To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku

Agn - Pon 01 Wrz, 2014 20:33

PS Wiecie oczywiście, że są nowi Zakorkowani?
http://zakorkowani.podoma...T22_00_00-07_00
Zooshe, coś dla ciebie - czekałaś na ten temat. :)

BeeMeR - Pon 01 Wrz, 2014 20:34

Cytat:
Dokko, nadchodzę!!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Na Twoje relacje tez czekam :kwiatki_wyciaga:
Ja jeszxcze po drodze mam seans White collar :banan: - wczoraj omal mi się nie wymsknęło "jak mi się podoba ta drama" :mrgreen:

Agn - Pon 01 Wrz, 2014 20:43

Cytat:
Na Twoje relacje tez czekam :kwiatki_wyciaga:

Pewnie będę zbyt zajęta rechotaniem ZANIM padnie dowcip. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Ja jeszxcze po drodze mam seans White collar

Który to już sezon? Ja chyba na 4 skończyłam. :mysle:

Agn - Pon 01 Wrz, 2014 20:52

KWIIIIIK!!! Wszyscy oglądają Wojownika! :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
BeeMeR - Pon 01 Wrz, 2014 21:06

Agn napisał/a:
KWIIIIIK!!! Wszyscy oglądają Wojownika! :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
śpią już? ;)
My właśnie skończyliśmy sezon 2 i zaczęli 3 i na razie nas cieszy. Zobaczymy kiedy odpadniemy ;)

Admete - Pon 01 Wrz, 2014 21:14

CSW mi nie wadzi jakkolwiek jest za bardzo hiszpański jak na mój gust ;) Secret chyba, mam. Mam? ;) Chuno jest dość dramatyczne, dlatego oglądać będę raczej z doskoku jak będe wypoczęta. Na razie mam Muszkieterów, końcówkę Joseon Gunman i My Secret Hotel. Poczekam na tę ichniejszą DiU ;) Na więcej i tak nie mam czasu.
Agn - Pon 01 Wrz, 2014 21:20

BeeMeR napisał/a:
śpią już? ;)

No ba! :rotfl:
Obecnie Dokko rozmawia ze swoim asystentem, że nie zagra u Petera Jasona. A Ae Jeong kryje się za marynarkami. :lol:
O rany, jak ja uwielbiam tę wredę Dokko. :mrgreen:
A że fotka z mego avka wzięła udział w kręceniu dramy, to nawet nie muszę się przebierać, by dać wyraz swemu uwielbieniu. Poza tym to zdjęcie jest jednym z moich ulubionych.
Edycja: Kwaaa! Nie pamiętałam sceny, w której atakuje go papier toaletowy! :rotfl:
BeeMeR napisał/a:
My właśnie skończyliśmy sezon 2 i zaczęli 3 i na razie nas cieszy. Zobaczymy kiedy odpadniemy ;)

WC (khem) jest bardzo fajnym serialem. Uwielbiałam bromance obu panów. I ich utarczki słowne. :mrgreen:
Admete napisał/a:
jest za bardzo hiszpański jak na mój gust ;)

Hiszpański...? o_O
Admete napisał/a:
Secret chyba, mam. Mam? ;)

Na pewno Anaru pożyczałam moje DVD z przyzwoleniem, że jeśli ktoś jeszcze będzie chciał obejrzeć, to nie ma problemu, może dalej przekazać. Podejrzewam, że jako dobra dusza, faktycznie pożyczyła. Sprawdź na półeczce. :)

Aragonte - Pon 01 Wrz, 2014 21:24

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
śpią już? ;)

No ba! :rotfl:
Obecnie Dokko rozmawia ze swoim asystentem, że nie zagra u Petera Jasona. A Ae Jeong kryje się za marynarkami. :lol:

U mnie trwa już nagranie quizu, w którym występuje Ae Jeong :D
A sfoszony Dokko ma się wczuwać w jej desperację :-P
Co za wrędota ten Peter Jason, wychlał superdrogie wino, które dostał jako łapówkę, i nie dał Dokko roli :-P

Fajne są te komentarze z netu, Sherlockiem mi zapachniało :)

