To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Komunikaty - Spotkanie we Wrocławiu

Aragonte - Sob 31 Gru, 2016 14:10

Szafran napisał/a:
Przepisem rzucę, jak będą jadalne:D:D:D

Toż już je jadłaś, więc wiesz, że jadalne :wink:

Bawcie się dobrze, Dziewczyny! :)

Deanariell - Sob 31 Gru, 2016 14:20

Bawcie się, bawcie! :przytul: Póki się da. ;)
Agn - Nie 01 Sty, 2017 15:58

Buuu juz pojechaly :( :( :( Sylwestry sa za krotkie :( :( :(
Dziewczyny, dzieki, ze przyjechalyscie!!! :hug_grupowy:
Sledzie byly jadalne, pierogi jadalne, moczka, kolocz - wszystko bylo och tak bardzo jadalne... :slina:

Anaru - Nie 01 Sty, 2017 16:09

Bardzo zacnie jadalne było :slina: (i jeszcze nawet jest, bom ciut zgarnęła na zaś :excited: )
Szkoda, że tak szybko przeminęło, ale cudnie, że przyjechałyście :hug_grupowy:

Za to zima się kompletnie nie postarała :mrgreen:

BeeMeR - Nie 01 Sty, 2017 18:25

Agn napisał/a:
wszystko bylo och tak bardzo jadalne... :slina:
a likier eksperymentalny? (pytanie retoryczne w gruncie rzeczy ;) )
Agn - Nie 01 Sty, 2017 18:36

Dziewczyny uprzejmie oznajmily, ze smaczny. :)
Anaru - Nie 01 Sty, 2017 19:11

Takoż zacnie jadalny :party:
A toast noworoczny spełniony jadalnym cyderkiem miodowym :mrgreen: :party:

Przekazałam podziękowania za suszone jabłuszka tudzież pierniczki i zachwyty nad nimi w odpowiednie ręce. Pierniczki były z kardamonem :mrgreen:

praedzio - Nie 01 Sty, 2017 22:33

Anaru napisał/a:
Za to zima się kompletnie nie postarała


I bardzo dobrze! :banan_Bablu: :love_shower:
Dziś było tak pięknie, słonecznie i całkiem cieplutko na dworze, że aż żal było pakować się do pociągu.

Dzięki za rozchichotanego Sylwestra! :banan: Żarcie wspaniałe, trunki zacne, towarzystwo wyśmienite... Czegóż chcieć więcej?

Najlepszego w Nowym Roku! :party:

... a jutro do pracy.... :cry2:

Szafran - Nie 01 Sty, 2017 23:26

Dopiero dotarłam do domu, bo prosto z Centrala musiałam się jeszcze udać na mały afterek w zaprzyjaźnionym polsko-indyjskim gronie. Zatem tak jak zaczęłam dzień pysznym żarłem w świetnym gronie, tak samo go skończyłam:D

Dzięki za wspólne chichoty i obżarstwo. Słońce było cudne. Z praedziem po odstawieniu Barbarelli na peron znalazłyśmy sobie ładny budynek (ozdobiony posągami panów z niezłą klatą), ze skąpanymi w słonku schodami, i żeśmy tam się grzały i chłonęły ostatnie promyki.

Już nie pamiętam, cośmy tam znów nawymyślały, że w taki rechot wpadłyśmy.

A jeszcze superfajne było to, że wychodząc, wpadłyśmy na Loanę i jej też mogłyśmy pożyczyć:D

Przepis na zielone śledzie wkleję jutro:).

Barbarella - Pon 02 Sty, 2017 10:15

Dziewczyny, również dziękuję za Sylwestra! :mrgreen:
Dodam jeszcze, że pożarłyśmy wyśmienite Praedziowe pierogi drożdżowe ze szpinakiem pieczone w piekarniku. :slina: :slina:
Wracałam wczoraj z przygodami. Utknęłam na stacji przesiadkowej o nazwie Nędza. Po 40 minutowym oczekiwaniu na pociąg, pojawiło się ogłoszenie, że jest spóźniony 70 min. Po dalszych oczekiwaniach pojawił się komunikat, że z przyczyn technicznych pociąg w dniu dzisiejszym odwołany. :roll:
Ponieważ dwa inne pociągi również miały spóźnienie, zadzwoniłam do brata i przyjechał po mnie z bratową.
Nędza była dodatkowo taka, że przez cały czas stałam na peronie, bo dworzec jest zabity deskami... :roll: :roll:

Szafran - Pon 02 Sty, 2017 10:22

No co za Nędza. Współczuję, dobrze, że nie było tak zimno jak rok temu.

Ja jeszcze nie odespałam weekendu. Oka mi się zamykają w pracy.

praedzio - Pon 02 Sty, 2017 10:39

Jeju, współczuję... :shock:
U nas za to chyba jedna toaleta w pociągu była czynna, bo co najmniej trzy były zepsute. :roll: Na Wschodnim wystrzeliłam z pociągu jak z procy w kierunku toalety. :rotfl:

Szafran - Pon 02 Sty, 2017 11:06

Poza tym nie działały różne wejścia.

