Fantastyka - Opowieści z Narnii - książki, ekranizacje
Diana - Wto 08 Lip, 2008 20:37
Też miałam przyjemność obejrzeć film z komentarzami ekipy. Bardzo fajnie było tego posłuchać. I reżyser wywarł na mnie wrażenie bardzo sympatycznego faceta. Dogadywał się z dzieciakami.
Agn - Śro 09 Lip, 2008 18:16
Nie cierpię oglądać filmów z komentarzami, ale może tym razem się poświęcę. MOŻE Zachęciłyście mnie...
RaczejRozwazna - Śro 09 Lip, 2008 20:35
Coś na wesoło. Braun jest niezły Polecam też zerknąć na; "jesteś uzależniony od Narnii gdy...." Link na stronie. Ciekawe, czemu wahałam się go otworzyć... [taa nie lubimy uświadamiać sobie uzależnienia, nie, mój ssskarbie (to pod wpływem humoru LOTR-owskiego w dziale "Humor" )]
http://narnia.ovh.org/fani/humor.php
A propos. Dzisiaj Georgie kończy 13 lat. Happy Birthday!!!!
Agn - Śro 09 Lip, 2008 20:41
BRAUN - POCZUJ RÓŻNICĘ!!! AHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAA!!!
Mnie się bardziej podobało "dobry pomysł - zły pomysł", a "jesteś uzależniony od..." jest chyba we wszystkich fandomach świata. Pamiętam, że sama układałam do Bollywood.
Hmm, czekając na pociąg nie nucę muzyki z filmu... ale słucham. Liczy się?
Gunia - Pią 11 Lip, 2008 01:43
O, to jest to, co tygryski kochają najbardziej! Taki narnijski "Rozbrykany Balrog"...
Braun rozkoszny.
Zwalniasz się z biegów na lekcji wychowania fizycznego, ponieważ nie nawdychałeś się wystarczającej ilości narnijskiego powietrza.
O, to jest coś dla mnie.
RaczejRozwazna - Pią 11 Lip, 2008 21:57
Nasz film i nasz Ben zostali nominowani do nagrody Teen choice awards (najlepszy film przygodowy, przełomowa rola męska). Tutaj podobno można głosować: ale mnie się cos nie otwiera.... http://www.teenchoiceawar...defaultmovie...
achata - Pią 11 Lip, 2008 22:25
I tak trzymać. Jak nie kasa, to nagrody powinny tym zakutym łebkom marketingowym z Disneya uświadomić, że warto kontynuować cykl
achata - Nie 13 Lip, 2008 14:39
Apropo znalezionych ilustracji. Pomijając to co jest na www.narniaweb.com
jeszcze wyszperałam takie cudeńka:
- jedna ze scen, z których film zrezygnował, czyli pochód Bachusa
- jedna z moich ulubionych ilustracji do "Podróży..." zwróćcie uwagę jaki Ryczypisk podobny do filmowego
- tej sceny w "Podróży..." nie wolno wyrzucać- moja ulubiona
- Pani w zielonej szacie
- scena z "Konia i jego chłopca"
- jeszcze jedna scena z "Konia..."
- a tutaj scena z dzwonem w "Siostrzeńcu czarodzieja"
Mam tego wszystkiego trochę więcej, ale te załączone lubię najbardziej
Agn - Nie 13 Lip, 2008 14:53
| achata napisał/a: | | - tej sceny w "Podróży..." nie wolno wyrzucać- moja ulubiona |
Jeśli ją wyrzucą, to ja wyrzucę reżysera przez okno!
Ilustracje są piękne, bajecznie kolorowe.
achata - Śro 16 Lip, 2008 09:37
Spojrzałam sobie na statystyki. Okazuje się, ze filmu nie wypuścili jeszcze w Niemczech, Austrii, Portugalii, Włoszech, Grecji i Słowenii! Co do tych pierwszych to pozostaje jedynie refleksja, że chociaż jeden raz nie jesteśmy w tyle, ale Słowenia w której ten film kręcili? Niepojęte!
