To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku

BeeMeR - Pią 13 Sty, 2017 07:10

Agn napisał/a:
Jeszcze nie dotarłam do momentu, gdy królewiątko będzie się zachowywało koszmarnie bucowato wobec bohaterki.
Ja nie mam wrażenia, że zachowuje się bucowato, co najwyżej nie przyswaja sygnału "nie jestem zainteresowana" tylko szuka innych sposobów na zainteresowanie tejże.

Cytat:
Układ brat - siostra nie jest klarowny, bo "brat" doskonale nie, że rodzeństwem nie są, a panna ma swoje podejrzenia.
Ona od początku mu nie bardzo wierzy, że jest jej bratem, z czasem podejrzenia się nasilą. Ładnie się rozwija ich wątek imho - przy pisaniu, opatrywaniu ran itp.

Cytat:
A, ten taki nadęty, co nie chciał iść do hwarangów, z urody kojarzy mi się z Gwi. Też taka sztuczna trochę uroda.
ja bym rzekła, że urodę ma dość typową do obecnych aktorów młodego pokolenia ;)
Ja go jako postać bardzo lubię - tym bardziej podobało mi się, jak pierwszy raz zabrakło mu słów wskutek odważnych poczynań panny :twisted:

Trzykrotka - Pią 13 Sty, 2017 07:20

Moim zdaniem podejrzany układ siostrami - braterski jest właśnie dlatego taki owocny, że panna dostaje prawo, żeby przy bracie czuć się swobodniej niż gdyby nie kazano jej wierzyć, że to naprawdę brat. Oczywiście, od początku w to nie bardzo wierzy, ale ma oficjalną zgodę, żeby go poklepac, dziabnac palcem w policzek, prxesiadywac z nim w różnych cichych komnatkach, jak Oleńka z Kmicicem.
Król nie jest bucowaty. Po prostu jest chłopakiem, który dotąd nie znał żadnej dziewczyny, ale też wladczym królem. Trochę się gubi w tym wszystkim, za dużo nowego na raz. Ale jego królewska, czyli szlachetne przyznanie się do uczuć, hojnosc i doskonałość w walce i tańcu, jest nienaganna. To był też dobry wybór obsadowy IMO.

BeeMeR - Pią 13 Sty, 2017 08:27

Trzykrotka napisał/a:
podejrzany układ siostrami - braterski jest właśnie dlatego taki owocny, że panna dostaje prawo, żeby przy bracie czuć się swobodniej niż gdyby nie kazano jej wierzyć, że to naprawdę brat.
Oczywiście - nie ma też prawa czuć się niezręcznie (choć z deka czuje) gdy brat ją mizia po włosach albo szturcha szkolony przez największego znawcę sióstr :lol: albo gdy się koło niej przebiera eksponując wypracowaną klatę ;) Przecież od brata nic jej nie grozi - z definicji. Nawet jej bronił i to własną krew przelał (po czym wygoiło się w dwa dni bez śladu, zarówno na bicepsie jak i na skroni, więc na dłoni zapewne też ;) )
Trzykrotka - Pią 13 Sty, 2017 08:55

BeeMeR napisał/a:
po czym wygoiło się w dwa dni bez śladu, zarówno na bicepsie jak i na skroni, więc na dłoni zapewne też ;) )

Na skroni to wręcz na drugi dzień, specjalnie patrzyłam :mrgreen:

BeeMeR - Pią 13 Sty, 2017 08:59

Też patrzyłam :lol: na drugi dzień miał maleńką rankę-bliznę, następnego znikła zupełnie ;)
I na biceps, uprzednio ostro rozcięty też patrzyłam ;) w celach naukowych ;)

Dla mnie wszystkie młode koguty z królikiem na czele są doskonałym produktem swojej epoki (szeroko pojętej ;) bo i późniejszego Joseonu tez dotyczy ;) ) - urodzeni w zbytku i klasowości są żądaniowi znacznie bardziej niż obecne pokolenia młodych, co to nie znają głodu, chłodu ani wojny i tez im się w tyłkach przewraca od dobrobytu. A klasowość dodaje swoje - BR sobie swobodnie poczynał (słownie) z siostrą gościa rzekomej półkrwi (pewnie się okaże pełnokrwisty, acz jest z własnego przekonania wieśniakiem ;) ), ale gdy chodzi o pannę pełnej krwi i jego własną osobę to już sytuacja nie jest taka zabawna :P

