Literatura - Proza i poezja - Cykl o Ani i inne książki L.M. Montgomery
Trzykrotka - Pią 19 Wrz, 2014 11:18
| Anaru napisał/a: |
Ale do tej pory pamiętam jak to Michorowskiemu zmysły wypełzły na usta, oczy mrużyły się satyrycznie, ale nozdrza wachlowały prędkim tempem. |
I miał na koniu ruchy wężowe Nic mi tak nie robi na dobry humor jak Trędowata. Choć ciurkiem tego czytać się nie da, oj nie.
Macie już książkę Akne?
Agn - Pią 19 Wrz, 2014 11:24
Ja mam - nabyłam w poniedziałek. Pierwsza ją będzie czytać Anaru, bo ja i tak zajmuję się właśnie swoim czytelniczym zakładem.
Jotka - Pią 19 Wrz, 2014 19:32
Ja też mam (nawet dwie) tylko czasu nie mam teraz
Agn - Pią 19 Wrz, 2014 22:43
Ja mam, nie chwaląc się, wszystkie książki Akne.
I wspieram ją bez bólu - książki mi się uczciwie bardzo podobają.
Dobra, ale ja miałam na temat moich postępów czytelniczych.
Czytam i niby coś się dzieje, a mam wrażenie, że nic. Najbardziej wnerwia mnie Pat, która chyba jest straszliwą smarkulą na razie, bo właśnie poszła do szkoły (7 lat?). Ciężko mi się wbić w jej podejście do życia. Raz, że inne czasy, dwa, że spora różnica wieku (nie jestem już dzieckiem i nie odczuwam niczego jak dziecko), trzy - nie mam takich problemów ze zmianami jak ona. I wnerwia mnie - dziecko ma się "znaleźć w pietruszce" (really...) - źle, a potem jest i jest super. Teraz przeżywa tak ślub - źle. Idę o zakład, że zaraz będzie dobrze. Tak będzie przez całą książkę? Bo mam ochotę smarkulę przełożyć przez kolano, wlać jej dla zasady, żeby przestała jojczeć. A przy tym jest grzeczną dziewczynką.
Ania mnie tak nie denerwowała.
No ale to dopiero początek - pierwsze śliwki-robaczywki. Zobaczymy, co będzie dalej.
Naiwność dziecięcia jest do pewnego stopnia urocza - wierzy w takie brednie, że mnie, dorosłej, łeb pęka na czworo. Ale to dziecko, każdy kit łyknie.
Eeva - Pią 19 Wrz, 2014 22:45
| Agn napisał/a: | | Tak będzie przez całą książkę? Bo mam ochotę smarkulę przełożyć przez kolano, wlać jej dla zasady, żeby przestała jojczeć |
Tak.
Anaru - Pią 19 Wrz, 2014 23:58
| Agn napisał/a: | | I wnerwia mnie - dziecko ma się "znaleźć w pietruszce" (really...) |
Znaczy bobasa? Wypisz wymaluj współczesna chińska edukacja seksualna.
Więc takie rzeczy się dzieją nawet współcześnie, czytałaś w ciekawostkach?
Nie wiem czy nie poprzestanę na czytaniu refleksji na temat zamiast samej książki.
Agn - Sob 20 Wrz, 2014 00:54
Ty się bierz za książkę Akne! A ja będę donosić o sukcesach i porażkach z linii frontu.
Agn - Nie 21 Wrz, 2014 20:00
*zgrzytu-zgrzyt*
W zasadzie Pat to pikuś. Przeszłam nad nią do porządku dziennego - to dziecko, naiwne, można jej wiele wybaczyć.
Ja wiem, kto mnie nieziemsko wnerwia - ta cała Judyta. Wiecznie jakieś banialuki wszystkim wciska tonem wszechwiedzącej matrony. I nic tylko leśne ludki, duchy, boskie interwencje i cała reszta tych bredni. Ja tego chyba nie strzymię...
Eeva, nie wiem, czy dam radę skończyć tę książkę. Tak czy siak - kiedy przybywasz do Wrocławia? Wiszę ci 3 kulki w Romie.
