Seriale - Fajny serial wczoraj widziałem ...
Caitriona - Wto 06 Paź, 2009 17:11
| Admete napisał/a: | | Torres jest czasamiz byt pewna siebie i zasadnicza. |
I przez to czasami wkurzająca
Zobaczymy, może dziewczyna trochę wyluzuje
Admete - Pon 12 Paź, 2009 14:04
Nie widziałam, ale piszę. Jest nowy medyczny serial z Alexem ( skomplikowane nazwisko ), który grał w tym serialu o wampirze i w Mary Barton.
Three Rivers.
praedzio - Pon 12 Paź, 2009 14:07
O'Loughlin. Nazwiska brzmiące z irlandzka mogę napisać z zamkniętymi oczami.
Admete - Pon 12 Paź, 2009 14:31
Jestem zbyt zmęczona, żeby mysleć
Caitriona - Pon 12 Paź, 2009 16:23
A ja obejrzałam pierwsze odcinki FlashForward. W roli głównej młodszy Fiennes. I po tych dwóch odcinkach jestem na tak. Niezły pomysł, obok Fiennesa jest jeszcze Jack Davenport, fajnie zrealizowany jest ten serial. Ciekawa jestem jak będzie dalej i mam tylko nadzieje, że nie będzie za dużo jojczenia głównego bohatera nt czy wrócę do alkoholu czy nie?.
Admete - Pon 12 Paź, 2009 19:19
Własnie - oby tylko główny bohater nie był zbyt rozmemłany
Caitriona - Pon 12 Paź, 2009 21:06
Póki co mi się podoba (choć ogólnie wolę jego starszego brata ). Fajnie że Davenport się w końcu w czymś pokazał - ja przepadam pasjami za jego głosem
Admete - Pon 12 Paź, 2009 23:00
Na razie Davenport tylko mignął, czekam na więcej Byłam dziś na poczcie.
Caitriona - Wto 13 Paź, 2009 12:46
Mnie wystarczyło że się odezwał
Super!
praedzio - Czw 15 Paź, 2009 08:30
No i ja zaczęłam oglądać ten serial. I faktycznie, niezły jest. Do tej pory młodszego Fiennesa nie znosiłam za tę jego końską szczękę, ale dzięki FF zauważyłam, że ma śliczne oczy. Miło zobaczyć go w jakimś nie-kostiumowcu.
Mam nadzieję, że serial nie będzie się ciągnął jak spaghetti, bo drugiego "Losta" nam nie trzeba. A obawiam się, że tak by się to mogło skończyć. Jeśli będzie tylko jedna seria, to wróżę serialowi sukces.
P.S. Zapisuję się do fan-clubu czarnoskórego szefa obu bohaterów.
Caitriona - Czw 15 Paź, 2009 10:30
| praedzio napisał/a: | | P.S. Zapisuję się do fan-clubu czarnoskórego szefa obu bohaterów |
Szef ma w tym serialu swoje piękne chwile
praedzio - Czw 15 Paź, 2009 10:34
Chwile, powiadasz...
aneby - Czw 15 Paź, 2009 11:25
No niestety Amerykanom się nie spodobał http://film.interia.pl/te...ow,1381583,3723
W sumie szkoda, bo to oznacza, ze pewnie będzie tylko jedna seria.
Najlepszy jest komentarz pod spodem Jeżeli ten serial nie spodobał się amerykanom,
znaczy że jest dobry.
Niedługo FF będzie na AXN
Admete - Czw 15 Paź, 2009 14:12
Nie spodobał się? Toż ja dopiero przeczytałam, że zapewnili mu cały sezon, a nie pół ze względu na dobra oglądalność.
aneby - Czw 15 Paź, 2009 22:21
Dobra oglądalność była przy pierwszym odcinku, przy drugim już znacznie mniejsza ...
Admete - Pią 16 Paź, 2009 14:59
To chyba normalne...Dostali cały sezon. Jak dla mnie taki typ serialu powiniem miec tylko jeden sezon. Lost jest straszliwie rozciagnięty, dawno przestałam oglądać.
Anaru - Pon 02 Lis, 2009 00:52
Spoilerowo bardzo , ale jako ciekawostka
Przynajmniej w małej części już wiem kto i gdzie umiera, ale jakoś mi to nie przeszkadza w oglądaniu niektórych
Zgony w serialach
Z okazji dnia Wszystkich Świętych prezentujemy wam zestawienie najważniejszych i najgłośniejszych zgonów serialach, które udało się nam zebrać. Zobaczcie, kto i jak umierał...
http://aleseriale.pl/gid,...,fototemat.html
Admete - Pon 02 Lis, 2009 05:32
Dla mnie najbardziej wzruszającą śmiercia w serialu była śmierć Lucy Knight w któryms sezonie ER...
Zaczęłam oglądać serial sprzed paru lat - Carnivale. Ciekawie i mrocznie się zapowiada.
