Filmy - Filmy i seriale kostiumowe
milenaj - Pon 10 Paź, 2011 15:13
Łagodnie mówiąc niepochlebna recenzja " 1920 Bitwa Warszawska":
http://www.esensja.pl/fil...t.html?id=12802
Admete - Pon 10 Paź, 2011 16:46
Nie oglądałam, ale się zgadzam
Alicja - Pon 10 Paź, 2011 20:49
świetna recenzja, aż chce się pędzić do kina, by przekonać się na własne oczy jak to można zniszczyć niezły pomysł
praedzio - Pon 10 Paź, 2011 21:10
| Cytat: | | Owszem, w niektórych momentach nawet się biją, biegają jakieś konie po rżysku (filmowane głównie od dołu, by zwielokrotniona wizja końskich nóg rodziła wrażenie, że zwierząt jest tam znacznie więcej, niż w rzeczywistości udało się zagnać na plan), ale podstawowym obrazem, jaki wdziera się w świadomość, a więc i później w pamięć, są latające w powietrzu krzyże. Co oglądającego film Hoffmana widza z zagranicy może sprowokować do konstatacji, że ma do czynienia z kolejnym horrorem o wampirach. Tym bardziej że i efekty specjalne – chlustająca krew, poobcinane kończyny – też jakby rodem z filmu gore klasy C. |
Fibula - Pon 10 Paź, 2011 21:20
No to macie jeszcze jedną:
"(...) A potem się zaczyna, od czarno-białego info-dumpu o Wielkiej Wojnie, by za chwilę pokazać salonkę z pięknym jak szatan Trockim, który decyduje, że nadszedł czas podbić Polskę (A JUTRO… CAŁY ŚWIAT!) i śle depeszę do Lenina. A potem jest jak w „Starship Troopers”, czyli okazuje się, że wszyscy bohaterowie odpowiedzialni za losy bitwy zmieścili się w jednej dorożce. (...)"
http://www.esensja.pl/fil...t.html?id=12789
Admete - Pon 10 Paź, 2011 21:29
| Cytat: | Więc żujesz ten popcorn i myślisz sobie DLACZEGO ROBISZ MI TO, POLSKO.
Sam to sobie robisz – odpowiada Polska. Albo głosy w twojej głowie. |
| Cytat: | | Więc nawet nie ma śmiechu, jest gorycz i smutek, i tyle koni w 3D, że Tomasz Bagiński powinien na ich widok dostać orgazmu, i krzyże, te krzyże, te na kapliczkach, i te wzniesione, i ten krucyfiks księdza Skorupki, co działa jak forcefield i odbija kule, i taka scena, że wybucha, i leci tyle ziemi, i krzyże dwa, bo i one wybuchły, po prostu KONIE, KRZYŻE I WYBUCHY. |
trifle - Wto 11 Paź, 2011 00:22
| Admete napisał/a: | | Cytat: | Więc żujesz ten popcorn i myślisz sobie DLACZEGO ROBISZ MI TO, POLSKO.
Sam to sobie robisz – odpowiada Polska. Albo głosy w twojej głowie. |
| Cytat: | | Więc nawet nie ma śmiechu, jest gorycz i smutek, i tyle koni w 3D, że Tomasz Bagiński powinien na ich widok dostać orgazmu, i krzyże, te krzyże, te na kapliczkach, i te wzniesione, i ten krucyfiks księdza Skorupki, co działa jak forcefield i odbija kule, i taka scena, że wybucha, i leci tyle ziemi, i krzyże dwa, bo i one wybuchły, po prostu KONIE, KRZYŻE I WYBUCHY. |
|
Nie mogę...
Aragonte - Wto 11 Paź, 2011 00:28
Konie, krzyże i wybuchy
Zapamiętam
I raczej nie pójdę do kina
Tzn. w ogóle nie obejrzę...
Admete - Wto 11 Paź, 2011 07:09
Ja nie mogłam znieśc nawet zwiastunów...Wydawały mi się strasznie żenujące.
milenaj - Wto 11 Paź, 2011 07:31
| Admete napisał/a: | Cytat:
Więc żujesz ten popcorn i myślisz sobie DLACZEGO ROBISZ MI TO, POLSKO.
