To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Perswazje Persuasion (2007)

Mag - Pią 11 Maj, 2007 15:00

Obejrzałam "Perswazje 2007" i ogólnie mi się podobały. :grin:
Nie czytałam Waszych komentarzy i nie chciałabym sie powtarzać, ale biegi przełajowe i skasowanie sceny z listem :evil: -to poważne błędy tej ekranizacji.
Kapitan jest świetny :serduszkate: (mimo blond fryzury :wink: ) Anna jest momentami ładna (ale dlaczego tylko ona stapia się z tłem w tych szaro-burych sukniach? Czy jako panna nie powinna ubierac się jasno- biało?) Reszta Eliotów odpowiednio irytująca- Elka odpowiednio "starsza" ale zakonserwowana.
Natomiast zezowaty pan Eliot zbyt młody i brzydal :? ??: Podobali mi się Croft'owie, ale p. Smith goniaca Anne z historią o p.Eliocie :? ??:

Alison - Pią 11 Maj, 2007 17:45

Mag napisał/a:
Obejrzałam "Perswazje 2007" i ogólnie mi się podobały. :grin:
Nie czytałam Waszych komentarzy i nie chciałabym sie powtarzać, ale biegi przełajowe i skasowanie sceny z listem :evil: -to poważne błędy tej ekranizacji.
Kapitan jest świetny :serduszkate: (mimo blond fryzury :wink: ) Anna jest momentami ładna (ale dlaczego tylko ona stapia się z tłem w tych szaro-burych sukniach? Czy jako panna nie powinna ubierac się jasno- biało?) Reszta Eliotów odpowiednio irytująca- Elka odpowiednio "starsza" ale zakonserwowana.
Natomiast zezowaty pan Eliot zbyt młody i brzydal :? ??: Podobali mi się Croft'owie, ale p. Smith goniaca Anne z historią o p.Eliocie :? ??:


Ale jakichś większych emocji nie zaobserwowłam u Ciebie.... :wink:

Anetam - Pią 11 Maj, 2007 21:06

Ja obejrzałam sobie już 10 raz Perswazje i muszę powiedzieć,że za każdym razem mam motylki w brzuchu (szczególnie jak na ekranie jest Rupert :serce2: ).Zupełnie tak jak gdy oglądam Dumę i Colinka :serduszkate:
Alison - Pią 11 Maj, 2007 21:23

Anetam napisał/a:
Ja obejrzałam sobie już 10 raz Perswazje i muszę powiedzieć,że za każdym razem mam motylki w brzuchu (szczególnie jak na ekranie jest Rupert :serce2: ).Zupełnie tak jak gdy oglądam Dumę i Colinka :serduszkate:


A mnie się żołądek do gardła podnosi jak widzę twój avatar. Błagam nie zmieniaj go jeszcze jakiś czas. Jakoś mi tak dobrze z tym uniesionym żołądkiem :wink:

Anetam - Sob 12 Maj, 2007 10:30

Alison napisał/a:
A mnie się żołądek do gardła podnosi jak widzę twój avatar. Błagam nie zmieniaj go jeszcze jakiś czas. Jakoś mi tak dobrze z tym uniesionym żołądkiem :wink:


Jak sobie życzysz Kochana Mamo :mrgreen: (zreszta i tak nie mam zamiaru :lol: )

Anetam - Sob 12 Maj, 2007 10:46

A tutaj dodatek do śniadanka :mrgreen:
Smacznego !!!