Aragonte - Pią 13 Sty, 2017 09:22

Trzykrotka napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
po czym wygoiło się w dwa dni bez śladu, zarówno na bicepsie jak i na skroni, więc na dłoni zapewne też ;) )

Na skroni to wręcz na drugi dzień, specjalnie patrzyłam :mrgreen:

Ach, te cuda medycyny z Silla :mrgreen: :mrgreen:

Agn - Pią 13 Sty, 2017 09:23

Aragonte napisał/a:

Układ brat - siostra nie jest klarowny, bo "brat" doskonale nie, że rodzeństwem nie są, a panna ma swoje podejrzenia.

Wiem, ale mnie to nie rusza. Szczerze mówiąc wolałabym wręcz, by byli rodzeństwem. ;)
Aragonte napisał/a:

To trochę się dziwię, że oglądasz, bo przecież to drama z kategorii lekkich głupotek - jeśli nie śmieszy, to nie ma sensu oglądać :wink:

Jest sens, bo całościowo jest to całkiem fajna drama, przyjemna do oglądania. Tyle tylko że głupawki przy niej nie dostaję, ale dosyć mnie wciągnęła i mam ochotę na jeszcze. :)
Jeśli zacznie mnie męczyć, to przestanę oglądać, ale na razie oglądać chcę. :)
Trzykrotka napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
po czym wygoiło się w dwa dni bez śladu, zarówno na bicepsie jak i na skroni, więc na dłoni zapewne też ;) )

Na skroni to wręcz na drugi dzień, specjalnie patrzyłam :mrgreen:

O, wasze komentarze są o wiele bardziej zabawne. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Ja nie mam wrażenia, że zachowuje się bucowato, co najwyżej nie przyswaja sygnału "nie jestem zainteresowana" tylko szuka innych sposobów na zainteresowanie tejże.

Oj, to coś czuję, że nie przejdzie mi sls. ;)
BeeMeR napisał/a:
Ja go jako postać bardzo lubię - tym bardziej podobało mi się, jak pierwszy raz zabrakło mu słów wskutek odważnych poczynań panny :twisted:

Biorąc pod uwagę jego układy rodzinne mam pewne nadzieje w związku z tym bohaterem. :)

Trzykrotka - Pią 13 Sty, 2017 09:23

Tak, siostra też jest półkrwi, o czym każdy wie, więc nawet dzieci nie chciały się z nią bawić :roll: Co za system :confused3:
Ciekawam bardzo, co będzie dalej, bo koncówka 8 i zapowiedź następnych odcinków zabrzmiała bardzo poważnie.

Aragonte - Pią 13 Sty, 2017 09:38

Trzykrotka napisał/a:
Tak, siostra też jest półkrwi, o czym każdy wie, więc nawet dzieci nie chciały się z nią bawić :roll: Co za system :confused3:
Ciekawam bardzo, co będzie dalej, bo koncówka 8 i zapowiedź następnych odcinków zabrzmiała bardzo poważnie.

Stawiam na to, że najbardziej dramatyczna zapowiedź to będzie cliffhanger 9 albo nawet 10 odcinka :wink:

Na dobry początek dnia parę gifów, a co :mrgreen:
Zwróćcie uwagę, co na trzecim wyrabia Sun Woo :lol:


Jakby ktoś chciał dokłądniej obejrzeć wachlarzyk Yeo Woola:

Trzykrotka - Pią 13 Sty, 2017 09:49

:rotfl: :rotfl: :rotfl: Za każdym razem, kiedy Hwarangi ruszają w "zachodni taniec z mieczami," dostaję głupawki.
Sun Woo :rotfl:

BeeMeR - Pią 13 Sty, 2017 09:50

Agn napisał/a:
Biorąc pod uwagę jego układy rodzinne mam pewne nadzieje w związku z tym bohaterem. :)
Też mam, inna sprawa, że szalenie lubię aktora grającego jego dziadka :serce: nawet jeśli jest tu szują :P


