Seriale - Nie DRAMAtyzujmy w końcu to dopiero 20 raz
Admete - Sob 19 Lut, 2022 17:37
W ostatnim filmiku z piątku Historyczna chwila
Loana - Sob 19 Lut, 2022 17:56
Historyczna! Fajny ten Sonu. Chociaż raz oglądałam filmik Wioli przy siostrze (chyba robiłam kimchi z jej przepisu, więc sobie puszczałam dla przypomnienia) i siostra skomentowała, że ona współczuje tym dzieciom, których rodzice używają do pokazywania w filmikach. Bo to dla nas słodkie i fajne, ale mało kto się zastanawia, jak potem takie dziecko będzie się czuło jako nastolatek czy dorosły, jak będzie się widziało na takich filmikach. Powiedziałam siostrze, że niekoniecznie będzie źle, moje dziewczyny są ogromnie dumne, że widać je w filmie puszczanym w telewizji (TVP Kultura, ale chyba leciał też na innych stacjach film), co prawda widać je naprawdę przelotem, ale one nie czują się z tym źle, ale moja siostra zwróciła uwagę, że ja pytałam swoje córki o zgodę i one świadomie wzięły udział w zdjęciach, a takie maluchy nie mają takich możliwości. W sumie ciekawe, jak to będzie u Sonu, trzymam kciuki, żeby był medialnym dzieckiem i dobrze się czuł z tym, że jest na tylu filmikach w sieci
Oglądam siódmy odcinek "Mariage contract" (bo jestem w pracy i robię sobie przerwę ), drugi raz od początku, bo już widziałam do połowy. Co za miks! Z jednej strony są świetne sceny wspólnych chwil OTP, z drugiej okropne sceny z ojcem głównego (wszystkie przewijam, nie trawię typa, doczytałam tylko w opisie, o czym rozmawiają), dodatkowo jakieś godziny płaczu głównej - naprawdę to była ciężka rola, tyle miała chwil, kiedy musiała zagrać rozpacz i nie wyglądać "jak z obrazka" - i trzeba jej przyznać, że dobrze to robi (chociaż same sceny też trochę przewijam, za dużo tego snucia się i płaczu). Jak na razie to - dla mnie zaskakująco, bo jednak jest smutno! - wciągająca historia i dobrze się to ogląda.
Edit: a tylko chciałam wspomnieć, że główną przez większą część czasu okropnie ubierają w tej dramie. To jest piękna kobieta (zwłaszcza podobają mi się jej oczy, takie wielkie), wysoka i szczupła, ale jak widzę jak pomyka w tych spodniach 3/4-7/8 czy co to za długość, ale powyżej kostki, to mam polewkę, bo naprawdę źle w tym wygląda
Admete - Sob 19 Lut, 2022 18:01
| Loana napisał/a: | | a takie maluchy nie mają takich możliwości. W sumie ciekawe, jak to będzie u Sonu, trzymam kciuki, żeby był medialnym dzieckiem i dobrze się czuł z tym, że jest na tylu filmikach w sieci |
Oczywiście to jest kontrowersyjne, tyle, że na nich nie ma nic kompromitującego dla dziecka. Wiola też nie promowała go specjalnie - po prostu nie miała jak inaczej kręcić.
Zaczęłam ten nowy serial "39" wydaje mi się dobry, chyba obejrzę, to jakaś krótsza seria. Podoba mi się relacja trzech przyjaciółek.
