Fantastyka - J.R.R. Tolkien "Władca pierścieni"
Anonymous - Pon 31 Sty, 2011 23:15
Ale kupiłam i próbowałam czytać "Córkę krwawych" tyle osób się tym zachwycało a ja mam poczucie, że utopiłam pieniądze... Bo nie mogę. Nie trafia do mnie ani odrobinkę.
Mistrz Tolkien tak, ale ja Go kocham i wielbię jego język, styl całe to koronkowo zrobione Śródziemie, dopieszczone jak deser z wisienką na czubku. Wizję dobra i zła. Miłosci i nienawiści.
Ja leżę w symbolice. Symbolizm jest moją słabą stronę. Ale Tolkien pisze tak, że do mnie to trafia. Po prostu.
Ale nie oleję dziś pracy, żeby zabrać się za Silimarion. O nie nie, moje kochanie...
milenaj - Pon 31 Sty, 2011 23:17
| Cytat: | Kaśku, skoro Tolkien Cię wciągnął, to znaczy, że masz ten zmysł i już
_________________ |
Tylko nie trafiłaś na resztę, albo nie szukałaś. Ja po Tolkienie też miałam ze 4 lata przerwy zanim zaczęłam czytaś co innego z gatunku.
Aragonte - Pon 31 Sty, 2011 23:19
| lady_kasiek napisał/a: | | Ale kupiłam i próbowałam czytać "Córkę krwawych" tyle osób się tym zachwycało a ja mam poczucie, że utopiłam pieniądze... Bo nie mogę. Nie trafia do mnie ani odrobinkę. |
A co to jest? Nie kojarzę, ale mam mgliste wrażenie, że może mi się nie spodobać
Kaśku, fantastyka to pojemny worek - komuś podpasuje tzw. wysokie fantasy jak Tolkien, ktoś inny woli opowieści o wampirach i wilkołakach, inny wyłącznie s-f, space operę, urban fantasy albo np. Sapkowskiego. Ludzie są różni i ich gusta też
Anonymous - Pon 31 Sty, 2011 23:23
http://www.empik.com/cork...00002,ksiazka-p
O ale Trudi Canavan mi się podobała, prawie skończyłam "Erę Pięciorga" został mi tom, oraz pierwszy tom jej pierwszej trylogii mi się pdobał.
Widziałam dziś Sapkowskiego i był pierwszy tom, ale wybrałam Mistrza
W planach mam tą Trylogię Arturiańską coś mi polecała. Jeśli nie umrę w najbliższym czasie...
Ale LOTR dobrze na mnie działa, te emocje, taka uspokojona jestem, jak po rozmowie z dawno niewidzianym przyjacielem...
Admete - Pon 31 Sty, 2011 23:25
Aragonte - niektórzy się obrażali, że nie mają tego czegoś i w takim razie pewnie są gorsi Tak interpretowali moją teorię Kasiek Tolkien jest jeden, ale fantastyka bardzo obszerna. Ja lubię większośc rzeczy - zarówno sf jaki i fantasy, stempunk, fantastykę socjologiczną. Kasiek tobie by się mogło B5 spodobac Tam jest sporo z Tolkiena choć to o stacji kosmicznej i sf
Anonymous - Pon 31 Sty, 2011 23:26
| Admete napisał/a: | | niektórzy się obrażali, że nie mają tego czegoś i w takim razie pewnie są gorsi |
Bo trzeba mieć dystans, ja wiem, że nie mam, że jestem uboższa. Ale nie każdy może mieć wszystko. Ja po prostu jestem super
Aragonte - Pon 31 Sty, 2011 23:31
| lady_kasiek napisał/a: | http://www.empik.com/corka-krwawych-trylogia-czarnych-kamienii-ksiega-1-bishop-anne,prod3400002,ksiazka-p
O ale Trudi Canavan mi się podobała, prawie skończyłam "Erę Pięciorga" został mi tom, oraz pierwszy tom jej pierwszej trylogii mi się pdobał.
W planach mam tą Trylogię Arturiańską coś mi polecała. Jeśli nie umrę w najbliższym czasie... |
Kaśku, może ja Ci coś pożyczę ze swojej biblioteczki? Tylko grzecznie odeślij
Nie ma sensu, żebyś kupowała, skoro może Ci się nie spodobać.
