Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10
BeeMeR - Czw 08 Wrz, 2016 14:12 Moonlight chcą przedłużyć tylko - aż - o dwa odcinki. Wolałabym nie .
Spoilera Trzykrotki też wolałabym nie - już lepiej chowanie się po pawilonach, ucieczki konne i mylenie pościgu Trzykrotka - Czw 08 Wrz, 2016 14:30 Pannie Oh dwa dodatkowe odcinki też zaszkodziły
Co do spoilera, to ja też odczyniam uroki Ale coś mi ta zołza księżniczka za często się wtrynia. Już urabia ojca, żeby jej nie odsyłał w małżeństwo z pałacu. Kto nie widział końcówki BBJX, ten nie wie, co tam się na końcu działo Aragonte - Czw 08 Wrz, 2016 14:39 Te ucieczki konne i mylenie pościgu to nie do końca spoilery, tylko prawdopodobny rozwój akcji wysnuty z zajawki kolejnego odcinka - mam nadzieję, że to nie zepsuje nikomu oglądania?
Trzykrotka napisał/a:
Chyba jednak wetknę to pod kołderkę.
Spoiler:
Tak mi się wszystko zbiegło:
Wiele znaków na ziemi i niebie wskazuje, ze mogą pójść chińską ścieżką nie tylko jak chodzi o przemoc, ale i seks. Pomyślałam o koszmarnym scenariuszu, kiedy to So żenią z księżniczką, a Su albo zostaje konkubiną, albo ucieka przed wszelkim związkiem z nim. Z deszczu pod rynnę, od Wooka do So.
Oj, oby nie
Spoiler:
Wydaje mi się jednak, że Hae Soo ma jednak zbyt współczesne podejście, żeby zaakceptować układ, w którym byłaby tą trzecią, konkubiną, choćby i kochaną, odwiedzaną przez Wang So od czasu do czasu Nienienienie! Wszystko się we mnie buntuje na taki scenariusz. To już prędzej wolałaby trzymać się na dystans, w miarę mozliwości. Nie chcę
Trzykrotka - Czw 08 Wrz, 2016 14:40 Dokładnie tak, jest tak jak piszesz. I dlatego właśnie pisałam o końcówce BBJX Aragonte - Czw 08 Wrz, 2016 14:43 Mam nadzieję, że Koreańczycy okażą się, eee, zbyt pruderyjni Trzykrotka - Czw 08 Wrz, 2016 14:45
Aragonte napisał/a:
Mam nadzieję, że Koreańczycy okażą się, eee, zbyt pruderyjni
Gdzie uciec? Z dala od pałacu, od Wang So? Bo do własnych czasów nie uda jej się przenieść na życzenie. Kurczę, tak bym chciała, żeby dal choć połowiczny happy end, w końcu Wang So bohater dramy jest tak samo "historyczny" jak generał Choi Young z "Faith" I jeszcze mniej o nim jest tu wiadomo, bo to czasy Mieszka I, patrząc z naszej perspektywy. Czy nawet jego poprzednika.
Aragonte - Czw 08 Wrz, 2016 15:03 Na Soompi są fotki trójki aktorów (Junki, KHN i grający Trzeciego) opatrzone cytatami z wywiadu z Junkim, podrzucę linki.
Streszczę to mniej więcej tak:
The very jealous and obsessive Wang So is coming!
Nawet wam poemat dołożę, a co \^o^/Trzykrotka - Czw 08 Wrz, 2016 15:18 "Poemat" Ruoxi chyba włożę sobie w ramki
Aragonte - czytaj pw na własną odpowiedzialność, to to gibantyczny spoiler.Aragonte - Czw 08 Wrz, 2016 15:20
Trzykrotka napisał/a:
"Poemat" Ruoxi chyba włożę sobie w ramki
Aragonte - czytaj pw na własną odpowiedzialność, to to gibantyczny spoiler.