BeeMeR - Sob 19 Lut, 2022 18:28
| Admete napisał/a: | | że na nich nie ma nic kompromitującego dla dziecka. | Ja wychodzę z założenia, że dzieci do lat powiedzmy pięciu nie ma co pytać o zgodzę, bo dominujące odczucie społeczeństwa jest takie, że są słodkie, śliczne itp. Same superlatywy - oczywiście przy założeniu, że zdjęcia nie są kompromitujące dla dziecka (jeśli w ogóle dziecko może się jakoś skompromitować). Sama przestałam wrzucać zdjęcia dzieci jak już podrosły - i koniec. Teraz bym pytała jak coś. Dorosną trochę to już sami się będą wrzucać gdzie będą chcieli Albo nie będą
Divorce Lawyers to też była sympatyczna drama, acz pani miała dziwną fryzurę.
https://www.youtube.com/watch?v=oh_nXeIdRSU
Mnie się znacznie bardziej podobała aktorka z Marriage not dating, żywiołowa i długonoga. Pan z początku zachował się jak dupek, na prośbę równie cudownego kolegi, ale relacja była bardzo interesująca
RaczejRozwazna - Sob 19 Lut, 2022 21:54
Skończyłam Arang. Usatysfakcjonowanam, choć zdecydowanie wolałabym inną końcówkę dla naszej pary, bez tej reinkarnacji.
Co mi się podobało:
- klimat, klimat, klimat! - współtworzony przez muzykę
- wciągająca opowieść, logicznie doprowadzona do końca - wszystkie wątki domknięte co w dotychczas oglądanych przeze mnie dramach było rzadkością (jaki wspaniały nowy anioł śmierci! ) Wprawdzie uważam, że przegięciem był sposób, w jaki Sattu miał wyzwolić swoją matkę, ale mniejsza z tym.
- aktorstwo! Junki znakomity od początku do końca, aktorka od Arang śliczna i trochę dzika, świetna jako duch, a w reszcie dobra, Nefryt, Ponury Żniwiarz, szamanka, przerysowany sługa: to były perełki.
- specyficzny humor, zwłaszcza na początku i na końcu: szkoda, że w środku trochę go zabrakło
- i jeszcze raz muzyka! Wrzucam temat główny i kompilację scen z "bojowym rapem" - Loano zerknij na koniec tego filmiku bo tam właśnie są walki podczas których rozbrzmiewała ta muzyka.
Te plusy sprawiły, że jednak nie rzuciłam w trakcie choć miałam kilka razy ochotę. Po prostu drama była zdecydowanie za długa w znaczeniu "masła rozsmarowanego na zbyt dużej kromce chleba" (przy czym i masło i chleb dobre). Gdyby się zamknęła w 15-16 odcinkach byłaby idealna. Niepotrzebnie przeciągane sceny, nierówne odcinki - a nie chciałam za bardzo przewijać bo jednak wciągnęła mnie ta opowieść i nie chciałam stracić wątku. Narzekałam przy Healerze na kontemplacje zuego brata - tu co chwila ktoś kontemplował. Pół biedy - a raczej żadnej - gdy był to Junki, ale melancholijne najazdy i zatrzymania kamery na snuju lub wytrzeszczu Zuey doprowadzały mnie już do rozpaczy. No i przez tę długość rozmywały się atuty początku dramy - dynamizm, wspomniany humor, nawet scenografia. Np. z początku byłam zachwycona absurdalnie kiczowatymi zaświatami: tu jagniątko, tu wróżka na harfie (lub harfa na wróżce - a właśnie co to za instrument?) , a tu jednorożec rzygający tęczą, ale później już tylko grali w te ichniejsze warcaby.
Niemniej drama naprawdę godna polecenia - Admete, dziękuję Z tym, że teraz nie tykam, przynajmniej na razie, niczego powyżej 16 odcinków. Wpiszcie mi proszę, żebym nie musiała szukać, jakieś tytuły, niekoniecznie tylko seguki, tych krótszych, polecanych przez Was dram
A teraz zapuszczę sobie jeszcze muzykę:
https://www.youtube.com/w...4Nrlks1&index=2
i rap
https://www.youtube.com/watch?v=YJz_aFnDL-Q
Admete - Sob 19 Lut, 2022 22:29
A co byś chciała tematycznie? Coś poważniejszego czy romansowego? Just between lovers, które na Netflixie ma tytuł Raine or Shine jest dobre. Jakbyś chciała popróbować melodramatów to Marriage Contract albo Chocolate. Obyczaj to może Miseang, jak kryminał to Stranger może albo Beyond Evil. All about my romance romansowi i komediowo.
