki ni z pietruszki mi się zdaje. :roll:

Za to spotkanie Marii i synów było takie, że aż mnie w gardziołku ścisnęło. Ale że mieszka z Otto... hmm... nie macie wrażenia, że twórcy coś będą cudować na tej linii?

Anonymous - Pon 28 Lis, 2011 11:26

Agn napisał/a:
Jedwabiście jest teraz,

:rotfl:
cudowne określenie. Muszę zapamiętać.
Cokolwiek powiedziałaby Osmańska nic by jej nie pomogło, mieli rozkaz, mieli ją rozwalić, tyle że Michał był podirytowany na brata, że od początku nie pokochał jak siostry tej bladzi, raczej to, że Władek miał dobre przeczucia też nie pomoże, bo za szybko znielubił Osmańską a na sam koniec wyręczył Michałka w zabiciu. Lubię Władka, moim zdaniem zasługuje na wszystko co najlepsze, ale Michał powinien mieć szansę pożegnać się z kobietą którą kochał, którą chciał poślubić, chociażby chwilę na wykrzyczenie jej swoich pretensji, żalu, zobaczenie w jej oczach cienia łaszu, czy ewentualnie prawdziwej miłości, ale wszyscy rzucili się na tą Osmańską, mało brakowało żeby tam się kolejka chętnych do odstrzału ustawiła i mogli(i pewnie gdyby nie koniecznośc szanowania każdej kuli) podchodzić i strzelać, lub pluć jak na Mussoliniego( :rotfl: :rotfl: sorrri przypomniał mi się Joey Tribbiani, opowiadający jaka kozacka jest jego babcia bo jako chyba trzecia splunęła na zwłoki Mussoliniego właśnie). Zawaliła góra, no posprawdzali ją po byku, co za bystre chłopaczki, malowane dzieci, jak nasz wywiad tak pracował, to już wiem komu podziekować za lata teczowego socjalizmu plynącego sierpem i młotem :roll:

Agn - Pon 28 Lis, 2011 12:32

Wiesz co, przypomina mi się pierwszy sezon, kiedy to Bronek zajmował się likwidacją konfidentów. Podchodził, nie słuchał, tylko szybko mówił wyrok i pach-pach! Do widzenia państwu.
Tutaj podobnie. Tym bardziej wszyscy się pchali, bo uwiodła Michała i okręciła go sobie wokół palca, to chcieli wyrwać ją jak pasożyta. No i strzelili.
Ale ten zawijas dziejowy, że ona na dobrą sprawę porządna babka była, to po prostu mogli sobie darować.

nicol81 - Pon 28 Lis, 2011 21:07

Agn napisał/a:
nie macie wrażenia, że twórcy coś będą cudować na tej linii?

Wrażenie mamy od dawna i nam się to nie podoba :? Wolałabym Helenę z tym jej landlordem... :bejsbol:

Agn napisał/a:
przypomina mi się pierwszy sezon, kiedy to Bronek zajmował się likwidacją konfidentów. Podchodził, nie słuchał, tylko szybko mówił wyrok i pach-pach! Do widzenia państwu.
Tutaj podobnie.

Trochę to jednak inaczej - Bronek wykonywał wyroki nie wiedząc, co delikwenci nagrabili, działał na rozkaz i nie miał do nich negatywnych uczuć. A tutaj niemal wejściówki rozdawali na likwidację Osmańskiej...

Agn - Pon 28 Lis, 2011 21:49

Niemniej wyrok jest wyrok. A tym goręcej, że sporo osób nienawidziło Osmańskiej. No to hajda na wroga. Ale tak skrewić sprawę... :confused3:
nicol81 - Wto 29 Lis, 2011 21:51

I to pokazuje, że zemsta ma krótkie nogi...

Ciekawie pokazali, że ani my, ani Bronek nie znaliśmy szczegółów działalności jego ofiar. To dodaje napięcia sytuacji.

Agn - Wto 29 Lis, 2011 23:58

Owszem. A 4 sezon pokazuje, że zapadające wyroki to, jak widać, mogła być propozycja chwili.
nicol81 - Śro 30 Lis, 2011 21:32

Wydaje mi się, że w przypadku Osmańskiej o jej tak szybkim wyroku zadecydowała urażona duma, że ich "wykiwała". Moim zdaniem, pożyteczniej byłoby wyciągnąć z niej wszystkie informacje.
Agn - Czw 01 Gru, 2011 00:21

Ot i ja tak myślę! A ograniczyli się do przeszukania pokoju. Jemioły... :confused3:
nicol81 - Czw 01 Gru, 2011 22:00

Więc może lepiej, że się jemioły sparzyły :wink:
Nie przemawiają do mnie nadal jednak jej uczucia wobec Michała. Co ona miała na myśli? :confused3:

Agn - Czw 01 Gru, 2011 22:06

Nie wiem, mnie się ona od początku wydawała fałszywa i w tą jej miłość nie wierzę i tyle. A twórcy niech sobie robią co chcą.
nicol81 - Pią 02 Gru, 2011 22:01

Nie co chcą, tylko sezon po wojnie niech robią :)

A przez to, że ona taka fałszywa od początku była, twórcy musieli jakiś przekręt wyciąć (jak z kapusiem w pierwszym sezonie).



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group