Dotarłam do pierwszych pokazów zdolności hwarangów :mrgreen:
Aramis tańczy jak baletnica, król jakby robił pokaz fechtunku, SW jak paralityk, a BR dajcie więcej czasu a zostanie perkusistą ;)

Aragonte - Pią 13 Sty, 2017 09:53

Jak baletnica to chyba Su Ho tańczył :mysle: Tak czy siak nasza piątka z pokoju plus Han Sung dostała się do obsady tanecznej, mimo antytalentu Sun Woo :-P
Ciekawa jestem, co zrobi Ban Ryu, tzn. czy usłucha przybranego tatusia-szui, i zniweczy pokaz :mysle:

Trzykrotka - Pią 13 Sty, 2017 11:33

Król, jak to wczoraj oceniła Gosia, jakby ćwiczył tai chi :lol: W każdym razie z dużą gracją. Jestem pewna, że listy od panny mają wiekszą moc, niż gderanie rodziny i Ban Ryu odstawi pokaz na poziomie You Can Dance, żeby nie zawieść wielbicielki.
Za każdym razem, kiecy Sun Woo szedł z kijaszkiem w przeciwną stronę niż reszta, wybuchałam śmiechem. Ile radości dał mi ten odcinek, to głowa mała.

Edit:
Cieszę się na tę dramę ze względu na obsadę; nasz hwarangowy król, Myszka od Duszki i Ji Soo :wink:
http://www.dramabeans.com...-is-on-her-way/

Aragonte - Pią 13 Sty, 2017 11:58

Trzykrotka napisał/a:
Król, jak to wczoraj oceniła Gosia, jakby ćwiczył tai chi :lol:

Bo to było tai chi, na moje oko :lol: Tak czy siak szło mu nieźle.
Biedni Ban Ryu i Sun Woo powinni połączyć w duet, wtedy dopiero miałybyśmy popis do obśmiania :lol:

Trzykrotka napisał/a:
Jestem pewna, że listy od panny mają wiekszą moc, niż gderanie rodziny i Ban Ryu odstawi pokaz na poziomie You Can Dance, żeby nie zawieść wielbicielki.

Na to liczę :mrgreen: Nierch on się częściej uśmiecha, bo zupełnie inaczej (tj. lepiej) wtedy wygląda.
Aktor gra nieźle - ogółem całkiem nieźle grają w tej dramie.

Na DB zaczął być zauważany i chwalony, choć to jego pierwsza bardziej rzucająca się w oczy rola.

Cytat:

I’m liking the actor who is portraying Ban Ryu. He’s got screen presence. He’s not your typical jerk, he is pretty much conflicted and you can feel all that emotion bottled up inside him through his eyes.
He’s gorgeous when he smiles.
I’m not here for the acting but I like him and his character is pretty interesting. He would be the key to taking down Minister Park. It’s clear that he loves his biological father and he can not stand how Minister Park is treating him like a dog.

Do Ji-han is so good at making us feel his character. I am convinced that he’d rather die by Su-ho’s hands than tell the truth to save himself and publicly degrade her.

This! That’s what I so loved about that cute interaction. Because he lets himself be thought of as a pervert, by the other boys in hwarang, instead of just telling the truth. I thought it was so very cute and shows his inner character.

yeah, he loves his father but he feels powerless in that fight so he keeps compensating by looking for conflict elsewhere. I think the general theme for the hwarangs is they just want to live their own life but they have to carry a different image.

Yes, it’s pretty much difficult to live their own life with this social structure where they are defined by the clans they belong to.
Hopefully they’d at least find their true self in this establishment while they are away from the daily influence of their fathers.