Sam to sobie robisz – odpowiada Polska. Albo głosy w twojej głowie.
Cytat:
Więc nawet nie ma śmiechu, jest gorycz i smutek, i tyle koni w 3D, że Tomasz Bagiński powinien na ich widok dostać orgazmu, i krzyże, te krzyże, te na kapliczkach, i te wzniesione, i ten krucyfiks księdza Skorupki, co działa jak forcefield i odbija kule, i taka scena, że wybucha, i leci tyle ziemi, i krzyże dwa, bo i one wybuchły, po prostu KONIE, KRZYŻE I WYBUCHY.
_________________ |
A do tej recenzji nie dotarłam. Ale powiem, wam, że dawno nie czytałam tak cudnych ocen.
Ja mam, jak Alicja. Też nabieram ochoty, by zobaczyć jak spaprano robotę.
Admete - Wto 11 Paź, 2011 08:08
Dlaczego nie potrafimy opowiedziec naszej historii tak, jak Anglicy opowiadają o swojej? Tak jak w The Hour, jak w Downton...Wyobrażacie sobie taki dworek polski w stylu Przedwiosnia i sposób opowiadania jak w Downton? Miody. Albo lata 50, stalinizm - bez zadęcia, zwyczajnie o ludziach i ich dylematach.
asiek - Wto 11 Paź, 2011 08:08
Recenzje cudne. Ubawiłam się ...
| Aragonte napisał/a: | I raczej nie pójdę do kina
Tzn. w ogóle nie obejrzę... |
Ja też nie... Urbańska i Szyc, to dla mnie duet nie do przejścia.
| Admete napisał/a: | | Dlaczego nie potrafimy opowiedziec naszej historii tak, jak Anglicy opowiadają os wojej? Tak jak w The Hour, jak w Downton...Wyobrażacie sobie taki dworek polski w stylu Przedwiosnia i sposób opowiadania jak w Downton? Miody. Albo lata 50, stalinizm - bez zadęcia, zwyczajnie o ludziach i ich dlematach. |
Aaaaa... bo my się kochamy w patriotycznych zadęciach, całkiem jak Amerykanie.
Admete - Wto 11 Paź, 2011 08:11
Oni potrafia świetnie opowiadac ( Anglicy ) historie kryminalne z wojna w tle...A u nas od razu martyrologia...Asiek mam wrażenie, że pokolenie zakochane w takim zadęciu juz przemija. Zresztą nie zawsze to zadęcie było obecne. Paradoksalnie tuz po wojnie tworzono wartościowe filmy o naszej historii.
Ania Aga - Wto 11 Paź, 2011 19:29
| Admete napisał/a: | | Albo lata 50, stalinizm - bez zadęcia, zwyczajnie o ludziach i ich dylematach. |
Takie filmy już były, np. "Matka Królów"
Caitriona - Wto 11 Paź, 2011 20:29
| Admete napisał/a: | | Cytat: | Więc żujesz ten popcorn i myślisz sobie DLACZEGO ROBISZ MI TO, POLSKO.
Sam to sobie robisz – odpowiada Polska. Albo głosy w twojej głowie. |
| Cytat: | | Więc nawet nie ma śmiechu, jest gorycz i smutek, i tyle koni w 3D, że Tomasz Bagiński powinien na ich widok dostać orgazmu, i krzyże, te krzyże, te na kapliczkach, i te wzniesione, i ten krucyfiks księdza Skorupki, co działa jak forcefield i odbija kule, i taka scena, że wybucha, i leci tyle ziemi, i krzyże dwa, bo i one wybuchły, po prostu KONIE, KRZYŻE I WYBUCHY. |
|
Się popłakałam
Nie, na ten film na pewno nie pójdę, na dvd czy w tv też go oglądac nie będę.
Admete - Wto 11 Paź, 2011 21:02
To że były, nie znaczy, że nie moga byc teraz.