Anetam - Sob 12 Maj, 2007 11:43

Proszę mi powiedzieć jak czują się Wasze brzuszki po tak PYSZNYM śniadanku?
Anonymous - Sob 12 Maj, 2007 14:58

O mamo mamło się z wrażenia nie udławiłam :D
śliczne,

Gunia - Nie 13 Maj, 2007 14:07

Obejrzałam "Perswazje". Brakuje tu rzeczywiście niektórych scen i napięcia, ale podoba mi się. Nawet biegi przełajowe mi nie przeszkadzają. Na jej miejscu też bym biegła, nawet gdybym miała zostać przez to towarzysko przeklęta do końca życia. I już. :P Szkoda tylko, że kapitan W. nie usłyszał tego, co Anne mówi i stałości, bo to taka piękna scena w książce. I to wybieganie z koncertu... Ale co tam. Ważne, że całość jest ładna. I Rupert... :serce: Kiedy jestem trzeźwa umysłowo, nie przepadam za blondynami, ale oni mają dziwną zdolność do pozbawiania mnie tej trzeźwości. Jest absolutnie boski, ta jego stanowczość, duma... On się tak wspaniale prezentuje w tych epokowych koszulach, płaszczach, krawatach, a zwłaszcza bez tych ostatnich... :slina: Chyba obejrzę sobie znowu.
Anetam - Nie 13 Maj, 2007 16:12

Gunia napisał/a:
Obejrzałam "Perswazje". Brakuje tu rzeczywiście niektórych scen i napięcia, ale podoba mi się. Nawet biegi przełajowe mi nie przeszkadzają. Na jej miejscu też bym biegła, nawet gdybym miała zostać przez to towarzysko przeklęta do końca życia. I już. :P Szkoda tylko, że kapitan W. nie usłyszał tego, co Anne mówi i stałości, bo to taka piękna scena w książce. I to wybieganie z koncertu... Ale co tam. Ważne, że całość jest ładna. I Rupert... :serce: Kiedy jestem trzeźwa umysłowo, nie przepadam za blondynami, ale oni mają dziwną zdolność do pozbawiania mnie tej trzeźwości. Jest absolutnie boski, ta jego stanowczość, duma... On się tak wspaniale prezentuje w tych epokowych koszulach, płaszczach, krawatach, a zwłaszcza bez tych ostatnich... :slina: Chyba obejrzę sobie znowu.


Guniu witaj w naszym fanklubie Ruperta :kwiatek:
Prawda,że on jest boski :serduszkate: ,a ta biała koszula na końcu ahhh....... rozmarzyłam się

Gunia - Nie 13 Maj, 2007 16:18

Postawny mężczyzna i biała koszula, a ja wpadam jak ta śliwka w kompot... :slina: :serce2:
Mag - Nie 13 Maj, 2007 18:11

Alison napisał/a:
Mag napisał/a:
Obejrzałam "Perswazje 2007" i ogólnie mi się podobały. :grin:

Oczywiście dzieki Matulkowi :kwiatek: seans był ze zrozumieniem.


Ale jakichś większych emocji nie zaobserwowłam u Ciebie.... :wink:


Scena wyjazdu do Lyme i kapitan na koniku to... :serduszkate:

Ale i tak :colinweloveu:

Gunia - Nie 13 Maj, 2007 19:48

Mag napisał/a:
kapitan na koniku to... :serduszkate:

:slina: On jest świetnym przykładem na to, że nie każdy książę powinien przyjeżdżać na BIAŁYM koniu. Kiedy on siedzi na tym swoim kruczoczarnym wierzchowcu... :serduszkate:

Anonymous - Nie 13 Maj, 2007 21:20

a może na bezrybiu i Rupert na czarnym koniu ryba :P
Gunia - Pon 14 Maj, 2007 19:27

Hmmm... Przy referacie z geografii sobie wczoraj powtórzyłam wszystkie momenty z Rupercikiem. On jest absolutnie niesamowity w tym O-M-C wampirzym płaszczyku. Nie muszę chyba mówić, co a właściwie kto mi dziś cały dzień w głowie siedzi...

Dlaczego ja go nie pamiętam z "Pierścionka"?

asiek - Pon 14 Maj, 2007 22:14

Gunia napisał/a:
Rupert... [...] Jest absolutnie boski,...