RaczejRozwazna - Sob 19 Lut, 2022 22:39
Dzięki! Ładny romans i dobre aktorstwo muszą być! A poza tym wszystko jedno, byle nie było zbyt krwawo.
BeeMeR - Sob 19 Lut, 2022 23:52
| RaczejRozwazna napisał/a: | | lub harfa na wróżce - a właśnie co to za instrument? |
czyżby gayageum?
https://en.wiktionary.org/wiki/%EA%B0%80%EC%95%BC%EA%B8%88#/media/File:Kayagumplayer2.jpg
Rap w Arang jest świetny, to mv to jedno z moich ulubionych
W lakornie też jestem w części znacznie trudniejszej, nudniejszej, trochę przemocowej - zła siostra ze Złym wyjątkowo okrutnie skrzywdziła niegdysiejsze dzieciaki i Saichon/obecnie jako Charles przeszedł na ciemną stronę mocy i mści się na żonie. Lakorny to kochają ja mniej
Ale jeszcze będzie pięknie
Acha, jeśli chodzi o scenę miłosną to w lakornach nie można się pomylić
Po markowanym kissu pan budzi się bez koszuli więc wszystko jasne
Z łóżka wyskakuje w zapiętych spodniach, to już nie pierwszy taki przypadek
Koszulę zapina opuściwszy rankiem domek panny, żeby ktoś mógł zobaczyć i plotkować
Loana - Sob 19 Lut, 2022 23:56
Spróbuj Marriage Contract. Właśnie doczytuję do końca opisy i zaraz zabieram się za oglądanie tych odcinków, bo już przynajmniej będę wiedziała, co mogę przeskoczyć. Romans jest przepiękny, nie jest w ogóle krwawo, a aktorstwo jest naprawdę na bardzo wysokim poziomie i to u całej głównej obsady. To nie jest bajkowa historia, to piękna realistyczna opowieść.
Loana - Nie 20 Lut, 2022 00:13
| BeeMeR napisał/a: | W lakornie też jestem w części znacznie trudniejszej, nudniejszej, trochę przemocowej - zła siostra ze Złym wyjątkowo okrutnie skrzywdziła niegdysiejsze dzieciaki i Saichon/obecnie jako Charles przeszedł na ciemną stronę mocy i mści się na żonie. Lakorny to kochają ja mniej |
Mści się na żonie, która nic nie pamięta? Ale dlaczego???
Trzykrotka - Nie 20 Lut, 2022 00:28
Niemrawo oglądam tylko Cupid's Kitchen, jakaś niemoc mnie opadła Nie chce mi się kończyć ani Touch Your Heart, ani Our Beloved Summer, tylko z JI idę powoli w miarę tworzenia napisów (4 odcinek, juz po operacji.
Co do polecajek, to nie wiem czy Marriage Contract nie będzie za bardzo poza "lekką" rozrywką. To naprawdę piękna drama, ale całe to wstrętne czebolskie zaplecze, całe nieszczęście bohaterki - nie wiem, czy to pozwoli odpocząć.
Jeszcze o Sonu Wioli - pamiętajcie, że Wiola zaczęła kręcić filmy przede wszystkim, żeby pokazywać Sonu Miały być przeznaczone dla jej rodziców, żeby widzieli jak rośnie i rozwija się jedyny wnuk. A że się spodobały i robią furorę w sieci - no cóż, efekt uboczny. Bez Sonu nie byłoby kanału Pierogi z Kimchi po prostu.
Admete - Nie 20 Lut, 2022 09:50
Thirty Nine jest dobry - naprawdę - kawałek zwykłego życia 39 kobiet. Świetne aktorki, panowie też. Bardzo przystojny Yeon Woo-Jin - ma przy tym wyjątkowo sympatycznego bohatera. Zaczyna się dość zabawnie, ale potem zaczyna się poważnie - pojawia się choroba jednej z bohaterek.