Przed Centralnym w całkiem sporo osób przeszliśmy na pomost między wagonami, żeby już się potem nie przepychać i sprawnie wysiąść. Stała tam pani z obsługi pociągu. Nie, nie wpadła na to, żeby poinformować nas, że nie działają jedne drzwi. Te, które otwierały się na peron na Centralnym. Możecie sobie potem wyobrazić ten nagły ruch ludności w dwie strony, korytarzem zapchanym pasażerami bez miejscówek. Od tego felernego pomostu w obie strony do przejścia był kawał. Opóźniony pociąg oczywiście złapał jeszcze większe opóźnienie.

praedzio - Pon 02 Sty, 2017 11:19

A, tak - nie działały również jedne drzwi między przedziałami. Odbiłam się od nich, jak przemierzałam pociąg w poszukiwaniu czynnej toalety. :roll: No, przecież my nie możemy jechać sprawnym środkiem lokomocji, czyż nie, Szafran? :lol:
Szafran - Pon 02 Sty, 2017 11:23

Może my jakąś psujską aurę pociągową rozsnuwamy:D:D:D?
Anaru - Pon 02 Sty, 2017 11:31

Barbarella napisał/a:
Utknęłam na stacji przesiadkowej o nazwie Nędza. Po 40 minutowym oczekiwaniu na pociąg, pojawiło się ogłoszenie, że jest spóźniony 70 min. Po dalszych oczekiwaniach pojawił się komunikat, że z przyczyn technicznych pociąg w dniu dzisiejszym odwołany.

To faktycznie Nędza :lol: , dobrze, że miałaś po kogo zadzwonić, a nie byłaś zmuszona tkwić tam do następnego dnia :przytul:
Ja tak parę lat temu utknęłam zimą w Kędzierzynie-Koźlu i odchorowałam to solidnie :roll:

Wczoraj w miarę odespałam, ale padnięta byłam solidnie przez cały dzień. Gdzie te czasy kiedy człowiek mógł do rana siedzieć, a potem iść na wykłady :lol:


A w ogóle to dziś śniegiem wali, takimi wielkimi płatkami ;)



W zeszłym roku śnieg był dokładnie dzień wcześniej czyli 1 stycznia :mrgreen: . Pamiętam, że wracałam z Sylwestra i było sucho, a jak kilka godzin później wyszłam z domu to padał śnieg ;)

Tu zeszłoroczne noworoczne fotki osiedlowe jak szłam do was rano i w mieście ze spaceru z Barbarellą (chyba jakoś później wyjeżdżała, więc sobie skoczyłyśmy jeszcze na Rynek ;) )




Anaru - Pon 02 Sty, 2017 11:36

Szafran napisał/a:
Poza tym nie działały różne wejścia.

praedzio napisał/a:
U nas za to chyba jedna toaleta w pociągu była czynna, bo co najmniej trzy były zepsute.

praedzio napisał/a:
A, tak - nie działały również jedne drzwi między przedziałami.

Szafran napisał/a:
Nie, nie wpadła na to, żeby poinformować nas, że nie działają jedne drzwi. Te, które otwierały się na peron na Centralnym.

Sama radość podróżowania :rotfl:
Ale nie było awarii ogrzewania? I oblodzonego kibla lub oblodzonych drzwi? Takie przyjemności pamiętam z czasów kursowania do Warszawy :lol:

akne - Pon 02 Sty, 2017 11:47

To ciekawe, że na trasie Wrocław i tez do Poznania zawsze się drzwi zacinają. Miałam już wątpliwą przyjemność dwa razy w życiu szarpać się z zaciętymi drzwiami i wyskakiwać z pociągu w ostatniej chwili z tego powodu. Tylko nie było nikogo innego, żeby pomóc.

Barbarellla - to to nędza rzeczywiście :mrgreen: Dobrze, że miałaś po kogo zatelefonować A inni pasażerowie?

BeeMeR - Pon 02 Sty, 2017 11:58

Przygody niezłe :lol: - dobrze Basiu, że ta Nędza była na tyle blisko, żeby zadzwonić po pomoc :przytul:

Ech, jak wam zazdroszczę tego rechotu i odpoczynku w dobrym towarzystwie :hug_grupowy:

Szafran - Pon 02 Sty, 2017 11:59

Nie, innych atrakcji nie zapewniono:D

Ale kiedyś jechałam pociągiem zamrażalką. Lód od środka wykwitł na szybach:D:D:D
I przez godzinę pociąg stał w szczerym polu:D

BeeMeR - Pon 02 Sty, 2017 12:01

Aniu piękne zdjęcia - to z jarzębiną podoba mi się najbardziej :serce:
Anaru - Pon 02 Sty, 2017 12:21

Szafran napisał/a:
Ale kiedyś jechałam pociągiem zamrażalką. Lód od środka wykwitł na szybach:D:D:D

Tiaaaa :mrgreen:



Zwróćcie uwagę, że to nie są jedne jedyne drzwi tylko różne :-P , straszny był wtedy problem z wysiadaniem :roll:

BeeMeR napisał/a:
to z jarzębiną podoba mi się najbardziej :serce:

Też je lubię, to jarzębina pod sklepem tuż przy bloku Agn ;)

Szafran - Pon 02 Sty, 2017 12:26

Hihihihi, no właśnie tak to wyglądało.

Kochamy pekape:D

Anaru - Pon 02 Sty, 2017 12:35

Szafran napisał/a:
Kochamy pekape:D

Tez kocham, byle z daleka :mrgreen:
Chociaż raz jechałam zamrażarką autobusową, bo tez coś poległa klima i lód był od wewnatrz na szybach, masakra :confused3:

Loana - Pon 02 Sty, 2017 14:09

Szafran napisał/a:
A jeszcze superfajne było to, że wychodząc, wpadłyśmy na Loanę i jej też mogłyśmy pożyczyć:D

Ja również bardzo się cieszę, że na Was trafiłam :) Fajnie było!!! :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group