To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

North and South - serial BBC - Thornton- dziewica?

Anaru - Sob 15 Lis, 2008 13:17

Calipso napisał/a:
Pomieszanie z poplątaniem :thud: :rotfl: :rotfl:

Ale jest w tym głęboki sens :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Calipso - Sob 15 Lis, 2008 13:39

Anaru napisał/a:
Ale jest w tym głęboki sens :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Oki,daj mi trochę czasu na zrozumienie,bo chyba jestem niewyspana :-P
(najwyżej będę tu częściej zaglądać :wink: )

Anaru - Sob 15 Lis, 2008 13:41

Ok, rozszerzając :lol:
Mógłby (być dziewicem) jakby chciał, a jakby nie chciał (być dziewicem), to mógłby (być dziewicem), ale by nie musiał (być dziewicem), bo jakby musiał (być dziewicem), a nie chciałby (nim być), lecz nie miałby jak (przestać nim być) to by było gorzej :mrgreen:

A ogólnie :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
To wnioski wyciągnięte z dyskusji :rotfl:

Anonymous - Sob 15 Lis, 2008 16:39

No pewnie, że mógł... ale czy chciał... :-P
trifle - Sob 15 Lis, 2008 16:50

lady_kasiek napisał/a:
No pewnie, że mógł... ale czy chciał... :-P


I żeby dojść do tego, trzeba było 40 stron z górką dyskusji :thud:

Sofijufka - Sob 15 Lis, 2008 16:53

Bo to jak stwierdziła we wrześnio jedna z dyskutantek na C19 - te damy, które twierdzą, że BYŁ, chciałyby, żeby to one były tą PIERWSZĄ...
Tamara - Sob 15 Lis, 2008 16:53

Ajajaj !!! :excited: :excited: :excited: ale się działo :excited: :excited: :excited:

No cóż : jakby chciał się umartwiać w imię nie wiadomo czego - bo żadnej idei oprócz bawełny nie stwierdziłam a dla przędzalnictwa się umartwiać to dopiero dziwne - to mógł . Ale nijak nie wyglądał na faceta , coby umartwień szukał :mrgreen: , wręcz przeciwnie , przy takich napięciach w pracy , kłopotach na rynku potrzebował odprężenia i to nie intelektualnego :ops1: . Intelektualnie dopiero się rozwijał :mrgreen: (Platon) więc jeszcze przemęczony umysłowo nie był , za to nerwowo owszem :-P
I słuszna uwaga Spin - w imię czego niby ten celibat dobrowolny miał być ? względy religijne odpadają , zdążył się już dorobić , więc brak czasu nie stoi na przeszkodzie , dorobek intelektualny ludzkości dopiero zaczyna poznawać :wink: więc rozległe zainteresowania i prace naukowe też nie stoją na zawadzie , no nie ma żadnego racjonalnego powodu :confused3:

A weźcie naszego Wokulskiego , 1000 razy romantyczniejszego niż J.T. , też sam wszystkiego się dorobił po drodze zaliczając powstanie , Sybir , próby kariery naukowej i odrzucenie społeczne , romantycznie zakochał się w pięknej pannie , która akurat pustym wzrokiem zagapiła się w przestrzeń , a nie dość , że ożenił się z Małgosią Minclówną dla korzyści materialnych i jak sam mówił - w czasie małżeństwa nie miał kochanek (czyli wcześniej prawdopodobnie miał , bo z kontekstu wynikało , że po ślubie przestał chodzić na kobiety) , to jeszcze krew mu uderzała do głowy przy wdówce Kazi Wąsowskiej i wyobrażał sobie różne rzeczy na jej temat :ops1:

Więc rzekome dziewictwo Thorntona nie może mieć żadnego romantyczno-uczuciowego podkładu C.B.D.U. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: a żaden inny powód nie wchodzi w grę :-P

Zresztą wystarczy poczytać sobie o romantykach , żeby stracić złudzenia co do ich dziewiczości i podniosło-platonicznych uczuć - np. Krasiński i Delfina - a to właśnie czasy Thorntona :-P

Calipso - Sob 15 Lis, 2008 16:55

Anaru napisał/a:
Ok, rozszerzając :lol:

Przyznaj się :lol: jak długo to pisałaś? :lol: :lol:
Mag13 napisał/a:
Nie jestem pewna, czy już mogę wychynąć zza

Czy ja Ciebie okłamuję? :foch2: Możesz spokojnie wyjść :mrgreen:
lady_kasiek napisał/a:
ale czy chciał...

Oto jest pytanie :lol:
Odpowiedź : NIE ....

Anaru - Sob 15 Lis, 2008 16:57

Calipso napisał/a:
Przyznaj się :lol: jak długo to pisałaś? :lol: :lol:

A z pół minuty :rotfl:
Zdanie przekopiowane z mojego posta poszerzone o powtarzalne nawiasy, momencik :mrgreen:

Calipso - Sob 15 Lis, 2008 17:05

Anaru napisał/a:
Zdanie przekopiowane z mojego posta poszerzone o powtarzalne nawiasy, momencik :mrgreen:

No tak,jednak nie bardzo chce mi się wierzyć,że dopiero po przepisaniu zaczęłaś się śmiać :rotfl:

Tamara - Sob 15 Lis, 2008 17:06

A nieuwzględnianie aspektu biologicznego naszej natury w sprawach męsko-damskich z reguły prowadzi do nieszczęść przez bardzo przykrą konfrontację romantycznych wyobrażeń z prozaiczną rzeczywistością - jak ta panna odesłana przez wierzącego męża do rodziców , bo się przed nim w noc poślubna krucyfiksem zasłoniła :paddotylu:
Sofijufka - Sob 15 Lis, 2008 17:08

no wkleiłam taki ładny fragment nocy poslubnej dziewica i dziewicy - i nic Was nie przekonało :zalamka:
Anaru - Sob 15 Lis, 2008 17:09

