To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5

Agn - Sob 17 Sty, 2015 22:40

Cytat:
Może według tego reportera powinien był w ogóle przeprosić, że z nią występował :P Ja tam dalibóg nic wymagającego przeprosin nie widziałam.

Obejrzawszy filmik na YT też nie widzę, ale co ja tam wiem, może było posypać głowę popiołem?
BeeMeR napisał/a:
A mąż aktorki - ten prawdziwy - miał cameo w dramie - pokażę go :mrgreen:

Kiedy? :mrgreen:
Cytat:
Hakerka do niego dzwoniła wcześniej. :serce:

........................nie powinnam łykać aspiryny i całej reszty tabletek przed oglądaniem dramy - dalieru, przegapiłam ten motyw. :mysle:
BeeMeR napisał/a:
K-Drama Feature: 10 Male drama characters everyone wants to date
http://www.allkpop.com/ar...e-wants-to-date

K-Drama Feature: 10 Male drama characters NO ONE wants to date
http://www.allkpop.com/ar...to-date/2022417

Nie dociera do mnie logika tych, którzy przedstawili te listy - Gu Jun Pyo nie, bo bił słabszych, jest bogaty, wredny i w ogóle, ale Young Do, który jest bogaty, wredny i bije słabszych już tak? :co_stracilam:
Admete napisał/a:
Z Sierotka będzie bardzo porządny mąż jak dojdzie co do czego

Też tak uważam.
Poza tym nieśmiali faceci mają całą rzeszę wielbicielek. :)
Trzykrotka napisał/a:
Dzieci, które walczyły już tylko o oczyszczenie imienia rodziców.

To, widzę, częsty motyw w dramalandzie. Przy czym przykre, że to zawsze o imię ojca chodzi. Acz na plus zaliczę - widocznie imion matek nikt nie waży się kalać. :)
Trzykrotko, znowu ślicznie napisałaś podsumowanie dramy. :kwiatek: Masz talent, tyle ci powiem. :)
Admete napisał/a:
Skończyły się dwie dramy, które oglądałam i wprowadzę sobie na to miejsce Spy.

Niecierpliwie wyczekuję twych wrażeń z tej dramy. Oooo, są napisy do trójki!!! :excited:
Admete napisał/a:
Ma się tez zacząć nowy seguk - Shine or go crazy.

To na pewno seguk? Mnie to brzmi jak nazwa programu rozrywkowego typu "Korea's got talent". :lol:
Admete napisał/a:
W źródełku pojawiła się drama pod straszliwym tytułem My heart twinkle, twinkle - nie tykam ;)

Co to takiego? :mysle:
Admete napisał/a:
Pan prokurator z CH czyli będzie grał w nowym serialu Lee Jun-hyuk. Niestety coś familijnego.

Bueeee... tylko nie drama familijna...
Ale, kuchnia, GŁÓWNA ROLA! No i weź, co tu zrobić?

BeeMeR - Sob 17 Sty, 2015 22:56

Agn napisał/a:
Kiedy? :mrgreen:
chyba jak skończę obecny odcinek :mrgreen:

Agn napisał/a:
To na pewno seguk?
owszem.
http://www.dramabeans.com...-love-triangle/

Agn - Sob 17 Sty, 2015 23:01

BeeMeR napisał/a:
owszem.
http://www.dramabeans.com...-love-triangle/

No nie chce być inaczej - jako żywo seguk! A jakie cudne tam stroje mają!!! :serce2:
A to nie jest pan, który grał w jakimś FTLY? :mysle: Bo oblicze znajome jakoweś...
BeeMeR napisał/a:
chyba jak skończę obecny odcinek :mrgreen:

Czekam! :mrgreen:

Trzykrotka - Sob 17 Sty, 2015 23:55

Agn napisał/a:

A to nie jest pan, który grał w jakimś FTLY? :mysle: Bo oblicze znajome jakoweś...

On ci to, on! On w ogóle dużo w segukach grywa, w Chuno tez był Pierwszym? Dobrze kojarzę? A to Shine to z czasów Goreyo więc kukusiów na głowach jeszcze nie będą nosili i takich szlafroczków przewiązanych pod pachami. Poczekam na wrażenia Admete. Ja na razie z seguków zasysam King's Face, a Muszkieterów jak nie mogę dokończyć, tak nie mogę :roll:

QoR - pięknie się rozwija! Właśnie dokończyłam 7 odcinek.
Ajumma wreszcie - jeszcze trochę słabo, ale jednak - do ciupała słownie Czerwonoustej. Co to jest, żeby chować śmieszne urazy do stłamszonej już raz kobiety przez tyle lat? Pożałowania godne, obrażać się na dawną podwładną, bo zechciała wyjść za mąż? Litości...
Trochę mnie martwi ten nieruchawy zespół specjalny. Jakby sami z góry przeznaczali się na rzeź. Wydawałoby się, że strąceni na samo dno, ale z szansą na odbicie się, zrobią wszystko, żeby się odbić A tu nic, narzekanie, piwo i malowanie paznokci...
Ajumma wlokąca pijanego dyrektora po podłodze - bezcenne :rotfl: A jakimi spojrzeniami ją po pijaku omiatał! Już widac, że tam się skroi coś większego. Na koniec odcinka przygrzała mu z liścia. Natomiast w małżeństwie - aż żal patrzeć. Co któreś ma dobre chęci, to drugie je - choćby niechcąco zniszczy, Żal mi było wyrzuconych do śmieci debbokki, które mąż szykował z prawdziwą radością. Powiem, że winię trochę żonę. Nie wolno aż tak zniechęcać człowieka, który czepia się jakiejś nadziei. Widać, że wyżywa się chłop w branży kulinarnej - czemu mu nie pozwoli, tylko dołuje i ciosa kołki na głowie?
W każdym razie - ciekawiej i ciekawiej się robi.