Agn - Śro 16 Lip, 2008 19:07
I dziwne, że film nie zarabia, jak mają takie poślizgi... Co ci dystrybutorzy, nieprzytomni??? *dziwuje się*
Diana - Czw 17 Lip, 2008 20:06
Tak trochę z innej beczki- 2 sceny (a właściwie tylko urywki scen) z "Lwa, czarownicy i starej szafy" (filmu)ostatnio zwróciły moją uwagę:
1. Kiedy Łucja po raz pierwszy wchodzi do pokoju z szafą, pokazana jest mucha lądująca na oknie- ciekawe czemu coś takiego umieścili?
2. Kiedy w nocy w łóżku Łucja wpatruje się w światło świecy i widać tylko połowę jej twarzy (bo drugą skrywa poduszka), normalnie mam czasem wrażenie, że patrzę na dorosłe liczko. Georgie jest wtedy taka poważna i zamyślona.
Agn - Czw 17 Lip, 2008 21:49
| Diana napisał/a: | | 1. Kiedy Łucja po raz pierwszy wchodzi do pokoju z szafą, pokazana jest mucha lądująca na oknie- ciekawe czemu coś takiego umieścili? |
To tam była jakaś mucha? *zdezorientowana thin* Muszę obejrzeć tę scenę, bo nie pamiętam...
Nellie - Czw 17 Lip, 2008 23:03
Mucha była, bo swego czasu też mnie zastanowiła... Doszłam do tego, że może jej bzyczenie miało podkreślić ciszę i niesamowitość miejsca, gdzie stała ta szafa A co do Georgie...nie zauważyłam tej dorosłości w tej scenie, ale może to znak, że trzeba obejrzeć raz jeszcze W ogóle cenię tę małą za jej grę aktorską, zwłaszcza w drugiej części - moja ulubiona scena, to gdy siada obok Piotra w Kopcu Aslana, wzdycha i patrzy poważnie na płaskorzeźbę z Lwem...
Admete - Czw 17 Lip, 2008 23:07
Jeśli w tak wielu krajach nie było jeszcze premiery, to wydanie filmu na dvd będzie na pewno dopiero w zimie. Szkoda...Juz bym biegła kupować.
achata - Pią 18 Lip, 2008 09:07
Jeśli dobrze pamiętam o bzyczeniu much (czy muchy) było tez w książce tak samo jak o kuleczkach na mole i obecność tych drobiazgów w filmie była mi bardzo miła. Mnie się w tej nocnej scenie podoba to jak tańczy płomień świecy- ta scena jest przecudownie baśniowa, co jeszcze podkreśla muzyka.
RaczejRozwazna - Nie 20 Lip, 2008 21:45
[quote="achata"]Apropo znalezionych ilustracji. Pomijając to co jest na www.narniaweb.com
jeszcze wyszperałam takie cudeńka:
Ilustracje cudne, ta scena z "podwodną dziewczynką", też należy do moich ulubionych w "podróży". napawa taką tęskonotą... że tak mało de facto wiemy o Narnii - taki podwodny ludek jest tego przykładem.
Z ilustracji najbardziej podoba mi się to z "konia..." Cudne!
Scena ze świecą w "Lwie" - też miałam wrażenie "dorosłej" Łucji. Zresztą kojarzy mi się trochę z malarstwem flamandzkim... (też mam skojarzenia )
Agn - Pon 21 Lip, 2008 13:15
| Nellie napisał/a: | | Mucha była, bo swego czasu też mnie zastanowiła... |
Jestem ślepa i głucha - żadnego owada nie zauważyłam. Co oznacza, że będę musiała powtórkę zrobić...