Calipso napisał/a:
No tak,jednak nie bardzo chce mi się wierzyć,że dopiero po przepisaniu zaczęłaś się śmiać :rotfl:

No tak, rechot powstał w edicie ;)
A rechoczę regularnie jak czytam ten wątek :rotfl:

Calipso - Sob 15 Lis, 2008 17:12

Tamara napisał/a:
jak ta panna odesłana przez wierzącego męża do rodziców , bo się przed nim w noc poślubna krucyfiksem zasłoniła :paddotylu:

:paddotylu: :paddotylu:
Sofijufka napisał/a:
no wkleiłam taki ładny fragment nocy poslubnej dziewica i dziewicy - i nic Was nie przekonało

Sofijuko,ze swej strony mogę powiedzieć,że nadal jestem w trakcie tłumaczenia :rumieniec: bo chyba nie muszę mówić,że tak hop siup to tak jakoś nie za dobrze :roll: :wink:

Calipso - Sob 15 Lis, 2008 17:15

Anaru,ja rechotałam w trakcie czytania(pierwszy raz głośno) :mrgreen:
Anaru napisał/a:
A rechoczę regularnie jak czytam ten wątek :rotfl:

Bo śmiech to zdrowie,dotleniamy organizm,chudniemy i jesteśmy za tym,że dziewicem nie był :rotfl:

Anaru - Sob 15 Lis, 2008 17:19

Tamara napisał/a:
bo się przed nim w noc poślubna krucyfiksem zasłoniła :paddotylu:

Kto to opisywał? :mysle: Bo gdzieś czytałam :mysle:
Magdalena Samozwaniec...? :mysle:

Tamara - Sob 15 Lis, 2008 17:22

Zgadza się , Kraków belle epoque :mrgreen:
spin_girl - Sob 15 Lis, 2008 17:42

Tamara napisał/a:
No cóż : jakby chciał się umartwiać w imię nie wiadomo czego - bo żadnej idei oprócz bawełny nie stwierdziłam a dla przędzalnictwa się umartwiać to dopiero dziwne - to mógł . Ale nijak nie wyglądał na faceta , coby umartwień szukał :mrgreen: , wręcz przeciwnie , przy takich napięciach w pracy , kłopotach na rynku potrzebował odprężenia i to nie intelektualnego :ops1: . Intelektualnie dopiero się rozwijał :mrgreen: (Platon) więc jeszcze przemęczony umysłowo nie był , za to nerwowo owszem :-P
I słuszna uwaga Spin - w imię czego niby ten celibat dobrowolny miał być ? względy religijne odpadają , zdążył się już dorobić , więc brak czasu nie stoi na przeszkodzie , dorobek intelektualny ludzkości dopiero zaczyna poznawać :wink: więc rozległe zainteresowania i prace naukowe też nie stoją na zawadzie , no nie ma żadnego racjonalnego powodu :confused3:

Tamaro- ja Cię oficjalnie kocham! :serce2: :przytul: Dokładnie!
I powiem to wprost, żeby sobie druga strona nie myślała :-P Gdyby Thornton się zaparł, żeby być dziewicą do ślubu, to przy swoim slinym charakterze i żelaznej woli pewnie zamiar by wykonał (ale z pomocą DIY). Ale moim zdaniem się nie zaparł bo nie miał po co się zapierać.

Tamara - Sob 15 Lis, 2008 18:21

Spin - z wzajemnością :serce: :cmok:
A gdyby się zaparł i miał NAPRAWDĘ TRUDNE ZAPARCIE :mrgreen: ? (przepraszam , ale mi się skojarzyło :rumieniec: ) to by dopiero był problem...

spin_girl - Sob 15 Lis, 2008 18:45

hihihihih :mrgreen:
Anaru - Sob 15 Lis, 2008 18:59

Mag13 napisał/a:
Victoria! Dożyłam! :thanx: Warto było! Wreszcie! Lady Tamara! Powiedziała to! Że jakby chciał - to mógł!

Ale nie powiedziała, że musiał, ani że na pewno :mrgreen:

Tamara - Sob 15 Lis, 2008 19:25

Ale to było gdybanie , Lady Mag :mrgreen: , dotyczące rzeczy , która NIGDY nie miała miejsca :-P Bo dziewicą nigdy on nie był . No i NIGDY nie chciał bo niby po co , więc nie mógł , więc nie był c.b.d.u. :mrgreen: :party:
Tamara - Sob 15 Lis, 2008 19:44

Ależ oczywiście , jako mężczyzna czyli od momentu osiągnięcia zdolności męskich :ops1: około 14 roku życia - nigdy :mrgreen: Zresztą już kiedyś o tym mówiłam :-P
nicol81 - Sob 15 Lis, 2008 19:44

Tamara napisał/a:
A nieuwzględnianie aspektu biologicznego naszej natury w sprawach męsko-damskich z reguły prowadzi do nieszczęść przez bardzo przykrą konfrontację romantycznych wyobrażeń z prozaiczną rzeczywistością - jak ta panna odesłana przez wierzącego męża do rodziców , bo się przed nim w noc poślubna krucyfiksem zasłoniła :paddotylu:

Ja nie interpretowałabym tego jako nieuwzględnianie aspektu biologicznego- a jako jego przecenianie, oparte na założeniu, że informacje na ten temat nie są konieczne, bo instykt zadziała...A, jak widac, popęd to nie wszystko...

Anaru - Sob 15 Lis, 2008 19:46

NIGDY to nigdy :thud: :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group