Agn - Pon 01 Wrz, 2014 21:25

Aragonte napisał/a:
Co za wrędota ten Peter Jason, wychlał superdrogie wino, które dostał jako łapówkę, i nie dał Dokko roli :-P

Nie wychlał, trzeba mu oddać, że honorowo nie wychlał. ;)

Admete - Pon 01 Wrz, 2014 21:28

Oj chyba będę jedyną, która nie ulegnie czarowi Dokko ;) A raczej scenarzystek, sióstr Hong - w Master The Sun też to było - przegadanie wszystkiego, gadanie zamiast działania, nazywanie ( wdzięczne zresztą ), które zaciemniało mi obraz całości. Czasem miałam wrażenie, że oni nie mówią nic konkretnego, a na dodatek nieustannie sobie przeczą. Jak widać to nie wina Dokko :) Ale Master The Sun obejrzałam bez przykrości ( z lekkim tylko przewijaniem ;) ). Nie da się jednak ukryć, ze duchy zrobiły swoje, a postacie bardziej mi odpowiadały niż w TGL.
Agn - Pon 01 Wrz, 2014 21:33

Gdyby wszyscy jednako wielbili to samo, świat byłby nudny. :)

Ja właśnie kwiczę z uciechy, jak tuż przed nagraniem radiowym najpierw niby przepraszał Ae Jeong, potem zabrał jej szal, a potem odszedł, podkakując i klaszcząc nogami. :rotfl:

Aragonte - Pon 01 Wrz, 2014 21:35

Agn, to hołubce były, mam wrażenie :)
Agn napisał/a:
Edycja: Kwaaa! Nie pamiętałam sceny, w której atakuje go papier toaletowy! :rotfl:

Śliczne to było :rotfl:
Ae Jeong właśnie się sypnęła przy ostatnim owocku w quizie :-P
Łapówka, wino, winogrona :lol:

No to pierwszy odcinek obejrzany, biorę się za następny.
Chyba było mi potrzeba czegoś lekkiego i zabawnego.

Agn - Pon 01 Wrz, 2014 21:41

Cytat:
Agn, to hołubce były, mam wrażenie :)

Nie wiem, jak to się nazywa, ale możliwe, że to hołubce.

...aż sobie sprawdziłam - faktycznie, hołubce. :D
Aragonte napisał/a:
Ae Jeong właśnie się sypnęła przy ostatnim owocku w quizie :-P
Łapówka, wino, winogrona :lol:

No co? Ale wygrał! I miał tę chwilę uciechy! :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
No to pierwszy odcinek obejrzany, biorę się za następny.
Chyba było mi potrzeba czegoś lekkiego i zabawnego.

Tylko mam dla ciebie bardzo złą wiadomość... kolejne odcinki są jeszcze lepsze. :mrgreen:

Trzykrotka - Pon 01 Wrz, 2014 21:54

Agn napisał/a:

No co? Ale wygrał! I miał tę chwilę uciechy! :mrgreen:

A jaki był dumny z siebie :rotfl: I jakim "gwiazdorskim," z głębi trzewi głosem przemawiał kiedy był na wizji :rotfl: Kocham Dokko w wydaniu "jestem królem świata," ale w wydaniu głupkowatym chyba jeszcze bardziej. A skąd się wzięło imię Ding Dong? Dzieciak też potrafił przerobić Dokko jak sam chciał.
Aragonte ogląda, będzie można znów sobie powspominać :banan: :banan: :banan:

Aragonte - Pon 01 Wrz, 2014 21:58

A rano, Dokko się uczy angielskiego i mamrocze do ekranu :lol:
Chyba wjechano mu poważnie na ambicję :-P

Agn - Pon 01 Wrz, 2014 22:04

Trzykrotka napisał/a:
A jaki był dumny z siebie :rotfl:

No ba! Ale... jak powiedział to swoje "hallo", to aż zmiękłam... mhmm... :serce2:
Trzykrotka napisał/a:
A skąd się wzięło imię Ding Dong?

No jak to skąd? Ten dzieciak tak mówił przy swoim quizie, Dokko go więc tak nazwał. :D
Trzykrotka napisał/a:
Aragonte ogląda, będzie można znów sobie powspominać :banan: :banan: :banan:

Mhmm... jak Ae Jeong ślicznie wysypała Dokko w tym quizie. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
A rano, Dokko się uczy angielskiego i mamrocze do ekranu :lol:
Chyba wjechano mu poważnie na ambicję :-P

Hłe hłe hłe. Czekaj... było już "mind control"? ;)

Zwijam się - jutro znów pobudka wczesnym rankiem. Ech...