BeeMeR - Nie 18 Sty, 2015 00:11

Trzykrotka napisał/a:
Właśnie dokończyłam 7 odcinek.
I ja!

Trzykrotka napisał/a:
A jakimi spojrzeniami ją po pijaku omiatał!
Przeczytałam "obmacał" - cóż, też prawda poniekąd ;)
Bardzo smutna jest ta scena upicia się Yong Shika - ale wleczenie po podłodze cudne :rotfl:
Ochroniarz z którym się ścięła jest jej mężem - tym prawdziwym :mrgreen:



Trzykrotka napisał/a:
Pożałowania godne, obrażać się na dawną podwładną, bo zechciała wyjść za mąż? Litości...
Niby Czerwonousta twierdzi, że to za kłamstwa i brak powiedzenia o sprawie (Lisica jej tam też koło pióra zrobiła) ale wyraźnie żal ma jak o zdradę.

Trzykrotka napisał/a:
Żal mi było wyrzuconych do śmieci debbokki, które mąż szykował z prawdziwą radością. Powiem, że winię trochę żonę. Nie wolno aż tak zniechęcać człowieka, który czepia się jakiejś nadziei. Widać, że wyżywa się chłop w branży kulinarnej - czemu mu nie pozwoli, tylko dołuje i ciosa kołki na głowie?
Ja się bardzo cieszę, że drama nie robi z niej ideału, cierpiącej za winy swoje i cudze tylko pewnie, że też dokłada swoje do rozpadu małżeństwa - a mąż się na kanapę przeniósł. I niby na jej bieliznę nagle patrzeć nie może - ciekawe kto pierze jego skoro on "zbyt zmęczony" po dniu z dzieckiem :roll:

A asystent jednak niezły jest :lol:
Dobrana z nich para ;) tj. asystent jest dobrze dobrany, by sprowadzać "dyrektora" na ziemię :lol:

Trzykrotka - Nie 18 Sty, 2015 01:06

W życiu nie zgadłabym, że to ten ajussi jest mężem! Dzięki, uwielbiam takie smaczki :kwiatek:
Obejrzałam do końca następny odcinek. Jak mu śpiewała Happy Birthaday, po prostu wzorcowo znudzona, a on się cieszył jak dziecko :mrgreen: No, ale śmierć matki Lisicy i nowa intryga ze sprowadzeniem męża do firmy oraz judzeniem go na PSH, to już mniej wesołe.
Nadal mam wrażenie, że w specjalnym teamie pracuje tyko nasza ajumma, a reszta woli organizować imprezki :roll:

Agn - Nie 18 Sty, 2015 01:23

Trzykrotka napisał/a:
On ci to, on! On w ogóle dużo w segukach grywa, w Chuno tez był Pierwszym? Dobrze kojarzę? A to Shine to z czasów Goreyo więc kukusiów na głowach jeszcze nie będą nosili i takich szlafroczków przewiązanych pod pachami.

Kuś dalej, kuś, Agn będzie rozciągać dobę... :thud:
BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
A jakimi spojrzeniami ją po pijaku omiatał!
Przeczytałam "obmacał" - cóż, też prawda poniekąd ;)

Wzrokowo - pewnie tak ją omiótł, że się liczy prawie jak macanie. :lol:

Agn połknęła 3. odcinek Spy i nadal bardzo jej się podoba. :excited: Jestem ciekawa, kiedy to wszystko się tak poprzeplata, że będą jedni ścigać drugich, przy czym pierwsi będą jeszcze drugich nieco kryć. Ciekawa się sprawa robi, pali mnie, by się dowiedzieć, jakie zadanie będą musieli wykonać rodzice Sun Woo. Co ciekawe w dramie - dojrzali aktorzy mają tu mnóstwo rzeczy do zagrania. W tym odcinku ich czas antenowy wyraźnie był dłuższy niż młodych aktorów.
I tak z innej beczki - Sun Woo i jego pijana koleżanka z pracy. Scena pozbawiona haha-śmiesznych dowcipasów, panna nie robi z siebie skończonej idiotki - jest po prostu pijana i zachowuje się jak pijana. Piggyback ride pijanej i przyśniętej koleżanki - oczywiście, że tak, Sun Woo to dżentelmen. I to piggyback ride w asyście swej ukochanej. Nieco zazdrości wykazała, ale otrzymała bardzo ładne zapewnienie (zgadnijcie jak zapewnił!), że to tylko koleżanka i że Sun Woo tylko jedna kobieta w głowie.
Sam aktor spisuje się całkiem fajnie. W ogóle nic mi w nim nie przeszkadza. :)
Drama ma też bardzo ładną kolorystykę, dużo jest ujęć w ciepłych, jakby jesiennych tonacjach, szczególnie wieczory.
Yu Oh Seung wart wszelkich pochwał! Nie powiem, chciałabym go kiedyś zobaczyć w pozytywnej roli, ale jemu tak dobrze wychodzą szuje. :mrgreen:
I kładę się spać marząc, że rano zastanę w necie przepis na sos do 4 części obiadku (choć pewnie tak dobrze nie będzie).

...nnnno dobrze, pójdę, jak tylko zamontuję Piękne Oczy na dobranoc.
Raz i dwa!

