Filmy - Niedługo w kinie
Agn - Sob 01 Wrz, 2012 14:13
| elbereth napisał/a: | | To co, poniedziałek 20:30 Siostra Twojej Siostry? |
No i jesteśmy umówione!
| elbereth napisał/a: | | Będzie jeszcze moja koleżanka z mężem, więc może potem jakieś wspólne piwko? |
Kurczę, zobaczę, jak tam z powrotem w moje rejony o tej godzinie, bo może być kiepsko, ale wstępnie się piszę.
| elbereth napisał/a: | Mam plan zebrania takiej stałej ekipy kinomaniaków, którzy będą ze mną regularnie chodzić do HNH. |
Wpisz mnie na listę. Bo jestem rozochocona, by próbować nowych smaków kina.
| elbereth napisał/a: | | Bo "normalni" znajomi to raczej ze mną nie pójdą; |
Jako twoja nienormalna znajoma... ahem...
| elbereth napisał/a: | sis z chłopakiem powiedzieli wczoraj, że za bardzo hipstersko jest (a byliśmy na Allenie!) |
Hipstersko??!
elbereth - Sob 01 Wrz, 2012 15:07
Huśtawki są dla wszystkich! Wracaj do Wrocławia Trifle jak najszybciej się da, to pójdziemy się razem pobujać (kulturalnie)
A Ty Agn już dawno jesteś na liście moich "nienormalnych" znajomych. W pozytywnym sensie ofc.
| Agn napisał/a: | | elbereth napisał/a: | sis z chłopakiem powiedzieli wczoraj, że za bardzo hipstersko jest (a byliśmy na Allenie!) |
Hipstersko??! |
No właśnie. Z tym, że oni to mówili pół żartem, a wielu ludzi niestety naprawdę tak myśli, co pokazują m.in. komentarze na stronach GW czy GWr
| Cytat: | Mało ambitne życie = poszukiwanie własnego sensu przez snobowanie się na ambitne filmy.
Beznadziejny pomysł, nie życzę powodzenia. Kino bez popcornu to jak miłość bez seksu.
Mnie bawią niezmiernie ci "nowohoryzontowicze". Chodzą z identyfikatorami nawet do sklepów po colę, oglądają 4-godzinne albańskie nudy i wydaje się im, że są takimi koneserami:P. Po seansach klaszczą - im bardziej nudny, rozwlekły i przekombinowany film, tym głośniej. Komercyjną rozgrywką - gardzą.
Na ten festiwal w większości wybierają się mali, niedowartościowani ludzie, których charakterystyczną cechą są dwie lewe ręce. Mając swoje rodziny , którym są winni poświęcenia odrobiny czasu w ferworze pracy, biorą urlop i wychodzą przez cały ten czas o 8 rano, by wrócić po 3 i tak w kółko.. Oczywiście, takie dupki także po festiwalu ciągle łażą na jakieś inne gó*n*ane pozycje o wkładaniu ziemniaka do d**y!
Oni " mają się " za kogoś lepszego ; ) Do kina chodzi Plebs. My som Elita !!! Snobujemy się na Snobów ??? Wtajemniczeni. ; ) Przecież najmniej liczą się tutaj filmy. Chodzi wyłącznie o atmosferę festiwalową ! W oparach Maryśki i taniego wina. (...) Śmieszna, żałosna impreza !!! Nadmuchany medialnie Balon ? Zamknięty Świat . (...) Publiczność to studentki najróżniejszego kulturoznawstwa, wiedzy o teatrze i filmie, polonistyki, dziennikarstwa. Każda okazja dobra do napicia ? Może złapię sobie Męża ??? |
Admete - Sob 01 Wrz, 2012 15:14
Po co pisać takie złosliwe komentarze? Ja lubie kino ambitniejsze, ale rozrywkowym tez nie pogardze. Zależy od nastroju. I Bollywood tez lubię ( czasem budzę tym faktem zgrozę a nawet obrzydzenie Jak w ogóle można oglądać bolly! ). I powinien być wybór - niestety mniejsze miasta, wsie, miasteczka nie mają takiej mozliwości. Trzeba wspierac różnorodność.
Agn - Sob 01 Wrz, 2012 15:21
Ten komentarz pisał jakiś kretyn, któremu pewnie nie chciało się ruszyć tyłka do innego kina na jakiś wybrany film, a akurat mu włączyli Nowe Horyzonty.