Na dobranoc sobie zerknę na Dokko, może mi się coś fajnego przyśni. :mrgreen:


Dobranoc!

Trzykrotka - Pon 01 Wrz, 2014 22:21

W pierwszych słowach mego posta przepraszam i kajam się, że tak mało teraz się odzywam, zważywszy, że czytam was przez cały czas i aż mnie palce do działania świerzbią. Ale nie mam swobodnego dostępu do klawiatury, nie chcę Gosi blokować jej osobistego komputera, a swojego wozić mi się nie chce.... I tak właśnie rodzą się frustracje i wypadające włosy :cry2:
DiU rozpaliła moją wyobraźnię do białości :excited: Na stanowisku pana Darcy stawiam (na razie) Prokuratora z CH - i dumny i chmurny i odpowiednio przystojny i grać poradzi. Bo gdyby tylko o wygląd chodziło, to Jin Hyuk byłby idealny, zwłaszcza z tym aksamitnie gładkim głosem. Ale o ile wygląd jest w tej roli ważny, to umiejętności jeszcze bardziej, więc trudno - odpuszczam temat. Wachlarz na Bingleya :cheerleader2: A nad resztą jeszcze pomyślę.

Agn napisał/a:

Bo teraz trwa wielka akcja, z tego oblewania jakieś cele charytatywne osiągają. A akcja ogólnoświatowa, bo nie tylko Koreańscy celebryci się oblewają.

Nasi też, właśnie przeczytałam jakąś notkę w gazecie na ten temat :paddotylu:
Agn - dzięki za CSW ależ on sobie wąs zapuścił :paddotylu:

BeeMer - nieustające podziękowania za fotki i materiały z Bodyguarda. Biorę się za to dzieuo w pierwszym dniu jesiennej deprechy, to będzie idealne :banan_czerwony:

Agn napisał/a:
Ja natomiast zabrałam się za 2. odcinek Muszkieterów - bardzo podoba mi się Aramis. Wy chyba jeszcze nie macie co do niego zdania, mnie się natomiast bardzo podoba. Jest... właśnie taki aramisowaty. :D

E tam, zaraz bluźnierstwo... Ja do końca - jak kocham Yong Hwę - nie jestem przekonana, czy on jest najodpowiedniejszym kandydatem do roli D'Artagnana. Nie mam zastrzeżeń w sumie, widać, że napracował się nad rolą, że bardzo się stara, ale... nie wiem - emploi nie to, temperament nie ten. Mnie się prócz Księcia bardzo podoba Portos :mrgreen:
Właśnie poleciał trzeci odcinek - bardzo fajnie jest, Milady zaczyna wprowadzać zamęt samą tajemnicą swojej nie - śmierci. Nie podoba mi się stosunek Księcia do żony. Ale dramę dalej ogląda się cudnie.

Agn napisał/a:
Zasiadłam wygodnie w foteliku, przygotowałam sobie herbatkę i dawaj oglądać Trot lovers. :mrgreen:

:banan_Bablu: Ha! To Prezes już Twój, na wieki! Widziałaś już numery z łypaniem oczami na boki?
Książę na szczęście się odbucuje, a potem zrobi się całkiem do ugryzienia....(pachy mu nie zapomniałam :obrzydzenie: ) acz na urok Prezesa nikt ale to nikt nie poradzi. Do 10 odcinka zabawa jest przednia. A po 10 Trotsów można już sobie darować (in my opinion, jak mówiła pewna sędzina).
BTW: starszego prezesa Jo, czyli hawajskiego tatusia naszego Beli, widziałabym w roli pana Benneta w DiU.