:serduszkate:

Admete - Nie 18 Sty, 2015 04:51

Ja natomiast nie moge spać, bo mnie brzuch boli. Napisze tylko jeszcze słowo o P&P - dziwny był ten ostatni odcinek. Gdyby nie soompi, to bym chyba niektórych rzeczy nie załapała. Zupełnie niepotrzebnie dodali taką dziwną scenę z szefem na końcu i teraz nie wiem, co się z nim stało. Brakowało pokazania losów zespołu po zakończeniu sprawy. Aktor grający prokuratora Gu Dong Chi idzie niedługo do woja. Głupio jakoś mają z tym wojskiem ;)
BeeMeR - Nie 18 Sty, 2015 08:48

Trzykrotka napisał/a:
W życiu nie zgadłabym, że to ten ajussi jest mężem! Dzięki, uwielbiam takie smaczki :kwiatek:
Też lubię smaczki, a rzuciło mi się w oczy jak przeglądałam artykuły db rozważając czy wziąć się za dramę
http://www.dramabeans.com...n-of-reversals/

Dotarło do mnie wczoraj, co mi się jeszcze w tej dramie podoba - choć to pewnie oczywiste. Ona jest adresowana do dorosłych kobiet, w szczególności "housewives" (Pierwsza "część", niezwiązana osobowo ani fabularnie tylko trochę tematycznie nosiła tytuł "Queen of Housewives"), stąd i tematy podejmowane i realizowane są zupełnie inaczej niż w dramach dla nastolatek czy młodych kobiet. To nie rom-kom, to słodko-gorzka opowieść o życiu, pracy, frustracjach, radzeniu sobie, społeczeństwie itd.
Oczywiście pewne elementy charakterystyczne dla dram ogólnie posiada, ale i tak to bardzo miła odmiana :mrgreen:

Agn napisał/a:
pewnie tak ją omiótł, że się liczy prawie jak macanie. :lol:
Tak szczerze to (jeszcze) nie - on na nią patrzy jakby nie bardzo wiedział co z nią zrobić - trochę go intryguje trochę irytuje - ten stan ;)
On ją na razie głównie irytuje ;)
Plaskacz się należał komu innemu, ale skoro się wtrącił niepotrzebnie to i się załapał :P

Agn napisał/a:
otrzymała bardzo ładne zapewnienie (zgadnijcie jak zapewnił!), że to tylko koleżanka
Nie trzymaj nas w niepewności tylko opowiedz :kwiatek:

Admete napisał/a:
Aktor grający prokuratora Gu Dong Chi idzie niedługo do woja.
Choi Jin Hyuk? Mowa była o tym przed - w trakcie i po każdej z trzech ostatnich dram, w których zagrał - cóż, taki przymus, najwyższa pora :P
Trzykrotka - Nie 18 Sty, 2015 11:22

Agn napisał/a:
Nieco zazdrości wykazała, ale otrzymała bardzo ładne zapewnienie (zgadnijcie jak zapewnił!), że to tylko koleżanka i że Sun Woo tylko jedna kobieta w głowie.

Tonę w domysłach :excited: i chyba zdecyduję się sprawdzić :rumieniec: Na ile pamiętam z Protect The Boss, to ten pan był bardzo całuśny... Cały czas rozmyślam nad tym, czy prócz Healera wziąć na bieżąco Heal Me Kill Me, czy Spy. To już chyba wiem :wink:
Rany, po Pinokiu jeszcze Jekyll i Hyde się zaczyna :zalamka:
[quote="Agn"]
Agn napisał/a:
Sam aktor spisuje się całkiem fajnie. W ogóle nic mi w nim nie przeszkadza. :)

No to już w ogóle radość wielka. Bo myślałam, czy nie dostał roli z racji na urodę i popularność k-idola.

Mniam, kawusia dziś przesmaczna, z lekkim połyskiem przy brzeżkach filiżanki :serduszkate:

BeeMeR napisał/a:

Dotarło do mnie wczoraj, co mi się jeszcze w tej dramie podoba - choć to pewnie oczywiste. Ona jest adresowana do dorosłych kobiet, w szczególności "housewives" To nie rom-kom, to słodko-gorzka opowieść o życiu, pracy, frustracjach, radzeniu sobie, społeczeństwie itd.
Oczywiście pewne elementy charakterystyczne dla dram ogólnie posiada, ale i tak to bardzo miła odmiana :mrgreen:

Nie pomyślałam o tym, ale tak! Racja. Początkowo trochę myli tropy, bo akcja łapania męża oraz pojawienie się tradycyjnego czebola zapowiada standardową historię. Ale potem to wszystko się odmienia. Mam wielką nadzieję że twórcy nie poszli dalej za mocno w stronę tylko i wyłącznie intryg i romansów.

BeeMeR napisał/a:

Choi Jin Hyuk? Mowa była o tym przed - w trakcie i po każdej z trzech ostatnich dram, w których zagrał - cóż, taki przymus, najwyższa pora :P

Chyba od Heirs ciągle mówi się o tym pójściu do wojska. I tak sporo jeszcze zagrał - i dobrze, bo w ten sposób zapisał się widzom w pamięci. Gu Family Book zwłaszcza dobrze mu zrobiła, a reszta dram solidnie podparła zaczątki przyszłej popularności,
BTW przeczytałam, że nasz Plaga jest już po wojsku, doczytałam i okazało się, że służył tylko pół roku. Była to nagroda za zasługi poprzedniego pokolenia. Ojciec walczył w wojnie wietnamskiej, syn ma prawo do krótszej służby wojskowej.