Ania Aga - Nie 16 Paź, 2011 15:00
Usłyszałam dziś dobre zdanie na temat filmów o tematyce historycznej, czy też związnanych tematycznie z danym narodem. Agata Kulesza mówiąc o swojej roli w "Róży": "jeżeli obcokrajowiec nie zrozumie, o co w tym filmie chodzi, to oznacza, że źle go zagraliśmy i nie ma przepływu emocji między aktorami a widzem".
Ja także uważam, że film historyczny powinien być tak zrobiony, aby każdy mógł go właściwie odebrać.
Alicja - Pon 17 Paź, 2011 16:31
| Admete napisał/a: | | Dlaczego nie potrafimy opowiedziec naszej historii tak, jak Anglicy opowiadają o swojej? |
dlatego, że Polakom zawsze za mało. Za mało zadęcia, za mało patosu i przede wszystkim za mało ułanów Przecież jesteśmy tacy ważni, że tę ważność trzeba za wszelką cene pokazać Bez nas to świat do dzisiaj siedziałby w lepiance. Albo dałby się podbić Turkom albo Bolszewikom albo innym takim. To My przez duże "M"
Dlaczego Szyc i Urbańska? Szkoda, że nie Doda Kiedyś przecież sprowadzano aktorkę z zagranicy ,Scorupco a tutaj tylko własna, krajowa
Caitriona - Pon 30 Sty, 2012 12:33
Ktoś już oglądał? Birdsong: http://www.youtube.com/watch?v=NNXw2ZjvEdU W rolach głównych Eddie Redmayne i Clemence Poesy.
praedzio - Pon 30 Sty, 2012 12:50
Dzięki za cynk.
Caitriona - Pon 30 Sty, 2012 12:56
Wiedziałam, że ktoś się ucieszy z rudzielca Miłego oglądania! Też się za to zabiorę, jak znajdę trochę czasu.
Anonymous - Pon 30 Sty, 2012 14:38
Troche mi POkuta podjezdza (nie trescia, ale slodko-gorzkim klimatem), ale to nie zarzut.
No i zanotowalam sobie w kajeciku - dzieks
BeeMeR - Czw 02 Lut, 2012 15:57
Oglądałam już dłuższy czas temu, ale niedawno odkryłam, kto grał główną rolę (a mnie się ówcześnie wydał nieciekawy, jako że wizualnie to mi się aktor niekoniecznie podoba , aktorsko ostatnio i owszem) w mini-serii, o której kilka słów:
Na koniec świata / To the Ends of the Earth (2005)
To jedna z tych opowieści w której młodzieniec (wzmiankowany Benedict) staje się mężczyzną, tu poprzez podróż statkiem na antypody i jeszcze dalej. Młodzieniec ów jest głównie obserwatorem poczynań innych ludzi, w tym jednego stetryczałego i schorowanego (Sam Neil), ale też sam potrafi się zakochać, paść w szpony zazdrości gdy wybranka okazuje względy innemu, no i przede wszystkim - dorosnąć.
BeeMeR - Śro 08 Lut, 2012 11:11
The Hour
Sięgnęłam tez po coś bez Benedicta C., a tu niespodzianka - Moriarty Okazuje się, że tak jak wyczytałam na czyimś blogu, BBC faktycznie ma tylko 5 aktorów, których skrupulatnie zatrudnia do wszystkiego w koło
Co oczywiście nie zmienia faktu, że szalenie lubię mini-seriale BBC i ten też jest bardzo udany.
Lata 50-te XXw, kulisy tworzenia godzinnego programu informacyjnego, próby rozwikłania morderstwa, wścibskich dziennikarzy, tajniaków, śledzenia tajemniczych śledzących itp. I pierwszy raz od dawna podobała bardzo mi się Ramola Garai w swej roli (bo do niedawna miałam Ramolo-wstręt jako, że za dużo filmów na raz z nią widziałam W sumie fantastyczna obsada, polecam bardzo.
Anonymous - Śro 08 Lut, 2012 18:15
Ubrana jak zawsze?
|
|
|