BeeMeR - Pon 01 Wrz, 2014 22:55

Admete napisał/a:
Secret chyba, mam. Mam?
Powinnaś mieć :kwiatek:

Trzykrotka napisał/a:
Ja do końca - jak kocham Yong Hwę - nie jestem przekonana, czy on jest najodpowiedniejszym kandydatem do roli D'Artagnana
W pierwszym odcinku mi się podobał, w drugim odcinku trochę mniej, bo cały czas ta sama mina na razie, ale Aramis zaczyna grać dla mnie (dalej jestem w połowie dwójki). Podoba mi się też Portos i Książę, najmniej Księżniczka - nie tylko wizualnie, jej gra mnie nie przekonuje. :mysle:

Aragonte napisał/a:
No to pierwszy odcinek obejrzany, biorę się za następny.
Chyba było mi potrzeba czegoś lekkiego i zabawnego.
A każdy kolejny odcinek będzie lepszy :serce: Ja tylko w odc.2 miałam sceny, które bym przerobiła (ślizg do szpitala).

Cytat:
Ja właśnie kwiczę z uciechy, jak tuż przed nagraniem radiowym najpierw niby przepraszał Ae Jeong, potem zabrał jej szal, a potem odszedł, podkakując i klaszcząc nogami. :rotfl:
Aaaa, uwielbiam tą scenę, wredota jedna :serduszkate:
Trzykrotka - Pon 01 Wrz, 2014 22:57

Skoro już się dorwałam do klawiatury, to szybko jeszcze zdam relację z tego, co obejrzałam.

Najpierw - The Night Watchman.
Jako, że u Gosi jestem i mamy jeden duży ekran i jeden mały, tabletowy, dzielimy się jakoś dramami, które można by oglądać razem. Gosia postawiła na Strażnika i to - zważcie - z poświęceniem, bo obejrzała już 8 dostępnych odcinków. Teraz ze mną ogląda po raz drugi.
Powiem od razu - ja nie byłabym w stanie. To, co zobaczyłam, zobaczyłam bez większej przykrości, ale i bez fajerwerków. Dalej też obejrzę - powolutku. Ale żeby drugi raz :confused3:
Co mi się bardzo podoba: cała strona wizualna i muzyczna. Muzyka jest postmodernistyczna, ciekawie brzmią mocne, współczesne uderzenia przy niektórych scenach. Efekty specjalne są bardzo dobre, smok i ogniste kule i chodzące szkielety. Mniej podoba mi się animacja duchów - opiekunów dorosłego księcia Rina - kiedy latają, wypada to ciężko. Lepiej sobie z duchami poradzili twórcy Arang.
Kostiumy są piękne, widać, że poszedł na nie niemały budżet. Dworskie hanboki pań i panów są zachwycające - dobór kolorów, wzorów, materiałów - mucha nie siada. Obie królowe ubrane były w takie jedwabie, że Księżniczka i Milady z Muszkieterach wyglądają przy nich z lekka zaściankowo. Panom też nic nie brakuje. Strój Pocahontas jest z lekka od czapy, zwłaszcza minióweczka (która jakimś cudem nikogo nie dziwi....), ale rozumiem, że odległe plemiona ubrano inaczej, żeby pokazać ich obcość i egzotyczność - kupuję.
Gosia podziwia całym sercem piękne i spektakularne sceny walk, pojedynków na miecze, ćwiczeń i potyczek. Mówi, że panowie - zwłaszcza dawny dowódca królewskiej gwardii, obecny Kowal, przedmiot uczuć karczmarki, oraz osobisty ochroniarz Rina, młodziak z kijem w d... spisują się świetnie.
Na dramabeans pastwią się nad słabym scenariuszem - nie wiem, czy on słaby - taka konwencja, baśniowa i już. Ja ją kupiłam z dobrodziejstwem inwentarza.
Aktorzy - tutaj mam największy problem. Nie mogę odżałować, że pan Choi Won Young (sekretarz Yoon z Heirs, prezes Kim z 3 Days) pokazał się tylko w cameo. Jego Król był dosłownie podwójną rolą, dobry i zły, a aktor przecudnie pokazał płynne przechodzenie jednego w drugiego. Miałam nadzieję dłużej go oglądać, ale cóż...
Reszta jest albo przeciętna, albo ma za mało pola do popisu, albo jest zwyczajnie słaba aktorsko. Słaby jest zUy Smoczy Kapłan - strasznie operetkowo-teatralny. Przeciętny - niestety - główny bohater. Brakuje mu charyzmy jak na postać pierwszoplanową.
Panie ładne - i to chyba na tyle.