Anaru - Nie 21 Wrz, 2014 20:32
| Agn napisał/a: | | Ty się bierz za książkę Akne! A ja będę donosić o sukcesach i porażkach z linii frontu. |
Alez oczywiście, że się dobrałam i czytam, z przyjemnością zresztą. Bardzo lubię jak się książki zahaczają bohaterami, tak jak tutaj.
| Agn napisał/a: | Tak czy siak - kiedy przybywasz do Wrocławia? Wiszę ci 3 kulki w Romie. |
Już? Tak szybko się poddajesz?
Agn - Nie 21 Wrz, 2014 23:18
| Anaru napisał/a: | Już? Tak szybko się poddajesz? |
Nudzi mnie, co mam zrobić. I irytuje. No i zmuszam się do czytania, a nie o to chodzi. Myślałam, że będzie przyjemnie, bo Montgomerry czytało się zawsze lekko i sympatycznie. A tu rzyć blada wyszła.
A wynik zakładu, jaki by nie był, zmusza Eevę do ponownych odwiedzin, a to największa radość.
Anaru - Nie 21 Wrz, 2014 23:21
Byle jakoś na weekend to się piszę z wami.
Agn - Nie 21 Wrz, 2014 23:24
Coś czuję, że tradycją będzie już magiczna data 15-ty sierpnia.
Ale to się jeszcze musi Eeva wypowiedzieć.
Trzykrotka - Pon 22 Wrz, 2014 10:20
Nie chciałam krakać, ale podejrzewałam, że nie zmożesz jednak tej Pat.
Eeva - Pon 22 Wrz, 2014 10:34
Wiedziałam. Od dziś mówicie mi Wróżbita Maciej.
Agn - Pon 22 Wrz, 2014 10:43
Acz pamiętaj, że sama sobie tego życzyłaś, Wróżko Macieju.
Eeva - Pon 22 Wrz, 2014 10:43
Nie wiedzialam, że tak się mnie słuchasz
Agn - Pon 22 Wrz, 2014 10:45
Ależ oczywiście, Wróżko Macieju.
Eeva - Pon 22 Wrz, 2014 11:03
Pięknie, pięknie.
Zajrzyj na najgłupsze książki
Agn - Pon 22 Wrz, 2014 11:07
Zajrzawszy. Wierzaj mi, rzuciłam się na nowego posta jak wygłodniały hipogryf na fretkę.
I idę robotać. Papa!
Eeva - Pon 22 Wrz, 2014 11:10
| Agn napisał/a: | | Wierzaj mi, rzuciłam się na nowego posta jak wygłodniały hipogryf na fretkę. |
Wrzuciłabym wczesniej, ale dopiero przyszlam do pracy. To uwaga, leci w Twoją stronę następna fretka!
Ania Aga - Śro 27 Maj, 2015 22:54
W zasobach internetu można znaleźć wszystko - nawet moje ukochane słuchowisko z dzieciństwa
https://www.youtube.com/watch?v=PdINWk3WBt4
Szafran - Śro 27 Maj, 2015 22:58
O rany, dostałam ten komplet kaset jako smarkula na imieniny. Uwielbiałam je, słuchałam w kółko:). Choć za książkową Ania nie przepadałam, wolałam Emilkę:).
Aragonte - Śro 27 Maj, 2015 23:11
Oj, chyba słuchałam tylko niektórych odcinków - jakoś najlepiej pamiętam jakieś fragmenty kontynuacji, tj. Ani na uniwersytecie, i pierwsze, pechowe oświadczyny Gilberta
Chętnie sobie przypomnę to słuchowisko, muszę tylko sobie przygotować jakiś haft
Anaru - Czw 28 Maj, 2015 10:23
Ale ładne słuchowisko , chyba poszukam do zgarnięcia i odsłuchania na mp3
Harry_the_Cat - Nie 11 Paź, 2015 20:43
Luzno zwiazane z Ania.... znalazlam nowa guilty pleasure - Reign, gdzie Megan Follows gra Katarzyne Medycejska i to w moim mniemaniu bardzo dobrze
|
|
|