To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4

Aragonte - Wto 04 Lis, 2014 15:08

Wdzianko w połączeniu ze stylizacją jest koszmarne, ale użyte właściwie - Yongee (moim zdaniem) miał w tej scenie wyglądać jak pajac, no i wyglądał :-P
Co tam, i tak był uroczy :wink:

Agn - Wto 04 Lis, 2014 15:13

BeeMeR napisał/a:
ale już Joon Gi z Joong Ki łatwiej ;) a zapis bywa różny :mrgreen:

A owszem, owszem.
BeeMeR napisał/a:
Widać ona skromnie tylko na twarz patrzy :twisted:

Tia... smerferere!
BeeMeR napisał/a:
Eee, czepiasz się :P Trochę wyglądał jak pajacyk, trochę jak discopolowa wersja Piasta Kołodzieja :P mnie najbardziej irytował ten jeden loczek puszczony na czoło niż cały tapir :P

Uprasza się Junkiego, by nie wyglądał jak Piast Kołodziej w wersji disco-koreano z loczkiem i tapirem. :P
BeeMeR napisał/a:

Do dramy mi pasuje - a drama mnie tak rozbananiła, że coś czuję, że szlochać będę strasznie jak coś mu się stanie :(

Jemu się wiecznie coś dzieje - ktoś go ciągle bije, a krew wtedy leci całkiem pokaźnym chlustem.
Swoją szosą - niezmiernie mnie bawią odgłosy uderzeń. :lol:
Aragonte napisał/a:
Yongee (moim zdaniem) miał w tej scenie wyglądać jak pajac, no i wyglądał :-P

To fakt... ale ja wolę Junkiego nie-pajacowego. ;)

Aragonte - Wto 04 Lis, 2014 15:14

BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
Nawet kątem oka jak byś rzuciła, to widać. :lol:
Widać ona skromnie tylko na twarz patrzy :twisted:

No pewnie! Zawsze a zawsze! :flirtuje1: A te dziwne esemesy do Agn to jakiś troll komórkowy wysyła, o! :flirtuje1:

BeeMeR - Wto 04 Lis, 2014 15:20

Agn napisał/a:
ja wolę Junkiego nie-pajacowego. ;)
ja też :serduszkate:
Jak on się rusza cudnie na tej akcji :thud: :thud: :thud:

Aragonte napisał/a:
A te dziwne esemesy do Agn to jakiś troll komórkowy wysyła, o! :flirtuje1:
W to nie wnikam, bo dostępu nie mam :P
Aragonte - Wto 04 Lis, 2014 15:23

BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
ja wolę Junkiego nie-pajacowego. ;)
ja też :serduszkate:
Jak on się rusza cudnie na tej akcji :thud: :thud: :thud:

On ma to zawsze :serduszkate: :serduszkate:

I też wolę go w wersji niepajacowej, żeby było jasne, ale doceniam potencjał komediowy tamtej wersji :wink:

BeeMeR - Wto 04 Lis, 2014 15:27

Aragonte napisał/a:
On ma to zawsze :serduszkate: :serduszkate:
Zawsze jak chce :serduszkate:

Bo tu jednak często się przewraca o własne nogi, skacze jak piłeczka czy pajacyk - bo też chce :P
W każdym razie - jak to szło? - kociozgrabny jest w ruchach :thud: (jak chce ;) )

Aragonte - Wto 04 Lis, 2014 15:28

Pisałam, że jest "kociogibki" :mrgreen:
No bo jest :serduszkate:

Agn - Wto 04 Lis, 2014 15:40

Cytat:
No pewnie! Zawsze a zawsze! :flirtuje1: A te dziwne esemesy do Agn to jakiś troll komórkowy wysyła, o! :flirtuje1:

..............................to najbardziej elokwentny troll, z jakim miałam do czynienia. :P
Cytat:
Jak on się rusza cudnie na tej akcji :thud: :thud: :thud:

Ehe, tell me about it...
Cytat:
Bo tu jednak często się przewraca o własne nogi, skacze jak piłeczka czy pajacyk - bo też chce :P

Nie wiem, czy chce - na pewno mu kazali. :P

Usiłuję doszorować piekarnik i myślę o kocich ruchach Junkiego.
Nie wiem, czy to jest dobry pomysł... :lol: Coś czuję, że doszorowanie nie wchodzi w rachubę przy takich myślach. ;)

Aragonte - Wto 04 Lis, 2014 15:43

Agn, wyobraź sobie, że to Jun Ki szoruje ten piekarnik :wink:

Agn napisał/a:
Cytat:
No pewnie! Zawsze a zawsze! :flirtuje1: A te dziwne esemesy do Agn to jakiś troll komórkowy wysyła, o! :flirtuje1:

..............................to najbardziej elokwentny troll, z jakim miałam do czynienia. :P

Mam wrażenie, że raczej analfabetyczny nieco :-P

Admete - Wto 04 Lis, 2014 15:47

Cytat:
Do dramy mi pasuje - a drama mnie tak rozbananiła, że coś czuję, że szlochać będę strasznie jak coś mu się stanie :(


I to jest właśnie powód, że mnie końcówka rozłożyła całkowicie. Niewinność, uroda, wdzięk bohatera pokazane przez Junki sprawiły, że chciało się ratować jego postać za wszelką cenę. Ślicznie pisałyście. Szkoda, że w tygodniu mam tak mało czasu, by wam potowarzyszyć. Nie wiem, co zacznę oglądać. Liar's Game obejrzę, jak będzie całość. Dziś pewnie tylko odcinek P&P zdążę i nic poza tym.