Jestem spoileroodporna A poza tym zamierzam łudzić się, że Koreańczycy i tak zrobią to po swojemu
A "poemat" posłużył mi dzisiaj jako tytuł forumowy
I pędzę czytać PW od Trzykrotki Trzykrotka - Czw 08 Wrz, 2016 15:52 Piękne gify
Ja też mam wielką nadzieję, że Koreańczycy zrobią to po swojemu Admete - Czw 08 Wrz, 2016 19:48 U Admirała przełom - przyjechał jeden minister i znowu go chciał aresztować, ale się rozmyślił i dał wolną rękę, co do tego, kiedy ma bitwy rozgrywać. Nie wiem jednak na jak długo, bo każdy minister wie lepiej jak wojnę morską prowadzić...A oficerowie i żołnierze murem za Admirałem, bo wiedzą, ze przy nim mają największe szanse na zwycięstwo i przeżycie.
BeeMeR - Czw 08 Wrz, 2016 19:57 Na pewno będzie mi się kiedyś ta drama podobała
Dzięki za kolejną relację
Ja zaś na poły przewijając na poły oglądając dotarłam już do połowy ostatniego odcinka Tree - doceniam klamrowe ujęcie tematu (zaczęcie od planowanego zamachu na króla no i na koniec zamach właściwy w innej wersji - zobaczę sobie końcówkę wieczorem lub jutro.
Szkoda, że mi tak okropnie wszytko jedno co się stanie albo stało z postaciami, a niby perypetie tworzenia i wprowadzania nowego pisma powinny być ciekawe Aragonte - Czw 08 Wrz, 2016 19:58 Widzę hełm z rogami, i to jakimi
Admete, czy w którymś z tych odcinków do 38 ( ) jest jakaś bitwa, którą można byłoby podejrzeć?Admete - Czw 08 Wrz, 2016 20:05 Nie, nie ma jeszcze żadnej morskiej bitwy. Mogłam ci dać tę piękną z odcinków późniejszych. Bitwę o wyspę Hansan. Tu jest spis wszystkich bitew morskich z okresu wojny - Koreańczycy przegrali sromotnie jedną - w czasie gdy Admirała aresztowano i torturowano - lipiec 1597 - miesiąc później Admirał wygrał kolejną. Ostrzegam, ze ten serial jest jednak inaczej robiony niż Smoki - w późniejszych odcinkach dużo siedzą i radzą. Teraz już by tak nie nakręcono. Ale i tak kocham Admirała Tak mi strasznie żal, ze ten prawdziwy, historyczny Yi Soon Shin na końcu zginął. Zamiast wrócić do domu po wielu latach na froncie. Tak jakby jakiś bóg wojny dał mu misję, a po po jej spełnieniu zabrał do siebie.
I jaka głupota rządzących Koreą wtedy...Admirał zbudował flotę 166 statków ( zaczynał jako dowódca od kilku ), a ten idiota Won Kyung stracił wszystkie oprócz 12...Jak człowiek o tym czyta, to mu się nóż w kieszeni otwiera. Król chcial w ogóle flotę rozwiązać, ale Yi Soon Shin - jak to on - napisał do króla:
"Even though our navy is small, as long as I live the enemy cannot despise us."
Miał chłop wiarę...Jak się o nim to czyta, to naprawdę jest w tym wszystkim coś niesamowitego.Aragonte - Czw 08 Wrz, 2016 20:23 Ale przecież bez floty Japonia chyba mogła dużo łatwiej Koreę podbić albo przynajmniej regularnie łupić Czy ten król nie miał mózgu?
Dobra, podejrzę jakieś fragmenty, ale na razie za oglądanie na serio jeszcze się nie zabiorę - kiepsko się dzisiaj czuję, podziębiona jestem.Admete - Czw 08 Wrz, 2016 20:32 Nie śpiesz się, oglądaj jak cię najdzie. I przewijaj, jeśli będą cię jakieś watki nudzić - ja tak robię. Skupiam się na samym Admirale.