BeeMeR - Nie 20 Lut, 2022 10:40
| Loana napisał/a: | | Mści się na żonie, która nic nie pamięta? Ale dlaczego??? | Wyższy poziom lakornizmu
Dramowo jest to wszystko usprawiedliwione siatką intryg Siostry i Złego, którzy zwarli szyki. Siostra od dłuższego czasu pracuje nad głównymi osobno - jej tłumaczy że on chce tylko ją tylko wykorzystać i nie traktuje poważnie, a jemu, że "ona miała już męża na wyspie i nie wiadomo jak ją wykorzystywał" a gdy to nie przynosi spodziewanego efektu dodaje że teraz panna sypia z kim popadnie, bo tak przywykła w Ameryce i przy każdej sprzyjającej okazji podobne kwiatki. To już go wyprowadza z równowagi bez problemu, bo dla niego ich małżeństwo jest wciąż ważne. Dojrzał do tego, by jej opowiedzieć co ich łączyło, ale został ubiegnięty - siostra przekupiła Złego, by przedstawił się pannie jako "mąż z wyspy" i tak ją przy tym przestraszył, że wykrzyczała, że nie chce mieć z wyspą nic wspólnego, wspomina to jako koszmar i nie chce mieć z przeszłością nic wspólnego. Zły przesłał nagranie głównemu i to dokończyło dzieła, bo uwierzył, że panna go pamięta tylko udaje, że nie. Siostra też kiedyś dodaje, że panna przypomniała sobie wyspę ale nie chce o tym pamiętać.
No to spokojny, zdroworozsądkowy i miły człowiek wychodzi z siebie i postanawia, że skoro żona tak, to one jej nie odpuści i będzie utrudniał życie w każdym momencie
I że jej przypomni co ich łączyło. Wymusza kissu, którego panna początkowo nie chce ale bardzo szybko mięknie w jego ramionach i do łóżka idą razem. Widziałam debatę pod jakąś recenzję czy to było "willing" czy "rape-turned-willing" i ktoś dodał, że w książce ona go tej nocy nazwała imieniem z wyspy, co stanowiło dla niego koronny dowód, że go jednak już pamięta. Nie jest to prawda, ona śni czasem tylko mglisty cień człowieka bez twarzy, w dobrym kontekście i bliskości intymnej, który zaczął jej się powoli sklejać z głównym obecnie i gdyby im nie przeszkadzano pewnie by się dogadali prędzej czy później na spokojnie.
Rano panna jest oczywiście wściekła, na siebie i na niego, że tak łatwo uległa i pada sporo gorzkich słów, ale to nie był gwałt i oboje doskonale o tym wiedzą. No i teraz jest faza, że on jej każe różne rzeczy - np. pójść z nim do restauracji, na zakupy po nową sukienkę dla niej itp., pojechać na wycieczkę gdzieśtam, nawet z noclegiem, i wymusza bliskość i obecność, ale nie molestuje poza skradziony tu i ówdzie całus, trzymanie za rękę, no i czasem rzucenie na łózko, bo wyraźnie tak się lepiej rozmawia, jak ona się przestaje wyrywać Ona rozumowo niby nie chce mieć z nim nic wspólnego ale jej ciało ma inne zdanie .
Acha, raz ją związał własnym paskiem, bo chciał jej opatrzyć stopę a próbowała uciekać wypuścił ją tuż po zmianie opatrunku. Lakorny kochają wiązanie panny prze kochanka, nie wiem czemu
RaczejRozwazna - Nie 20 Lut, 2022 12:23
Beemer ile to ma odcinków?