BeeMeR - Nie 18 Sty, 2015 11:43

Trzykrotka napisał/a:
akcja łapania męża oraz pojawienie się tradycyjnego czebola zapowiada standardową historię. Ale potem to wszystko się odmienia.
No właśnie - póki co romans bynajmniej nie stoi na pierwszym miejscu (acz my się na nim koncentrujemy - ja przynajmniej obserwuję jak to się wolno, a ładnie rozwija - ta drama ma szansę być pierwszą z typu noona romance która mnie przekona a prawdziwości uczuć i relacji, bo dotychczasowe to mi się za bardzo "z definicji" wydawały. Pożyjemy -zobaczymy oczywiście :mrgreen: ) - raczej praca i rodzina - szeroko pojęta: rodzice, teściowie, rodzeństwo i cała reszta. Najmniej istotne jest dziecko, bardziej jako element przetargowy (kto dziś się nim zajmuje). Na pewno nie jest słodką wygadaną dziewuszką jak to ma miejsce w innych dramach - no bo właśnie - ajummy dobrze wiedzą że dzieci takie nie są :P a związki nie zawsze kończą się "i żyli długo i szczęśliwie" tylko właśnie po ślubie zaczynają się schody. :roll:

Jeśli idzie o pracę - drużyna specjalna właśnie dostała mentalnego kopa od Lidera, który już się nie wybiera za granicę i może wreszcie czymś się zajmą.
Ciekawe, czy drama zdefiniuje różnicę wieku między bohaterami - na moje oko jakieś 10 lat, bo on jest raczej przed 30-tką a ona na pewno przed 40-tką :mysle:
Ja oczywiście ciągle pamiętam, że drama wtedy nie szła w tą stronę - ale naprawdę nie widzę możliwości, by rozwinęła się inaczej w tym. Nie przy takim skonstruowaniu postaci i relacji małżeńskich.

Z uwag totalnie niemerytorycznych - PSH dostał za ciasne białe spodnie do samotnego myślenia nad tym i owym na kanapie :P

Admete - Nie 18 Sty, 2015 12:08

Ciekawa byłam o czym jest nowy serial Heart to heart, bo to produkcja tvN. Zajrzałam na soompi i proszę jaka tam scena na koniec odcinka 4:

https://www.youtube.com/watch?v=cI8iCl70jto

Pan jest psychiatrą, pani ma problemy z kontaktami z innymi i ciągle się rumieni. Chodzi w kasku.

Agn - Nie 18 Sty, 2015 12:19

Admete napisał/a:
Ja natomiast nie moge spać, bo mnie brzuch boli.

Grzejniczek na brzuch by pomógł? :przytul:
Cytat:
Tak szczerze to (jeszcze) nie - on na nią patrzy jakby nie bardzo wiedział co z nią zrobić - trochę go intryguje trochę irytuje - ten stan ;)
On ją na razie głównie irytuje ;)
Plaskacz się należał komu innemu, ale skoro się wtrącił niepotrzebnie to i się załapał :P

Spoko, spoko, kto się czubi ten się lubi. :mrgreen: Opowiadajcie dalej, co tam słychać u co istotniejszych bohaterów. :D
BeeMeR napisał/a:
Nie trzymaj nas w niepewności tylko opowiedz :kwiatek:
Trzykrotka napisał/a:
Tonę w domysłach :excited:

Ej, no - myślałam, że to oczywiste. Po męsku przyciągnął ją do siebie i nagle pani nie miała jak mówić, że jego koleżanka jest ładna i na pewno bardziej spodobałaby się jego rodzicom - usta miała zajęte czymś innym. Wokół padał śnieg i ogólnie ładnie ta scena wyglądała.
Ino uprzedzam - Spy jest o czymś innym. W zasadzie życie miłosne Sun Woo jest tylko dodatkiem do reszty, więc jeśli, Trzykrotko, liczysz, że będzie jakiś rom-kom, emocje związane ze świeżo kiełkującym uczuciem, to uprzedzam, że nic z tego.
Trzykrotka napisał/a:
Na ile pamiętam z Protect The Boss, to ten pan był bardzo całuśny... Cały czas rozmyślam nad tym, czy prócz Healera wziąć na bieżąco Heal Me Kill Me, czy Spy. To już chyba wiem :wink:

Powyżej napisałam, co i jak, bo wiem, co lubisz i się zastanawiam, jak przyjmiesz Spy. Ale musiałabyś spróbować po prostu. :)
Swoją szosą - jeśli chodzi o wątek uczuciowy, to me serce bardzo grzeje to, jak pokazane jest właśnie to małżeństwo pani szpiegowej i jej męża. Jest naprawdę pełne uczucia, wzajemnego szacunku i zrozumienia. Cudnie się na to patrzy. :)
Trzykrotka napisał/a:
No to już w ogóle radość wielka. Bo myślałam, czy nie dostał roli z racji na urodę i popularność k-idola.

Być może tak jest, ale w dramie jest okej. Nie zepsuł mi żadnej sceny. :) Ale też póki co nie miał zbyt skomplikowanej roli do odtworzenia. Potem dopiero, wydaje mi się, będzie miał niezłą kobyłkę do zagrania (kiedy dowie się, że jego mamusia już wie, czym on się naprawdę zajmuje (swoją szosą to dziwne, że najbliższa rodzina nie wie), oraz kim właśnie owa mamusia była).
Ale to potem.
Trzykrotka napisał/a:
Mniam, kawusia dziś przesmaczna, z lekkim połyskiem przy brzeżkach filiżanki :serduszkate:

Może cappuccino?

Trzykrotka napisał/a:
BTW przeczytałam, że nasz Plaga jest już po wojsku, doczytałam i okazało się, że służył tylko pół roku. Była to nagroda za zasługi poprzedniego pokolenia. Ojciec walczył w wojnie wietnamskiej, syn ma prawo do krótszej służby wojskowej.

Oooo, to kolejna ciekawostka! Dzięki, nie wiedziałam, że coś takiego jest. :)
Cytat:
Z uwag totalnie niemerytorycznych - PSH dostał za ciasne białe spodnie do samotnego myślenia nad tym i owym na kanapie :P

A gdzie fotka?! Mamy ci, szanowna pani, uwierzyć na słowo czy jak? :P

Agn - Nie 18 Sty, 2015 12:23

Admete napisał/a:
Ciekawa byłam o czym jest nowy serial Heart to heart, bo to produkcja tvN. Zajrzałam na soompi i proszę jaka tam scena na koniec odcinka 4:

https://www.youtube.com/watch?v=cI8iCl70jto

Pan jest psychiatrą, pani ma problemy z kontaktami z innymi i ciągle się rumieni. Chodzi w kasku.