A Trudi Canavan może kiedyś się przyjrzę, ale chwilowo nie ma mowy...
Admete - Pon 31 Sty, 2011 23:32
Kasiek czy ty rozumiesz, co się do ciebie pisze? Jak Tolkiena kochasz, to masz to coś
I niech mi ktoś wykasuje ten podwójny post. Forum mi znów nie chce działać jak nalezy.
Anonymous - Pon 31 Sty, 2011 23:33
Aragonte jeśli nie chcesz mi pożyczyć zbioru ustaw samorządowych z międzywojnia, oraz w dalszej kolejnosci ustaw, oraz planów uregulowań terytorialnych PRL-u to podziękuję. Z całego serca, ale z powodu późnej pory rozsądek bierze górę. Z to jeśli masz ochotę Trudi mogę się podzielić.
Aragonte - Pon 31 Sty, 2011 23:34
Ustaw chyba nie mam na półce
A Trudi mi nie pożyczaj - z powodu identycznego jak Twój
Anonymous - Pon 31 Sty, 2011 23:36
I popatrz, człowiek chce się ukulturalnić a to nie może. A mówią, że studia ukulturalniają. A figa.
Widziałam w księgarni Mgły Avalonu, tosz to jak biblia grube(bo do mnie nieco brakuje).
Jak coś rzuć tytułem na PW to na gryzoniu poszukam. trylogię Arturiańską znalazłam )odezwał się Nie-Rozsądek).
Równo miesiąc temu robiłam maraton z LOTRem i znowu chcę. Niech ktoś przyjdzie i zabierze płyty. Błagam...
Aragonte - Pon 31 Sty, 2011 23:37
| Admete napisał/a: | Aragonte - niektórzy się obrażali, że nie mają tego czegoś i w takim razie pewnie są gorsi Tak interpretowali moją teorię Kasiek Tolkien jest jeden, ale fantastyka bardzo obszerna. Ja lubię większośc rzeczy - zarówno sf jaki i fantasy, stempunk, fantastykę socjologiczną. Kasiek tobie by się mogło B5 spodobac Tam jest sporo z Tolkiena choć to o stacji kosmicznej i sf |
O, popieram, popieram
Ale czy Kasiek to łyknie, to nie wiem w sumie
Ale wiadomy zmysł ma, choć się wypiera
I też lubię różne rzeczy z fantastyki Niby bliżej mi do fantasy, ale s-f zamierzam bliżej poznać (czaję się na Asimova).
Anonymous - Pon 31 Sty, 2011 23:37
| Aragonte napisał/a: | | Ustaw chyba nie mam na półce |
Żałuj...
Admete - Pon 31 Sty, 2011 23:38
| Cytat: | | Ale wiadomy zmysł ma, choć się wypiera |
Ona się tylu rzeczy wypiera, że już jej weszło w krew
Anonymous - Pon 31 Sty, 2011 23:39
Ja nie św. Piotr, zeby się wypierać. Nie mam.
Nad Babilonem(czy jak mu tam) pomyślę. Poważnie. Bo dlaczego nie..
Ale powiem Wam szczerze, że niesamowicie chodzą za mną Gwiezdne Wojny.
Nieludzko.
Aragonte - Pon 31 Sty, 2011 23:39
| lady_kasiek napisał/a: | Widziałam w księgarni Mgły Avalonu, tosz to jak biblia grube(bo do mnie nieco brakuje).
Jak coś rzuć tytułem na PW to na gryzoniu poszukam. trylogię Arturiańską znalazłam )odezwał się Nie-Rozsądek).
Równo miesiąc temu robiłam maraton z LOTRem i znowu chcę. Niech ktoś przyjdzie i zabierze płyty. Błagam... |
Chętnie przyjadę, ale niczego nie zabiorę
O której trylogii piszesz? Bo już zapomniałam, którą polecałam najbardziej
Aragonte - Pon 31 Sty, 2011 23:40
| lady_kasiek napisał/a: | Ja nie św. Piotr, zeby się wypierać. Nie mam.
Nad Babilonem(czy jak mu tam) pomyślę. Poważnie. Bo dlaczego nie..
Ale powiem Wam szczerze, że niesamowicie chodzą za mną Gwiezdne Wojny.
