Seriale - Śmiech i łzy - czyli dramowa różnorodność
Admete - Nie 04 Lip, 2021 19:52
Nie ma dramatoz, wszystko dobrze się kończy, choć nie bez turbulencji.
Aragonte - Nie 04 Lip, 2021 20:06
Uzupełniłam poprzedni post
Admete - Nie 04 Lip, 2021 20:22
Cóż jakiś element przesady musi być
Aragonte - Nie 04 Lip, 2021 20:41
Jasne, wiadomo.
No, obejrzałam Całkiem mi się podobało. Jeśli BeeM dalej lubi aktora grającego Trasha, to stanowczo powinna obejrzeć, dobry był i dał się lubić (i nie miał obrzydliwych nawyków jak Trash).
Admete - Nie 04 Lip, 2021 20:44
Mnie się jako aktor w Replay podobał, ale postać do mnie nie trafiła.
BeeMeR - Nie 04 Lip, 2021 20:50
Pewnie spróbuję
Na razie skończyłam 6 odcinek MMH - mogłabym obejrzeć dalej bo ciekawie się urwało Taniec radości z serduszkiem był uroczy ogólnie ładnie panu puszczają pewne bariery, wąż w kieszeni itp, ale dużo jeszcze przed nim
- drama jest lekka, wakacyjna, istnieje możliwość że jak będę czekać na odcinki to zaponę że oglądam
Aragonte - Nie 04 Lip, 2021 21:22
| Admete napisał/a: | | Mnie się jako aktor w Replay podobał, ale postać do mnie nie trafiła. |
Też tak miałam, aktora doceniałam (dobry jest), postać mnie denerwowała, a tutaj zagrało jedno i drugie. I chyba nawet wrócę do fragmentów.
Włączyłam z ciekawości Trzykrotkową chińską dramę The Rational Life. Niesamowite są widoki tych azjatyckich miast Choćby dla tych widoków trochę pooglądam. Główna pani jest okej, pojawił się właśnie pan, którego kojarzę z Meteor Garden.
BeeMeR - Nie 04 Lip, 2021 22:14
Scena tańca też jest:
https://www.youtube.com/watch?v=_FD2kuv-8FU
Admete - Pon 05 Lip, 2021 09:09
Dziś zaczyna się You are my spring:
https://www.dramabeans.co...-are-my-spring/
Obsada ciekawa - bardzo lubię pana i panią.
BeeMeR - Pon 05 Lip, 2021 10:10
A skończyłyście Doom czy odpuściłyścue w trakcie?
Ja wczoraj obejrzałam odcinek Bossam, ale to później napiszę co i hak.
Loana - Pon 05 Lip, 2021 10:52
| BeeMeR napisał/a: | | Ja wczoraj obejrzałam odcinek Bossam, ale to później napiszę co i hak. |
Ja czekam cierpliwie
A jakie dramy oglądałyście, bo się trochę gubię w tytułach?
Monthly House Magazine i Mad For Each Other? (za dużo M )
Ja dalej powtarzam sobie Hwayugi i oglądam jak jestem mniej zmęczona "I'm not a robot", dopiero 10 odcinek, więc jeszcze duuużo przede mną
Admete - Pon 05 Lip, 2021 12:52
Obejrzałam Doom do końca. Trochę przewijałam od 13 odcinka. Kończy się dobrze.
Loana - Pon 05 Lip, 2021 13:55
Założyłam sobie listę obejrzanych dram na MyDramaList - fajne miejsce, mam wszystkie w jednym miejscu
https://mydramalist.com/dramalist/JoannaLoana
Admete - Pon 05 Lip, 2021 14:28
Nawet nie wiedziałam, że można coś takiego zrobić
Admete - Wto 06 Lip, 2021 09:00
Zaczęłam You are my spring i jestem zaintrygowana. Bardzo dobra obsada, ciekawa, trochę inne zdjęcia. Drama jest chyba mroczniejsza niż wyglądało z opisu.
Aragonte - Wto 06 Lip, 2021 12:07
| Loana napisał/a: | Mad For Each Other? (za dużo M ) |
Ja tę drugą na "M" Podobała mi się.
A teraz ciągnę nieśpiesznie "The Rational Life", bo bohaterka jest w moim guście, tj. sympatyzuję z nią, współczuję jej i rozumiem jej zachowania. Taaaak, po całym dniu na szpilkach też bym marzyła tylko o tym, żeby je zdjąć i poleżeć sobie w ciszy, z sala od ludzi. I w sumie popatrzeć przez teleskop na gwiazdy też bym mogła, jak ona Bardzo mi się podoba ten pomysł na postać.
Ale, ale, czy to nie ma związku z koreańską "A Witch Romance"? Nie jest łudząco podobne, ale pewne motywy są zbliżone Mamy już motyw "asystenta"
BeeMeR - Wto 06 Lip, 2021 12:49
Ja teraz oglądam Mad For Each Other, w sam raz pod drylowanie wiśni wieczorną porą (moje babskie lato się zaczęło czyli czas przetworów wszelakich ), jestem po piątym odcinku. Z początku okropnie się darli, "kupa o szybkim napędzie" też nie jest wśród moich ulubionych motywów ale przetrwałam dzielnie i teraz już powoli główni zaczynają się dogadywać a nie ranić. Oboje dobrze wypadają (jak nie krzyczą, tj. pan z początku był trudny do oswojenia z tymi rykami rannego niedźwiedzia ale jak się wyciszył to jest ok. Podoba mi się - dla odmiany - bardzo kameralny klimat dramy
Aragonte - Wto 06 Lip, 2021 13:11
A tak, masz rację z tym kameralnym klimatem, ja pisałam o pewnej linearności Początek był niezachęcający, ale potem zrobiło się sympatycznie (jak na konfrontację dwóch "świrów" ).