Dzieki za polecanki, wszystko notuję. Teraz chciałabym coś lżejszego więc może jeszcze kostiumowe 100 days my Prince bo już wcześniej widziałam, że krótsze, a poźniej zobaczymy. Zresztą chce też zobaczyć kawałek Kosmity bo mi się strasznie nie podoba i zastanawiam się czy rzeczywiście jest taki dobry aktorsko.
Obejrzałam zajawki z Panem Snujem - już mi zostanie pod tym określeniem, zatem pisze wielką literą - i jestem pod wrażeniem rzeczywiście. Nie wierzę chwilami, że to ta sama osoba. Całowanie wydaje się jego talentem Szczególnie spodobały mi się fragmenty Undercover - ile odcinków zawiera ta wczesna faza gdzie on występuje? Chyba bym obejrzała.
Admete - Nie 20 Lut, 2022 12:34
Undercover w całości jest całkiem niezłe, z dobrą obsada. Retrospekcje są w całości odcinków. Stopniowo. Nie da się obejrzeć tylko tych fragmentów, nie dominują. Główna para też jest bardzo dobra.
RaczejRozwazna - Nie 20 Lut, 2022 12:39
Oki. Widzę, że 16 odcinków zatem ląduje na liście
Trzykrotko, Loano - a z tych lżejszych krótszych to co polecacie?
Trzykrotka - Nie 20 Lut, 2022 16:11
Ja po linii zaświatów proponuję Mystic Pop Up Bar - zabawna i z super obsadą. 100 Days też, tylko książę tam jest okropnie drewniany. Loany inicjacyjną My Holo Love, to chyba było niedługie.
RaczejRozwazna - Nie 20 Lut, 2022 16:51
Zobaczę, bo zasadniczo za zaświatami nie jestem jakoś specjalnie, Arang wyjątkowo bo to zahacza o baśń. Prędzej kosmici, wędrówki w czasie, podwójne tożsamości i trójkąty miłosne Ale widzę, że tylko 12 odcinków, więc może zerknę.
Będę próbować wszystkiego, a gdy mnie najdzie na coś poważniejszego to też mam już dzięki Wam początek listy
Jak coś jeszcze przyjdzie Wam do głowy to będę wdzięczna. W każdym razie wcześniej planowane dramy przeglądam teraz i odsiewam pod względem długości.
Admete - Nie 20 Lut, 2022 17:48
O to mam inaczej, bo nie znoszę trójkątów miłosnych.
RaczejRozwazna - Nie 20 Lut, 2022 18:06
A widzisz Lubię po prostu wiele możliwości. Zawsze się zastanawiam, jak by to było, gdyby ona skończyła z tym drugim
Admete - Nie 20 Lut, 2022 18:14
Mnie to irytuje. Mam mieć od początku do końca jedną parę, żadnych udziwnień.
RaczejRozwazna - Nie 20 Lut, 2022 18:39
Konserwatystka
No dobrze, jeśli romans jest epicki też wolę jedną parę
Trzykrotka - Nie 20 Lut, 2022 18:45
Twoje ograniczenie do "krótkich" dram mnie konfuduje. Krótka to jaka? 2 odcinki? Są takie dramy... 12? Standardowe 16?mniej niż 20? Nie wiem...
Miałam ci polecić Koszmita w Moon That Embraces The Sun, ale na pewno uznasz dramę za długą Tam jest trójkąt jak się patrzy
RaczejRozwazna - Nie 20 Lut, 2022 18:48
Do 16-tu, Trzykrotko
Loana - Nie 20 Lut, 2022 21:15
| Trzykrotka napisał/a: | | Ja po linii zaświatów proponuję Mystic Pop Up Bar - zabawna i z super obsadą. 100 Days też, tylko książę tam jest okropnie drewniany. Loany inicjacyjną My Holo Love, to chyba było niedługie. |
Mystic Pop Up Bar! Moja druga drama, zabawna i przyjemna My Holo Love ja bardzo lubię, ale widzę jego wady teraz. W 100 Days książę był "drewniany", ale taki miał być, mi to bardzo pasowało właśnie!
|
|
|