Aragonte - Pon 01 Wrz, 2014 23:03

No proszę, Wojownik okazuje się hitem kasowym :mrgreen: :lol:
Czy ja dobrze słyszę, że Dokko potem gada do siebie w samochodzie i wymienia m.in. nazwisko aktora, który odtwarza tę rolę???

BTW mam wrażenie, że paru aktorów rozpoznaję - czy gra tam aktorka z Secret Garden? I chyba jeszcze jedna mi się wydaje znajoma, jakbym ją kojarzyła z NL :mysle:

Anaru - Pon 01 Wrz, 2014 23:04

Agn napisał/a:
Na pewno Anaru pożyczałam moje DVD z przyzwoleniem, że jeśli ktoś jeszcze będzie chciał obejrzeć, to nie ma problemu, może dalej przekazać. Podejrzewam, że jako dobra dusza, faktycznie pożyczyła. Sprawdź na półeczce.

:co_stracilam:
Nic nie pamiętam :zawstydzona2: ale jakby nie było u nikogo to mogę przeszperać płytki. :mysle:

Aragonte napisał/a:
No to pierwszy odcinek obejrzany, biorę się za następny.
Chyba było mi potrzeba czegoś lekkiego i zabawnego.

:banan_czerwony: :love_shower: :banan_czerwony: :love_shower: :banan_czerwony: :love_shower: :banan_czerwony: :love_shower: :banan_czerwony:

Trzykrotka napisał/a:
Właśnie poleciał trzeci odcinek - bardzo fajnie jest, Milady zaczyna wprowadzać zamęt samą tajemnicą swojej nie - śmierci. Nie podoba mi się stosunek Księcia do żony. Ale dramę dalej ogląda się cudnie.

Ja jestem na razie w 1/4 drugiego, wczoraj wieczorem skończyłam pierwszy, więc pewnie trzeci poczeka na sosik, tym bardziej, że "~Napisy wkrótce~ " :mrgreen: . Ale trzeci już przygotowany, tylko polać sosikiem i można działać. ;)

Trzykrotka napisał/a:
BTW: starszego prezesa Jo, czyli hawajskiego tatusia naszego Beli, widziałabym w roli pana Benneta w DiU.

Cieszę się, że przynajmniej z filmu kojarzę kto jest kto po angielskiej stronie. :mrgreen:

BeeMeR - Pon 01 Wrz, 2014 23:17

Trzykrotka napisał/a:
Czy ja dobrze słyszę, że Dokko potem gada do siebie w samochodzie i wymienia m.in. nazwisko aktora, który odtwarza tę rolę???

BTW mam wrażenie, że paru aktorów rozpoznaję - czy gra tam aktorka z Secret Garden?
Owszem i owszem :mrgreen: :mrgreen:

Ja już jednak jestem zbyt zmęczona na Muszkieterów, teraz albo Dokko albo Bodyguard przez chwilę :twisted:

Trzykrotka - Pon 01 Wrz, 2014 23:28

Aragonte napisał/a:

Czy ja dobrze słyszę, że Dokko potem gada do siebie w samochodzie i wymienia m.in. nazwisko aktora, który odtwarza tę rolę???

Tak :-D wymienia samego siebie. A pacjentką kliniki Doktorka jest scenarzystka Secret Garden :lol:

BeeMeR napisał/a:
W pierwszym odcinku mi się podobał, w drugim odcinku trochę mniej, bo cały czas ta sama mina na razie, ale Aramis zaczyna grać dla mnie (dalej jestem w połowie dwójki).

W trzecim odcinku jest bardzo dobry, a Aramisa prawie nie ma. D'Artagnan na usługach Księcia, uczesany i uładzony, to zdecydowanie ta część charakteru bohatera, która bardziej leży też w charakterze Yong Hwa.