Fakt, kapkę mnie bawi, jak ktoś ostentacyjnie chodzi z tą smyczą dosłownie wszędzie, ale bez przesady - ci, którzy przyjeżdżają na NH to nie same snoby. Idąc tym tropem wobec tego ci, którym się inne kino nie podoba (bo przecież absolutnie wszystkim musi się podobać to samo ) to ludzie, którzy nie chodzą na film, tylko nażreć się popcornu i obejrzeć największy szajs, który akurat puszczają. A ewidentnie nie widzieli w życiu żadnego filmu, na który tak radośnie się rzucają z pazurami. Bo niestety nawet im się spróbować pewnie nie chciało. Im się wydaje, że kino ambitniejsze to śmiertelne nudy. Bzdura. Po prostu w tym ambitniejszych jest scenariusz, reżyser nie zwiał z planu, zatrudniono innych aktorów niż ci z kolorowych gazet i zrobiono coś z sercem i chęcią przekazania czegoś więcej niż bezmyślnych kolorowych obrazków. No ale widać świat kinomaniaków dzieli się na snobów i szajsożerców. To ja już chyba wolę być snobem, który się ucieszy, że może pójść na coś innego do kina, a nie tylko na jakieś głupie 3D pozbawione treści i że jest szansa obejrzenia na dużym ekranie starszych filmów (może ktoś wreszcie puści Przeminęło z wiatrem???), które też były przecież komercyjne. Żal mi tych przeciwników. Zapluwają się, bo będą musieli się fatygować gdzie indziej. Jakoś im nie przeszkadzało, że nie było praktycznie żadnego wyboru jeśli chodzi o filmy, bo wszędzie to samo. A teraz jest, to źle. Czy ktoś im każe chodzić do tego kina? Nie muszą. Zresztą lata temu nie było w kinach popcornu i ludzie chodzili i nie narzekali. A teraz jojczy młodzież. Super mamy to pokolenie, normalnie aż się płakać chce.
trifle - Sob 01 Wrz, 2012 15:22
| elbereth napisał/a: | | Huśtawki są dla wszystkich! Wracaj do Wrocławia Trifle jak najszybciej się da, to pójdziemy się razem pobujać (kulturalnie) |
I jeszcze te poniedziałkowe tanie bilety, no mamuniu
A te komentarze to czyste buractwo. Przecież to nie jest zamknięte kino, każdy sobie może przyjść, w czym problem? Jak ktoś woli multikino - to na zdrowie Snobizmem jest wypieranie się "ambitnego kina", żeby móc o innych mówić, że są snobami
Ale ja nadal nie do końca rozumiem, kim jest hipster i co to znaczy "hipsterski"
Agn - Sob 01 Wrz, 2012 15:25
| trifle napisał/a: | | Snobizmem jest wypieranie się "ambitnego kina", żeby móc o innych mówić, że są snobami |
Ot i dobrze powiedziane. Jak to określić? Snobizm wtórny?
Admete - Sob 01 Wrz, 2012 15:25
Taki który swiadomie odrzuca to, co modne Nowa nazwa na stare zjawisko. Tez modna
A ja widziałam Przeminęło z wiatrem w kinie
Agn - Sob 01 Wrz, 2012 15:28
| Admete napisał/a: | | A ja widziałam Przeminęło z wiatrem w kinie |
*niczym piskorz wije się z zazdrości* Ech, może i mnie to czeka. Na razie niecierpliwie wyglądam tego, co się dzieje w nowym heliosiku.
I wiecie co? Lać ciepłym moczem na malkontentów! Zawsze się znajdą życiowe niedojdy, którym się absolutnie nic nie podoba. O!
elbereth - Sob 01 Wrz, 2012 15:32
| trifle napisał/a: | Ale ja nadal nie do końca rozumiem, kim jest hipster i co to znaczy "hipsterski" |
http://pl.wikipedia.org/wiki/Hipster i siostrzany artykuł na Nonsensopedii: http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Hipster
elbereth - Sob 01 Wrz, 2012 15:39
| Agn napisał/a: | | Admete napisał/a: | | A ja widziałam Przeminęło z wiatrem w kinie |
*niczym piskorz wije się z zazdrości* Ech, może i mnie to czeka. Na razie niecierpliwie wyglądam tego, co się dzieje w nowym heliosiku.
|
Nic nie obiecuję, ale zarezerwujcie sobie pierwszy tydzień lipca 2013.
trifle - Sob 01 Wrz, 2012 15:42
Hipsterzy są hipsterami, żeby się odciąć od "mainstreamu"? Przecież jest ich tyle, że, jak dla mnie, to właśnie jest teraz mainstream Co za świat.