Król najwyraźniej doszedł do wniosku, ze te 12 okrętów nic nie znaczy. Ogólnie oni chyba nie bardzo sobie zdawali sprawę z wagi wojny morskiej. Admirał chyba po raz pierwszy potraktował flotę jako byt osobny, inny trening, inna taktyka, wyposażenie.Aragonte - Czw 08 Wrz, 2016 21:55
Admete napisał/a:
Nie śpiesz się, oglądaj jak cię najdzie. I przewijaj, jeśli będą cię jakieś watki nudzić - ja tak robię. Skupiam się na samym Admirale.
Król najwyraźniej doszedł do wniosku, ze te 12 okrętów nic nie znaczy. Ogólnie oni chyba nie bardzo sobie zdawali sprawę z wagi wojny morskiej. Admirał chyba po raz pierwszy potraktował flotę jako byt osobny, inny trening, inna taktyka, wyposażenie.
Nie będę się spieszyć. Na razie tylko podejrzałam kawałek, pouśmiechałam się na widok młodziutkiego KMM i wyłączyłam. Faktycznie fatalnej jakości są te pierwsze odcinki Szkoda.
Mały cytat z Soompi, ktoś przytacza fragment wywiadu z Junkim, który mówi o swoim bohaterze:
I remember LJK talking about his character Wang So on a interview and he explained that WS had only one woman in his heart and that was HS. She is the one that hugged him first, treated him well and showed him care and respect. It was at first a relationship based on mutual care and understanding. And then he is the one that approached her romantically first. So, my dear friend, we will be seeing Wang So trying his best to seduce HS I bet it will be in a very manly and hot way. Cant't wait to see that happening. :wub:
But he added also that WS became very obsessive about HS. LJK facial expression when he said that line was a little bit different. I am fearing that his obsession about HS will go overboard and might be the reason he will be so furious about eliminating any threat that he might face. Which means that the bloody fight between 4th and 8th drama will be mainly for HS and not for the throne . I wonder how HS will be reacting to this. I bet she will be blaming herself to death, if the 8th will be killed by his brother because of her. My poor baby Soo ! She won't enjoy WS's love, if it turned out this way. :tears:Aragonte - Czw 08 Wrz, 2016 22:23 Przeglądam sobie wątek ML na Soompi i widzę, że jednak większośc przewiduje podobny nieco tok wydarzeń jak w c-dramie, w każdym razie Wang So skończyłby finalnie chyba z przyrodnią siostrą, jeśli wierzyć poszlakom typu królewski strój na plakacie postaci itepede.
Muszę się oswoić z tą myślą, hmmm
Nie podoba mi się to wcale ale cóż robić
Admete, czy w którymś z tych odcinków do 38 ( ) jest jakaś bitwa, którą można byłoby podejrzeć?
Obejrzyj sobie jeśli zechcesz film Roaring Currents, to jest jedna wielka bitwa (plus przygotowania)
Niestety bez KMM za to z papą Smokiem w roli Admirała - walczy właśnie 12 okrętami przeciwko całej masie japońskich, a nawet częściowo tylko jednym.
Wang So skończyłby finalnie chyba z przyrodnią siostrą, jeśli wierzyć poszlakom typu królewski strój na plakacie postaci
Właśnie literki do 5 poszły do BeeMer, a ja świeżo po seansie zaczęłam bać się tej ewentualności, która wyziera tutaj z wielu scen. Choćby z takiej głupoty, jak zawzięta rywalizacja So z tym wrednym Eyelinerem Trójką. Tamten jest świetnym manipulatorem i podpuszcza So, mówiąc w obecności księżniczki, że ona i tak nie zechciałaby takiej brzydkiej gęby na męża. So natychmiast pyta, czy się chce założyć.
On z samej głupoty może wylądować z tą żmijką. Już nie mówię, że panna zaczęła urabiać tatusia.