Agn - Wto 04 Lis, 2014 15:56

Cytat:
Agn, wyobraź sobie, że to Jun Ki szoruje ten piekarnik :wink:

Na razie znowu spryskałam to cholerstwo cilitem, bo doszorować nie mogę.
W ramach oczekiwania na przeżarcie tego i owego - włączyłam sobie 10. odcinek Iljimae - no tu to jest dopiero piękna akcja! Przebieranka (i to jaka!!!), zmyła i kradzież cudeńka bardzo sprytnie przemyślana.
Plus braciszek popisał się umiejętnościami strzeleckimi.
A jakie napięcie było. Wypsnęło mi się kilka razy: "Nie, tylko nie to!" i nawet wstrzymałam oddech. :mrgreen:
Cytat:
Mam wrażenie, że raczej analfabetyczny nieco :-P

E tam, przecież wiem, co mówię. :P ;)

Aragonte - Wto 04 Lis, 2014 16:03

Próbuję sobie przypomnieć, w którym odcinku była akcja z ośmiorniczką :lol:

Edit: I chyba nie obraziłabym się za jakieś wspólne oglądanie fragmentów Iljimae w przyszłości (na jakimś spędzie najlepiej :excited: ), jeśli całość dramy zadowoli Wasze wybredne gusta :flirtuje1:

Agn - Wto 04 Lis, 2014 16:11

Ośmorniczką? :mysle:
Na razie przy okazji tej Yong-ee znalazł papiór, który mu coś powiedział (ale mnie niewiele).
Córka mnicha skapnęła się, że Yong-ee to TEN chłopiec, zaś Ajik przegina w środkach, by Yong-ee porzucił bandę. Noż kurde, jak bym go trzepnęła... bawił mnie z lusterkiem, nie powiem, ale to co on robi nie sprawia, bym miała zapałać do niego sympatią. :evil: Zaś w Yong-eem budzi się chyba Robin Hood pełną gębą, jak to widzi...
Cytat:
Edit: I chyba nie obraziłabym się za jakieś wspólne oglądanie fragmentów Iljimae w przyszłości (na jakimś spędzie najlepiej :excited: ), jeśli całość dramy zadowoli Wasze wybredne gusta :flirtuje1:

Żaluzju paniali. :mrgreen:

Edycja: AAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!! NIEMOŻLIWE!!!!!!!!!!!!!!!! :shock: Powiedzcie, że on nie uderzył tego dzieciaka... :( :( :(
Mniejsza, że obie panienki to widzą. Po prostu w to nie wierzę...

Edycja 2 sekundy później: Uff...

Aragonte - Wto 04 Lis, 2014 16:17

Więcej wiary w dobre serduszko Yongee :wink:

Ośmiorniczka będzie później :mrgreen:

Agn - Wto 04 Lis, 2014 16:20

Przepraszam, zwątpiłam. Myślałam, że mi serce wyskoczy i padnie na ziemię. :(
Dobra, przerwa, czas obadać, co cilit nawyczyniał w piekarniku...

BeeMeR - Wto 04 Lis, 2014 18:00

Cytat:
I to jest właśnie powód, że mnie końcówka rozłożyła całkowicie. Niewinność, uroda, wdzięk bohatera pokazane przez Junki sprawiły, że chciało się ratować jego postać za wszelką cenę.
No właśnie...

Aragonte napisał/a:
Więcej wiary w dobre serduszko Yongee :wink:
Nawet podniósł przewrócony stół i kapustę zbierał ;)
Ja się nie dziwię planom matrymonialnym dziewczynki ;)

Admete - Wto 04 Lis, 2014 19:03

BeeMeR napisał/a:
Ja się nie dziwię planom matrymonialnym dziewczynki ;)


Dziewczynka jeszcze będzie ważna.

BeeMeR - Wto 04 Lis, 2014 19:44

Admete napisał/a:
Dziewczynka jeszcze będzie ważna.
Jako i odpowiednia panna w Muszkieterach, jak sądzę :mrgreen: - w następnej serii oczywiście ;)
Admete - Wto 04 Lis, 2014 19:49

W inny sposób, ale nie będę spoilerować.
BeeMeR - Wto 04 Lis, 2014 20:01

Za co Ci chwała i cześć :kwiatek:

Chodziło mi o sam fakt wykorzystania postaci, a nie sposób - i tu i tam tylko domniemuję co będzie ;)