BeeMeR - Wto 06 Lip, 2021 13:19
Świat jest pełen ludzi którzy potrzebują albo też poddają się terapii, dobrze, że ten temat został podjęty.
Trzykrotka - Wto 06 Lip, 2021 19:19
A faktycznie motyw Rational Life podobny jest do Witch's Romance - minus kissy oczywiście. Jest asystent i nawet mama która chce tylko ślubu.
Loana - Śro 07 Lip, 2021 00:31
Hehe, szukałam na forum swoich starych postów, bo próbowałam zlokalizować datę, kiedy pierwszą swoją dramę obejrzałam (wychodzi mi, że gdzieś koło 20.02.2021 zaczęłam oglądać) i znalazłam taką swoją wypowiedź pod postem o kolorowych aktorach w filmach/serialach:
"Żeby nie było, sama marudziłam, że mi zmienili Lady Danbury w Bridgertonach, ale jak się przyjrzałam konwencji to zmieniłam zdanie - nie przeszkadza mi, że w serialu fantastycznym jest tyle czarnoskórych postaci I ja np jestem przykładem osoby, która za to nie przepada za postaciami azjatyckimi - mam problemy z ich rozróżnianiem. Więc prędzej obejrzę serial, gdzie są przystojni europejscy czarni (przykład Bridgertonów jest bardzo dobry, tam na pierwszym planie są sami czarni z rysami europejskimi, tacy czarni-czarni to są tylko w rolach drugoplanowych) niż dramę koreańską."
i teraz mogę się tylko śmiać ze swojej naiwności i głupoty Bo w końcu Bridgertonów nie dokończyłam, za to od tego momentu obejrzałam już ponad 20 koreańskich dram i zakochałam się w nich i nie sądzę, żebym szybko wróciła do seriali angielskich/amerykańskich
Aragonte - Śro 07 Lip, 2021 01:15
| Trzykrotka napisał/a: | | A faktycznie motyw Rational Life podobny jest do Witch's Romance - minus kissy oczywiście. Jest asystent i nawet mama która chce tylko ślubu. |
No, minus kissy - niestety, bo byłoby gorrąco
Mamusia bohaterki jest straszna Nie wiem, czy to kwestia innej kultury, czy tak po prostu napisano tę postać, ale matkę Wiedźmy jakoś rozumiałam i dawała się lubić, a po tych paru odcinkach TRL jestem wstrząśnięta i zjeżona na tę konkretną postać.
Trzykrotko, jak ci się podobało oglądanie gwiazd?
Mam za sobą imprezę powitalną przy piekielnie ostrym jedzonku, okrywanie marynarką po tym paskudnym zajściu z oblewaniem kawą i okazywanie solidarności wobec mentorki po tym, jak ją paskudnie potraktowano w pracy Okropne jest to środowisko, fuj. Co jedna to żmija.
| Loana napisał/a: | Hehe, szukałam na forum swoich starych postów, bo próbowałam zlokalizować datę, kiedy pierwszą swoją dramę obejrzałam (wychodzi mi, że gdzieś koło 20.02.2021 zaczęłam oglądać) i znalazłam taką swoją wypowiedź pod postem o kolorowych aktorach w filmach/serialach [...]
i teraz mogę się tylko śmiać ze swojej naiwności i głupoty Bo w końcu Bridgertonów nie dokończyłam, za to od tego momentu obejrzałam już ponad 20 koreańskich dram i zakochałam się w nich i nie sądzę, żebym szybko wróciła do seriali angielskich/amerykańskich |
Pamiętam tę wypowiedź Widzisz, jakie to życie bywa nieobliczalne
Trzykrotka - Śro 07 Lip, 2021 07:53
Loana rzeczywiście - pokarało cię, można byłoby powiedzieć, gdyby nie sporo uciechy z tego pokarania
Uch, chińska matka 33 letniej niezamężnej córki jest straszna, po prostu straszna. Kto jej dał taką władzę nad życiem innych ludzi? Potem-potem jest taka scena, w której zaprasza asystenta na obiad (chłopak jej się spodobał, oczywiście nie jako zięć), a kiedy ten przychodzi, zastaje u niej także dwie wyfiokowane panie, matkę i córkę. Mamuśka urządziła mu bez pytania spotkanie przedmałżeńskie... Na szczęście sprytnie się wywinął. Nie ma w niej ciepła, empatii, zrozumienia, tylko rozkazy i ustawianie życia córce wedle własnych pomysłów.
Środowisko pracy jest okropne.
BeeMeR - Śro 07 Lip, 2021 08:06
Loana
Ja wczoraj jechałam dalej z Bossam - jak mi się to dobrze ogląda dziś powinnam skończyć.
Opiszę w odpowiednim czasie, Loana
Admete - Śro 07 Lip, 2021 08:13
Loano to szybko ci poszło, bo u mnie minął rok pomiędzy pierwszą dramą, a wciągnięciem się w dramy całkiem Obejrzałam pierwszą, rok przerwy i dopiero poszło. Po prostu zaczęłam od niewłaściwej.
|
|
|