Skoro uległam Gosi w kwestii oglądania The Night Watchman, ona nie miała wyjścia i uległa mnie w moim wyborze. Ponieważ - jak Admete - nie lubi ona przesadnie romansowych dram ani wątków, padło na My Secret Hotel.
Łyknęłam 4 odcinki jak gęś kluski i czuję się jak w stanie zakochania. Jaka to jest (oby dalej była :trzyma_kciuki: ) przecudna drama :serduszkate: Nie mogę się nią nacieszyć. Scenariusz rzeczywiście a la Agata Christie - wąski krąg podejrzanych, zatrzęsienie motywów, mylnych i celnych tropów, wskazówki porozsiewane umiejętnie i zgrabnie. Postaci tyle, ile trzeba, żeby się nie merdały. Muzyka zasysająca od pierwszego motywu. Ale przede wszystkim - ta obsada! :excited:
In Na - cudo! Ja ją zawsze lubiłam, ale nie za jej umiejętności aktorskie. Wydawało mi się zawsze, że zła nie jest, ale bardziej ogrywa swoje warunki - słodką buzię, słodki głosik, całuśność - niż gra. Choć w Queen In Hyun Man byłą dobra, to dopiero tutaj pokazała, co potrafi. Kompetentna. Pewna siebie. Miła. Flirciarska. Zaradna. Kobieca. Urocza - jejku - jej, jak ona mi się w tej dramie podoba! Ciuchy ma rewelacyjne - rewelacyjne!

Panowie - no po prostu... :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: nie wiem, którego kocham bardziej. Dobrali tych dwóch koncertowo - obaj uroku i męskiej charyzmy mają aż za dużo, obaj czarujący, obaj odpowiednio zaangażowani w naszą panią menadżer. Obaj mi się podobają do niemożliwości. Tal Tal jest rozkosznie intensywny w spojrzeniu i barwie głosu, ale wreszcie ma też do zagrania trochę lżejszych scen.

I ma świetne ciuchy - te bryczesy z glanami z 4 odcinka leżą na nim znakomicie

Sunbae - na zmianę surowy szef, seksowny jak cholera partner na po-godzinach, cudowny szukacz duchów przez telefon - aaaa!!!

Spoiler:
Nidgy w życiu nie odprawiłabym go do domu w tym momencie :rumieniec:


Niech nie spaprzą tej dramy :trzyma_kciuki:

BeeMeR - Pon 01 Wrz, 2014 23:48

Cytat:
Panowie - no po prostu... :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: nie wiem, którego kocham bardziej. Dobrali tych dwóch koncertowo - obaj uroku i męskiej charyzmy mają aż za dużo, obaj czarujący, obaj odpowiednio zaangażowani w naszą panią menadżer. Obaj mi się podobają do niemożliwości. Tal Tal jest rozkosznie intensywny w spojrzeniu i barwie głosu, ale wreszcie ma też do zagrania trochę lżejszych scen. Sunbae - na zmianę surowy szef, seksowny jak cholera partner na po-godzinach, cudowny szukacz duchów przez telefon - aaaa!!! Niech nie spaprzą tej dramy :trzyma_kciuki:
A miałam nie zabierać się za następną dramę - no ale jak, skoro do sunbae i Tal Tala mam słabość :serce: :serce:

Zerknęłam na pierwszy odcinek TGL - kocham Dokko, wiecie? :serduszkate:
Uwielbiam jak mu głos schodzi na takie niskie, wibrujące, cholernie seksowne tony :serduszkate:

Aragonte - Wto 02 Wrz, 2014 00:06

Nie wiecie :mrgreen: :wink:

Dokko właśnie wykupił wszystkie kiecki, jakie chciała dla siebie sucz z dawnego zespołu Ae Jeong, a teraz siedzi na kanapie na tej barwnej stercie fatałaszków, zastanawiając się, po co je przytaszczył :lol:
Jak widać, oglądam odcinek trzeci :wink:

Edit: no nie, właśnie wydzwania do Ae Jeong, z marnym skutkiem :D "Pożałujesz, że robisz to, co ci kazałem" - iście Dokkowa logika :rotfl:

Edit: no i został posądzony, że w domowym zaciszu przebiera się w mocno dziurkowane damskie ciuszki, miodzio :lol:

Edit: o, zue, niedobre kobiety :twisted: Już po pierwszej w nocy, a ja oglądam przez was czwarty odcinek TGL i płaczę...

Ze śmiechu :twisted: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Mind control i cała reszta :rotfl:

Koniecznie musimy uskutecznić jakieś wspólne oglądanie :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group