BeeMeR - Pon 02 Lis, 2009 08:33
| Anaru napisał/a: | | Zgony w serialach | większość tych postaci i seriali absolutnie nic mi nie mówi, tzn nie oglądam, choć o niektórych słyszałam
Dla mnie najciekawsze serialowe śmierci (przynajmniej ostatnio) to:
(uwaga, spoileruję!)
a najdziwniejsze jest to, że chyba wszyscy potem wracają dość często
Chirurdzy
Supernatural
Sześć stóp pod ziemią
Tata w pierwszym odcinku pierwszej serii
potem już nieco powszednieje to, że co chwilę ktoś ginie
i z dawnych lat (niekoniecznie w serialach) strasznie płakałam przy śmierci
Mateusza w "Ani z Zielonego Wzgórza"
bohaterów z "W samo południe"
*szept* no i nie tak dawno Devdas z 2002r. też wycisnął z mych oczu łzy
Pemberley - Wto 03 Lis, 2009 14:47
Ach, o FlashForward jest tutaj... A to szkoda, ze bedzie tylko jeden sezon..
A w ten watek weszlam, zeby napisac o Defying Gravity: http://www.filmweb.pl/f504475/Defying+Gravity,2009
ktory ma etykietke "Grey's Anatomy w kosmosie" . Punkt ciezkosci jest jak na razie w relacjach miedzyludzkich, ale ma sie to ponoc zmienic. U mnie dopiero 3 odcinek, a w Ameryce serial sie wlasnie skonczyl na 13 i juz ma go wiecej nie byc.. Wiec chyba nie bedzie tak dobrze, zeby polecac..
BeeMeR - Wto 22 Gru, 2009 14:41
Prisoner (2009)
Sześcioodcinkowy miniserial - świetny, jeśli chodzi o moje zdanie.
Jego akcję idealnie określa zagubione: WTF?
Klimatycznie i tematycznie kojarzyło mi się z:
Truman Show - permanentna inwigilacja
Mroczne miasto - tęsknota za plażą i wakacjami, niewinnością dzieciństwa
Cała prawda o planecie Ksi - numerki
I to jest, to, co tygryski lubią bardzo, bardzo
A w dodatku całość osadzona jest wśród malowniczej pustyni, przy której człowiek jest taaaki malutki
A przede wszystkim w psychodelicznej Wiosce
btw, lista imion... eee, numerków występujących w filmie wygląda uroczo
http://www.imdb.com/title/tt1043714/
BeeMeR - Wto 22 Gru, 2009 14:59
Prisoner cd.
Jeśli idzie o postaci, to w pierwszym rzędzie na uwagę zasługują:
rzęsy Jima James Caviezela ew. może być cały
Ruth Wilson i jej w gruncie rzeczy brak urody
Ian McKellen o głosie Gandalfa i jego filmowy syn Jamie Campbell Bower - pierwszy raz na oczy go widzę
Oraz kilka innych postaci:
A nawet wątki miłosne są - lub niemal miłosne
praedzio - Czw 24 Gru, 2009 23:57
Gdzieś tutaj Pemberley wspominała o serialu Defying Gravity. Zainteresowałam się. Zainteresowałam się do tego stopnia, że zabieram się za czwarty odcinek (a dziś zaczęłam od Pilota).
Trochę przeszkadza mi to gadanie narratorskie jednego z bohaterów, bo wolałabym, żeby dał się wykazać innym bohaterom, ale niech mu będzie. Admete ma taki system, że przewija niektóre fragmenty, a ja po prostu gadanie Donnera ignoruję.
Najbardziej, oczywiście podoba mi się pierwiastek nadprzyrodzony w serialu (mam skojarzenia z Solaris - zarówno książką jak i filmem). Natomiast stwierdzam również, że dużo (jak dla mnie za dużo) jest wątków obyczajowych (oczywiście damsko-męskich). Tzn. dobrze że są w ogóle, ale po cholerę się tak nad nimi rozwodzić?
Dobra, lecę dalej zgłębiać tajemnicę Marsa.
Calipso - Pią 25 Gru, 2009 10:48
Przyznaj się,do której oglądałaś ?
praedzio - Pią 25 Gru, 2009 10:59
Do 1.00. Chciałam jeszcze, ale rozsądek zwyciężył. Nawet nie sądziłam, że tak się wciągnę.
Gdyby nie te głupie przepychanki damsko-męskie, serial byłby o wiele ciekawszy, no, ale nie bez powodu nazwano go "kosmicznym Grey's Anatomy". Co prawda GA nie widziałam ani jednego odcinka, więc nie wiem, ile w tym prawdy i czy któregoś serialu w ten sposób nie skrzywdzono.
Najbardziej mnie rozbawiło to malutkie urządzonko, które się wszczepia astronautom i astronautkom w celu jakoby zniwelowania popędu seksualnego. W jednym z odcinków panie założyły się z panami, czy ci zdołają pokonać to urządzonko.
Ale jak już mówiłam - najciekawszy dla mnie jest wątek nadprzyrodzony. Tajemnicza świadomość zwana Beta kieruje w jakiś sposób członkami misji. Nie wiadomo dokładnie, co to jest, ani jaki ma cel - ale miesza porządnie w przebiegu misji i w świadomości poszczególnych astronautów. Bardzo mi przypomina "Solaris" Lema.
|
|
|