Every time they are doing something together, whether they are fighting, learning or Banryu may be portraying a pretty promiscuous and scandalous (by today’s standard) practice called the “Mabokja” (literally “son-begotten-by-belly-rubbing”) system widely practiced in Silla society according to “Hwarang Segi”. It referred to the practice of sending one’s pregnant wife to his boss to have sex with and a male child born after such an encounter will be the boss’s mabokja, kind of adoptive son or god son. One of the reasons why a lot of scholars deem “Hwarang Segi” fake is because the book is full of these sorts of scandalous materials that the post-Neo-Confucious Korean sensibility finds too revolting to stomach.
Silla society may also have practiced polygamy or group marriage. Its social hierarchy was based on the bone system and in order to be the king, one’s lineage had to be royal both on his father’s and mother’s sides. In order to maximize the royal scion pool, therefore, they had to marry a maximum number of royal males to a maximum number of royal females. That’s why you would find phrases like “King Mooyeol a/k/a Kim Choon Chu was the son of Princess Cheonmyeong by Kim Yong Soo or Kim Yong Choon (these two were brothers)” in Samguk Sagi. So he may have been the biological son of one brother and a mabokja of the other brother.breaking the rules together that wall that used to divide them starts to break down.
If they are going to be the future of Shilla, they have to be united.

So much controversy on Hwarang Segi that I don’t take it seriously as a historical records. How did something that important just magically showed up in the 1980s.
I don’t think it’d ever be proven to be authentic.
QSD’s Hwarangs was based on a lot of information from Hwarang Segi. Mishil was never mentioned by Kim Busik or even Iryeon.
I’m not going there with Ban-ryu. It’s clear that this team are keeping the show light hearted and fun.

Honestly even if Banryu do not follow his step father instruction I don’t think something will happen to him. What can that old guy do to him anyway?! He needed Banryu that’s why he adopted him. And he is in Hwarang and he won’t be able to go there to shout at him or hurt him. He could just make up a lie that he wasn’t able to ruin the intrument because it was heavily guarded etc. Worse thing that could happen is his stepdad punching him once or shouting at him but he won’tdo anything bad because he still need him. He is the only son from Park Clan that can used to replace Saemmaekjong and reclaim the throne to Park Clan.
I started liking Banryu in Episode 7 so i hope he realized that he don’t need to be an asshole and bully the others. That they can be his friend. The only one he may lean on in the future because honestly he should know himself that his stepdad couldn’t have cared less for him. He was simply using him. I think Sooyeon will melt his rock hard heart. It’s super cute!! But he did fell in love of her so easily. Haha I remember Hyungshik complaining that why do Hwarang fell in love so easily. LOL

Ah, but evil minister could hurt Ban Ryu’s real father if he disobeyed. I think that’s really how he exerts control over Ban Ryu, rather than personally threatening him, as we previously saw in that horrific beating scene.

Am I the only one who completely fell for Ban-Ryu this week? I officially adore all of them now, but this was his week to shine. I already loved how respectful he was to Soo-yeon, despite her butt-grabbing and slap, but now he’s even falling for her already! I can’t wait to see how this brings him and Soo-ho together.

I had always thought that Ban Ryu had a crush on Soo Yeon even before the butt grab incident. In the previous episode (can’t remember which one), when Hwarang boys were first introduced to the public (remember the Hwarang parade on the streets with girls fangirling them and Sun Woo who kept looking at the sides as he walked to catch a sight of Ah Ro), I noticed Ban Ryu looked at Soo Yeon who was in the crowd like a boy with crush. That’s why I was not very surprised at Ban Ryu’s actions after the butt grab incident. The boy needs an excuse to the talk to his arch enemy’s sister, now he got one, albeit awkwardly.
I root for our tsundare Ban Ryu too XD



Trzykrotka napisał/a:
Cieszę się na tę dramę ze względu na obsadę; nasz hwarangowy król, Myszka od Duszki i Ji Soo :wink:
http://www.dramabeans.com...-is-on-her-way/

O, może być sympatyczne. Lubię tę aktorkę.

Edit: i jeszcze trochę domniemań na temat tożsamości Sun Woo.

Cytat:

Lastly, the theory that Sun Woo might be the last prince of Daegaya(Wolgwang)is an interesting possibility, it’d make for a far more compelling story imo. Will they turn enemies or work together for a better future of the kingdom? I can’t wait to find out!