Nieludzko. |
Ale znasz i oglądałaś?
| Admete napisał/a: | | Cytat: | | Ale wiadomy zmysł ma, choć się wypiera |
Ona się tylu rzeczy wypiera, że już jej weszło w krew |
Tiaaa, wystarczy Narzekalnię poczytać, żeby to wiedzieć
Anonymous - Pon 31 Sty, 2011 23:41
Tej z "Zimowym monarchą" czytam też legendy Arturiańskie. o te
Aragonte zabierz mi Lotra.
Ale Mela ze mną poogląda. Dziś widziałam, ze była zaintrygowana koniem Nazgula
Anonymous - Pon 31 Sty, 2011 23:42
| Aragonte napisał/a: | | Ale znasz i oglądałaś? |
Właśnie nie znam. Jestem troglodytą.
Hej, hej to nie jest wypieranie to samoświadomość. Kolosalna różnica.
Aragonte - Pon 31 Sty, 2011 23:43
| lady_kasiek napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Ale znasz i oglądałaś? |
Właśnie nie znam. Jestem troglodytą. |
Troglodytą nie jesteś, ale GW możesz nadrobić. Zaczynając od starych, ma się rozumieć
| lady_kasiek napisał/a: | | Hej, hej to nie jest wypieranie to samoświadomość. Kolosalna różnica. |
Samoświadomość
Kasiulcu, ja Cię normalnie uwielbiam za to, jak poprawiasz mi humor
Aragonte - Pon 31 Sty, 2011 23:45
| lady_kasiek napisał/a: | | Tej z "Zimowym monarchą" czytam też legendy Arturiańskie. o te |
Cornwella polecała gorąco Caitri Ja go znam w 1/3, więc ciężko mi oceniać całość.
Anonymous - Pon 31 Sty, 2011 23:46
Jak wspominałam wcześniej z całą świadomością - jestem super
Od jutra zacznę nabywać Gwiezdne wojny. Trzeba nawet Bones widziała jedną część a ja?
A właśnie ciekawe jaki pani dr ma do Tolkiena, jest kobieta wykształcona, musiała się zetknąć. Że filmu nie widziała, to jestem pewna
Anonymous - Pon 31 Sty, 2011 23:47
| Aragonte napisał/a: | | Cornwella polecała gorąco Caitri Ja go znam w 1/3, więc ciężko mi oceniać całość. |
O widzisz... No ale ja Wam ufam.
Admete - Nie 06 Lut, 2011 00:23
Własnie obejrzałam połowę Dwóch Wież...To chyba moja ulubiona część filmowej wersji WP. Rohan wyszedł twórcom rewelacyjnie. Uwielbiam jak Jeźdźcy otaczają kołem Aragorna, Legolasa i Gimlego. Przepadam za sceną rozmowy z Eomerem. Wzruszam się niemożebnie w trakcie rpzemiany króla Theodena i potem w trakcie pogrzebu Theodreda i pożegnalnej pieśni Eowiny. Zapomniałam już jakie cudne są gadki Pippina i Merry'ego Spotkanie z Drzewcem...Te wszystkie dopracowane drobiazgi, ozdoby na zbrojach, na naramiennikach, proporce, jasna twarz Eowiny, biel jej sukni, złote włosy atrgane przez wiatr...
Anonymous - Nie 06 Lut, 2011 13:00
Drzewiec obok Czarnoksiężnika z Angmaru to moje ukochane postacie, poza tymi pierwszoplanowymi. Ja wczoraj przy pieczeniu skończyłam oglądać Trylogię, później czytałam dodatki do Władcy Pierścienia i próbowałam Mamę wzruszyć historią Aragorna i Arweny. Poczytałam fragmenty Eowiny i Faramira i fruwam...
Ten film naprawdę się nie nudzi.
Strasznie się wzruszam na fragmencie pod Czarną Bramą, chociaż Aragorn nie jest już taki pociągający(ostatnia jego miodowa scena to ta z Palantirem), ale cała ta przeprawa, jak atak kamikadze. I później scena szaleńczej radości zs powodu zniszczenia Pierścienia trwająca taką chwilunię i później gdy radość zastępuje rozpacz gdy zdaje się, że Frodo i Sam przepadli, że faktycznie musieli oddać życie za wszystko co dobre w Śródziemiu...
|
|
|