Postanowione. Mogę być snobem
Agn - Sob 01 Wrz, 2012 16:04
| trifle napisał/a: | | Hipsterzy są hipsterami, żeby się odciąć od "mainstreamu"? Przecież jest ich tyle, że, jak dla mnie, to właśnie jest teraz mainstream Co za świat. |
That's the funny point.
| elbereth napisał/a: | | Nic nie obiecuję, ale zarezerwujcie sobie pierwszy tydzień lipca 2013. |
Tak? Tak? Tell me more!
| elbereth napisał/a: | | A Ty Agn już dawno jesteś na liście moich "nienormalnych" znajomych. W pozytywnym sensie ofc. |
Ja myślę!
elbereth - Nie 02 Wrz, 2012 09:55
| Agn napisał/a: | | To ja już chyba wolę być snobem (...) |
| trifle napisał/a: | Postanowione. Mogę być snobem |
No to mamy ustalone, wszystkie jesteśmy hipsterkami, które chodzą do kina się polansować i znaleźć męża.
| Agn napisał/a: | | elbereth napisał/a: | | Nic nie obiecuję, ale zarezerwujcie sobie pierwszy tydzień lipca 2013. |
Tak? Tak? Tell me more! |
Na razie nie mogę, bo to jeszcze nic pewnego, ale planujemy z Panem Romanem coś specjalnego dla wszystkich miłośników filmów kostiumowych w HNH.
Agn - Nie 02 Wrz, 2012 09:57
| elbereth napisał/a: | | i znaleźć męża. |
E...?
| elbereth napisał/a: | | Na razie nie mogę, bo to jeszcze nic pewnego, ale planujemy z Panem Romanem coś specjalnego dla wszystkich miłośników filmów kostiumowych w HNH. |
O jeżu kolczasty! O matulu droga! O mój drogi rozmarynie!
(Wiesz, że teraz grozi mi bezsenność do lipca...?)
elbereth - Nie 02 Wrz, 2012 10:02
| Agn napisał/a: | | elbereth napisał/a: | | i znaleźć męża. |
E...? |
Publiczność to studentki najróżniejszego kulturoznawstwa, wiedzy o teatrze i filmie, polonistyki, dziennikarstwa. Każda okazja dobra do napicia ? Może złapię sobie Męża ???
A co do lipca, to opowiem Ci w poniedziałek jakie są plany. Chociaż oczywiście wszystko się rozstrzygnie dopiero po ogłoszeniu wyników konkursów na dotacje...
Agn - Nie 02 Wrz, 2012 10:52
Się nie mogę doczekać! *podskakuje z niecierpliwości*
Łapanie męża... No niby w każdym momencie można spotkać miłość swego życia, ale żeby zaraz po to tylko chodzić do kina...?
elbereth - Nie 02 Wrz, 2012 10:59
| Agn napisał/a: | | Łapanie męża... No niby w każdym momencie można spotkać miłość swego życia, ale żeby zaraz po to tylko chodzić do kina...? |
Bo wiadomo, że najłatwiej wypatrzyć jakiegoś przystojniaka w ciemnej sali kinowej. I porozmawiać od razu można (o ile ścieżka dźwiękowa nie jest jakoś wyjątkowo głośna).
Agn - Nie 02 Wrz, 2012 11:01
Szczególnie jeśli spodoba się ten pan z drugiego końca sali.
elbereth - Nie 02 Wrz, 2012 11:02
| Agn napisał/a: | Szczególnie jeśli spodoba się ten pan z drugiego końca sali. |
Wtedy zawsze można podejść i zapytać, czy ma coś do picia [-> Każda okazja dobra do napicia]
praedzio - Nie 02 Wrz, 2012 11:21
Jak dla mnie, to ewentualny mąż (tudzież kandydat na niego) mógłby zleźć z ekranu.
Akaterine - Nie 02 Wrz, 2012 11:31
Coś jak w "Purpurowej Róży z Kairu" (hipsterskiego Woody'ego Allena)?
praedzio - Nie 02 Wrz, 2012 11:38
Możliwe. Nie oglądałam, jestem za mało hipsterska.
Agn - Nie 02 Wrz, 2012 11:43
| praedzio napisał/a: | | Jak dla mnie, to ewentualny mąż (tudzież kandydat na niego) mógłby zleźć z ekranu. |
W pełni rozumiem. Też czasem wołam "Ej, złaź z ekranu!" jak mi któryś cwaniak zasłania.
Anonymous - Nie 02 Wrz, 2012 11:45
biorac pod uwage spostrzezenie Trifle, PraEdzie: jestes hipsterem poprzez swoj mainstream. Nie wyplaczesz sie z tego tak latwo i nie ma, ze boli...
Aragonte - Nie 02 Wrz, 2012 11:45
Ale tam to raczej smętnie się ten wątek zakończył...
|
|
|