Czyste zgorszenie! O tempora, o mores! ;)
A poważnie - scena ładna, choć nigdy mnie nie przestanie bawić to namiętne wpijanie się w usta, przy jednoczesnym zachowaniu sporej odległości cielesnej. ;)

BeeMeR - Nie 18 Sty, 2015 12:36

Agn napisał/a:
Po męsku przyciągnął ją do siebie i nagle pani nie miała jak mówić, że jego koleżanka jest ładna i na pewno bardziej spodobałaby się jego rodzicom - usta miała zajęte czymś innym. Wokół padał śnieg i ogólnie ładnie ta scena wyglądała.
brzmi ładnie - pocałunki ze śniegiem w tle wychodzą w dramach bardzo ładnie :serduszkate:

Agn napisał/a:
Spy jest o czymś innym. W zasadzie życie miłosne Sun Woo jest tylko dodatkiem do reszty, więc jeśli, Trzykrotko, liczysz, że będzie jakiś rom-kom, emocje związane ze świeżo kiełkującym uczuciem, to uprzedzam, że nic z tego.
Nie widzę problemu - QoR też jest głównie o czym innym, jak wyżej pisałam, a bardzo dobrze się nam ogląda.

Agn napisał/a:
A gdzie fotka?! Mamy ci, szanowna pani, uwierzyć na słowo czy jak?
Kiedy się wstydam wrzucić fotkę ;)
uwierz na słowo :mrgreen:
Może wrzucę wieczorem, z innymi z odcinka ;)

Agn - Nie 18 Sty, 2015 12:44

Cytat:
brzmi ładnie - pocałunki ze śniegiem w tle wychodzą w dramach bardzo ładnie :serduszkate:

Chcesz fotkę?
A, co będę pytać! Podglądanie kisu to jeszcze nie spoiler. :P

Ładnie? Ładnie. :)

(Nie ma jeszcze napisów do 4 odcinka - sniff...)
BeeMeR napisał/a:
Kiedy się wstydam wrzucić fotkę ;)

No weeeeź! W naszym wątku nie ma miejsca na wstydanie się.
Cytat:
uwierz na słowo :mrgreen:

Ani myślę! :foch2:
BeeMeR napisał/a:
Może wrzucę wieczorem, z innymi z odcinka ;)

Nie "może" tylko "na pewno". Zawsze możesz wrzucić pod kołderkę. :D

BeeMeR - Nie 18 Sty, 2015 13:11

Agn napisał/a:
Chcesz fotkę?
A, co będę pytać! Podglądanie kisu to jeszcze nie spoiler. :P
Bardzo prawidłowe myślenie :kwiatki_wyciaga:
Ja już nie pamiętam za bardzo jakiej to dramy dotyczy (jaki więc tam spoiler :mrgreen: ), ale kissu wygląda ładnie. Spy, hm?

Żądna wrażeń kobieto, naści: siedzi sobie PSH na kanapie i duma, wszystko byłoby ok, gdyby nie zrobili zbliżenia ;)


Takie by spokojnie wystarczyło (Czepiam się, wiem :P ale ja tam w pewnych sferach wolę niedomówienia ;) ):

Agn - Nie 18 Sty, 2015 13:19

BeeMeR napisał/a:
Ja już nie pamiętam za bardzo jakiej to dramy dotyczy (jaki więc tam spoiler :mrgreen: ), ale kissu wygląda ładnie. Spy, hm?

Spy reklamuję, to kisu ze Spy wam zapodałam, co mi tam. Raz się żyje. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:

Żądna wrażeń kobieto, naści: siedzi sobie PSH na kanapie i duma, wszystko byłoby ok, gdyby nie zrobili zbliżenia ;)

Kkkkkk jestem pewna, że inne koleżanki też zafrapował ten aspekt, tylko się na razie wstydzą powiedzieć. :lol:
Dziękować. Faktycznie, spodenki są... ekhm, no podkreślają walory. :mrgreen:

Z braku napisów do Spy nr 4 odpalam TPM nr 21. Zrobi mi się jaki taki porządek w dramach, jak pokończę niektóre. Stwierdziłam, że grzecznie podokańczam najpierw te, których mi już niewiele zostało (to oznacza niedługo pożegnanie z TPM :( ale i z MG :excited: ).
Uprzejmie doniosę, jak mi się dalej podoba. :)

BeeMeR - Nie 18 Sty, 2015 14:46

Agn napisał/a:
Kkkkkk jestem pewna, że inne koleżanki też zafrapował ten aspekt, tylko się na razie wstydzą powiedzieć. :lol:
Nie wiem, może Trzykrotki są ponad takie przyziemne sprawy ;)
(udaje, że nie pamięta omawiania walorów SRK ;) )

Agn napisał/a:
Uprzejmie doniosę, jak mi się dalej podoba. :)
Bądź delikatna ;) - jeden z moich ulubionych odcinków :serduszkate:
A serio - czekam na relację :kwiatek:

Agn - Nie 18 Sty, 2015 14:56

BeeMeR napisał/a:
Nie wiem, może Trzykrotki są ponad takie przyziemne sprawy ;)

Tere fere, toż Trzykrotka jest nasza. :twisted: Zna nie tylko Józefa, ale i Siwona, LMH, Junki, CSW i paru jeszcze innych godnych poznania. :mrgreen:
Cytat:
Bądź delikatna ;) - jeden z moich ulubionych odcinków :serduszkate:

...już myślałam, że PSH znów ma na sobie coś przyciasnego. :rotfl:

No dobrze, to w końcu napoczynam odcinek (bo musiałam zrobić pastę do kimchi, przemieszać kapustę pekińską, poszatkować resztę warzywek i takie tam).
Ha! Podoba mi się, jak Se Ryung przyjęła cios od ojca - że ma zostać służącą. Żadnego płaczu, błagania, ani tym bardziej pochylenia głowy. Ma leciutko przechyloną głowę do przodu, ale bardziej przypomina to postawę bojową. Cudne! Z godnością, twardo, patrzy ojcu w oczy i nie spuszcza wzroku. Boska scena.