Przybij piątkę Siostro ! :grin:

Alison - Pon 14 Maj, 2007 22:30

Guniaszku, dziecko drogie, niechaj Cie mama do serca przytuli :serce2: :przytul: :serce2:
Alison - Wto 15 Maj, 2007 13:13

Czekam na wizytę u chirurga i tak mnie z nerw nic lepszego do głowy nie przisło, jak se oblukać Perswazyje. Juz nie będę mówić com przeżyła, jak znowu zobaczyłam Rupercika, ale teraz dopiero zwróciłam uwagę, że kiedy on przychodzi na Camden Place rozmówić się na temat dzierżawy ( :wink: ) to całą główkę ma tak ładnie uczesaną, a nad czółkiem taki uroczy wicherek mu się zrobił :serduszkate: No i nareszcie mogłam sobie puścić jego głos na max bom sama w domu i nikt sie nie będzie ze mnie wyśmiewał :razz:
Gunia - Wto 15 Maj, 2007 13:16

Zazdroszczę, Ali. Ostatnio sobie puściłam z YT jakiś wywiad z nim. Nic nie rozumiałam, z tego co mówi, ale i tak rozpłynęłam się... :serce:
Alison - Wto 15 Maj, 2007 13:22

Gunia napisał/a:
Zazdroszczę, Ali. Ostatnio sobie puściłam z YT jakiś wywiad z nim. Nic nie rozumiałam, z tego co mówi, ale i tak rozpłynęłam się... :serce:


Ja cały czas płynę, martwię się tylko kto mnie potem zetrze z podłogi :wink:

Gunia - Wto 15 Maj, 2007 13:24

Ja się nie piszę, bo w zamiast pomóc rozpłynęłabym się z Tobą... ;)
Alison - Wto 15 Maj, 2007 13:27

Gunia napisał/a:
Ja się nie piszę, bo w zamiast pomóc rozpłynęłabym się z Tobą... ;)


Trudno. Przyjdzie synek ze szkoły, to może mnie zmiecie pod dywan. Ale tylko pod warunkiem, ze bedzie się na mnie ślizgał. W przeciwnym razie nawet nie zauważy, że matka na podłodze rozlana z miłości do Ruperta :cool:

Anetam - Śro 16 Maj, 2007 16:25

Alison napisał/a:
Trudno. Przyjdzie synek ze szkoły, to może mnie zmiecie pod dywan. Ale tylko pod warunkiem, ze bedzie się na mnie ślizgał. W przeciwnym razie nawet nie zauważy, że matka na podłodze rozlana z miłości do Ruperta :cool:


:rotfl: :rotfl: :rotfl: .Proszę bardzo,żebyś się kochana mamo bardziej rozpływała :rotfl:

Alison - Śro 16 Maj, 2007 21:07

Anetam napisał/a:
:rotfl: :rotfl: :rotfl: .Proszę bardzo,żebyś się kochana mamo bardziej rozpływała :rotfl:
[url=http://img240.images...kb8.gif]Obrazek[/URL]


Auua! Chcesz żeby mnie wessało między klepki parkietu?! :shock:
Rupert w białej koszuli. W dodatku rozpiętej!! :paddotylu:

A ja płynę, płynę, chwytam w żagle wiatr... jakby żyyycie mialo wiecznie trwaaać :wink:

Anetam - Czw 17 Maj, 2007 12:23

Alison napisał/a:
Auua! Chcesz żeby mnie wessało między klepki parkietu?! :shock:
Rupert w białej koszuli. W dodatku rozpiętej!! :paddotylu:

A ja płynę, płynę, chwytam w żagle wiatr... jakby żyyycie mialo wiecznie trwaaać :wink:


Ależ broń Boże mateczko,żebym chciała aby Cię wessało.Myślałam tylko,że może by Ci się spodobał Rupercik w białej (rozpiętej :cool: ) koszuli skoro tak wielkie wrażenie wywarł na Nas w Perswazjach.I chyba się nie myliłam :serduszkate:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group