I don’t think I read this theory. Do you know what episode thread it’s on?
I read that Silla was in the early years ruled by the Park and Seok families back and forth before the Kims more or less took over from about the 3rd century on. But the Park and Seok families were also considered “sacred bone” and supplied a lot of the queens to the Kims. (They all seem interrelated anyway). But it was interesting that the BAD GUY (can’t remember his name – Ban Ryu’s adopted father) said something early on about the Parks being Silla’s early rulers, and why has he adopted Ban Ryu unless Ban Ryu is possibly near enough to the royal geneology to be considered sacred bone like Ji Dwi?
Anyway, all that made me curious that there might be three “sacred bone” possible kings, Ji Dwi (Kim clan), Ban Ryu (Park clan), and Sun Woo (Seok clan? – who needed to be hidden to avoid being killed because he was a threat to Ji Dwi?). But I don’t pretend to know enough about it to make this a real theory, just something to keep in the back of my mind.
I do think the Queen is Ji Dwi’s real mother and I’m not convinced that she wants to usurp the throne from her son, who really does have a lot of enemies. She seems to me to be establishing the Hwarang for him, to ensure he has the support of the families, and will thus be protected when he begins to rule. I could be wrong – I’m curious as to her intentions though, which do lay themselves open to misinterpretation.
As for Sun Woo, the bracelet around his wrist seems to me a touch of irony to highlight the idea that he is the “real king” probably of some obsolete line and couldn’t now claim it. But a threat just the same.
Lots of garbled ideas here, but we’ve received enough hints that his parentage is complicated to keep the theories simmering in my head.

Korean netizens are the one so sure that Sunwoo is Wolgwang. He is the Prince of Gaya. In history Wooreuk (Sunwoo’s adopted father) is from Gaya. So it make sense if he is the one to take care Gaya’s Prince. This was one of Knetz main theory from the start. They do not even consider at all that Sunwoo could be a King at all because of their history I guess. I actually never either. Until I started reading Dramabeans comments have that as their guess. LOL So I thought it might be a possibility but knowing the spoiler of Hyungshik character ending (I thought the spoiler was kinda reliable) so I cross that theory out entirely.


Ha, czytałam też jakieś koncepcje, że Sun Woo okaże się spokrewniony z Yushinem, ważną postacią z Królowej Seondeok :)

BeeMeR - Pią 13 Sty, 2017 13:21

Widać moje oko jest kaprawe, skoro mylę dziadka z ojcem, tai chi z fechtunkiem :P
Nic to nie umniejsza mojej radości z dramy :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
Tak, siostra też jest półkrwi, o czym każdy wie, więc nawet dzieci nie chciały się z nią bawić :roll: Co za system :confused3:
To nawet była (jest) kwestia poważniejsza, bo nie tylko półkrwi, ale córka wcześniejszej służącej i to upośledzonej, bo przecież niemowy (mama ES z Heirs się kłania ;) )
Trzykrotka - Pią 13 Sty, 2017 13:32

BeeMeR napisał/a:
To nawet była (jest) kwestia poważniejsza, bo nie tylko półkrwi, ale córka wcześniejszej służącej i to upośledzonej, bo przecież niemowy (mama ES z Heirs się kłania ;) )

Prawda. Wszystkie możliwe strzały w stopę. Ciekawa jestem historii lekarza, który był pierwszą miłością królowej, a wybrał niemą służącą.

Z tym dziadkiem tez coś jest na rzeczy - tam w kolei Ban Ryu ma dwóch ojców, prawda? Jeden, ten biologiczny, obrywa porządnie po mordzie od dziadka, czyli ojca z ksiąg rodzinnych. Nic dziwnego, że chłopak chodzi jak potłumczony.

BeeMeR - Pią 13 Sty, 2017 13:36

Trzykrotka napisał/a:
Nic dziwnego, że chłopak chodzi jak potłumczony.
I ponury jak noc listopadowa (ale słodkie listy przeprośno-flirciarskie jakby mu uśmiech przywołują na twarz :serduszkate: ). Nic to, już mi wystukuje rytm piosenki do nauki i myli się w krokach ciut mniej niż SW ;)
Taniec z mieczami, buchachacha :rotfl:

edit: końcówka odc. 8 jest dokładnie taka, jaką obstawiałam na koniec 10 odc ;)
Lepiej wcześniej niż później :banan:
Czekam na przyszły tydzień, festiwal, porwanie i inne cuda :banan:

Admete - Pią 13 Sty, 2017 17:51

Mnie został już tylko jeden odcinek Romantic Doctor w poniedziałek i jeden dodatkowy, który nie będzie zwykłym odcinkiem specjalnym, ani też przedłużeniem dramy. Ciekawa jestem, o czym będzie. A serial nadal bardzo mi się podoba, dobrze zagrany i ma ciekawe postacie. Podoba mi się, dojrzewanie postaci, dochodzenie do tego, co ważne - zwłaszcza w przypadku Kang Dong Joo. No i teacher Kim :serce2:
Aragonte - Pią 13 Sty, 2017 17:55

Może to będą wywiady, BTS-y i tym podobne? Jak w przypadku BV?
Admete - Pią 13 Sty, 2017 17:59

Podobno nie. Ma być jakaś dodatkowa historia. To się da zrobić, bo tam postacie nie są jednowymiarowe i jakieś informacje o nich, jakby spoza kadru byłyby fajne :) Ten wasz Pasikonik bardzo dobrze się spisał jako Kang Dong Joo.
BeeMeR - Pią 13 Sty, 2017 18:46

Głupotka:
10 ulubionych OTP z bd:
http://www.dramabeans.com...-true-pairings/

z 5 się zgadzam, nawet jeśli nie byłby to mój wybór "z marszu" (TPM, Healer, QIHM, Coffee Prince i Koszmita), reszty nie znam - może warto kiedyś spróbować :mrgreen:

Aragonte - Pią 13 Sty, 2017 20:05

BeeMeR napisał/a:
z 5 się zgadzam, nawet jeśli nie byłby to mój wybór "z marszu" (TPM, Healer, QIHM, Coffee Prince i Koszmita), reszty nie znam - może warto kiedyś spróbować :mrgreen:

Ja się zastanawiam nad Master's Sun, mam za sobą King 2 Hearts, ale oglądany mocno wybiórczo :wink: więc nie ocenię za bardzo pary nr 1.

Trzykrotka - Pią 13 Sty, 2017 23:05

Master's Sun był o tyle ciekawy, że każdy odcinek opowiadał historię innego ducha, a ponad tym snuła się wiążąca wszystko historia głównych bohaterów. Tylko odcinków było za dużo (chyba drama dostała przedłużenie) i pod koniec wszystko zaczęło się rozmywać.

Biorę się do Achiary.
Gosia ogląda kostiumową dramę chińską z 2008, z 8 księciem i Ruoxi z Bu Bu (najwyraźniej grają zakochanych). Moda jest piękna, bez bumerangów na głowach u pań i łysych pał u panów. 13 książę z bujnym kucykiem od razy zyskał na urodzie. Ile oni mają pieniędzy na kinematografię! W kostiumowcach, których teraz co najmniej kilka ma status ongoing, w kostiumach, zdjęciach i lokacjach utopione są małe fortuny. Niedawno w jednej takiej dramie (widziałam zdjęcia na tumblrze) grała nasza Angry Mom, doktórka z Faith. Boginię grała :wink:

Aragonte - Pią 13 Sty, 2017 23:15

Mam parę odcinków Master's Sun, ale jakość jest tak fatalna, że nie mogę się za to zabrać. Ale pewnie kiedyś zacznę. Dzisiaj wróciłam sobie na wyrywki do Witch's Romance i oglądam sobie młodziutkiego Mordercę Króliczków :wink:

Trzykrotko, kalendarz jeszcze nie dotarł?

Trzykrotka - Sob 14 Sty, 2017 09:34

Aragonte napisał/a:
Dzisiaj wróciłam sobie na wyrywki do Witch's Romance i oglądam sobie młodziutkiego Mordercę Króliczków :wink:

Jaki on był absolutnie uroczy w Wiedźmie! A jaki całuśny, do zawachlowania się :serduszkate: Czasami też go sobie oglądam, i z Wiedźmą i z Szpinakiem.

Aragonte napisał/a:
Trzykrotko, kalendarz jeszcze nie dotarł?

Mam już awizo i kiedy tylko wrócę do siebie od Gosi (dziś albo w poniedziałek) dokonam uroczystego zawieszenia. Haczyk już czeka.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group