Dzisiaj przeglądałam FILM - zjechali Narnię z góry na dół. I, co najlepsze, wszyscy byli w tym filmie drewniani. Wiedzieliście o tym? Bo ja nie...
achata - Pon 21 Lip, 2008 14:53
Coś późno im się zbiera na recenzję- szukałam jakichkolwiek informacji o Narnii w numerze majowym, czerwcowym i poza okazjonalnym maluśkim plakatem nie było nic. Pisać recenzję kiedy filmu już (chyba) nie ma w kinach to tak jakby obgadywać kogoś za plecami, bo nikt już tych wrażeń nie zdoła zweryfikować. O zejściu filmu z ekranów kin wnioskuję po jego braku na polskiej top liście z filmwebu. Najpierw przez wiele tygodni Opowieści były na pierwszym miejscu a potem nie ma ich w ogóle.
Agn - Pon 21 Lip, 2008 14:59
Może jeszcze dogrywają seanse i gdzieś można dopaść zdubbingowane resztki o jakichś dziwnych porach (np. o 12.00), ale generalnie jest już po szale.
Ach, i zapomniałabym o totalnej abstrakcji! Recenzent błagał, by mu nie mówić, że Aslan na końcu to zakamuflowany Jezus, zrypał końcówkę, że Piotr i Zuzanna tyle się nauczyli, że już więcej do Narnii nie wrócą i że lew chyba z byka spadł, że takie rzeczy wygaduje. Ekhem, pół recenzji marudził, że są zmiany względem książki, a jak jest coś żywcem wydarte z jej kart to też niedobrze. Nie rozumiem gościa. No i rozwalił mnie, kiedy pisał o zmienionych charakterach postaci Piotra i Kaspiana. Że niby, khe khe khe, Adamson przez to ujawnił NARCYZM postaci. Ke???
achata - Wto 22 Lip, 2008 09:27
Ja myślę, że jedynym Narcyzem był autor recenzji. Kolejny przykład zadufanego w sobie wypisywania co ślina na język przyniesie bo im bardziej dowali sie popularnemu filmowi tym większe ma się ego. Szkoda gadać
RaczejRozwazna - Czw 24 Lip, 2008 01:01
Fajne zdjęcie -co pokazuje Georgie?
http://www.narniaweb.com/...?img=5627&new=1
RaczejRozwazna - Pią 25 Lip, 2008 11:03
Premiera w Niemczech - znowu aktorzy, etc. To, że w Polsce wszystko dobyło się po cichu zakrawa już na jakieś grube nieporozumienie. WSZĘDZIE indziej premiera znaczy premiera. Oj coś źle się dzieje w polityce kulturalnej, źle u nas....
achata - Sob 26 Lip, 2008 09:52
Aktualizacje i nowe zdjęcia. Tutaj z produkcji: http://www.narniaweb.com/...all=40&p=5&n=12
Mogłabym zakochać się w reżyserze gdy widzę, w jak wspaniały sposób dogaduje się z dzieciakami. Musi być cudownym ojcem.
Deanariell - Sob 26 Lip, 2008 15:11
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Premiera w Niemczech - znowu aktorzy, etc. To, że w Polsce wszystko dobyło się po cichu zakrawa już na jakieś grube nieporozumienie. WSZĘDZIE indziej premiera znaczy premiera. Oj coś źle się dzieje w polityce kulturalnej, źle u nas... |
Zgadzam się... to prawdziwy skandal! Tym bardziej, że przecież część scen była u nas kręcona (co koleżanki podkreślały już tutaj wielokrotnie zresztą...) - nie pierwszy raz na dodatek! I co? Ciekawe kto u nas jest/był za to odpowiedzialny, że tak zostało to wszystko potraktowane? Kasy im szkoda było na zorganizowanie premiery i zaproszenie choćby części ekipy czy co?! Osobiście ciężko mi to zrozumieć... Aktorzy jeżdżą tu i tam po całym świecie, starannie omijając nasz kraj - i nie sądzę, żeby wina była po ich stronie...
|
|
|