Jeśli tak zrobią, to przeczołgają nas emocjonalnie Chińska wersja miała jednak niższą temperaturę uczuć, pewne rzeczy nie bolały tak bardzo. Ale i tam 4 książę zdradzał objawy obsesji na tle Ruoxi.
Ech, no.... naszykuję sobie pudło chusteczek
Uwaga, gwoli rozrywki. Wzorem BeeMer i ja coś zauważyłam
Sceny ulożone są chroologicznie:
Coś jest nie tak z pogodą w Goreyo
BeeMeR napisał/a:
Obejrzyj sobie jeśli zechcesz film Roaring Currents
Aj, pamiętam, jak Ji Sung i jakiś młodziak odgrywali scenę z RC w KMHM BeeMeR - Czw 08 Wrz, 2016 23:25
Trzykrotka napisał/a:
Coś jest nie tak z pogodą w Goreyo
Kwiecień plecień
Zmiana pogody albo pory dnia/nocy nigdy mi nie przeszkadzała - wiadomo, jak kręcą - jak się uda Aragonte - Czw 08 Wrz, 2016 23:26
Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Wang So skończyłby finalnie chyba z przyrodnią siostrą, jeśli wierzyć poszlakom typu królewski strój na plakacie postaci
Właśnie literki do 5 poszły do BeeMer, a ja świeżo po seansie zaczęłam bać się tej ewentualności, która wyziera tutaj z wielu scen. Choćby z takiej głupoty, jak zawzięta rywalizacja So z tym wrednym Eyelinerem Trójką. Tamten jest świetnym manipulatorem i podpuszcza So, mówiąc w obecności księżniczki, że ona i tak nie zechciałaby takiej brzydkiej gęby na męża. So natychmiast pyta, czy się chce założyć.
On z samej głupoty może wylądować z tą żmijką. Już nie mówię, że panna zaczęła urabiać tatusia.
Jeśli tak zrobią, to przeczołgają nas emocjonalnie Chińska wersja miała jednak niższą temperaturę uczuć, pewne rzeczy nie bolały tak bardzo. Ale i tam 4 książę zdradzał objawy obsesji na tle Ruoxi.
Ech, no.... naszykuję sobie pudło chusteczek
Ja chyba też kupię dodatkowe pudło
Tzn. rozumiem, że historia ma swoje wymagania, ale to nie serial historyczny, tylko mocno baśniowa dla mnie opowieść z romansem jako ważnym wątkiem, więc przeczołgiwania emocjonalnego wolałabym uniknąć, jeśli można
Ale przepełnionego miłosną obsesją Wang So obejrzę aż nadto chętnie
A co do "ugly face" Wang So - na Dramabeans w komentarzach też zwracano uwagę, jak absurdalnie to brzymi, czysty oksymoron Junki i ugly face, jassssne
BeeMeR, dzięki za namiar na ten film Najpierw spróbuję dramy o admirale, a film z bitwą obejrzę pewnie jakoś w trakcie.BeeMeR - Czw 08 Wrz, 2016 23:28
Trzykrotka napisał/a:
Aj, pamiętam, jak Ji Sung i jakiś młodziak odgrywali scenę z RC w KMHM
Toż ja właśnie dzięki KMHM zainteresowałam się filmem w pierwszej kolejności, a jak zobaczyłam na zdjęciach statki i kostiumy to już był mój
A że jest świetnie nakręcony i zagrany to i dotąd jestem zachwycona Trzykrotka - Czw 08 Wrz, 2016 23:38 O, Aragonte, przebrałaś się Ugly face, jak cię mogę
Aragonte napisał/a:
Ja chyba też kupię dodatkowe pudło
Nie traćmy ducha. Mimo wszystko, co było w Chinach, niech zostanie w Chinach. Tamten 4 książę od poczatku miał inny charakter, mieszkał w pałacu, nikt nie śmiałby go wykluczyć z rodziny, był wzorem i autorytetem. Nasz Wang So jest inny, Hae Soo jest inna...