Edycja: Kurde blat, zaraz tę mamuśkę Se Ryung trzepnę w ucho!
"Zaślepiona miłością do mężczyzny nie liczysz się z rodzicami ani rodzeństwem!"
A wy zaślepieni władzą macie w du...szy własną córkę i jej dobro. :evil: I słowo daję, jeszcze raz usłyszę słówko "wielmożny" przyklejone do "ojciec" i jasna zaraza mnie weźmie...

Edycja II: Kwa! Shin Myun zaprowadził Se Ryung, pardon, Bezimienną Służącą do siebie, dał jej kwaterę i z nią rozmawia. Rozmowa nie potoczyła się tak, jak by chciał, więc oświadczył jej, że już nie jest księżniczką i że należy do niego... po czym wyszedł. Przyznam się, że jestem ciut rozczarowana, bo miał taki płomień w oczach, jakby z niej co najmniej ciuchy chciał zedrzeć i zgwałcić na miejscu. Nie to żebym koniecznie chciała, by tak postąpił*, ale jak postać wygląda jakby cała płonęła, to takie "Jesteś... moja!" i wyjście mi nie bardzo pasuje do sytuacji.

(* Podejrzewam też, że foch króla fochem króla, ale gdyby Shin Myun tak obszedł się z jego córką, to by gwałtownie stracił na wzroście - zgaduję, że skurduplałby o głowę.

Edycja III: No, nareszcie się Seung Yoo dowiedział, że Se Ryung została służącą o Shin Myuna. Rany Julek, ale będzie bal...!

BeeMeR - Nie 18 Sty, 2015 16:20

Agn napisał/a:
Podoba mi się, jak Se Ryung przyjęła cios od ojca - że ma zostać służącą. Żadnego płaczu, błagania, ani tym bardziej pochylenia głowy. Ma leciutko przechyloną głowę do przodu, ale bardziej przypomina to postawę bojową. Cudne!
To mi się w tej postaci podoba - jest harda, twarda i wie czego chce i nie waha się po to sięgać. Żadna tam księżniczka-lelija do ratowania (no, tam troszkę tu i ówdzie, jak sobie z koniem nie radzi albo ją zamkną gdzie nie chciała ;) ) ale generalnie to ona działa, nawet nieraz to ona swojego mężczyznę ratuje.

Agn napisał/a:
Podejrzewam też, że foch króla fochem króla, ale gdyby Shin Myun tak obszedł się z jego córką, to by gwałtownie stracił na wzroście - zgaduję, że skurduplałby o głowę.
Nie jestem pewna - Suyang jest już tak zły na nią że może potraktowałby to jako "pokazanie jej gdzie jej miejsce" - tj. przy Shinie, bo tak panowie zdecydowali :roll:
Bardziej podejrzewam, że Shin wciąż ma nadzieję wziąć ją po dobroci, a nie siłą.

Agn napisał/a:
No, nareszcie się Seung Yoo dowiedział, że Se Ryung została służącą o Shin Myuna. Rany Julek, ale będzie bal...!
Ano podobało mi się jak tańcowali :mrgreen:
Agn - Nie 18 Sty, 2015 17:31

Cytat:
Nie jestem pewna - Suyang jest już tak zły na nią że może potraktowałby to jako "pokazanie jej gdzie jej miejsce" - tj. przy Shinie, bo tak panowie zdecydowali :roll:
Bardziej podejrzewam, że Shin wciąż ma nadzieję wziąć ją po dobroci, a nie siłą.

Shin to by na pewno chciał wziąć ją po dobroci, ale to już jest naprawdę wielka naiwność z jego strony (miałam przerwę na dokańczanie kimchi, no i Anaru mnie odwiedziła :banan: więc dopiero teraz kończę odcinek). A Suyang może i jest zły, ale to i tak krew z jego krwi, ukochane dziecko (dlatego tym bardziej ma wnerwa, że się zbuntowało), do tego panna (i to szlachetnie urodzona). Nie wiem, co by u niego najszybciej doszło do głosu - ojcowskie uczucia, poczucie hańby (mimo wszystko) czy rzeczywiście uznałby, że pokazano jej jej miejsce. To ostatnie wydaje mi się mimo wszystko mało prawdopodobne. To nie była jego niesforna służka, tylko córka.
BeeMeR napisał/a:
Ano podobało mi się jak tańcowali :mrgreen:

Och, tańcowali, aż miło popatrzeć. Tylko teraz Opiekun stracił totalnie twarz (i znowu drama pokazuje, jak to facet przez kobietę twarz traci i musi z tym żyć - nie podoba mi się takie podejście). Choć to się pewnie jakoś załagodzi.
Swoją szosą czy mnie się wydaje, czy Opiekun ma farbnięty pasek w brodzie na rudo? :lol:

Edycja: Cholera... Jong właśnie usłyszał od Księżniczki (w towarzystwie Se Ryung i Seung Yoo), że zostanie ojcem. Gratulacje, tylko... to jest tak radosny moment, że boję się, że zaraz wpadnie na to cały zastęp żandarmerii z Shin Myunem na czele, złapią Jonga z tym przeklętym listem w rękawie i tyle z tego będzie, że umrze na mękach. :(
*Agn znów popada w czarnowidztwo*

Edycja II: No i mówiłam, że będzie chryja! Shin Myun to się wspina już na takie wyżyny zawziętości, że to się pod kapturem nie mieści.
Seung Yoo kazał Se Ryung czekać na siebie przez chwilę... na środku drogi. No mogła się choć w cieniu jakimś schować...
(Acz spacerek po nocy był śliczny.)