Admete - Wto 04 Lis, 2014 21:25

Chyba zacznę wam zachwalać Pride and Prejudice ;) O ile Liar's Game obejrzę, jak będzie całość, to P&P podobnie jak Misaeng oglądam na bieżąco. Podobają mi się bohaterowie. Każdy jest konkretny, nawet postacie drugoplanowe. Sprawy ciekawe, dotyczące ludzi, a nie przewałek finansowych. Panna choć chyba jak szczapa i jakaś taka mała ;) , to ma niezłą chemię z bohaterem. Podoba mi się, ze jest w tym wszystkim jakiś konkret, dobre dialogi, tajemnica odnośnie przeszłości bohaterów. Świetny jest ten szef prokuratorów, ten aktor rewelacyjnie wypada w rolach takich nieobliczalnych trochę ;)
BeeMeR - Wto 04 Lis, 2014 22:37

To ja tylko nadmienię że w Iljimae
- król jest jak z bajki - dobry a wspaniałomyślny
- wóz a pole kapusty to bajka sama w sobie :mrgreen:
- brat Sherlockuje :oklaski:
- panna sobie znalazła ślicznego chłopca śpiącego na murku :serduszkate:
- tak, oczy ma piękne - skarb narodowy, hihi :serce:

Agn - Wto 04 Lis, 2014 22:44

BeeMeR napisał/a:
Ja się nie dziwię planom matrymonialnym dziewczynki ;)

Ja się im nigdy nie dziwiłam ani na jotę. :mrgreen:
Admete napisał/a:
tajemnica odnośnie przeszłości bohaterów.

Tajemnica narodzin? ;)
Admete napisał/a:
Świetny jest ten szef prokuratorów, ten aktor rewelacyjnie wypada w rolach takich nieobliczalnych trochę ;)

Kto gra, przypomnij?
Cytat:
- wóz a pole kapusty to bajka sama w sobie :mrgreen:

Mnie szczęka opadła w tym momencie. Il Ji Mae to trochę Robin Hood, trochę Batman czasem.
BeeMeR napisał/a:
- panna sobie znalazła ślicznego chłopca śpiącego na murku :serduszkate:

I prawidłowo niemal z drzewa zleciała. ;)
Cytat:
- tak, oczy ma piękne - skarb narodowy, hihi :serce:

Tiaaa... jestem po końcówce 10. odcinka, gdzie tylko te oczy widać, a reszta twarzy zasłonięta maską. 200% seksowności w spojrzeniu, imaginuję sobie, ile procent zawiera reszta.
Dobra, czas na bajkę na dobranoc. To lecimy z 11-tką. :mrgreen:

BeeMeR - Wto 04 Lis, 2014 22:58

Agn napisał/a:
I prawidłowo niemal z drzewa zleciała. ;)
Jak taki łapie to nic tylko spadać (mu w ramiona ;) )

- czy Wam też się wydawało, że było tam nawiązanie do Króla i klauna? Te maski, akrobacje na linie?

Trzykrotka - Wto 04 Lis, 2014 23:27

Mnie się już w 1 odcinku pomyślało o Królu i klaunie. Maska bohatera i jego małpia zręczność - a nawet moment z przeszłości, kiedy mały chłopczyk ogląda jakieś jarmarczne przedstawienie u boku ojca.
No, zaczęłam 2 odcinek (wróciłam niedawno do domu, więcej się nie dało). Dzieciaki - sami znajomi - ta śliczna panieneczka, która siedziała z małym naszym bohaterem na drzewie i słuchała kosa, jak trochę podrosła, zagrała jego narzeczoną w The Moon That Embraces The Sun. A on potem, kiedy urósł, w Koszmita się wcielił (a raczej Koszmit w niego :wink: ). A znowu przyrodni brat - to chyba brat żony Tysiącletniego Demona z Gu Family Book? Tego, który umarł za pomoc siostrze w ucieczce z domu gisaeng?
Jeszcze nie koniec wątków dzieciowych, ale już jesteśmy bliżej Jun Ki niż dalej :banan:
Rozpoznaję lokacje - tam gra budynek z Arang i drzewo z Zapachu kobiety :wink: Może to nawet to samo drzewo, pod którym Generał Choi oczekiwał na swoją Doktorkę?
W Iljimae się porobiło :paddotylu: Dzieci pozamieniały domy, ojców i w ogóle... Czuję, że będzie z tego ładny bigos.... I niech już będzie, byle z Jun Kim!
Ale muszę przyznać, że mały jun Ki jest świetny - urodzony aktor :oklaski:

BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
I prawidłowo niemal z drzewa zleciała. ;)
Jak taki łapie to nic tylko spadać (mu w ramiona ;) )

Dokładnie! I sprawdzać, czy się dobrze celuje, żeby sobie krzywdy łapiąc nie zrobił.

W godzinnej przerwie między pracą za zajęciami popracowymi obejrzałam sobie dziś prawie cały odcinek 3 King 2 Hearts. Było bardzo śmiechawo (nie ma to jak między żołnierzami, zabawy i gry mundurowego ludu koreańskiego - miodzio :mrgreen: ), ale też - nieoczekiwanie - ufff.... gorąco.
Ja wam powiem - ten Żabul.... seksowna bestia :rumieniec:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group