Edycja III: Ło kuchnia, jaka końcówka! :thud:

Edycja IV: A jeszcze wspomnę - z dwóch kisów z tego odcinka o wiele bardziej od ogniskowego podobał mi się ten na pożegnanie, kiedy Seung Yoo kazał się schować Se Ryung - bo był połączony z cudownym, silnym wtuleniem. :serce:

Aragonte - Nie 18 Sty, 2015 18:15

Wróciłam z beznetowej pustyni :)

Agn napisał/a:
Sumienia nie masz! Żeby mi takie coś... przed oczy... :thud: *leci po kodeks karny, sprawdzić jakie sankcje grożą za takie coś* Junkiego powinni zamknąć... twórcę tego filmiku też, bo dobrze go zrobił... Moje serce... *pisze podanie o przyjęcie na stanowisko osobistego strażnika więziennego Junki - może być w ramach wolontariatu*

Wiesz, ja wysłałam już kilkanaście takich podań, ale jakoś nie odpowiadają, pffff :-P

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
A to świeżutki, z tego roku, po Gunmanie:
https://www.youtube.com/watch?v=atZP4FTfmm0

Erm.. to ten sam co powyżej. Możesz jeszcze raz wrzucić? Jak wrócisz?

Jasne. To chyba ten był (poznaję po ciuchach partnerki Junkiego, że to z niedawnej gali):
https://www.youtube.com/watch?v=dmzHUVl-XdM

I może dorzucę jeszcze jeden, a co będę wam żałować - bo chyba go nie pokazywałam? :mysle:
Aczkolwiek uwagę mam taką, że tutaj ta stylizacja nie do końca mi leży - tzn. pewnie bym te kwiatkową muchę z Junkiego zerwała... Czy na tym by się skończyło, nie wiem, w każdym razie zaczęłabym od niej :twisted:
https://www.youtube.com/watch?v=M05iu8G6swk

A ten filmik z realizacji Arang wrzucałam? Bardzo mnie bawi :lol: i chyba znajdzie się zaraz na moim dyszczku :wink:
https://www.youtube.com/watch?v=SDbq-IxxwD8

Agn napisał/a:
Tablet by ci się przydał, moja droga. To naprawdę fajny gadżecik. :mrgreen:

Myślę o nim już od jakiegoś czasu (wtedy pewnie oglądałabym dramy w podróży), ale to dość drogi gadżet i nie wiem, kiedy na niego sobie pozwolę :-|

Agn napisał/a:
Ja myślę, że powinno ci się wręcz spać bardzo błogo. A jeśli Piękne Oczy będzie ci przeszkadzał we śnie... well... znieś to po męsku. :P :twisted:

Khem, wolałabym po damsku :twisted:

Agn napisał/a:
To ja podładuję telefon, bo bateryjka na wykończeniu, a nie chciałabym przegapić, gdyby padło na mnie. :mrgreen: Czy przekazywać spostrzeżenia odnośnie urody Junkiego na wątku? :twisted:

Przekazywałam pewne spostrzeżenia Admete, ale akurat nie na temat Junkiego :ops1: Widzę, że nie przekazała, więc może później rozwinę temat :wink:

Agn napisał/a:
Jak tak patrzę na te jego filmiki, to mam wrażenie, że energia go rozpiera nie do pohamowania. Dużo jest przecież uroczych facetów w dramalandzie, ale nie wszyscy mają sprężyny w nogach. :D

Względnie nie mają ADHD :lol: Ale co tam, kocham Junkiego także za jego ADHD :serduszkate: :love_shower:

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Muszę jeszcze ją przemyśleć, bo dzisiaj, kiedy jestem mocno niewyspana (nie przyznam się, do której siedziałam i oglądałam filmiki z Junkim, no way) wydaje mi się, że się to kupy nie trzyma :-P Zresztą to "teoria" dotycząca tylko mojej psychiki i jakichś tam kompleksów plus kwestii kulturowych, nic szczególnego.

To mi po cichutku najwyżej powiesz, bo mnie zainteresowałaś. :D

Yyyy... Nie wiem, czy to będzie zrozumiałe :rumieniec: Usiłowałam to przegadać w pracy z Magdą, która cierpliwie znosi moją fazę, ale nie do końca wiem, czy moje bredzenie zrozumiałe dla kogoś innego.
Moja fiksacja na punkcie pewnego pana o pięknych oczach skłoniła mnie do przemyśleń i szukania powodów, dlaczego aż tak mocno mnie trzepnęło. Naturalnie racjonalnie tego nie da się do końca ogarnąć. Jest możliwe, że huśtawki hormonalne (latka lecą :-P ) mogą mieć na to wpływ, ale ostatecznie doszłam do wniosku, że intensywność tego wszystkiego jest związana też z moimi kompleksami i poczuciem, że jestem mało kobieca, obdarzona mizernym seksapilem itd. i nie całkiem akceptuję siebię taką, jaka jestem. No cóż, Lee Jun Ki nie jest z kolei facetem pasującym do zachodnich wzorców męskości i początkowo prychałam na jego urodę z uwagi na swoje zachodnie wychowanie, krzywiłam się, że flowerboyowaty, mało męski, nie w moim typie itd. Ponieważ trzepnęło mnie i byłam zmuszona to i owo odszczekać (hauhau :-P ), ale zaakceptowałam swoje zauroczenie. Jest wobec tego szansa, że siebie też pod tym względem - tę mało kobiecą - zacznę akceptować.
Mojej przyjaciółce (tej w Anglii) streściłam to ironicznie, że z uwagi na moje niskie poczucie kobiecości i mizerny seksapil może i najlepiej pasuje do mnie facet, który jest dużo ładniejszy ode mnie i ma więcej wdzięku :twisted: :twisted:
Tyle bredzenia - naprawdę nie wiem, czy dla kogokolwiek będzie to miało sens :mysle:

BeeMeR - Nie 18 Sty, 2015 18:34

Agn napisał/a:
czy mnie się wydaje, czy Opiekun ma farbnięty pasek w brodzie na rudo? :lol:
A to się tak panowie nie nosili dawnymi czasy? :lol:

Cytat:
Seung Yoo kazał Se Ryung czekać na siebie przez chwilę... na środku drogi.
Tja, to było takie dramowe ;)
Żeby się jeszcze za jakąś chałupą schowała, a nie tuż przy drodze :lol:

Ale pocałunek pożegnalny był bardzo ładny - sam w sobie też mi się podoba bardziej, ale scena ogniskowa podoba mi się jako całość (nawet z tym dramowym usmarowaniem czoła ;) ) - z tym ślicznym tuleniem na koniec zwłaszcza :serduszkate:

Aragonte - ani trochę nie jesteś mało kobieca, jakby co, mogę wyłuszczyć na pw co jest mało kobiece, a u Ciebie tego nie zauważam - na przykład masz jedną z najładniejszych kobiecych figur jakie znam :oklaski:
I jestem absolutnie za "znoszeniem czegokolwiek (zwłaszcza nocnych wizyt itp) po damsku :twisted:

Agn - Nie 18 Sty, 2015 18:41

Cytat:
Wróciłam z beznetowej pustyni :)

Aragonte!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :hug_grupowy: Właśnie miałam do ciebie pisać smsa, kiedy wracasz, a tu proszę - wielki comeback. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Wiesz, ja wysłałam już kilkanaście takich podań, ale jakoś nie odpowiadają, pffff :-P

Może niezbyt dokładnie objaśniłaś poziom swego zaangażowania? :mysle:
Aragonte napisał/a:
Jasne. To chyba ten był (poznaję po ciuchach partnerki Junkiego, że to z niedawnej gali):
https://www.youtube.com/watch?v=dmzHUVl-XdM

Wygląda po prostu obłędnie...
Widzę, że jak Nam Sang Mi szła odebrać swoją nagrodę, to Junki też jej asystował. Mam podejrzenie, że ta kieca była niebezpieczna i biedna kobieta wypierdzieliłaby się, gdyby jej nie podtrzymywać. :mysle:
Aragonte napisał/a:
I może dorzucę jeszcze jeden, a co będę wam żałować - bo chyba go nie pokazywałam? :mysle:
Aczkolwiek uwagę mam taką, że tutaj ta stylizacja nie do końca mi leży - tzn. pewnie bym te kwiatkową muchę z Junkiego zerwała... Czy na tym by się skończyło, nie wiem, w każdym razie zaczęłabym od niej :twisted:
https://www.youtube.com/watch?v=M05iu8G6swk

Prawidłowa postawa, jestem z ciebie dumna!
Nie żałuj nam, nie żałuj...
Stylizacja pod sesję spoko, o ile ten kapelutek z kwiatkami (cińca... :roll: ) sobie np. trzyma, ale nie ma na głowie - jak miał na głowie, to wyglądał jak ktoś, kogo siłą przebrali za asystenta świętego Mikołaja. :?
....................okej, dojechałam do muchy. Erm...
Tak w ogóle to bym mu też rozburzyła tego tapira, którego mu byli uczynili na głowie.
Tudzież przykryła kapelutkiem (ale nie z kwiatkami!!!), bo jemu tak ładnie w kapelutku... :serduszkate:
Aragonte napisał/a:
A ten filmik z realizacji Arang wrzucałam? Bardzo mnie bawi :lol: i chyba znajdzie się zaraz na moim dyszczku :wink:
https://www.youtube.com/watch?v=SDbq-IxxwD8

Jego naprawdę roznosi. :mrgreen:
Te ujęcia z kręcenia walki z Ponurym Grabarzem pamiętam z innego filmiku - jak rany, jak on się cudnie rusza... :serduszkate:
Aragonte napisał/a:
Myślę o nim już od jakiegoś czasu (wtedy pewnie oglądałabym dramy w podróży), ale to dość drogi gadżet i nie wiem, kiedy na niego sobie pozwolę :-|

Ja swojego mam, bo był w pakieciku ze smartfonem w promocji za 1 zł. Tylko wtedy trzeba by wziąć smartfonika.
Ale pomyśl o tym ciepło. Zainstalujemy ci LINE i będziemy mogły sobie faflunić bez ograniczeń, mnie żadne pieniążki uciekające z konta nie zatrzymają. *kusi* :twisted:
Aragonte napisał/a:
Agn napisał/a:
Ja myślę, że powinno ci się wręcz spać bardzo błogo. A jeśli Piękne Oczy będzie ci przeszkadzał we śnie... well... znieś to po męsku. :P :twisted:

Khem, wolałabym po damsku :twisted:

Też można. :twisted:
Aragonte napisał/a:
Przekazywałam pewne spostrzeżenia Admete, ale akurat nie na temat Junkiego :ops1: Widzę, że nie przekazała, więc może później rozwinę temat :wink:

I to jest koleżanka, no! Nic się nie zająknęła...
Cytat:
Tyle bredzenia - naprawdę nie wiem, czy dla kogokolwiek będzie to miało sens :mysle:

Dla mnie ma, bo jest w tym jakaś logika, choć nie sądzę, byś była mało kobieca. Ja żadnych swoich zauroczeń nie analizowałam nigdy. Ot, po prostu - podoba mi się, to się tym cieszę. :)
Miło cię znów widzieć na naszym radosnym wątku.
Na powitanie...

Świeżutkie! :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group